Recenzja książki Wolfganga Froese „Historia państw i narodów Morza Bałtyckiego”

historia-pastw-i-narodw-morza-batyckiego_5140„Wiele wydarzeń lub procesów o randze powszechnodziejowej wzięło początek właśnie tutaj. To znad Bałtyku wyruszyły germańskie plemiona, które doprowadziły do upadku imperium rzymskiego. Morze Bałtyckie było też od czasów wikingów najważniejszą platformą handlu między Wschodem za Zachodem, a przez prawie pół tysiąca lat stanowiło geograficzne centrum aktywności Hanzy, najlepiej zorganizowanej wspólnoty gospodarczej wszystkich czasów. W regionie nadbałtyckim narodziło się wreszcie kilka mocarstw, które współokreślały bieg dziejów Europy: Szwecja w XVII oraz Prusy i Rosja w XVIII w.”

„W europejskiej świadomości historycznej obszar nadbałtycki zajmuje jednak niezbyt poczesne miejsce”

Jak widać po przytoczonych cytatach rejon Morza Bałtyckiego z jednej strony w dziejach Europy odegrał kluczowe znaczenie, zaś w z drugiej przez wielu, nawet historyków, jest traktowany po macoszemu. Dzięki publikacji niemieckiego historyka Wolfganga Froesego przynajmniej częściowo znaczenie i rola Morza Bałtyckiego została tutaj docenione. Częściowo dlatego, że w książce Froesego bardzo mało autor poświęcił roli Polski, która przecież była krajem, dla którego dostęp do Morza Bałtyckiego miał zawsze kluczowe znaczenie. Ponadto można zadać pytanie, dlaczego Rzeczpospolitej autor nie wymienia wśród XVII-wiecznych potęg militarnych nad Bałtykiem. To przecież Polska prowadziła nieustanne wojny ze Szwecją o rejony leżące nad Bałtykiem, chociażby o Inflanty.

Czytaj dalej