Recenzja książki Kennetha Alforda i Theodore P. Savas „Skarby Nazistów. Poszukiwanie łupów III Rzeszy”

Do dziś nie wiemy, ile naziście zrabowali i ukryli złota, kosztowności, drogocennych obrazów i innych skarbów, które przez sześć lat wojny pozyskiwali z podbitych krajów. Zajęcie Czechosłowacji, Polski, Francji, Belgii, Holandii, krajów bałkańskich oraz wojna w Rosji otwarło przed prominentnymi politykami III Rzeszy Niemieckiej dostęp do nieograniczonych bogactw. O nich właśnie piszą dwaj amerykańscy pisarze Kenneth Alford i Theodore Savas, którzy w swojej publikacji pokazali, jak za dnia nazistowscy politycy pracowali dla Hitlera, a nocą napełniali swoje kieszenie zrabowanym łupem. Wraz z chylącą się ku upadkowi III Rzeszą Niemiecką esesmani ładowali zrabowane w podbitej Europie złoto, dewizy i klejnoty do pociągów, samochodów i na ciężarówki, a potem ruszali w austriackie góry. Tam ukrywali swoje łupy, by nie wpadły w ręce aliantów i uciekali. Tropem esesmanów, którzy odpowiedzialni byli zarówno za rabowanie złota, klejnotów, pieniędzy, dzieł sztuki, jak również ich ukrywanie, ruszyli autorzy książki. Pokazali oni, że prowadzone po wojnie intensywne śledztwo pozwoliło odzyskać przynajmniej część zrabowanych skarbów. Większa ich część pozostała jednak nieodkryta. Co jednak stało się z nimi, a także jakie losy były ich bezprawnych właścicieli? To jest główny temat książki „Skarby Nazistów. Poszukiwanie łupów III Rzeszy”.

Czytaj dalej

Recenzja książki Christophera Ailsby „Waffen – SS. Piekło na froncie wschodnim”

foto1Fanatyczne oddanie, ślepe posłuszeństwo wobec przełożonych, wierność zasadom oraz pogarda dla śmierci. To cechy oddziałów Waffen – SS, które wykorzystywały je do niewyobrażalnych zbrodni popełnianych głównie na Wschodzie, a zwłaszcza podczas kampanii rosyjskiej, począwszy od 1941 roku. Temat ten poruszył w swojej publikacji Christopher Ailsby, który ukazał cały system nienawiści w jakim działały oddziały Waffen – SS. Opisy zbrodni dokonywanych przez te jednostki są przerażające, jednak autor książki ukazując je czytelnikowi, chciał pokazać do czego zdolny jest człowiek fanatycznie zapatrzony w zbrodniczą ideologię.

Czytaj dalej

Recenzja książki Józefa Makowskiego „Uciekinier”

prod956img1443533242„Dla historyka wspomnienia Józefa Makowskiego okazują się cenne ze względu na wyjątkowość losu bohatera, a przy tym detaliczność zapisu(…)

(…)Autor zdecydował się opisać nie najbardziej traumatyczne doświadczenia z getta i Treblinki, lecz późniejsze, zaskakujące okoliczności, w jakich udało mu się wraz z przyjacielem przeżyć dwa ostatnie lata okupacji – w ukryciu wśród Niemców jako polski, najemny pracownik cywilnych służb lotniczych.

Historia Józefa Makowskiego, polskiego Żyda, który przeżył wojnę ukrywając się wśród Niemców mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Ukrywając się w mundurze Wehrmachtu, korzystając z niemieckich hoteli, kartek na żywność, a także restauracji „nur für Deutsche” znalazł się w samym centrum wydarzeń, wśród ludzi, którzy przesiąknięci ideologią nazizmu nienawidzili Żydów. A mimo to udało mu się nie tylko wśród nich żyć, ale dotrwać do końca wojny. Wspomnienia Józefa Makowskiego zostały już wydane, między innymi dwukrotnie w latach sześćdziesiątych XX wieku pod tytułem „Wehrmachtgefolge”. W tym roku na ponowne wydanie książki Makowskiego zdecydowało się Wydawnictwo PWN wraz z Ośrodkiem „Karta”. Dzięki temu kolejne pokolenie czytelników może poznać losy człowieka, który ukrywając się w obcym mundurze zdołał przeżyć koszmar wojny.

Czytaj dalej

Recenzja książki Joe J. Heydeckera i Johannesa Leeba „Proces norymberski. Trzecia Rzesza przed sądem”

proces„Chcielibyśmy jasno stwierdzić, że nie zamierzamy obwiniać narodu niemieckiego. Gdyby szerokie rzesze narodu niemieckiego chętnie przyjęły program partii narodowosocjalistycznej, niepotrzebne byłyby S.A., niepotrzebne byłyby również obozy koncentracyjne i gestapo. Te słowa wypowiedział główny oskarżyciel amerykański Robert H. Jackson w. czasie otwarcia procesu przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze w 1945 roku. Autorzy zgadzają się z nim z tym punkcie”

Proces zbrodniarzy niemieckich, który miał miejsce w Norymberdze od 20 listopada 1945 roku do 1 października 1946 roku był wydarzeniem, jakiego świat jeszcze nie widział. Po raz pierwszy na ławie oskarżonych zasiedli ludzie odpowiedzialni za wywołanie największego w dziejach ludzkości konfliktu. Do dziś jednak wzbudza kontrowersje fakt, że pokonanych sądzili zwycięzcy, wśród których byli przecież Rosjanie. To przecież Związek Radziecki 23 sierpnia 1939 roku zawarł z III Rzeszą Niemiecką tajny traktat o podziale Polski i jej czwartym rozbiorze. Uwagę na to wydarzenie zwracali oskarżeni, jednak obecność na sali oskarżycieli radzieckich spowodowała, że temat ten został dość szybko zakończony.

Książka Joe J. Heydeckera i Johannesa Leeba to nie tylko relacja z procesu największych zbrodniarzy niemieckich, ale także próba odpowiedzi na pytanie: Co pozostało do czasów współczesnych z procesu norymberskiego oraz czy ludzkość wyciągnęła wnioski z okrutnych czasów II wojny światowej? Autorzy książki uwypuklili sylwetki największych zbrodniarzy wojennych – Göringa, Speera, Ribbentropa, Keitla, Jodla oraz innych nazistowskich polityków, którzy w latach trzydziestych XX wieku rozpoczęli terroryzować Europę i świat.

Czytaj dalej

Recenzja książki Katrin Himmler i Michaela Wildta „Himmler. Listy Ludobójcy”

Himmler_listy_ludobojcy„Centralnym punktem niniejszej publikacji jest wymiana listów pomiędzy Heinrichem a Margą Himmlerami, prowadzona w latach 1927-45. Pisane odręcznie listy Heinricha Himmlera pochodzące ze zbioru znalezionego przez Archiwum Federalne w Koblencji zostały w całości przetranskrybowane i przedrukowane tu w oryginalnej formie, a zatem zgodnie z zasadami obowiązującej ówcześnie pisowni, jak również ze wszystkimi błędami gramatycznymi i ortograficznymi”

Tak wygląda struktura publikacji, którą opisują autorzy książki Katrin Himmler i Michael Wildt. Prezentując czytelnikowi listy Heinricha Himmlera do żony Margi oraz jej listy do męża zostało upublicznione jedno z najważniejszych źródeł II wojny światowej. Po wojnie krążyły oczywiście plotki o pamiętnikach Adolfa Hitlera, których do dziś jednak nigdy nie odnaleziono, oczywiście jeśli w ogóle istniały. Zupełnie inaczej wygląda historia listów Himmlera do żony, które zostały odnalezione po wojnie w Gmund nad jeziorem Tegern. Z kolei listy Margi – żony Himmlera niedawno zostały ujawnione w Izraelu i od razu stały się prawdziwą sensacją. Publikacja Katrin Himmler i Michaela Wildta obejmuje obszerną wymianę korespondencji pomiędzy małżonkami z okresu od 1927 roku do zakończenia wojny w 1945 roku. Dla historyków śledzących życie Heinricha Himmlera, jego postawę wobec nazistowskiej ideologii, zbrodniczych planów oraz sytuacji rodzinnej, to jedno z najważniejszych źródeł. Jakiekolwiek relacje świadków nie mogą się z nim równać, bowiem zawarte w nich są prawdziwe odczucia Reichsführera SS, jego poglądy oraz wizja, jaką roztaczał w związku ze swoją działalnością.

Czytaj dalej

Recenzja książki Martina Winstone „Generalne Gubernatorstwo. Mroczne serce Europy Hitlera”

coverbigGeneralne Gubernatorstwo będące kolonią III Rzeszy Niemieckiej w samym środku Europy było miejscem przeklętym dla ludzi w niej żyjących. Despotyczne rządy Hansa Franka, wszechobecne bezprawie, korupcja i pogarda dla ludzkiego życia była codziennością w GG. To tutaj przeprowadzono największą w historii ludzkości operację ludobójczą – Einsatz Reinhardt /Akcję Reinhardt/ w trakcie której zamordowano około 2 mln Żydów. Tym samym Generalne Gubernatorstwo stało się największym ośrodkiem Holocaustu.

Brytyjski historyk Martin Winstone swoją pracę kierował głównie do czytelników w Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Tam wciąż wiedza na temat ziem polskich pod okupacją niemiecką jest znikoma, ale co najważniejsze, istnieje wiele przekłamań, które ukazują Polskę w czasie okupacji w złym świetle. Publikacja Winstona miejmy nadzieję, że wpłynie na inne postrzeganie Polski oraz będzie cennym materiałem dla historyków anglojęzycznych.

Autor publikacji idąc chronologicznie na początku swojej pracy w skrócie przedstawia sytuację Polski we wrześniu 1939 roku, a więc jej klęskę w starciu z wojskami niemieckimi. Wówczas to zapadają także decyzje odnośnie podbitych ziem polskich, a jedną z najważniejszych jest wspomniana w pracy data 12 października 1939 roku, kiedy to Adolf Hitler zatwierdził dekret o ustanowieniu Generalnego Gubernatorstwa z Hansem Frankiem jako generalnym gubernatorem i Seyssem – Inquartem, jako jego zastępcą. Od tego momentu rozpoczyna się mroczna historia tego miejsca, które pochłonęło kilko milionów istnień ludzkich.

Czytaj dalej

Recenzja książki Jacka El-Hai „Göring i Psychiatra. Tragiczny pojedynek umysłów”

GORING.I.PSYCHIATRAHermann Göring – Marszałek Rzeszy, druga osoba w III Rzeszy Niemieckiej po Adolfie Hitlerze, będący jedną z osób odpowiedzialnych za Holocaust, uszedł sprawiedliwości popełniając w Norymberdze samobójstwo. Do dziś jego postać owiana jest tajemnicą. Kiedy oddał się w ręce Amerykanów był zdumiony, że znajduje się na liście osób poszukiwanych za zbrodnie wojenne. A to przecież właśnie Hermann Göring był twórcą pierwszych obozów koncentracyjnych. Jak człowiek, który w czasie I wojny światowej był asem lotnictwa wojskowego, znany i ceniony nie tylko w Niemczech, mógł dopuścić się później takich zbrodni. Na to szukał odpowiedzi psychiatra wojskowy, który miał dostęp do nazistowskich zbrodniarzy wojennych, którzy czekali na wyroki w Norymberdze. Wśród nich był Hermann Göring.

Tym lekarzem był Douglas M. Kelley. Podczas rozmowów nie tylko z Göringiem próbował wyjaśnić, co skłoniło przywódców nazistowskich Niemiec, którzy przeżyli po upadku Rzeszy Niemieckiej, do zbrodni ludobójstwa. Po wielu rozmowach Kelley`a z Göringiem, Hessem, Frankiem oraz innymi wysoko postawionymi dostojnikami III Rzeszy prawda okazała się dla samego psychiatry niesamowita i zaskakująca. Okazało się bowiem, że nazistowskich przywódców do popełnianych zbrodni nie pchały żadne cechy osobowości lecz czas i okoliczność w których żyli. Próbując dojść do władzy całą winę za kryzys gospodarczy zrzucili na efekty Traktatu Wersalskiego i Żydów, którzy razem z zachodnimi potęgami mieli wbić Niemcom nóż w plecy. Na bazie tych pomówień stworzyli sobie podstawę do osiągnięcia najważniejszego celu – zdobycia w demokratyczny sposób władzy. Udało im się to w latach trzydziestych XX wieku. Już wówczas przystąpili do rozprawy z Żydami w Niemczech, lecz takie działania uznawano w Europie za wewnętrzną sprawę Niemiec. Dopiero wybuch II wojny światowej w 1939 roku uwidocznił ogrom zbrodni, jakich dokonali Niemcy w całej Europie, głównie w Polsce, Rosji i na Bałkanach.

Czytaj dalej

Recenzja książki Mariusza Bechty „Pogrom czy odwet”

978-83-7785-281-1„Najazd na Parczew to odwet za kolaborację z komuną, a nie żaden antysemicki pogrom – argumentuje Mariusz Bechta. Naukowiec ten napisał najbardziej wyczerpujące, dogłębne, pełne niuansów, wnikliwie mikrostudium najazdu niepodległościowych partyzantów antykomunistycznych ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na podlaski Parczew 5 lutego 1946 r.”

Tak w przedmowie do publikacji Mariusza Bechty pisze Marek Jan Chodkiewicz. Z kolei we wstępie czytamy:

„Niniejsze studium poświęcone zostało konkretnej akcji zbrojnej polskiego podziemia antykomunistycznego przeprowadzonej w Parczewie w województwie lubelskim 5 lutego 1946 r. Zyskała ona w XX-wiecznej historiografii stosunków polsko-żydowskich status jednego z najgłośniejszych pogromów Żydów w Polsce”

Jak więc było faktycznie. Czy rzeczywiście w Parczewie doszło do antysemickiego pogromu? Czy była to przede wszystkim akcji polskiego podziemia, w której nie tylko chciano ukarać polskich komunistów wspierających nową władzę, ale przede wszystkim pokazać Polakom, że są wśród nich tacy, którzy nigdy nie pogodzą się z narzuconym nam siłą ustrojowi. Z tym problemem zmierzył się Mariusz Bechta w publikacji „Pogrom czy odwet”.

Czytaj dalej

Recenzja książki Antony`ego Polonsky`ego „Dzieje Żydów w Polsce i Rosji”

dziejezydow„Liczba ludności żydowskiej Polski i Litwy wzrosła od 10-30 tys. pod koniec XV w. (przy całkowitej liczbie ludności sięgającej ok. 4 mln) do 150-300 tys. (na 10 mln), w 1650 r. i 750 tys. (na 14 mln) w 1764 r. W okresie rozkwitu społeczność ta cieszyła się bezprecedensową autonomią i stworzyła unikatową kulturę religijną oraz świecką w językach hebrajskim i jidysz”

Tak o ludności żydowskiej w Polsce i na Litwie do czasów rozbiorów pisze Antony Polonsky, autor bestsellerowej publikacji „Dzieje Żydów w Polsce i Rosji”. Książka wydana przez PWN to jednak tylko skrócona wersja wielkiej, bo trzytomowej pracy pod tytułem „The Jews in Poland and Russia”. Mimo jej skrócenia autorowi udało się w jedenastu rozdziałach ukazać społeczność żydowską, jej stosunki z narodem polskim i rosyjskim, stosunki panujące wewnątrz własnej społeczności, kulturę, szkolnictwo, religię, ale także udział w gospodarce dwóch państw i istniejące między Żydami podziały i spory. Książka Polonsky`ego to z pewnością dla każdego, kto interesuje się historią narodu żydowskiego, ważne źródło informacji, odkrywające wiele nieznanych faktów.

Czytaj dalej

Recenzja książki Nicolausa von Belowa „Byłem adiutantem Hitlera”

5820Publikacje osób bezpośrednio mających związek z Adolfem Hitlerem zawsze wywołując sensację. Wielu współpracowników Führera wydało po wojnie wspomnienia, w których każdy na swój sposób opisywał zarówno wojenne wydarzenia, jak też to co działo się w ostatnich dniach w Kancelarii Rzeszy Niemieckiej, gdzie 30 kwietnia 1945 prawdopodobnie popełnił samobójstwo Adolf Hitler!

Nie inaczej jest także ze wspomnieniami adiutanta z ramienia Luftwaffe do Adiutantury Wehrmachtu przy Adolfie Hitlerze – Nicolausa von Belowa. W swoich wspomnieniach opisuje nie tylko jak doszedł do swojego stanowiska, ale przede wszystkim bezpośrednie relacje z Adolfem Hitlerem i innymi wysokimi dostojnikami III Rzeszy Niemieckiej. Można śmiało powiedzieć, że wspomnienia Belowa to krótka historia II wojny światowej oczami niemieckiego oficera. Pułkownik Below wspomnienia rozpoczął od początków swojej służby i kariery, kiedy to z ramienia Luftwaffe został mianowany adiutantem Adolfa Hitlera. Od tej pory jak pisze w swojej publikacji niemiecki oficer miał nie tylko dostęp do wodza Rzeszy Niemieckiej, ale także spotykał się z najważniejszymi osobistościami świata polityki, dzięki czemu miał o wiele większą wiedzę o bieżących sprawach dotyczących prowadzenia polityki zagranicznej i wojny.

Czytaj dalej

Recenzja książki Ari Shavita „Moja ziemia obiecana. Triumf i tragedia Izraela”

ari svavit„Odkąd sięgam pamięcią, czułem lęk. Lęk egzystencjalny. Izrael, w którym dorastałem – Izrael połowy lat sześćdziesiątych – był dynamiczny, żywiołowy i pełen nadziei. Ale ja zawsze czułem, że za solidnymi domami i zadbanymi trawnikami zamożnej klasy średniej mego rodzinnego miasta leży mroczny ocean”

Ari Shavit znany izraelski felietonista i pisarz podjął próbę opisania swojej ojczyzny, w której z jednej strony nie brakuje wspaniałych sukcesów w historii Izraela, zaś z drugiej nie brakuje gorzkich słów pod adresem własnych rodaków. Dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, analizami, wykorzystując źródła historyczne, pamiętniki, listy i opierając się na wywiadach autor ukazał nam nie tylko wspaniałą historię i piękne momenty w dziejach Izraela, ale także dramat wpisany w dzieje tego państwa. A jest nim niewątpliwie trwający lata konflikt izraelsko-palestyński, trwająca okupacja terenów należących do Palestyńczyków, a także bezsensowne ataki terroru zarówno z jednej, jak i z drugiej strony.

Czytaj dalej

Recenzja książki Petera Longericha „Goebbels. Apostoł Diabła”

„Goebbels. Apostoł Diabła” to już druga pozycja Petera Longericha poświęcona przywódcom III Rzeszy Niemieckiej. Ostatnio miałem przyjemność przeczytać publikację niemieckiego historyka poświęconą Heinrichowi Himmlerowi. Wówczas książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Teraz to samo mogę powiedzieć o kolejnej publikacji Longericha. „Goebbels. Apostoł Diabła” to kolejna rewelacyjna praca biograficzna, która zarazem ujmuje w sobie postać Ministra Propagandy i jednego z czołowych polityków III Rzeszy, jak również historię Niemiec w najgorętszym okresie, a więc w latach 30 i 40-tych XX wieku.

Po kilku minutach Günsche zakomunikował czekającym, że Adolf Hitler i Ewa Braun popełnili samobójstwo, Goebbels wraz z kilkoma innymi osobami z obsady bunkra wkroczył wtedy do prywatnego pokoju Hitlera, by naocznie przekonać się o śmierci dyktatora, i krótko potem wszedł w skład niewielkiej grupy, która przed wejściem do bunkra obserwowała, jak Günsche spalił zwłoki małżeństwa Hitlerów”

„Tym samym został przypieczętowany także los Josepha Goebbelsa i jego rodziny. 24 godziny później, po tym jak jego próba rozpoczęcia teraz jednak mimo wszystko negocjacji pokojowych ze Związkiem Radzieckim spaliła na panewce, Magda i Joseph Goebbels zamordowali szóstkę swoich dzieci, a następnie wzorem Hitlera, odebrali sobie życie”

Czytaj dalej

Recenzja książki Nicholasa Kulisha i Souada Mekhenneta „Doktor Śmierć. Aribert Heim. Bestia i zwyrodnialec”

prod887img1410262632„Tak. Lekarz obozowy doktor Heim miał w zwyczaju zaglądać do ust więźniów, aby ocenić stan ich uzębienia. Jeśli zęby były w doskonałym stanie, zabijał więźnia za pomocą zastrzyku, odcinał mu głowę, którą później gotował godzinami, aż odchodziło od niej całe mięso, po czym gołą czaszkę preparował jako ozdobę na biurko dla siebie lub swoich kolegów”

To tylko jeden z przerażających fragmentów książki Nicholasa Kulisha i Souada Mekhenneta „Doktor Śmierć. Aribert Heim. Bestia i zwyrodnialec”. Historia Ariberta Heima wciąż jest mało znana opinii publicznej na świecie. Niniejsza książka przybliża postać jednego z największych zbrodniarzy wojennych II wojny światowej. Autorzy krok po kroku opisują życie Ariberta Heima, okres jego lat młodzieńczych, sporty tryb życia, jego studia medyczne i przede wszystkim pobyt w obozie w Mauthausen, gdzie pełnił funkcję lekarza obozowego. To tam właśnie jak piszą Kulisha i Mekhenneta nowy lekarz Aribert Heim został zapamiętany, mimo krótkiego pobytu, jako jeden z najokrutniejszych lekarzy obozowych.

Czytaj dalej