Recenzja książki Tomasza Bohuna „Moskwa 1612”

Moskwa 1612„3 marca 1613 r. carem moskiewskim został wybrany Michaił Romanow, syn przebywającego w polskiej niewoli metropolity rostowskiego Filareta Nikitycza. Jego elekcja była zwiastunem, że państwo moskiewskie rozpoczęło proces wychodzenia z zamętu smuty. W stosunkach polsko-moskiewskich przełom lat 1612/1613 stanowił kres jednego etapu zmagań obu państw i wstęp do kolejnej odsłony, którą zakończy nieudana wyprawa królewicza Władysława po czapkę Monomacha i rozejm w Dywilinie”

Wydarzenia, jakie rozegrały się ponad czterysta lat temu w Rosji do dziś wzbudzają zarówno wśród polskich, jak i rosyjskich historyków emocje. Emocje spowodowane nie tyle wydarzeniami przed 1612 roku, ale przede wszystkim tym, co stało się w Moskwie zajętej przez Polaków i późniejszym konfliktem, który doprowadził do krwawych starć między Polakami i Rosjanami. Patrząc dzisiaj na wydarzenia z początku XVII wieku można wprost powiedzieć, że zaprzepaściliśmy szansę, aby osadzić na moskiewskim tronie syna Zygmunta III Wazy – Władysława. Temat ten, jak również kwestię konfliktu polsko-rosyjskiego, jego przyczyny, rozwój sytuacji zarówno w obozie polskim, jaki i rosyjskim oraz przede wszystkim próba odpowiedzi na pytanie – Dlaczego Polakom nie udało się utrzymać wpływów w Rosji? – poruszył w swojej pracy Tomasz Bohun.

Czytaj dalej

Recenzja książki Kacpra Śledzińskiego „Cecora 1620”

2566„Minęło ćwierć wieku, gdy nad Prutem znów załopotały polskie chorągwie. Ale w szeregach polskich nie było już kanclerza Zamoyskiego, a i Żółkiewski wiele stracił ze swej pewności i charyzmy. Rzeczpospolita, darta wojnami i sporami w swym łonie, od kilku lat toczyła się ku upadkowi. Choć niewielu zdawało sobie z tego sprawę, dziedzictwo Jagiellonów i Batorego traciło swoją mocarstwową pozycję; wyprawa mołdawska 1620 roku miała ją odbudować i utrzymać”

Rzeczpospolita rozpoczynając wojnę z Turcją była wówczas jednym z największych i najpotężniejszych państw początku XVII-wiecznej Europy. Zwycięstwo nad Państwem Moskiewskim, próba osadzenia Wazów na tronie moskiewskim, sukcesy w wojnach ze Szwecją uczyniły z Polski kraj, który budził uzasadniony respekt w Europie. Jak pisze jednak w swojej pracy Kacper Śledziński ten obraz idylli nie do końca odpowiadał prawdzie. Polska targana konfliktami wewnętrznymi, magnateria niechętna królowi Zygmuntowi III Wazie, problem Kozaczczyzny i wszechobecne rozprężenie w kraju szkodziło naszemu państwu. Śledziński przedstawiając czytelnikowi bitwę pod Cecorą w 1620 roku, nie tylko skupił się na samej batalii, w której bohatersko, choć tragicznie zginął hetman Stanisław Żółkiewski, ale przybliża nam także walkę o dominację na Bałkanach w XVI wieku w tym między innymi: wojnę węgiersko-turecką zakończoną tragiczną śmiercią Ludwika Jagiellończyka pod Mohaczem w 1526 roku, upadek i podział Węgier, konflikt polsko-turecki o wpływy w Mołdawii, a także politykę Batorego wobec Turcji.

Śledziński zauważa jednak dość trafnie, że mimo iż między Rzeczpospolitą a Portą tliło się zarzewie konfliktu, to XVI wiek był oazą spokoju, w porównaniu z tym, ile krwi polskiej i tureckiej przelano na polach bitewnych w następnym stuleciu. Na potwierdzenie tych słów autor pisze:

„Tak kończył się wiek XVI, wiek naznaczony przyjazną neutralnością między sąsiadującymi ze sobą chrześcijańską Rzeczpospolitą, a islamską Wysoką Portą. Mimo że z obu stron tliło się zarzewie konfliktu, które podsycały wyprawy to kozackie, to tatarskie, a wojna nierzadko wisiała nad oboma państwami niczym miecz Demoklesa, przeważała racjonalna polityka dyplomatów i zdrowy rozsądek monarchów”

Z goła inaczej wyglądał wiek XVII dla Rzeczpospolitej. Poprzednie stulecie naznaczone bogactwem, względnym spokojem uczyniło z Polski stabilne i potężne państwo. Niestety XVII wiek to zaprzepaszczona szansa dla naszego kraju. To przecież wiek wojen, gospodarczego upadku i przede wszystkim to początek kryzysu naszego państwa, które w XVIII wieku ostatecznie zostało wymazane z mapy Europy.

Kolejne rozdziały przed decydującym starciem pod Cecorą autor poświęcił Turcji i Chanatowi Krymskiemu w XVI wieku, ich wspólnym stosunkom, ale przede wszystkim polityce zagranicznej. W kolejnej części pracy Ślędziński skupił się na Rzeczpospolitej. W rozdziale „Ku Pax Polona” autor opisał politykę wewnętrzną, zagraniczną i dynastyczną, która z jednej strony wzmacniała nasz kraj, ale z drugiej prowadziła Polskę ku nowym konfliktom. Początek XVII wieku nie zapowiadał jednak późniejszego kryzysu. Zwycięstwo pod Kircholmem, Kłuszynem, zdobycie Moskwy było apogeum sukcesów naszego państwa. Niestety początek trzeciego dziesięciolecia przyniósł pierwszą katastrofę – Cecorę.

Przyczyny wojny polsko-tureckiej, siły obu walczących stron, ich przywódcy, skład, liczebność oraz taktykę podczas bitwy cecorskiej autor przedstawił w trzech ostatnich rozdziałach. Dość ciekawie Śledziński opisuje kwestię przyczyn wojny w 1620 roku, pisząc:

„Historycy przyczyny wojny tureckiej upatrują w różnych wydarzeniach, a zagadnienie to nadal interesuje i dzieli kolejne pokolenia badaczy. Dla jednych są to polskie wyprawy do Mołdawii, dla innych główną przyczyną była wyprawa lisowczyków na Węgry, jeszcze inni podkreślają kozackie wypady na Morze Czarne”

Każdą z tych przyczyn należy rozpatrywać jako powód rozpoczęcia konfliktu, który zmienił losy Rzeczypospolitej i wpłynął na jej sytuację międzynarodową. Bitwa pod Cecorą wyznaczyła kolejny rozdział w dziejach naszego państwa. Rzeczpospolita ponosząc klęskę musiała zebrać na nowo potężne siły, które mogły przeciwstawić się Osmanom. Kacper Śledziński świetnie podsumował skutki bitwy cecorskiej, pisząc:

„…klęska cecorska i śmierć hetmana podkopały spokój stanów Rzeczypospolitej”

Wspomnianą śmierć hetmana opisuje także autor:

„…około 5 km od Mohylewa Turcy znaleźli ciało Stanisława Żółkiewskiego z odciętą prawą dłonią, i raną na skroni. Sami dokonali reszty. Iskander-pasza, zwycięski wódz, wysłał głowę hetmana sułtanowi Osmanowi II w darze”

Tak zakończył życie jeden z najlepszych polskich wodzów – Stanisław Żółkiewski, zwycięzca spod Kłuszyna. Jego śmierć wstrząsnęła krajem, który w rok później musiał przeciwstawić się Turkom pod Chocimiem. Jednak tym razem udało się ich powstrzymać za sprawą kolejnego wielkiego wodza Rzeczpospolitej – Jana Karola Chodkiewicza.

Praca Kacpra Śledzińskiego to nie tylko rozprawa o bitwie i wielkiej klęsce Rzeczypospolitej pod Cecorą. To publikacja poświęcona dziejom Polski i Turcji u schyłku XVI wieku i początkach XVII wieku. Ich polityka zagraniczna, konflikty wewnętrzne, wzajemne stosunki, dyplomacja – te wszystkie kwestie przedstawia w swojej pracy autor książki. Powiązanie wszystkich spraw w jedną całość, a także umiejętne włączenie w to najważniejszego wydarzenia – bitwy pod Cecorą dało w efekcie świetną publikację poświęconą jednej z najważniejszych bitew i konfliktów w historii XVII-wiecznej Rzeczypospolitej.

Autor: Kacper Śledziński;
Tytuł: Cecora 1620;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 204;
Cena: 22,40 zł;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 18 sierpnia 2014 r.

Recenzja książki Stefanii Ochmann Staniszewskiej „Dynastia Wazów w Polsce”

dynastia-wazw-w-polsce_5114„Dynastie, ich dzieje, osobowości panujących, dwory królewskie to jeden z ważnych i interesujących nurtów w badaniach historycznych. W nurt ten wpisują się również dzieje polskiej linii dynastii Wazów”

Dynastia Wazów to jedna z najwspanialszych, a zarówno najtragiczniejszych familii, jaka rządziła Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Za jej czasów odnosiliśmy wspaniałe zwycięstwa, pod Kircholmem, Kłuszynem, Chocimiem czy Ochmatowem, ale także wielkie klęski jak: Żółtymi Wodami, Korsuniem, Batohem czy osławiony „Potop szwedzki”, z którego aż do końca I Rzeczpospolita nie potrafiła się podnieść. Kolejną ciekawostką jest fakt, że za czasów dwóch pierwszych Wazów na tronie polski, Rzeczpospolita Obojga Narodów osiągnęła apogeum swoich rozmiarów terytorialnych oraz była europejską potęgą, z którą liczył się wówczas każdy. Z drugiej zaś strony ostatni Waza na tronie polski – Jan Kazimierz nie tylko roztrwonił to, co uzyskali ojciec i brat, ale także swoimi decyzjami i brakiem konsekwencji doprowadził Rzeczpospolitą na skraj upadku.

Wspaniałe, pełne sukcesów, ale także porażek i tragizmu rządy dynastii Wazów w Polsce są tematem rewelacyjnej pracy Stefanii Ochmann Staniszewskiej „Dynastia Wazów w Polsce”. Publikacja to kompletne kompendium wiedzy o czasach Wazów w Rzeczpospolitej. Skąd się wywodzili i jak doszli do władzy? Jaką mieli pozycję w Polsce, na Litwie oraz na europejskich dworach? Jak wyglądał dwór, kim się otaczali? I najważniejsze – jak wyglądała ich polityka wewnętrzna i zagraniczna, i co było przyczyną ich upadku? Na te i wiele innych pytań stara się odpowiedzieć autorka publikacji, która stanowi wspaniałą monografię poświęconą jednej z najważniejszych dynastii w Europie.

Autorka podzieliła całą pracę na sześć rozdziałów. W każdym z nich opisane są najważniejsze kwestie dotyczące codziennego życia Wazów, ich polityki wewnętrznej i zagranicznej oraz sprawy rodzinne, towarzyszące im uroczystości, a także dogłębna analiza struktury dworu za czasów Wazów. System rządów w Rzeczpospolitej, polityka dynastyczna i próby jej wzmocnienia, charakterystyka rodziny oraz sprawy matrymonialne, jak również zainteresowania kulturalno-artystyczne Wazów to tematy, którymi zajmuje się profesor Stefania Ochmann Staniszewska.

Staniszewska świetnie nie tylko opisuje wybrane przez siebie tematy, ale przede wszystkim dogłębnie analizuje przyczyny sukcesów i niepowodzeń dynastii Wazów. Jako przykład warto tutaj przytoczyć fragment książki, w którym autorka celnie odgaduje skutki upadku elekcji vivente rege, pisząc:

„Za ostatniego Wazy – kiedy to najkonsekwentniej podjęta została sprawa elekcji vivente rege – o jej niepowodzeniu zdecydowało głównie lansowanie określonego kandydata cudzoziemskiego”

Autorka podejmując temat można rzecz „drąży” go od początku do końca. Stara się wyjaśnić wszystkie wątpliwości, tak aby czytelnik w pełni zrozumiał informacje, jakie stara się w przystępny i czytelny sposób przekazać Staniszewska. Dzięki temu publikacja „Dynastia Wazów w Polsce” to nie tylko książka przeznaczona głównie dla studentów, ale także pasjonatów historii i miłośników Wazów na polskim tronie. Powyższa monografia to bardzo dobre uzupełnienie wiedzy na temat szwedzkiej dynastii, która przez 81 lat rządziła jednym z największych państw Europy – Rzeczpospolitą Obojga Narodów.

Stefania Ochmann Staniszewska – profesor historii nowożytnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Prowadziła szczegółowe badania z dziedziny staropolskiego parlamentaryzmu oraz funkcjonowania sejmów w okresie panowania Jana Kazimierza Wazy. Jest autorką takich prac historycznych jak: Sejm koronacyjny Jana Kazimierza w 1649 roku czy Sejmy z lat 1615-1616 oraz Sejmy z lat 1661-1662.

Autorka: Stefania Ochmann Staniszewska;
Tytuł: „Dynastia Wazów w Polsce”;
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2007;
Liczba stron: 352;
Cena: 29,70 zł;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 11 sierpnia 2014 r.

Recenzja książki Leszka Podhorodeckiego „Hetman Stanisław Koniecpolski”

„Hetman Koniecpolski, obok Chodkiewicza i Sobieskiego, należał do największych wodzów szlacheckiej Rzeczypospolitej XVII w. Wszechstronnie wykształcony samouk, odznaczający się szerokimi horyzontami umysłowymi, potrafił twórczo rozwinąć staropolską sztukę wojenną, dostosowując ją do różnorodnych warunków, w których przyszło mu działać”

Ten krótki fragment posłowia ukazuje nam bohatera tej publikacji, jako człowieka nie tylko stawianego wśród najwybitniejszych dowódców w historii Polski, ale także jako wodza wyprzedzającego swoją epokę. Stosowana przez niego taktyka podczas bitew wielokrotnie zaskakiwała rywali, którzy niejednokrotnie byli bezradni wobec szarży wojsk polskich.

Publikacja Leszka Podhodoreckiego „Hetman Stanisław Koniecpolski” to jednak nie tylko biografia wojenna wybitnego wodza Rzeczypospolitej, ale także historia jego rodu, majątku i wreszcie rodziny. Tym właśnie tematem rozpoczyna się praca Podhodoreckiego, który w pierwszej części ukazuje czytelnikowi przodków hetmana, ich drogę do sławy i bogactwa, upadek rodu oraz odbudowę potęgi rodu Koniecpolskich. Autor dość zgrabnie przeszedł do opisu działań wojennych, w których swój chrzest bojowy przeszedł bohater publikacji. Zapoznamy się z działaniami wojennymi przeciwko Rosji, Turkom, Kozakom i Tatarów, gdzie niewątpliwie swój kunszt wojenny kształcił Koniecpolski. Udział w tak licznych wyprawach wojennych przydał się hetmanowi w czasie rywalizacji polsko-szwedzkiej. Część druga książki pt. „Pogromca Lwa Północy” to wspaniały opis zmagań wojennych polsko-szwedzkich na tle dążeń Wazów do odzyskania szwedzkiej korony.

Nie samą jednak wojaczką żył hetman Koniecpolski, na co dowód daje Podhorodecki w ostatniej części publikacji poświęconej hetmanowi, jako magnatowi kresowemu. Autor ukazuje nam Koniecpolskiego nie tylko jako człowieka cieszącego się ogromnym autorytetem wśród żołnierzy i szlachty, ale również jako wielkiego i dumnego magnata, nie cofającego się przed niczym, czego dowód dał na Ukrainie, krwawo tłumiąc jakiekolwiek przejawy dążeń ludu ukraińskiego przeciw społecznemu i narodowemu uciskowi. Jak pokazała nam historia drugiej połowy XVII wieku takie postępowanie magnatów na Ukrainie, uważających, że ziemie te oraz zamieszkująca je ludność są tylko i wyłącznie przeznaczone do pomnażani ich majątków, zakończyły się dla naszego kraju katastrofalnie. Hetman Stanisław Koniecpolski według autora w żaden sposób nie odbiegał od innych magnatów kresowych, dążących do całkowitego podporządkowania ziem ukraińskich swojej bezgranicznej władzy.

Obiektywne podejście do postaci Stanisława Koniecpolskiego to niewątpliwie duża zaleta tej publikacji. Jest ich o wiele więcej, warto tu wymienić między innymi: mapy, zdjęcia, ilustracje zawarte w pracy, jak również bogatą bibliografię, jaką posłużył się Podhorodecki pisząc biografię hetmana. Książka z pewnością zaciekawi nie tylko historyków, ale każdego kto po nią sięgnie, bowiem znane mi publikacje Leszka Podhorodeckiego za każdym razem pokazują wysoki kunszt autora, który potrafił w rewelacyjny sposób przedstawić najbardziej barwne postacie czasów I Rzeczypospolitej.

Leszek Podhorodecki: 1934 – 2000, historyk, pedagog, popularyzator historii. Autor ponad trzydziestu publikacji popularnonaukowych, podręczników i rozpraw naukowych. Zainteresowany historią wojskowości XVII wieku stworzył kilka rewelacyjnych biografii najwybitniejszych dowódców polskich, w tym między innymi wspomnianego Stanisława Koniecpolskiego, ale także Stefana Czarnieckiego, Jana III Sobieskiego czy Stanisława Żołkiewskiego.

Autor: Leszek Podhorodecki;
Tytuł: Hetman Stanisław Koniecpolski;
Wydawca: Bellona;
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2011;
Liczba stron: 344;
Cena: 29,60 zł;
Więcej: tutaj

Gorąco Polecam !!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 10 marca 2014 r.

Recenzja książki Iwony Kienzler „Życie miłosne Królów z Dynastii Wazów”

Porywająca, wciągająca, niezwykle interesująca, czyta się ją jednym tchem. Taka jest najnowsza książka Iwony Kienzler. Monarchowie z Dynastii Wazów to: Zygmunt III Waza i jego dwaj synowie: Władysław IV i Jan Kazimierz. Do tej pory większość historyków opisując dzieje królów z dynastii Wazów skupiała się głównie na wątku polityczno-militarnym, pomijając zupełnie wątek życia codziennego i miłosnego. Dopiero publikacja Iwony Kienzler zmieniła to, uzupełniając biografię królów z Dynastii Wazów właśnie o aspekt ich życia miłosnego.

Czytając książkę, Zygmunt III Waza, Władysław IV i Jan Kazimierz jawią się czytelnikowi jako ludzie z krwi i kości, którzy oprócz swych monarszych obowiązków mają czas także na zabawę, beztroskę i miłość. W publikacji poznajemy kobiety, którym przyszło dzielić życie z władcami z dynastii Wazów: ich żony, zarówno te kochane jak i te odwiedzane w sypialni wyłącznie z obowiązku oraz ich kochanki. I tak oto dowiadujemy się o dwóch żonach Zygmunta III Wazy: Annie Habsburżance – brzyduli, która mimo tego zawładnęła sercem króla i Konstancji Habsburżance, która także zdobyła miłość Zygmunta III Wazy. Ponadto jest tu także opisana postać tajemniczej Urszuli Meierin, która była domniemaną kochanką króla umilającą mu okres wdowieństwa po śmierci ukochanej żony Anny…

Władysław IV jawi się jako człowiek wielbiący lud, bezpretensjonalny i niezwykle kochliwy. Największą miłością tego monarchy była bez wątpienia Jadwiżka, piękna lwowianka, która zdaje się na zawsze zawładnęła sercem Władysława IV. I nie zmienił tego nawet ożenek króla z Cecylią Renatą czy Ludwiką Marią, pomimo, iż relacje łączące króla z żonami były zupełnie poprawne, to jednak były to małżeństwa zawarte z obowiązku, a nie z miłości. Autorka podejmuje w książce także kwestię domniemanego homoseksualizmu króla, stwierdzając jednakże, iż mogły to być pomówienia mu współczesnych, aniżeli prawda…

Jan Kazimierz poślubił wdowę po Władysławie IV – Ludwikę Marię. Ich małżeństwo można uznać za dziwne. Para niewątpliwie darzyła się uczuciem, ale nie przeszkadzało to królowi zdradzać żonę, a królowej to nie przeszkadzało bowiem chciała się realizować jako polityk. Najsłynniejszy romans króla to romans z Panią Radziejowską, który wpędził w kłopoty nie tylko samego Jana Kazimierza, ale i całą Rzeczpospolitą…

Książka w sposób niezwykle barwny opisuje życie miłosne władców z dynastii Wazów, dokładnie opisuje życie codzienne monarchów, ich niecodzienne pasje i zainteresowania oraz upodobania modowe władców. Czyta się ją z zapartym tchem, czasy XVII wieku jawią się czytelnikom nie tylko jako czasy wojen, ale także jako czasy pełne uczuć i miłostek.

Iwona Kienzler ma za sobą już napisanie ponad 80 książek – publikacje non-fiction, z zakresu historii, jak również leksykony i słowniki. Pisze także reportaże z podróży oraz artykuły dotyczące spraw gospodarczych i historii Polski. Jej pasją jest historia, a zwłaszcza rola kobiet i ich często zapomnianemu lub niedocenionemu wpływowi na losy i decyzje mężczyzn rządzących państwami, czy też będącymi wpływowymi politykami lub mężami stanu. Historie opisywane w jej książkach, to historie widziane oczyma kobiet. Do tej pory napisała m.in. historie takich władców: „Stanisław August. Mąż wszystkich żon”, Władysław Jagiełło. Wierny mąż niewiernych żon”, „Mocarz alkowy. August II Mocny i kobiety”.

Tytuł: Życie miłosne polskich królów z dynastii Wazów;
Autor: Iwona Kienzler;
Wydawca: Bellona;
Rok wydania: 2013;
Liczba stron: 256;
Cena: 19,60 zł;

Więcej tutaj

Gorąco Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 17 lutego 2014 r.