Recenzja książki Rogera Moorhousea „Pakt Diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina”

Moorhouse_Pakt-diablow_popr_500pcx„Dwudziestego trzeciego sierpnia 1939 roku Stalin wzniósł toast za zdrowie Hitlera. Choć obaj dyktatorzy nigdy się nie spotkali, porozumienie, które zawarli owego dnia, miało zmienić świat. Znane jako pakt nazistowsko – sowiecki, pakt Hitler – Stalin czy też układ Ribbentrop – Mołotow obowiązywało niespełna dwa lata – położył mu kres zbrojny atak Hitlera na Związek Sowiecki 22 czerwca 1941 roku – a mimo to zawarcie go było jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach drugiej wojny światowej”

Nie sposób się nie zgodzić z autorem tych słów, brytyjskim historykiem, który w publikacji „Pakt diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina” postarał się pokazać czytelnikowi wszystkie aspekty zawartego w sierpniu 1939 roku sojuszu oraz współpracę, jaka nawiązała się po jego podpisaniu pomiędzy państwami, które jeszcze kilka miesięcy wcześniej pałały do siebie nienawiścią.

Rogera Moorhousea pisze dalej:

„A zatem układ nazistowsko – sowiecki wywarł wielki wpływ na losy świata. (…) jego tragiczne skutki najbardziej odczuła ludność środkowej i wschodniej Europy, dotknęły one bezpośrednio około 50 milionów ludzi. Ułatwiając wojnę Hitlera, pakt ten przyniósł okrutną okupację zachodniej części Polski, z towarzyszącymi temu zbrodniami i innymi aktami przemocy”

Bez wątpienia brytyjski historyk postawił słuszną tezę odnośnie podpisanego 23 sierpnia 1939 roku paktu Ribbentrop – Mołotow. Sojusz niemiecko – radziecki po pierwsze skierował agresję Niemiec na Polskę, umożliwił Związkowi Radzieckiemu zajęcie wschodnim ziem polskich, a także państw nadbałtyckich oraz dał szansę nazistowskich Niemcom, już po pokonaniu Polski, na zwrócenie się na zachód Europy, przeciwko Holandii, Belgii oraz Francji. Związek Radziecki był sumiennym sojusznikiem hitlerowskich Niemiec, dostarczając im niezbędne materiały do prowadzenia wojny. Dla Stalina sojusz ten także odwlekał w czasie wojnę z Niemcami, którą przywódca Związku Radzieckiego uważał za nieuniknioną.

Czytaj dalej

Pod Patronatem Mojego Historycznego Bloga – Władimir Bieszanow „Czerwony Blitzkrieg”

unnamedNiektórzy ze współczesnych badaczy oceniają umowę Stalina z Hitlerem jako cyniczny, lecz całkowicie pragmatyczny dokument – tak przecież postępowali wszyscy politycy, i Stalina z Mołotowem można postawić w szeregu wcale nie lepszych od nich:

„Życie jest bardziej zróżnicowane niż stare twierdzenia prawnicze, a umowy międzypaństwowe są przestrzegane tak długo, jak jest to wygodne”.

Jeśli się zważy, jaki cel przyświecał Stalinowi, to można przyznać, że istotnie postąpił rozsądnie i pierwszą partię z Hitlerem rozegrał doskonale. Ale niesmak pozostał. Doskonale określił to George Kennan (amerykański dyplomata):

,,Ona [Rosja] starała się pozostać poza wojną, wchodząc w układ z tymi, którzy ją wywołali, układ, który faktycznie umożliwił i przyspieszył rozpoczęcie wojny oraz przewidywał podział zdobyczy z agresorem jako nagrodę za życzliwą zgodę na agresję”.

Książka pod Patronatem Mojego Historycznego Bloga

Czytaj dalej

Recenzja książki Nikołaja Iwanowa „Zapomniane Ludobójstwo”

Iwanow_ZapomnianeludobojstwoStosunki polsko-rosyjskie, nie licząc okresu komunizmu w Polsce, zawsze były trudne, wręcz czasami nawet wrogie. Historia Rzeczpospolitej to nieustanne konflikty z Rosją, czy to pod berłem carów, czy za czasów Rosji Radzieckiej w 1920 roku. Ten ostatni konflikt szczególnie zapadł w pamięci Józefowi Stalinowi. Wówczas brał on udział w wojnie polsko-rosyjskiej, które celem było przeniesienie rewolucji na Zachód Europy. Przegrana wojsk rosyjskich pod Warszawą i fiasko ofensywy czerwonej rewolucji mściło się najpierw na Polakach mieszkających w granica Związku Radzieckiego, zaś później po klęsce wrześniowej w 1939 na Polakach zamieszkujących tereny wcielone do ZSRR.

Prześladowania Polaków przez Rosjan bez wątpienia wiążą się z osobą Józefa Stalina. To przecież on jest odpowiedzialny bezpośrednio za zamordowanie polskich oficerów w Katyniu. Jego podpis po rozkazem, którego efektem była męczeńska śmierć polskich żołnierzy, policjantów, funkcjonariuszy Straży Granicznej, Służby Więziennej oraz urzędników, do dziś jest dla nas – Polaków niezrozumiała i wzbudzająca emocje. Mało kto jednak wie, że kolejne ludobójstwo Stalin popełnił na mniejszości polskiej zamieszkującej Związek Radziecki w okresie międzywojennym! Tą kwestię, stanowiącą kolejną kość niezgody pomiędzy naszymi narodami szczegółowo przeanalizował rosyjski historyk – Nikołaj Iwanow. Publikacja „Zapomniane Ludobójstwo” to kolejna wstrząsająca historia faktów, w których autor przedstawia bezsensowną walkę z Polakami. Walkę prowadzoną przez Józefa Stalina, której celem było zniszczenie polskiej mniejszości w imię absurdalnych i niedorzecznych idei wodza Związku Radzieckiego.

Czytaj dalej

Recenzja książki Frasera J. Harbutta „Jałta 1945”

6087Konferencja w Jałcie, która miała miejsce od 4 do 11 lutego 1945 roku była wydarzeniem, które miało decydujący wpływ na losy powojennej Polski. To przecież tam zapadły decyzje o granicach nowej Polski, przynależności naszego kraju do bloku wschodniego, przesunięciu granicy za Odrę i Nysę Łużycką, odebraniu nam Kresów Wschodnich oraz utworzeniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.

Dzisiaj wielu polityków mówi w kontekście naszego kraju „Nic o Was, bez Was”. W 1945 roku za naszymi plecami podjęto decyzje wbrew polskiemu stanowisku. Zadecydowano o Polsce bez udziału Polaków. Jak do tego doszło i jakie inne decyzje podjęła Wielka Trójka – Franklin Delano Roosevelt, Winston Churchill i oczywiście Józef Stalin w Jałcie? I oczywiście najważniejsze pytanie: Czy faktycznie Stalin przechytrzył Roosevelta i Churchilla i wyszedł z konferencji jałtańskiej jako zwycięzca? Na te pytania stara się odpowiedzieć w rewelacyjnej publikacji Fraser J. Harbutt – amerykański historyk, znawca stosunków amerykańsko – sowieckich i dyplomacji Stanów Zjednoczonych w okresie II wojny światowej i Zimnej Wojny.

Czytaj dalej

Recenzja książki Alaina Decauxa „Sekrety Archiwów XX wieku”

sekrety-archiwow-xx-wiekuArchiwa Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Rosji i wielu innych państw kryją niejedną tajemnicę, która wciąż czeka na rozwiązanie. Niektóre z tych tajemnic skrywanych przez archiwa najpotężniejszych państw zostało częściowo odkryte przez francuskiego pisarza Alaina Decauxa. Wśród nich są między innymi: sprawa Mata Hari, tajemniczej misji Rudolfa Hessa do Anglii, najsłynniejszego szpiega świata zwanego „Cicero”, a także kwestia śmierci Adolfa Hitlera, Józefa Stalina i ucieczki z Berlina Martina Bormanna.

To tylko jednak część tajemnic, jakie odkrywa przed nami francuski pisarz. Czytelnik po lekturze książki Alaina Decauxa mimo to będzie sobie zadawał kolejne pytania dotyczące poruszonych tematów. Wiele z nich bowiem wciąż pozostaje zagadką, a archiwa kryją wiele tajemnic, które jeszcze przez dziesiątki lat pozostaną utajnione. Tak jest między innymi z jedną z najsłynniejszych kobiet XX wieku – Matą Hari. Czy ta piękna kobieta była niemieckim lub francuskim szpiegiem. Dlaczego podjęła się współpracy z wywiadami obcych sobie państw, wiedząc doskonale, że może przepłacić to życiem? Najważniejsze pytanie jednak, jakie stawia autor brzmi: Co wywiad francuski wiedział o Macie Hari, że w końca ta piękna kobieta stanęła przed plutonem egzekucyjnym. Na te pytania znajdziemy odpowiedź w książce Decauxa.

Czytaj dalej

Recenzja książki Nicolausa von Belowa „Byłem adiutantem Hitlera”

5820Publikacje osób bezpośrednio mających związek z Adolfem Hitlerem zawsze wywołując sensację. Wielu współpracowników Führera wydało po wojnie wspomnienia, w których każdy na swój sposób opisywał zarówno wojenne wydarzenia, jak też to co działo się w ostatnich dniach w Kancelarii Rzeszy Niemieckiej, gdzie 30 kwietnia 1945 prawdopodobnie popełnił samobójstwo Adolf Hitler!

Nie inaczej jest także ze wspomnieniami adiutanta z ramienia Luftwaffe do Adiutantury Wehrmachtu przy Adolfie Hitlerze – Nicolausa von Belowa. W swoich wspomnieniach opisuje nie tylko jak doszedł do swojego stanowiska, ale przede wszystkim bezpośrednie relacje z Adolfem Hitlerem i innymi wysokimi dostojnikami III Rzeszy Niemieckiej. Można śmiało powiedzieć, że wspomnienia Belowa to krótka historia II wojny światowej oczami niemieckiego oficera. Pułkownik Below wspomnienia rozpoczął od początków swojej służby i kariery, kiedy to z ramienia Luftwaffe został mianowany adiutantem Adolfa Hitlera. Od tej pory jak pisze w swojej publikacji niemiecki oficer miał nie tylko dostęp do wodza Rzeszy Niemieckiej, ale także spotykał się z najważniejszymi osobistościami świata polityki, dzięki czemu miał o wiele większą wiedzę o bieżących sprawach dotyczących prowadzenia polityki zagranicznej i wojny.

Czytaj dalej

Recenzja książki Diany West – „Wielkie kłamstwa Ameryki. Tłumienie niewygodnej prawdy historii”

wielkie-klamstwa-nowsza 280Co ukryli, co próbowali ukryć oraz kto stał za machiną wielkich kłamstw, jakie głosiło jedno z najpotężniejszych państw świata – Stany Zjednoczone. W swojej publikacji Diana West odkrywa przed nami zimnowojenne potyczki Ameryki i Związku Radzieckiego, tuszowanie niewygodnych prawd, kłamstwa i tych, którzy je głosili oraz próby ich ujawnienia.

Autorka podejmuje wiele wątków z okresu II wojny światowej i zimnej wojny. Cenne uwagi, komentarze oraz analizy niejednemu czytelnikowi zawrócą w głowie. Diana West bowiem bez pardonu ujawnia kulisy podejmowanych decyzji, tuszowanie prawdy, wielkie kłamstwa, które miały ukryć największe zbrodnie oraz w sposób ironiczny przedstawia wydarzenia, które wpłynęły na losy świata. Jednym z nich jest podjęta przez autorkę kwestia procesu norymberskiego w 1945 roku. Diana West pisze:

„By w ogóle wziąć udział w tych procesach (norymberskich) zachodni alianci musieli zamknąć oczy na zbrodnie Stalina i udawać, że nie miały one miejsca w okresie wojny, której sam wybuch uległ przyspieszeniu na skutek niesławnego hitlerowsko-sowieckiego paktu o nieagresji, podpisanego w 1939 roku przez ministra spraw zagranicznych Rzeszy Joachima von Ribbentropa i sowieckiego ministra spraw zagranicznych Wiaczesława Mołotowa. Ostatecznie hitlerowcy i Sowieci rozpoczęli II wojnę światową razem, jako sojusznicy, od inwazji na Polskę”

Jakaż ironia została zawarta w tych słowach. Oskarżycielami byli bowiem ludzie, którzy sami mieli krew na rękach. To tylko jeden z przykładów, jakie autorka przytacza w swojej książce. Kolejnym może być sprawa katyńska. O niej także wiedział rząd amerykański, jednak w imię dobrej współpracy z ówczesnym sojusznikiem – Związkiem Radziecki, tą prawdę także ukryto przez opinią publiczną. Zakłamanie, utajnienie faktów, manipulacja opinią społeczną, tuszowanie niewygodnej prawdy. Tym nie tylko Amerykanie, ale cały świat był i jest „karmiony” przez cały czas. Prawda jednak sama się obroni. Dzisiaj na jaw wychodzą sprawy, o których rząd amerykański chciałby zapomnieć.

Diana West ukazuje nam jakimi kłamstwami posługiwano się za czasów prezydentury Franklina Delano Roosevelta, Harry’ego Trumana i Dwighta Eisenhowera oraz kto próbował się nim przeciwstawić. Wśród nich był przede wszystkim Joseph McCarthy, który za wszelką cenę próbował powiedzieć prawdę amerykańskiemu narodowi. Ważną kwestią poruszoną przez autorkę jest sprawa istoty takiego działania przez rząd i administrację kolejnych amerykańskich prezydentów. Czego się obawiano, dlaczego rząd Stanów Zjednoczonych tak ulegał Związkowi Radzieckimu i jego przywódcom? Takie pytania pojawiają się w publikacji autorki, która wprost pisze o sojuszu USA ze Związkiem Radzieckim:

„A rok 1941? Był to rok amerykańskiego sojuszu militarnego z ZSRR, stosunków, które szybko przekształciły się w niestosowny okres czegoś w rodzaju hołdu lennego wobec ZSRR”

Diana West w tych kwestiach nie pozostawia na Amerykanach suchej nitki. W książce pojawia się krytyka całego systemu amerykańskiego. Wielu czytelnikom świat i wolności amerykańskie wydają się idyllą. Ten mit obala autorka, która pisze:

„Jeśli potrafimy uwierzyć, że dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane, czy potrafimy uwierzyć, że wybrukowany jest nimi także zajęty przez Sowietów Berlin, blok wschodni, rząd światowy i globalna gospodarka? Nie teraz. Już nie. Nie, jeżeli przyjęliśmy do wiadomości implikacje sowieckiej penetracji. Nie, jeżeli w końcu zaakceptowaliśmy fakt, że w amerykańskim rządzie pełno było czerwonych agentów, pojedynczych i zazębiających się grup, komórek i gniazd, a żmije te aktywnie umożliwiały, wspomagały, rozwijały, realizowały i błogosławiły sowiecką strategię. W Białym Domu, W Departamencie Stanu, W Hollywood”

Autorka podważa także dobre intencje Związku Radzieckiego w trakcie II wojny światowej. Zarówno polityka Stalina dążącego za wszelką cenę do otwarcia drugiego frontu we Francji, nie zaś na Bałkanach, gdzie wojska anglo-amerykanskie mogłyby zagrozić jego planom rozszerzenia tam komunizmu, oraz praca wywiadu radzieckiego miały na celu tylko i wyłącznie wyprowadzenie sojuszników w pole. Diana West w swojej publikacji przytacza kolejne dowody na dwulicowość Stalina, pisząc:

„Stalin z kolei nie tylko z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem znał japońskie plany zaatakowania Stanów Zjednoczonych, ale istnieją też liczne niedawno odkryte dowody, że sami Sowieci byli zaangażowani w podżeganie do tego ataku…”

„…co więcej, niewykluczone, że Pearl Harbor stanowi kulminację najbardziej udanej i złożonej operacji KGB…”

Amerykańska publicystka przedstawiając w swojej książce kolejne dowody i fakty na fałszywą politykę Związku Radzieckiego pokazuje czytelnikowi na nowo, jak Stalin i jego następcy potrafili manipulować państwami zachodu, a zwłaszcza Stanami Zjednoczonymi. Do dziś bowiem archiwa amerykańskie i brytyjskie kryją niejedną tajemnicę. Czy rzeczywiście jest to podyktowane interesem kraju, czy też może te państwa boją się ujawnić prawdę, którą być może potwierdzi fakt ich manipulacji przez Związek Radziecki? Na to pytanie trudno jest wciąż odpowiedzieć, niemniej jednak praca Diany West z pewnością uchyla rąbka tajemnicy.

Diana West skupia się nie tylko na latach II wojny światowej, ale także okresie powojennym, gdy Ameryka zawarła pakt z diabłem, wyrzekając się swoich zasad w zamian za kilka Wielkich Kłamstw, utrzymanie których wkrótce stało się podstawą instynktu samozachowawczego przywódców. Dlaczego to robili, jaki cel im przyświecał, czego się bali i kto na tym najbardziej skorzystał. Odpowiedzi znajdziemy w najnowszej książce Diany West.

Autorka: Diana West;
Tytuł: „Wielkie kłamstwa Ameryki. Tłumienie niewygodnej prawdy historii”
Wydawca: Wydawnictwo Andrzej Findeisen – A.M.F. Plus Group;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 460;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 22 września 2014 r.

Recenzja książki Leszka Adamczewskiego „Skarby w cieniu swastyki”

461„…Erich Koch z pewnością wie, gdzie została ukryta Komnata Bursztynowa, jednakże nie chce tego powiedzieć…”

”…Toplitz. To jezioro było przedmiotem zainteresowania nazistów, którzy prowadzili na nim próby z tajną bronią, a w końcu wojny zatopili kilkadziesiąt tajemniczych skrzyń”

„Jezu Chryste – wyrwało się jednemu z siedmiu oficerów amerykańskich, którzy 7 kwietnia 1945 roku zjechali 630 metrów pod ziemię do wyrobisk górniczych kopalni Kaiseroda. Gdy wysadzono w powietrze drzwi do podziemnej komory, w świetle latarek elektrycznych ukazał im się widok, którego później nie mieli już nigdy zapomnieć…”

Kiedy Wehrmacht w 1945 roku ponosił klęski na wszystkich frontach i koniec III Rzeszy Niemieckiej był już bliski, naziści rozpoczęli gorączkowe poszukiwania miejsce, gdzie mogli ukryć rabowane przez sześć lat wojny dzieła sztuki, złoto, pieniądze i dobra kultury w całej Europie. Po raz kolejny jestem pod wrażeniem książki Leszka Adamczewskiego. Poznański pisarz i dziennikarz rewelacyjnie przedstawił poszukiwania skarbów nazistów, z których większość wciąż gdzieś spoczywa bądź jest ukrywana przed opinią publiczną. Autor powołując się na dokumenty archiwalne, zdjęcia, a także wspomnienia osób, które przeżyły wojenną tragedię i były świadkami próby ukrycia zrabowanych kosztowności, opisał największe tajemnicze II wojny światowej. A były nimi próby ukrycia zrabowanych kosztowności, dzieł sztuki i złota przez nazistów.

Adamczewski stara się także odnaleźć odpowiedź na pytanie: co działo się z przejętymi przez aliantów skarbami? Niestety, jak pisze poznański historyk większość z nich została zarekwirowana. Najcenniejsze zbiory kulturalne trafiały w ręce Amerykanów bądź Rosjan, którzy dodatkowo organizując tzw. „Brygady Trofiejne” dokonywali kradzieży również sprzętu przemysłowego. Szczególnie ten proceder odczuły największe miasta i Górny Śląsk, gdzie z Bytomia, Katowic, Zdzieszowic czy Kędzierzyna Koźla specjalne oddziały radzieckie wywoziły cały sprzęt przemysłowy, ogałacając przyznane Polsce tereny, które miały pomóc w odbudowie naszego państwa.

W książce Adamczewski przytacza także ciekawe epizody dotyczące Ericha Kocha, między innymi dziwne ubytki w jego pamięci, polowanie Niemców na obrazy Jana Matejki, a zwłaszcza Bitwę pod Grunwaldem, która przez nazistów była znienawidzona czy kwestię poszukiwań przez służby PRL-u zrabowanych przez nazistów skarbów i dzieł sztuki. Autor jednoznacznie podkreśla, jak wiele ukrywają przed nami Amerykanie, Brytyjczycy, Rosjanie i Niemcy. Do dziś, jak sugeruje Adamczewski, są osoby, który pilnują, aby niewygodne dokumenty i fakty pozostały na zawsze tajemnicą. Dlaczego to robią, kto za nimi stoi, czego się boją? Na te pytania stara się odpowiedzieć autor publikacji, która otwiera wiele zamkniętych rozdziałów z dziejów II wojny światowej.

Najciekawszym epizodem opisanym przez Adamczewskiego jest sprawa Bursztynowej Komnaty. W tej kwestii autor podaje wiele ciekawostek, począwszy od zainteresowania nią Służby Bezpieczeństwa po zniszczenie jej przez Rosjan. Do dziś jednak autor jednoznacznie wskazuje, że:

„Przez długie lata powojenne Bursztynowa Komnata była (podejrzewam, że dla wielu osób nie tylko w Polsce nadal jest) swoistym symbolem zaginionych podczas drugiej wojny światowej skarbów kultury”

„…Powtórzę to jeszcze raz. Bursztynowa Komnata nie zaginęła. Pozostawiono ją na pastwę losu”

Czyżby autor miał rację i Bursztynowej Komnaty nigdy nie ukryto? Czym potwierdza tą tezę Leszek Adamczewski? Dla takich sensacji warto przeczytać „Skarby w cieniu swastyki”. Szczególnie Polecam!!!

Leszek Adamczewski – poznański pisarz, dziennikarz, urodzony w 1948 roku w Szczecinie. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, w latach 1972-2008 pracował w redakcjach „Expressu Poznańskiego”, magazynu „Tydzień” i „Głosu Wielkopolskiego” Autor bestsellerowego „Zmierzchu bogów w Posen”, a także takich książek jak: „Pierwszy błysk”, „Skarby w cieniu swastyki” czy „Podziemny skarbiec Rzeszy”.

Autor: Leszek Adamczewski;
Tytuł: „Skarby w cieniu swastyki”;
Wydawca: Wydawnictwo Replika;
Miejsce i rok wydania: Wydania II, Zakrzewo 2013;
Liczba stron: 308:
Cena: 34,90;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 21 lipca 2014 r.

Recenzja książki Marka Koprowskiego „Wołyń. Prześladowania Polaków na sowieckiej Ukrainie. Część I”

514Wołyń to jeden z tych rejonów w Europie, który kojarzy się niestety Polakom z tragicznymi wydarzeniami. Wydarzeniami, które próbuje ukazać w swojej najnowszej publikacji Marek Koprowski „Wołyń. Prześladowania Polaków na sowieckiej Ukrainie. Część I”. Książka porusza nie tylko kwestie prześladowań Polaków, ale także: Wielkiego Głodu, kolektywizacji, zsyłek na Sybir i wszechobecnej nienawiści do mieszkających tam Polaków. Próby zniszczenia polskiej kultury i tożsamości przez Sowietów, krwawe rozprawy „banderowców” z polską ludnością do dziś są tematem, który na Wschodzie nie jest poruszany i stanowi niejako tabu.

Walka Polaków o swoje domy, tożsamość, kulturę i religię jest godna naśladowania. Wielu z naszych rodaków przepłaciło ją jednak życiem. Ci, którym się udało i przeżyli, mogli dzisiaj dać świadectwo tego, co widzieli. Obraz jaki wyłania się z tych opowieści jest przerażający. Wszechobecna bieda, walka o przetrwanie i przede wszystkim strach o losy własnej rodziny towarzyszyły Polakom na Wołyniu przez cały okres rządów Sowietów. Czytelnik wgłębiając się w publikację Koprowskiego odniesie wrażenie, że żadna polska rodzina na Wołyniu nie uszła represjom sowieckim! I tak też było. Deportacje, zsyłki, nieoczekiwane aresztowania, a także morderstwa popełniane na Polakach były chlebem powszednim tamtych czasów.

Świadczą o tym między innymi takie cytaty jak:

„Córka brata mojego ojca, Witalija Walentynowicza mieszkała w Polsce, i za to przestępstwo został on rozstrzelany w katowni GPU w Żytomierzu”

„Pierwszej zimy strasznie głodowaliśmy, nie mieliśmy co jeść. Panowały tak straszne mrozy, że zmarłych zawożono tylko na cmentarz do Litowocznego i składano, odkładając kopanie grobów do wiosny”

„Żona tego gospodarza, bardzo dobrego znajomego mego ojca, który często do nas przychodził, zaczęła gotować zmarłe dzieci, żeby ocalić od głodowej śmierci siebie, męża i dwie pozostałe pociechy. Takie przypadki ludożerstwa były na porządku dziennym”

„Dlaczego w dzień Bożego Narodzenia partyzanci bestialsko zamordowali Polaków z Jawnego? Nie wiadomo. Była to duża polska wieś. Może chcieli dać jej nauczkę albo wyciągnęli z domów gospodarzy, w oknach których zobaczyli np. bożonarodzeniową choinkę… …Nikomu nie zależy na wyjaśnieniu tragedii. Co kogo obchodzi los dziesięciu zarąbanych siekierami Polaków?…”

Praca Marka Koprowskiego jest niewątpliwie publikacją bardzo ważną dla zrozumienia wydarzeń, jakie rozegrały się w latach sowieckiego terroru. Autor dzięki relacjom naocznych świadków tamtych wydarzeń stworzył niejako reportaż o losach Polaków na Wołyniu pod rządami Sowietów. Dla Polaków dzisiaj ta pozycja książkowa to kolejna szansa zaznajomienia się z własną historią narodu. Jakie były losy naszych rodaków za granicą, co przeżywali pod rządami obcego państwa, jakie były ich bolączki i przede wszystkim, jak mocno tkwiło w nich poczucie polskości, do tego stopnia, że potrafili oddać życie za Polskę.

Książkę polecam nie tylko historykom ale każdemu, kto interesuje się losami naszego kraju i Polaków, którzy chcąc wyznawać swoją religię i przywiązanie do ojczyzny byli prześladowani. Historie opisane przez Koprowskiego są bolesne zarówno dla nas, jak i dla Ukraińców. Jednak mówiąc prawdę, możemy dzięki temu więcej zyskać. Ukrywając ją, godzimy się na to, jak z nami postępowano.

Marek Koprowski – pisarz, dziennikarz, reporter, od ponad dwudziestu lat zajmujący się problematyką wschodnią i losami Polaków na Wschodzie. Jako wysłannik kilku pism odbył ponad sto dwadzieścia wypraw – od Brześcia po Sachalin i Kamczatkę – odwiedzając wszystkie kraje na postsowieckim obszarze. Owocem tych wypraw jest kilkanaście książek oraz tysiące artykułów. Marek Koprowski jest laureatem nagrody „Polcul – Jerzy Boniecki Foundation” za działalność na rzecz utrzymania kultury polskiej na Wschodzie.

Autor: Marek Koprowski;
Tytuł: „Wołyń. Prześladowania Polaków na sowieckiej Ukrainie. Część I”;
Wydawca: Wydawnictwo Replika;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2014;
Liczba stron: 328;
Cena: 34,90 zł
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 23 czerwca 2014 r.

Recenzja książki Martina Gilberta „Druga wojna światowa”

978-83-7506-710-1„Druga wojna światowa należała do najbardziej krwawych konfliktów w historii ludzkości; zginęło ponad 46 milionów żołnierzy i cywilów, z których wielu padło ofiarą straszliwego okrucieństwa…”

„..Jest więc oczywiste, że wiele stronic tej książki zapełniają losy milionów ofiar – tych, którzy najbardziej ucierpieli podczas wojennych zmagań…”

Te dwa cytaty z pierwszego rozdziału publikacji Martina Gilberta poświęconemu niemieckiej agresji na Polskę wprowadzają czytelnika w wir wydarzeń, jakie przez sześć lat rozgrywały się na frontach całego świata. Historia ludzkości nie zna bowiem bardziej wyniszczającego konfliktu. Brytyjski historyk rzetelnie, dokładnie, z uwzględnieniem najdrobniejszych szczegółów ukazał czytelnikom od poszewki wydarzenia II wojny światowej. Polityka, dyplomacja, kampanie wojenne, bitwy, losy żołnierzy i cywili zostały skrupulatnie przedstawione przez autora pracy. Publikacja ponadto stanowi pełne kompendium wiedzy o II wojnie światowej. Nic dziwnego, że na okładce widniej napis Bestseller, bowiem autor po mistrzowsku ujął wszystko, co najważniejsze w konflikcie, którego skutki odczuwamy do dziś.

Publikacja podzielona została na pięćdziesiąt trzy rozdziały. Autor rozpoczyna swoją pracę od niemieckiej agresji na Polskę w 1939 roku, a kończy dość istotnym rozdziałem poświęconym nie rozliczonym sprawom II wojny światowej. Każde wydarzenie, kampania, bitwa zostały szczegółowo i skrupulatnie przedstawione przez brytyjskiego historyka. Zachowany przez autora chronologiczny bieg wydarzeń pozwala czytelnikowi miesiąc po miesiącu, rok po roku śledzić wydarzenia, jakie rozgrywały się w latach 1939-1945. Autor dokonał także dość istotnej rzeczy. Ukazał nie tylko zmagania żołnierzy, bezsens wojny, ludzkie tragedie, ale także ich bohaterstwo, męstwo oraz pochylił się na losem niewinnych cywilów, którzy ponieśli największy ciężar tej wojny. Kolejnym atutem są wspaniałe fotografie i mapy – dokładne i z pełnym opisem, które obrazują czytelnikowi wszystkie najważniejsze działania wojenne.

Polscy czytelnicy z pewnością docenią fakt poświęcenia przez autora publikacji sporo miejsca kwestii polskiej. Udział Polaków w II wojnie światowej był bowiem nieoceniony. Wielu autorów próbuje marginalizować tą sprawę, nie robi jednak tego Martin Gilbert. Autor ukazuje Polaków w operacjach we Włoszech – Monte Cassino, poświęca sporo miejsca powstaniu warszawskiemu, operacji wojsk radzieckich w wyzwalania ziem polskich, a przede wszystkim kampanii wrześniowej w 1939 roku.

Ciekawym aspektem poruszonym przez autora jest kwestia nierozliczonych zbrodni po II wojnie światowej, odczuć ludzkich kilkadziesiąt lat po wojnie w stosunku do agresorów czy sprawa zbrodniarzy nazistowskich, którzy bez przeszkód ratowali się przed stryczkiem w Europie Zachodniej, Stanach Zjednoczonych, a przede wszystkim Ameryce Południowej. Autor zajmując się tą sprawą zastanawia się, jak doszło do tego, że ludzie odpowiedzialni za makabryczne zbrodnie, z taką łatwością dostali się zachodnich demokracji, pisząc:

„Czterdzieści lat po zakończeniu drugiej wojny światowej dość nieoczekiwanie zainteresowano się faktem, że tal wielu hitlerowskich zbrodniarzy wojennych znalazło bezpieczne schronienie na Zachodzie. Ze Stanów Zjednoczonych deportowano tych, którym można było udowodnić nazistowską przeszłość. W Wielkiej Brytanii, Australii i Kanadzie specjalne komisje badały, w jaki sposób ludzie ci dostali się do ich krajów i czy możliwe jest postawienie ich przed sądem”

Autor nie ustrzegł się jednak niedoskonałości w książce. Tą, która najbardziej może razić czytelnika jest niewątpliwie wplątanie wielu wątków w jeden rozdział. Tak stało się między innymi w rozdziale poświęconym bitwom pod Anzio i Cassino, gdzie nagle pojawiają się operacje na froncie wschodnim czy sprawa ostatecznego rozwiązania i przemówienia Himmlera w Poznaniu w 1943 roku. Mimo to, publikacja Martina Gilberta, licząca prawie tysiąc stronic, jest wspaniałym kompendium wiedzy o II wojnie światowej. Autorowi udało się bowiem zmieścić w jednej publikacji wszystkie najważniejsze aspekty wojny. Jako historyk polecam ją każdemu, kto interesuje się największym konfliktem w dziejach świata, a szczególnie studentom historii, których powinna zainteresować niniejsza publikacja.

Autor: Martina Gilberta;
Tytuł: „Druga wojna światowa”;
Wydawca: Zysk i S-ka;
Rok i miejsce wydania: Poznań 2011;
Liczba stron: 989;
Cena: 88 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki
Bytom, 16 czerwca 2014 r.

Recenzja książki Richarda Overy`ego „Dyktatorzy. Hitler i Stalin”

cc206ee39997f071b6ac2db9b0796410„Niełatwo oprzeć się pokusie porównania Hitlera ze Stalinem. W powszechnym odczuciu są to dwa największe upiory dwudziestego wieku, przywódcy odpowiedzialni z różnych powodów i na różne sposoby za większą liczbę niewinnych ofiar niż jakiekolwiek inne postaci w dziejach”

„Natychmiast pojawiają się dwa pytania: czy dyktatorskie rządy Stalina i Hitlera można ze sobą porównywać? I czy należy to robić?”

Richard Overy, brytyjski historyk mimo pojawiających się wątpliwości zdecydował się porównać oba reżimy, które ze sobą współistniały. Józef Stalin, który po śmierci Lenina rozpoczął budowanie swojego imperium opartego na terrorze, miał swego odpowiednika w osobie Adolfa Hitlera. Ten po dojściu do władzy w 1934 roku zaczął budować III Rzeszę Niemiecką, która miała przecież przetrwać tysiąc lat! Obaj tyrani, będący początkowo największymi wrogami, w 1939 roku doszli ze sobą do porozumienia, zawierając sojusz, którego pierwszą ofiarą była Polska. Jak to możliwe, że dwaj żarliwie zwalczający się wrogowie, którzy dążyli do zniszczenia swego rywala zawarli przymierze? Każdemu z nich, zarówno Hitlerowi, jak i Stalinowi ten sojusz był potrzebny w danej chwili. Tym właśnie charakteryzują się reżimy, dla których najważniejsze są cele, osiągnięte nawet za cenę milionów niewinnych istnień.

Porównanie obydwu dyktatur: Hitlera i Stalina z pewnością nie należy do łatwych. Wiele cech łączy tych ludzi, ale jak wiele ich także dzieli. Richard Overy zrobił to jednak bardzo dobrze. Porównując dwóch tyranów autor nie tylko skupił się ich osobach, ale ukazał czytelnikowi, w jaki sposób doszli do władzy, jak tworzyli swoje totalitarne państwo, jaki wpływ miało państwo na gospodarkę, kulturę, naukę i inne dziedziny życia. W czternastu rozdziałach brytyjski historyk ukazał nam nazistowskie Niemcy i komunistyczny Związek Radziecki nie od strony konfliktu wojennego, bitew czy kampanii, ale od wewnątrz, pokazując, jak działały dwa systemu totalitarne, czym się kierowały, czy mają wspólne cechy, czym się różniły i przede wszystkim, jaki wpływ na masy miały pojedyncze jednostki, a więc Adolf Hitler i Józef Stalin.

Autor poświęca wiele miejsca jednej z najważniejszych kwestii, która miała decydujący wpływ na to, jak o sobie myśleli obaj dyktatorze. Chodzi mianowicie o kulcie jednostki. Zarówno w III Rzeszy Niemieckiej, jak i w ZSRR otaczano kultem jednostki zarówno Hitlera, jak i Stalina. Ich geniusz, nieocenione talenty dowódcze i polityczne oraz okazywana przez naród wdzięczność były za ich czasów na porządku dziennym. Overy jednak bardzo ciekawie podsumował kwestię kultu jednostki pisząc:

„Kulty jednostki był w pewnym sensie konieczną fikcją – nieunikniona w świecie, w którym normalni politycy wykazali się niekompetencją, wiarołomstwem lub po prostu bezradnością”

W kolejnych rozdziałach autor porusza także kwestie partii i jej stosunku do wodzów, przyjaciół i wrogów dyktatorów, wpływowi na kulturę, gospodarkę i co najważniejsze – codzienne życie milionów obywateli Niemiec i Związku Radzieckiego. Overy ukazał także system obozów tworzonych w obu reżimach, kwestie militarne oraz wojny totalnej, która rozpoczęła się 22 czerwca 1941 roku. Wówczas dotychczasowi sojusznicy „skoczyli sobie do gardeł”. Najkrwawsza i najbardziej brutalna wojna w dziejach świata, trwająca prawie cztery lata doprowadziła do zniszczenia połowy Europy. Obaj dyktatorzy mając swoją wizję świata próbowali wcielić ją w życie. W przypadku Hitlera załamanie kampanii rosyjskiej było początkiem końca reżimu nazistowskiego w Europie. Z kolei drugi z dyktatorów – Stalin, swoją ideę przeniesienia komunizmu na zachód wcielił w życie w pełnym tego słowa znaczeniu.

Książka Richarda Overy`ego „Dyktatorzy. Hitler i Stalin” to wspaniałe źródło informacji o życiu, politycznej działalności i przede wszystkim osobowości obu tyranów. Mapy, ciekawe zdjęcia oraz dobry styl pisarski są dodatkowym atutem tej pracy. Rzetelna, fachowa z bogatą bazą bibliograficzną publikacja to dla historyka i miłośników II wojny światowej pozycja obowiązkowa.

Richard Overy – brytyjski historyk, specjalizujący się w historii II wojny światowej i III Rzeszy Niemieckiej. Autor ponad 20 publikacji poświęconych II wojnie światowej, III Rzeszy Niemieckiej oraz Związkowi Radzieckiemu.

Autor: Richard Overy;
Tytuł: „Dyktatorzy. Hitler i Stalin”;
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie;
Miejsce i rok wydania: Wrocław 2004;
Liczba stron: 742;
Cena: 44,32 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 16 czerwca 2014 r.

Recenzja książki Geoffreya Robertsa – „Generał Stalina. Życie Gieorgija Żukowa”

Roberts_GeneralStalina_500pcx„Spośród wszystkich chwil, jakie przeżył marszałek Gieorgij Konstantinowicz Żukow, żadna nie mogła równać się z tamtym czerwcowym dniem 1945 roku, kiedy to przyjmował Paradę Zwycięstwa na placu Czerwonym w Moskwie. Żukow, który podczas parady dosiadał wspaniałego białego konia imieniem Cpeki, wjechał na plac przez Bramę Spaską, kierując się ku słynnym, kopułom katedry Świętego Bazylego…”

Człowiek, który uratował Związek Radziecki. Zmienił bieg II wojny światowej odnosząc spektakularne zwycięstwa nad wojskami niemieckimi. Był jedynym człowiekiem, który potrafił sprzeciwić się Stalinowi w kwestiach wojskowych. Mowa o Gieorgiju Żukowie – jednym z najbardziej znanych dowódców wojskowych w historii XX wieku. Napisanie jego biografii, opisującej nie tylko sprawy wojskowe, ale dzieciństwo, młodość i początek kariery wojskowej i politycznej podjął się Geoffrey Roberts. Czy zrobił to dobrze i obiektywnie? O tym musi przekonać się czytelnik. Dla mnie jest to publikacja, która wnosi pewne nowe, nieznane dotąd wątki z życia marszałka, mimo że wiele kwestii opisanych przez autora zostało ubarwionych.

Żukow pochodzący z chłopskiej rodziny zrobił oszałamiającą karierę wojskową. Jak do niej doszedł, przez jakie szczeble kariery przeszedł, zostając najważniejszym dowódcą wojskowym? Czy był wierny Stalinowi, jaki miał stosunek do dyktatora, czy spektakularne zwycięstwa zostały okupione zbyt wielkimi stratami ludzkimi? Na te pytanie znajdziemy odpowiedź w książce Robertsa. W swojej publikacji autor opisując burzliwe dzieje sowieckiego marszałka na tle ówczesnych wydarzeń w Rosji i Europie – I wojny światowej, upadku caratu, krwawych rządów Stalina, czystki w armii sowieckiej i przede wszystkim II wojny światowej, ukazuje nam człowieka, który swoją charyzmą, uporem, odwagą i niewątpliwie talentem wojskowym osiągnął sukces, o jakim marzyli najwyżsi dostojnicy w Związku Radzieckim. To także ważna kwestia w dzisiejszych czasach. Roberts ukazuje bowiem fenomen jaki do dziś budzi nazwisko Żukowa. Dla milionów Rosjan był on zbawcą, który najpierw zatrzymał hitlerowskie wojska, a następnie doprowadził do upadku III Rzeszy Niemieckiej. Potwierdzają to słowa zwarte w ostatnim rozdziale książki „Marszałek zwycięstwa”

„W czasach postsowieckich gwiazda Żukowa wcale nie przybladła, wręcz przeciwnie – świeci coraz jaśniej…”

Historycy znający postać Gieorgija Żukowa z pewnością wiedzą o jego udziale w czystkach organizowanych przez Ławrentija Berię, wywózkach Ukraińców na Syberię, oraz skandalicznych decyzjach w pierwszych latach wojny, które kosztowały życie tysięcy żołnierzy rosyjskich. Geoffrey Roberts w biografii Żukowa dorzuca jednak jeszcze kilka innych ciekawostek z życia marszałka, wśród których najciekawsze są te dotyczące jego osobowości oraz stosunku do Stalina. W tym kontekście autor dość jednoznacznie daje czytelnikowi do zrozumienia, że Żukow nie tylko nie miał zamiaru obalać swego wodza, ale szukał za każdym razem okazji jak mu się „podlizać” i wkraść w jego łaski.

Dość charakterystyczną cechą totalitarnego systemu stworzonego przez Stalina była potrzeba ludzi w danej chwili. Żukow, który powstrzymał hitlerowskie wojska, a następnie po klęskach niemieckich pod Moskwą, Stalingradem i Łukiem Kurskim rozpoczął marsz na Zachód był dla Stalina właśnie człowiekiem chwili i wydarzenia. Dopóki trwała wojna pozycja Żukowa była niezagrożona. Zmieniło się to diametralnie po wojnie. Został nie tylko usunięty z najwyższych stanowisk w państwie, ale groziło mu nawet aresztowanie. Dopiero po śmierci Stalina biorąc udział w aresztowaniu Berii i będąc lojalny wobec Nikity Chruszczowa znowu powrócił na najwyższe stanowiska w ZSRR. Geoffrey Roberts wspomina w biografii marszałka nie tylko o jego stosunku do broni atomowej, ale także o mało chwalebnym wydarzeniu z życia marszałka – tłumieniu niepodległościowego powstania na Węgrzech, nie okazując żadnej skruchy co potwierdza poniższy cytat:

„…Żukow nie okazał w żaden sposób, by miał jakiekolwiek skrupuły wobec krwawej interwencji na Węgrzech. Żukow i inni radzieccy przywódcy uważali, że stawką w tej rozgrywce jest władza komunistyczna i system socjalistyczny nie tylko na Węgrzech…”

Biografia Żukowa autorstwa brytyjskiego historyka to pełne kompendium wiedzy o życiu, karierze wojskowej i dokonaniach Gieorgija Żukowa. Mimo że autor w wielu kwestiach ubarwia dokonania marszałka, publikacja należy do tych nielicznych, które potrafią wciągnąć czytelnika z każdą kolejną przeczytaną stroną. Dla historyków to kolejna pozycja książkowa, która powinni mieć w swojej bibliotece.

Geoffrey Roberts – brytyjski historyk, specjalizujący się w dziejach II wojny światowej i Rosji. Jest autorem kilku publikacji poświęconych między innymi: Związkowi Radzieckiemu, bitwie pod Stalingradem oraz II wojnie światowe w kontekście udziału w niej Związku Radzieckiego.

Autor: Geoffrey Roberts;
Tytuł: „Generał Stalina. Życie Gieorgija Żukowa”;
Wydawca: Wydawnictwo Znak Litera Nova;
Miejsce i rok wydania: Kraków 2014;
Liczba stron: 416;
Cena: 45,43 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 9 czerwca 2014 r.

Recenzja książki Jörga Baberowskiego „Stalin. Terror absolutny”

„Stalin był – co do tego dokumenty nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości – inicjatorem i reżyserem zagłady milionów ludzkich istnień”

Ten krótki fragment wstępu książki Jörga Baberowskiego „Stalin. Terror absolutny” od razu uświadamia czytelnikowi o czym będzie pisał autor publikacji. Dzisiaj wielu z nas nie potrafi sobie wyobrazić, że jeden człowiek wprowadzając absolutny terror w swoim kraju, doprowadził całe społeczeństwo – począwszy od najważniejszych ludzi w Związku Radzieckim do zwykłego obywatela – do permanentnej psychozy.

Jej obraz uwidacznia się już w pierwszym rozdziale opracowania „Czym był Stalinizm” Autor już na samym początku przytacza dość komiczną scenę opisaną przez Aleksandra Sołżenicyna w tomie „Archipelag Gułag”. W niej trafnie zostało ukazane jak został psychicznie zniewolony naród przez Stalina. Opisana historia dotyczy partyjnej konferencji poświęconej wodzowi Związku Radzieckiego – Józefowi Stalinowi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w przedstawionej scenie głosowania nad projektem pisma zapewniającego wierność towarzyszowi Stalinowi, po jej zakończeniu wszyscy klaszczą w ręce z radości, ale nikt z zebranych nie odważy się przestać tego robić, w obawie przed aresztowaniem! Tak właśnie oddziaływuje stalinowski system na obywatelach. Utrzymywanie ich w ciągłym strachu przed aresztowaniem, zsyłką na Sybir czy śmiercią było utrzymywaniem w ryzach narodu, który każdego dnia nie był pewny, co go czeka jutro.

Publikacja Jörga Baberowskiego podzielona została na siedem rozdziałów. W każdym z nich autor próbuje uzmysłowić czytelnikowi kim był Józef Stalin, jak doszedł do władzy, w jaki sposób niszczył swoich wrogów, między innymi.: Lwa Trockiego, jak potrafił manipulować ludźmi i całymi masami oraz jak przy pomocy lojalnej, wręcz oddanej bezgranicznie swojemu wodzowi grupy ludzi wprowadził terror absolutny w kraju rad.

Poznamy jego wrogów, zmiany polityczne i gospodarcze w kraju, które niejednokrotnie doprowadzały do masowej zagłady ludzi, jak to miało miejsce między innymi na Ukrainie podczas tzw. Wielkiego Głodu, a także w jaki sposób niszczył najbardziej zasłużonych dla kraju wojskowych, dążąc do stworzenia armii na czele której staliby wierni mu oficerowie, wypełniający każdy jego rozkaz. Cały obraz totalitarnego Związku Radzieckiego zawarty w publikacji Baberowskiego z pewnością wstrząśnie nie jednym czytelnikiem. Autor podpierając się dokumentami, listami, donosami, raportami, relacjami świadków oraz materiałami archiwalnymi stworzył wspaniałe dzieło, które stanowi kompendium wiedzy o Związku Radzieckim pod rządami Józefa Stalina. Rządami, które przyniosły z jednej strony śmierć i zniszczenie, zaś z drugiej zaczęły wprowadzając Związek Radziecki na drogę zmian, które kosztowały jednak miliony niepotrzebnych ofiar.

Polskiego czytelnika z pewnością zainteresuje bardzo ciekawy opis dotyczący Polski, a przede wszystkim sprawy paktu Ribbentrop – Mołotow z sierpnia 1939 roku, sprawę przesiedleń ludności polskiej, która znalazła się po upadku Rzeczpospolitej w granicach ZSRR, a także i przede wszystkim sprawa mordu polskich oficerów w Katyniu.

Dość trafnie i obiektywnie niemiecki historyk podchodzi do tej sprawy pisząc:

„Prawdopodobnie nie dowiemy się nigdy, jak Stalin uzasadnił wobec Berii decyzję mordu na polskich oficerach…”

Autor zadając pytania, próbuje odpowiedzieć na to nurtujące do dziś zagadnienie. Czy była to świadoma decyzja, gdyż Stalin obawiał się polskiej inteligencji, bez której państwo polskie nie mogłoby się odrodzić i walczyć o niepodległość? Czy przypomniał sobie czasy, kiedy Armia Czerwona została pokonana w 1920 roku przez wojska polskie? Czy też kazał wymordować polskich oficerów, bo należało opróżnić obozy i zrobić miejsce dla jeńców fińskich? Na te pytanie prawdopodobnie nigdy nie poznamy już odpowiedzi. Ważne jest jednak to, że niemiecki historyk obiektywnie ukazuje mord na polskich oficerach oraz to w jaki sposób Stalin i jego siepacze traktowali nasz naród.

Książka pełna faktów, oparta na materiałach archiwalnych i dokumentach, napisana świetnym językiem, bogata w ilustracje i bibliografię, stanowi rewelacyjną lekturę o rządach Józefa Stalina i Związku Radzieckim pod jego dyktaturą. Niewątpliwie ta publikacja zaciekawi każdego historyka, który zechce pogłębić swoją wiedzę o Związku Radzieckim i kluczowych wydarzeniach, które miały wpływ na losy nie tylko narodów zamieszkujących ten rozległy kraj, ale także całego świata.

O książce zachęcająco pisze historyk Piotr Zychowicz:

„Czy można napisać coś nowego o Józefie Stalinie i rozpętanym przez niego terrorze? Jak pokazuje Jörg Baberowski w swojej znakomicie napisanej i udokumentowanej książce – można! Wybitny niemiecki historyk postawił sobie niełatwe zadanie. Postanowił spojrzeć na świat oczyma sowieckiego tyrana. To, co zobaczył, okazało się przerażające. Jest to bowiem świat widziany oczyma psychopaty. Psychopaty, który zamienił olbrzymi, zamieszkany przez 150 milionów ludzi kraj w jeden wielki dom wariatów.
Historia pełna była tyranów, mordów i zbrodniczych reżimów. Nigdy i nigdzie nie stworzono jednak systemu tak upiornego jak sowiecki – systemu, w którym dzieci donosiły na rodziców, skazańcy w ostatnich słowach wychwalali swoich katów, w którym państwo kontrolowało nie tylko czyny, ale i myśli swoich obywateli. Nigdy nikt nie upokorzył i nie poniżył drugiego człowieka tak bardzo jak Józef Stalin.
Chcecie Państwo zrozumieć, jak to było możliwe? Jak i po co zbudowany został ten demoniczny system? Przeczytajcie książkę Baberowskiego.
To lektura dla ludzi o mocnych nerwach”.

Jörg Baberowski (urodzony w 1961 roku) – profesor historii Europy Wschodniej na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie. Autor licznych publikacji na temat historii Rosji i Związku Radzieckiego. Jego kolejna publikacja „Stalin. Terror absolutny” to doskonałe opracowanie poświęcone jednemu z największych zbrodniarzy świata, jego rządach, terrorze i psychozie jaką zgotował swojemu narodowi.

Autor: Jörg Baberowski;
Tytuł: „Stalin. Terror absolutny”’
Wydawca: Prószyński i S-ka;
Miejsce wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 599;
Cena: 58,00 zł
Więcej: tutaj

Gorąco Polecam!!!

Tomasz Sanecki
Bytom, 24 lutego 2014 r.

Recenzja książki Evana Mawdsleya „II wojna światowa. Nowe ujęcie”

Publikacji na temat II wojny światowej na rynku polskim nie brakuje. Każda nowa książka, której autor podejmuje się opisania dziejów największego konfliktu w historii ludzkości raczej nie wnosi nic nowego. Podobnie jest z publikacją Evana Mawdsleya, który wyraża kilka odmiennych od przyjętych poglądów na temat II wojny światowej, jednak w większości jego pracy nie znajdziemy żadnych sensacji, które mogłyby wstrząsnąć czytelnikiem, poza oczywiście niektórymi stwierdzeniami autora.

Mam tu między innymi na myśli kwestię polską. Została ona przez Mawdsleya w wielu kwestiach opisana bardzo skrótowo. Na dodatek autor próbuje z całą stanowczością bronić Wielkiej Brytanii i Francji, które w 1939 roku nie udzieliły nam żadnej pomocy, pozostawiając nasz kraj samemu sobie. W rozdziale (Hitler miażdży Polskę – tytuł zdecydowanie przesadzony) poświęconym agresji Niemiec na Polskę czytamy:

„Celem gwarancji Londynu i Paryża z marca 1939 roku było zniechęcenie Niemców, nie zaś fizyczne zablokowanie ich agresji…
…Francuzi (ani tym bardziej Brytyjczycy) nie mieli możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek, nawet symbolicznych operacji lądowych czy też powietrznych, zanim polska armia została rozgromiona”

Myślę, że powyższy cytat każdy, kto przeczyta książkę Mawdsleya sam będzie mógł skomentować. Ja będąc historykiem całkowicie nie zgadzam się z tezą brytyjskiego historyka!

Poza wskazanym cytatem i tezą Mawdsleya, których w innych częściach książki nie brakuje, publikacja brytyjskiego historyka będąca podręcznikiem akademickim spełnia jednak swoją funkcję. Na prawie 490 stronach Mawdsley opisał najważniejsze wydarzenia, fakty i postacie II wojny światowej, tworząc dość dobre kompendium wiedzy na ten temat. Autor wprowadza czytelnika w czasy II wojny światowej prezentując najpierw tło największego w dziejach konfliktu zbrojnego. W pierwszym rozdziale poznamy między innymi potencjały gospodarcze i militarne walczących stron, sojusze, systemy polityczne w latach trzydziestych XX wieku czy cele państw, które wszczęły wojnę światową. Drugi rozdział autor poświęca Azji, a w szczególności Japonii i Chinom w latach 1937 – 1940. Kwestie azjatyckie poruszone przez brytyjskiego historyka są najlepiej opracowane w publikacji. Kolejne rozdziały podejmują już kwestie związane z agresjami hitlerowskich Niemiec, stosunków niemiecko-radzieckich, porównania sił obu państw, a także sprawy związane z kampaniami japońskimi w Azji. Walkom w Europie najwięcej miejsca Mawdsley poświęca jednak wojnie niemiecko-radzieckiej z lat 1941-1945. Sprawa kampanii w Polsce, we Francji, na Bałkanach czy w Afryce Północnej jest opisana dość skrótowo i nie porusza wielu problemów, o których warto by było wspomnieć.

Pozostałe rozdziały brytyjski historyk poświęcił oczywiście sprawom wojny na Pacyfiku i w Azji, a także ostatecznemu rozgromieniu nazistowskich Niemiec. Ostatnie dwie części publikacji omawiają zagadnienia nie tylko upadku Japonii, zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, ale także oceny walczących państw, zwycięzców i przegranych oraz spory historyczne dotyczące kwestii II wojny światowej. Mankamentem książki niewątpliwie jest zbyt skrótowe potraktowanie części tematów, które z punktu widzenia historyka zasługują jednak na bardziej szczegółowe omówienie. Ponadto niektóre kwestie, jak wspomniana sprawa nie wywiązania się przez Wielką Brytanię z gwarancji sojuszniczych wobec Polski, jest przez autora omawiana w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, iż próbuje on ewidentnie usprawiedliwiać pewne zaniechania ze strony państwa, którego jest obywatelem. To z pewnością rzutuje na całość publikacji Evana Mawdsleya.

Plusem opracowania niewątpliwie są cenne mapy, zdjęcia i ramki z ważniejszymi pojęciami. Szczególnie ta ostatnia z wymienionych zalet pozwala czytelnikowi na zrozumienie omawianych kwestii. Na plus należy zapisać także bogatą bibliografię, która szczegółowo dopasowana została do każdego z rozdziałów. Mimo kilku mankamentów zawartych w opracowaniu publikację należy ocenić jako dobrą. Jednak dla osoby posiadającej już dość szczegółowe informacje z zakresu II wojny światowej publikacja może nie spełnić oczekiwać czytelnika.

Evan Mawdsley jest wykładowcą historii powszechnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu w Glasgow. Jego najnowsze publikacje to” „The Stalin Years: The Soviet Union, 1929-1953 oraz Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945.

Autor: Evan Mawdsley;
Tytuł: „II wojna światowa. Nowe ujęcie”;
Wydawca: Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2011;
Liczba stron: 490;
Cena: 60.86 zł;
Więcej tutaj

Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 17 lutego 2014 r.