Recenzja książki Kennetha Alforda i Theodore P. Savas „Skarby Nazistów. Poszukiwanie łupów III Rzeszy”

Do dziś nie wiemy, ile naziście zrabowali i ukryli złota, kosztowności, drogocennych obrazów i innych skarbów, które przez sześć lat wojny pozyskiwali z podbitych krajów. Zajęcie Czechosłowacji, Polski, Francji, Belgii, Holandii, krajów bałkańskich oraz wojna w Rosji otwarło przed prominentnymi politykami III Rzeszy Niemieckiej dostęp do nieograniczonych bogactw. O nich właśnie piszą dwaj amerykańscy pisarze Kenneth Alford i Theodore Savas, którzy w swojej publikacji pokazali, jak za dnia nazistowscy politycy pracowali dla Hitlera, a nocą napełniali swoje kieszenie zrabowanym łupem. Wraz z chylącą się ku upadkowi III Rzeszą Niemiecką esesmani ładowali zrabowane w podbitej Europie złoto, dewizy i klejnoty do pociągów, samochodów i na ciężarówki, a potem ruszali w austriackie góry. Tam ukrywali swoje łupy, by nie wpadły w ręce aliantów i uciekali. Tropem esesmanów, którzy odpowiedzialni byli zarówno za rabowanie złota, klejnotów, pieniędzy, dzieł sztuki, jak również ich ukrywanie, ruszyli autorzy książki. Pokazali oni, że prowadzone po wojnie intensywne śledztwo pozwoliło odzyskać przynajmniej część zrabowanych skarbów. Większa ich część pozostała jednak nieodkryta. Co jednak stało się z nimi, a także jakie losy były ich bezprawnych właścicieli? To jest główny temat książki „Skarby Nazistów. Poszukiwanie łupów III Rzeszy”.

Czytaj dalej

Recenzja książki Piotra Soleckiego „Saladyn i krucjaty”

527„To pierwsza oryginalna polska praca na temat tej postaci. Saldyn to ważny element barwnej mozaiki, jaką stanowią nie tylko historia Bliskiego Wschodu czy historia krucjat, ale także dzieje stosunków świata muzułmańskiego z chrześcijańskim Zachodem…”

Tak o publikacji Piotra Soleckiego pisze prof. Marek Dziekan z Uniwersytetu Warszawskiego. Nie sposób się nie zgodzić z opinią polskiego arabisty, bowiem książka Soleckiego to szczegółowe kompendium wiedzy nie tylko o życiu i działaniach Saladyna – człowieka, który zjednoczył islam przeciwko chrześcijanom, ale także publikacja poświęcająca sporo czasu tematowi stosunków Saladyna z władcami chrześcijańskimi – uczestnikami wypraw krzyżowych – opisowi przeprowadzonych krucjat za życia i panowania sułtana Egiptu i wreszcie człowieka, który po 88. latach łacińskiej dominacji wyzwolił z rąk chrześcijan Jerozolimę.

Czytelnika autor wprowadza już na samym początku w rys historyczny wypraw krzyżowych. Ich idea, przywódcy, cele i dokonania są dość ciekawie i dobrze przedstawione przez Soleckiego. Kolejne rozdziały polski historyk poświęca już jednak osobie Saladyna. Poznajemy jego młodość, pochodzenie i związki rodzinne mające kluczowy wpływ na dojście do władzy i przede wszystkim pierwsze sukcesy polityczne i militarne, młodego, ale jakże ambitnego polityka. Solecki skupia się szczegółowo na działaniach politycznych Saladyna w kwestii nie tylko zdobycia władzy, ale zjednoczenia islamu pod swoim berłem. Wyraźnie autor książki zwraca uwagę, że jednoczenie islamu było kluczowym priorytetem Saladyna, zaś później w jego planach była kwestia wyparcia krzyżowców z Jerozolimy i Ziemi Świętej.

Kolejnym epizodem na którym skupia się autor pracy są wewnętrzne tarcia, przekupstwa, celem uzyskania poklasku i władzy przez Saladyna, jego rozrzutność oraz brak środków finansowych, które przez całe życie spędzały sen z powiek ambitnego władcy. Walka najpierw o Egipt, później o Syrię i panowanie na Bliskim Wschodzie, aż po zwycięską i krwawą bitwę pod Hattinem, będącą przełomowym wydarzeniem w walkach muzułmanów z chrześcijanami w Ziemi Świętej. Publikacja Soleckiego jest tym bardziej interesująca, że czasy panowania Saladyna to czasy rządów tak wspaniałych wodzów jak: Baldwin IV Trędowaty, Fryderyk Barbarossa czy Ryszard Lwie Serce. Porównanie Saladyna do tych władców to kolejny atut książki Soleckiego.
Pragnę także zwrócić uwagę na dobrze nakreśloną przez autora sprawę polityki Saladyna wobec krzyżowców. Sprytna, długofalowa i przebiegła polityka sułtana egipskiego przyniosła mu nie tylko sukces, ale zdobycze terytorialne. Autor zauważa, że kiedy na rękę było Saladynowi zawarcie rozejmu, bez wahania to czynił. To niewątpliwie było jego sukcesem, który przyczynił się do chwały jego imienia aż po dziś.

Tak na zakończenie swojej publikacji pisze autor o Saladynie:

„Jakkolwiek można krytykować Salah ad-Dina, był on bez wątpienia wybitnym przedstawicielem swoich czasów. Zasługuje on na uznanie jako skuteczny polityk i władca. Wspiął się bardzo wysoko po drabinie społecznej. Mimo trudności zjednoczył Egipt i Syrię. Ustanowił własną dynastię na Bliskim Wschodzie. Zaskakująco pokonał Outremer (Krzyżowców) w jednej decydującej bitwie. Zdobył Jerozolimę i odzyskał ją dla islamu po 88 latach łacińskiej dominacji. Pomimo swojego kurdyjskiego pochodzenia przez ponad 30 lat utrzymał władzę, stając się jednym z największych sułtanów w historii”

Bez wątpienia publikacja Piotra Soleckiego to świetna praca o jednym z największych wodzów i polityków wszechczasów. Książka ze względu na bogatą bibliografię, sięgnięcie po literaturę arabską i brytyjską jest cennym materiałem dla historyków i miłośników Bliskiego Wschodu oraz tych, którzy interesują się światem islamu.

Autor: Piotr Solecki;
Tytuł: „Saladyn i krucjaty”;
Wydawca: Wydawnictwo Replika;
Miejsce i rok wydania: Wydanie II, Zakrzewo 2014;
Liczba stron: 236;
Cena: 34,90;
Więcej: tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 8 września 2014 r.

Recenzja książki Romana Złotnickiego „Skandale w Historii Kościoła”

„Chce iść do piekła, nie do nieba. W piekle będę miał towarzystwo papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, pustelnicy i apostołowie”

Ten cytat Niccolo Machiavelliego otwiera publikację Romana Złotnickiego „Skandale w Historii Kościoła”. Czy należy zgodzić się z tym stwierdzeniem? Jakie były przez stulecia grzechy kościoła katolickiego? Dlaczego je tolerowano, w jaki sposób próbowano z nimi walczyć oraz jacy polscy duchowni zamiast służby Bogu wybrali służbę dla bogactwa? Na te pytania próbuje odpowiedzieć autor książki, który jednak w pewnych momentach zbyt mocno zagalopował się ze swoimi opiniami i stwierdzeniami, pisząc między innymi:

„Tymczasem sam Kościół ma na sumieniu życie wielu ludzi, co więcej, w swojej przeszłości, w imię Boga, Chrystusa czy Matki Boskiej, dopuszczał się czynów, które w rozumieniu prawa obowiązującego współcześnie należałoby uznać za zbrodnie przeciwko ludzkości. Co więcej, to właśnie duchowieństwo stworzyło mechanizmy, z których pełnymi garściami czerpały najbardziej zbrodnicze systemy XX wieku – hitleryzm i stalinizm. Getta, żółte gwiazdy noszony przez ludność żydowską, masowa eksterminacja całych narodów – to wszystko wcześniej wynalazł Kościół, a zbrodnicze reżimy tylko je odkurzyły i unowocześniły…”

Niemniej jednak publikacja Romana Złotnickiego porusza ważne tematy, od których nie wolno nam uciekać, a prawda o nich powinna ujrzeć światło dzienne. A są nimi bez wątpienia skandale w łonie Kościoła, które do dziś bulwersują nas oraz niechlubne dzieje takich papieży jak: Jan XII, Benedykt IX czy Aleksander VI u którego dominowały tak negatywne cechy, jak: nepotyzm, intrygi, a także życie w przepychu. Nie stroniący od kobiet, potrafił swym ukochanym dzieciom – Cezarowi i Lukrecji zapewnić przepych i bogactwo, żyjąc podobnie jak oni w dobrobycie.

Autor podjął także dość ważną kwestię dotyczącą polskiego duchowieństwa, wśród którego także nie brakowało „czarnych owiec”. Posłużył się tutaj przykładami: Jana Muskaty, Mikołaja Kurowskiego, Piotra Gamrata czy Michała Poniatowskiego. Roman Złotnicki podjął także kwestię domniemanego romansu Karola Wojtyły, czyli Jana Pawła II, którą jednak możemy włożył między bajki, co potwierdza sam autor pisząc:

„Wszystko wskazuje więc na to, że Karol Wojtyła, najpewniej ku rozczarowaniu wielu łowców sensacji, nie dołączył jednak do grona występnych duchownych polskich…”

Mimo powyższego cytatu samo poruszenie kwestii domniemanego romansu Karola Wojtyły wielu czytelników może oburzyć. Autor opisując ten temat posłużył się przykładami, które wprost mówią o rzekomym romansie. Są one jednak mało wiarygodne, ale samo ich istnienie wzbudza sensacje.

Oceniając publikację nie sposób nie odnieść się do opinii wyrażanych przez autora. Wiele z nich jest dla mnie zbyt pochopnymi, a są nimi między innymi poglądy jakoby to kościół był twórcą najpodlejszych i najokrutniejszych metod stosowanych przez zbrodnicze systemu totalitarne czy też opinie wyrażane o celibacie, którego kwestię jednak powinniśmy pozostawić do rozwiązania Kościołowi. Jeżeli głowa kościoła katolickiego papież Franciszek mówi:

„Na razie jestem za utrzymaniem celibatu, z jego plusami i minusami, ponieważ przemawia za nim dziesięć wieków doświadczeń raczej pozytywnych niż negatywnych”

nie powinniśmy podważać tych słów, wygłaszając opinie, że w ciągu tych dziesięciu wieków celibat przyniósł więcej złego niż dobrego. To kwestia w gestii Kościoła i sam musi się z nią zmierzyć, podejmując decyzję o jego pozostawieniu lub zniesieniu. Oczywiście kwestie związane z błędami, sprawami pedofilskimi, skandalami w łonie Kościoła, a także zbrodniami jakie popełniała inkwizycja czy próbą zatajeniu wielu nieprawidłowości przez najwyższych dostojników kościelnych należy napiętnować i mówić o nich. Kościół nie może bać się prawdy, należy o niej mówić, jednak czy wolno nam ingerować w jego wewnętrzne sprawy i postanowienia? Kościół przeżył bowiem już niejeden kryzys, niejeden totalitaryzm i niejedno państwo. Wciąż trwa ze swymi zaletami i wadami. Książka Romana Złotnickiego porusza temat, o którym należy mówić i dyskutować. Przedstawione fakty mówią same za siebie. W Kościele działo się i dzieje się wiele złego, jednak moim zdaniem o ile wolno nam i powinniśmy o tym mówić oraz żądać wyjaśnień, o tyle nie wolno nam ingerować w wewnętrzne sprawy Kościoła.

Publikacja Romana Złotnickiego porusza kwestie, o których głośno w dzisiejszym świecie. Książka w pełni obnaża tą najgorszą stronę Kościoła na przestrzeni dziesięciu wieków. Skandale, łamanie prawa, przekupstwa, zbrodnie, zdrady są nieodłączną częścią Kościoła. Dzisiaj dochodzą do tego afery pedofilskie, kolejne rozłamy w jego strukturach czy nieposłuszeństwo księży. Każdy z nas codziennie spotyka się z tymi informacjami, niejednokrotnie podsycanymi przez media. Czytając niniejszą publikację poznamy ciemną stronę Kościoła, Watykanu i rządzących nim papieży. Czytając ją musimy sami sobie odpowiedzieć, jaki Kościół jest dzisiaj. Co się zmieniło, co z tych złych rzeczy pozostało do dziś, czy Kościół wyciągnął z tego wnioski? Te pytania na pewno nasuną się każdemu z nas po przeczytaniu tej, bardzo dobrej pozycji książkowej i godnej polecenia.

Autor: Roman Złotnicki;
Tytuł: „Skandale w Historii Kościoła”;
Wydawnictwo: Sekret;
Dystrybucja: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 296;
Cena: 27,90.

Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 12 maja 2014 r.

Recenzja książki Roberto Gervaso „Borgiowie”

d9215974721e9e91219eb148eeeb4ca5„Niewiele było w historii nazwisk budzących tak wielką odrazę jak nazwisko Borgiów. Współcześni i potomni uczynili z nich potworów zdolnych do wszelkich oszustw i łotrostw. Wylano na nich rzekę nie tyle atramentu, ile żółci”

Ten fragment wstępu książki Roberto Gervaso już na samym początku wskazuje czytelnikowi kim był ród Borgiów. Nazywani są wprost pierwszą rodziną mafijną, a to co działo się za czasów pontyfikatu Aleksandra VI – Rodrigo Borgii, nie miało wówczas nic wspólnego z nauką Chrystusa. Przekupstwa, intrygi, rozpusta, wszechobecne kłamstwo i władza ponad wszystko. Tym charakteryzował się pontyfikat Aleksandra VI. W książce „Borgiowie” Roberto Gervaso ukazuje czytelnikowi niechlubną historię papiestwa, Stolicy Apostolskiej, rodu Borgiów na tle ówczesnej Europy i rozbitych politycznie Włoch.

„Kiedy w roku 1492 roku Rodrigo Borgia, przyjąwszy imię Aleksander VI, wkładał na głowę tiarę, Włochy były rozbite na mnóstwo państw i państewek rządzonych, czasem bardzo nieudolnie, przez książąt i pomniejszych panów, którzy swą władzę i przemoc opierali na uzurpacji i krzywdzie, a których moralność polegała na tym, że jej w ogóle nie mieli”

Taki był obraz XV-wiecznych Włoch. Ten kolejny cytat doskonale pasuje do opisu Aleksandra VI – postaci u której dominowały tak negatywne cechy, jak: nepotyzm, intrygi, a także życie w przepychu. Nie stroniący od kobiet, potrafił swym ukochanym dzieciom – Cezarowi i Lukrecji zapewnić przepych i bogactwo. W publikacji Roberto Gervaso poznamy historie poprzedników Aleksandra VI, jego protektorów, sposób w jaki Borgia uzyskał tytuł papieża, a także jego stosunki z władcami ówczesnej Europy, w tym przede wszystkim Francji.

W publikacji poświęconej Borgiom pojawia się także wiele smaczków. Roberto Gervaso wspomina między innymi o podejrzeniach zarówno wobec Aleksandra VI, jak i jego syna Cezara o kazirodztwo. Jak pisze autor biografii Borgiów:

„Wiadomo było, że papież wcale nie jest święty. Wiadomo też było, że nie jest nim Cezar. Nikt jednak nie mógł udowodnić i nie udowodnił, że obaj korzystali ze względów córki i siostry”

Pikantne historie rodziny Borgiów są jedną z głównych cech publikacji autora. Pontyfikat Aleksandra VI opisany przez Gervaso już współczesnym wydawał się daleki od ideału. Dzisiaj na podstawie licznych źródeł jawi się on nam nie jako służba Bogu i chrześcijaństwu, ale jako despotyczne rządy człowieka, który przy pomocy swej najbliższej rodziny rządził, dzielił i upajał się swoją władzą. Jak pisze autor publikacji:

„Gdyby nie Aleksander, nie byłoby być może ani Lutra, ani Kalwina, chrześcijańska jedność nie uległaby rozbiciu, wojny religijne nie skąpałyby Europy we krwi, wiara nie doznałaby takich upokorzeń. To właśnie wady i zbrodnie tego papieża rozpętały protestancką burzę i podważyły jedność Kościoła. Krótko mówiąc, gdyby Aleksander nie otrzymał tiary, łódź Piotrowa byłaby uratowana”

Ten znakomity i wpisujący się w całą publikację cytat autora to chyba najważniejsze podsumowanie postaci papieża Aleksandra VI. Czytelnik dopiero po przeczytaniu książki Gervaso musi sam zdecydować czy autor miał rację, czy się mylił i przesadził w ocenie papieża? Ja po lekturze pracy włoskiego pisarza i publicysty w pełni popieram powyższe stwierdzenie. Doskonała ocena życia i tego co pozostawił po sobie Aleksander VI przez autora jest jedną z najważniejszych cech tej pracy, dzięki czemu czytelnik zgłębiając się coraz dalej w historię Borgiów będzie musiał zadać sobie pytanie – Jak to możliwe, że taki człowiek został papieżem?

Z drugiej strony Roberto Gervaso przedstawia nam jednak Aleksandra VI jako władcę. I tutaj znów odmienne spostrzeżenia, opisy i wnioski. Jakim był władcą, jak radził sobie z polityką wewnętrzną oraz na arenie międzynarodowej? Wszystko oddaje znowu cytat Gervaso:

„Był bardzo złym papieżem, ale – powtarzamy – wielkim monarchą, bez skrupułów, bez wiary, bez moralności, ale z niezawodnym węchem politycznym”

Jedna osoba, dwie skrajnie różniące się opisy. Z jednej strony Ojciec Święty, z drugiej władca, który musiał sprostać trudnej sytuacji politycznej swego kraju. Czytelnikowi pozostawiam końcową ocenę tej postaci.

Książka Roberto Gervaso „Borgiowie” to znakomita lektura o tym, jak wyglądał kościół na przełomie XV i XVI wieku, jakie słabostki mieli ówcześni papieże, kto tak naprawdę rządził Państwem Kościelnym i dlaczego na to wszystko po prostu przyzwalano. Znakomita publikacja, godna przeczytania. Dla historyków prawdziwa perełka!

Roberto Gervaso – pisarz i publicysta urodzony w 1937 roku w Rzymie. Autor prawie 30 publikacji – biografii postaci historycznych, popularyzujących historię Włoch.

Szczególnie Polecam!!!

Autor: Roberto Gervaso
Tytuł: „Borgiowie”;
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie;
Rok i miejsce wydania: Wrocław 2012;
Liczba stron: 304;
Cena: 24,42 zł

Więcej tutaj

Tomasz Sanecki;
Bytom, 21 kwietnia 2014 r.

Recenzja książki Evana Mawdsleya „II wojna światowa. Nowe ujęcie”

Publikacji na temat II wojny światowej na rynku polskim nie brakuje. Każda nowa książka, której autor podejmuje się opisania dziejów największego konfliktu w historii ludzkości raczej nie wnosi nic nowego. Podobnie jest z publikacją Evana Mawdsleya, który wyraża kilka odmiennych od przyjętych poglądów na temat II wojny światowej, jednak w większości jego pracy nie znajdziemy żadnych sensacji, które mogłyby wstrząsnąć czytelnikiem, poza oczywiście niektórymi stwierdzeniami autora.

Mam tu między innymi na myśli kwestię polską. Została ona przez Mawdsleya w wielu kwestiach opisana bardzo skrótowo. Na dodatek autor próbuje z całą stanowczością bronić Wielkiej Brytanii i Francji, które w 1939 roku nie udzieliły nam żadnej pomocy, pozostawiając nasz kraj samemu sobie. W rozdziale (Hitler miażdży Polskę – tytuł zdecydowanie przesadzony) poświęconym agresji Niemiec na Polskę czytamy:

„Celem gwarancji Londynu i Paryża z marca 1939 roku było zniechęcenie Niemców, nie zaś fizyczne zablokowanie ich agresji…
…Francuzi (ani tym bardziej Brytyjczycy) nie mieli możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek, nawet symbolicznych operacji lądowych czy też powietrznych, zanim polska armia została rozgromiona”

Myślę, że powyższy cytat każdy, kto przeczyta książkę Mawdsleya sam będzie mógł skomentować. Ja będąc historykiem całkowicie nie zgadzam się z tezą brytyjskiego historyka!

Poza wskazanym cytatem i tezą Mawdsleya, których w innych częściach książki nie brakuje, publikacja brytyjskiego historyka będąca podręcznikiem akademickim spełnia jednak swoją funkcję. Na prawie 490 stronach Mawdsley opisał najważniejsze wydarzenia, fakty i postacie II wojny światowej, tworząc dość dobre kompendium wiedzy na ten temat. Autor wprowadza czytelnika w czasy II wojny światowej prezentując najpierw tło największego w dziejach konfliktu zbrojnego. W pierwszym rozdziale poznamy między innymi potencjały gospodarcze i militarne walczących stron, sojusze, systemy polityczne w latach trzydziestych XX wieku czy cele państw, które wszczęły wojnę światową. Drugi rozdział autor poświęca Azji, a w szczególności Japonii i Chinom w latach 1937 – 1940. Kwestie azjatyckie poruszone przez brytyjskiego historyka są najlepiej opracowane w publikacji. Kolejne rozdziały podejmują już kwestie związane z agresjami hitlerowskich Niemiec, stosunków niemiecko-radzieckich, porównania sił obu państw, a także sprawy związane z kampaniami japońskimi w Azji. Walkom w Europie najwięcej miejsca Mawdsley poświęca jednak wojnie niemiecko-radzieckiej z lat 1941-1945. Sprawa kampanii w Polsce, we Francji, na Bałkanach czy w Afryce Północnej jest opisana dość skrótowo i nie porusza wielu problemów, o których warto by było wspomnieć.

Pozostałe rozdziały brytyjski historyk poświęcił oczywiście sprawom wojny na Pacyfiku i w Azji, a także ostatecznemu rozgromieniu nazistowskich Niemiec. Ostatnie dwie części publikacji omawiają zagadnienia nie tylko upadku Japonii, zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, ale także oceny walczących państw, zwycięzców i przegranych oraz spory historyczne dotyczące kwestii II wojny światowej. Mankamentem książki niewątpliwie jest zbyt skrótowe potraktowanie części tematów, które z punktu widzenia historyka zasługują jednak na bardziej szczegółowe omówienie. Ponadto niektóre kwestie, jak wspomniana sprawa nie wywiązania się przez Wielką Brytanię z gwarancji sojuszniczych wobec Polski, jest przez autora omawiana w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, iż próbuje on ewidentnie usprawiedliwiać pewne zaniechania ze strony państwa, którego jest obywatelem. To z pewnością rzutuje na całość publikacji Evana Mawdsleya.

Plusem opracowania niewątpliwie są cenne mapy, zdjęcia i ramki z ważniejszymi pojęciami. Szczególnie ta ostatnia z wymienionych zalet pozwala czytelnikowi na zrozumienie omawianych kwestii. Na plus należy zapisać także bogatą bibliografię, która szczegółowo dopasowana została do każdego z rozdziałów. Mimo kilku mankamentów zawartych w opracowaniu publikację należy ocenić jako dobrą. Jednak dla osoby posiadającej już dość szczegółowe informacje z zakresu II wojny światowej publikacja może nie spełnić oczekiwać czytelnika.

Evan Mawdsley jest wykładowcą historii powszechnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu w Glasgow. Jego najnowsze publikacje to” „The Stalin Years: The Soviet Union, 1929-1953 oraz Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945.

Autor: Evan Mawdsley;
Tytuł: „II wojna światowa. Nowe ujęcie”;
Wydawca: Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2011;
Liczba stron: 490;
Cena: 60.86 zł;
Więcej tutaj

Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 17 lutego 2014 r.

Recenzja książki Martin Bauera „Templariusze. Mity i Rzeczywistość”

Dzieje zakonu Ubogich Żołnierzy Chrystusa, czyli templariuszy budziły zainteresowanie już w czasie, kiedy działali w średniowiecznej Europie i Ziemi Świętej. Legendy, jakie narosły wokół ich działalności były z jednej strony przyczyną ich zguby, zaś z drugiej potęga i upadek zakonu roztaczają wokół templariuszy otoczkę tajemniczości po dziś.

Ich historię powstania, działalność w Europie, udział w krucjatach, przyczyny upadku zakonu i powstałe wokół niego tajemnice próbuje – niestety dość skrótowo – przedstawić czytelnikowi Martin Bauer w swojej publikacji „Templariusze. Mity i Rzeczywistość”. Książka ciekawa, wciągająca czytelnika, jednak jej wadą z pewnością jest dość skrótowe ujęcie kilku epizodów z dziejów templariuszy, jak między innymi: ich udział w krucjatach czy sprawa procesu, który doprowadził do upadku zakonu.

Autor książki rozpoczyna swoją publikację od przedstawienia początków zakonu, jego struktury organizacyjnej, przywilejów kościelnych i świeckich, a także działalności bankowej. Tutaj dość dobrze Bauer pokazuje rozmieszczenie komandorii we: Francji, Anglii, Włoszech, Półwyspie Iberyjskim czy na Węgrzech. Autor skupia się także na samej działalności zakonu, który zaczynał od służenia pielgrzymom, ochraniając ich podróż do Ziemi Świętej oraz biorąc udział w krucjatach, by w czasach swego rozkwitu aktywnie prowadzić działalność bankową oraz polityczną.

Martin Bauer porusza także dość interesującą sprawę zaprzepaszczonej próby stworzenia własnego państwa przez templariuszy, najpierw na Półwyspie Iberyjskim oraz później na Cyprze. W publikacji autor przedstawia także działalność polityczną zakonu, pokazując jak templariusze ingerowali w sprawy rodzinne, dynastyczne i polityczne, co było jedną z ich przyczyn upadku. Tą część pracy autor potraktował jednak dość skrótowo w porównaniu z innymi publikacjami poświęconymi templariuszom. Na zakończenie publikacji Martin Bauer przedstawia czytelnikowi najczęściej zadawane pytania odnośnie działalności i zagadkowej historii zakonu. Porusza tematy poświęcone m.in.: skarbu templariuszy, przepowiedni ostatniego z Wielkich Mistrzów Zakonu Templariuszy – Jakuba z Molay, ich możliwości przetrwania w Szkocji, a nawet w Ameryce Północnej czy wreszcie sprawę Świętego Graala.

Publikacja z pewnością zaciekawi historyków i miłośników dziejów templariuszy. Dla tych, którzy zgłębiają wiedzę na ich temat stanowi kolejną dawkę odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania dotyczące zakonu Ubogich Żołnierzy Chrystusa.

Autor: Martin Bauer;
Tytuł: „Templariusze. Mity i Rzeczywistość”
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie, wyd. II, Wrocław 2006;
Liczba stron: 255;
Cena: 22,12 zł;
Więcej tutaj

Gorąco Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 30 grudnia 2013 r.

Recenzja książki Araela Zurli „Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii”

„Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii” to pasjonująca powieść, wartka i błyskawiczna akcja, błyskotliwe dialogi. To biografia jednej z najmroczniejszych postaci renesansu – Cezara Borgii. Poza Borgiami występuje cała galeria barwnych postaci typowych dla epoki renesansu. Co ciekawe, dialogi postaci z powieści oparte są na ich autentycznych wypowiedziach, opisy zaś na współczesnych portretach oraz świadectwach.

Historia opowiedziana jest przez fikcyjnego bohatera Diamante di Roma – towarzysza i przyjaciela Cezara Borgii. Według zapewnień autorki jest to jedyna wymyślona postać tej powieści, wszystkie inne postaci żyły naprawdę w epoce renesansu. Książka przedstawia wszystkie etapy fascynującej kariery Cezara, tłem jest walka o władzę wśród wielkich rodów Italii, ambicje królów francuskich i hiszpańskich, nastroje panujące na dworach europejskich: liczne bale, uczty, orgie z udziałem także osób duchownych, a wreszcie także groza syfilisu prześladującego nie tylko Cezara, ale i innych możnych tamtych czasów.

Cezar Borgia dzięki wpływom ojca – Rodriga Borgii, który po objęciu pontyfikatu został papieżem Aleksandrem VI, zanim skończył 20 lat był już kardynałem. Nie to jednak było jego marzeniem i po kilku latach, zrzucił kardynalski kapelusz, stał się księciem i dał się poznać jako utalentowany dowódca. Jawi się nam jako człowiek porywczy, niezwykle mściwy i wręcz nieobliczalny, nieliczący się z nikim ani niczym, gotowy osiągnąć swój cel bez względu na cenę. Postępująca choroba – syfilis znaczącą wpłynęła na zmianę jego charakteru, czyniąc go ostatecznie „diabłem w ludzkiej skórze.”

Oprócz życia Cezara Borgii czytelnik ma także szansę poznać bliżej postać papieża Aleksandra VI jak i rodzeństwo Cezara zwłaszcza postać Lukrecji. To co się dowiaduje czytelnik może być dla niego niezłym szokiem: papież prowadzący rozwiązły tryb życia, posiadający wiele kochanek i jeszcze więcej potomstwa, wykorzystujący watykański skarbiec do finansowania potrzeb i zachcianek dzieci, Lukrecja młoda rozpustna dziewczyna wielbiąca bale i zabawy. Z drugiej jednak strony taka właśnie była epoka renesansu: zachowanie ówczesnego duchowieństwa, orgie, syfilis –nie były niczym gorszącym dla tamtejszych możnych dworów francuskich, hiszpańskich czy italskich.

Powieść ta, to według mnie jedna z najlepszych książek na temat rodu Borgiów. Niezwykle interesująca. Spiski, wojny, plany zawładnięcia nad państwami włoskimi. Morderstwa z przyczyn politycznych, jak i całkiem prywatnych. Otrucia i porwania, emocje i namiętności, opisy kluczowych postaci epoki renesansu – wszystko to czyni książkę niezwykle porywającą i intrygującą. Gorąco polecam!

Arael Zurli mieszka w Krakowie. Z wykształcenia edytor i muzeolog, maluje obrazy, tłumaczy poezję z kilku języków.

Autor: Arael Zurli;
Tytuł: Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii;
Wydawnictwo: Bellona;
Data wydania: 2013 rok;
Liczba stron: 448;
Cena: 27,90 zł
Więcej na stronie www.belona.pl

Gorąco Polecam!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 21 października 2013 r.