Recenzja książki Roberta F. Barkowskiego „Tajemnice początków Państwa Polskiego 966”

W tym roku obchodzimy jedną z najważniejszych rocznic – 1050 rocznicę Chrztu Polski. Świetnie się złożyło, że w rocznicę jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski ukazała się na rynku wydawniczym publikacja Roberta Barkowskiego „Tajemnice początków Państwa Polskiego 966”. Autor w swojej pracy nie tylko nam ukazuje jak organizowało się polskie państwo z czasów Mieszka I, z uwzględnieniem jego przodków, ale przede wszystkim politykę wewnętrzną, stosunki z sąsiadami oraz co najważniejsze – zespolenie plemion zamieszkujących obszar Polski pod władzą Mieszka I. Książka polskiego mediewisty to dla historyków świetny materiał do analizy – od czasów Mieszka I, który organizował państwo, a kończąc na jego synu – Bolesławie Chrobrym – pierwszym królu Polski, który zakończył scalanie ziem polskim. Autor ponadto zajmuje się niektórymi tajemnicami związanymi z początkami naszego państwa, jak również analizuje i porównuje najczęściej pojawiające się domysły, interpretacje oraz opinie na temat tworzącej się Polski pod rządami księcia Mieszka I. Dzięki temu czytelnik może prześledzić, jakie istniały bądź wciąż istnieją, teorie odnoszące się do organizacji państwa Polan, chrystianizacji naszego kraju oraz jej założyciela – księcia Mieszka I.

Robert Barkowski podzielił swoją publikację na trzy rozdziały, w których skrupulatnie opisał okres przedpaństwowy Polski, jej początki, a więc tworzenie, organizację i scalanie ziem w ramach państwa polskiego oraz budowę księstwa. Autor próbuje odpowiedzieć na najważniejsze pytania, jakie mogą nurtować czytelnika – skąd się wzięli Słowianie na ziemiach polskich, jakie inne plemiona przechodziły przez nasze terytorium, skąd Polanie przybyli na teren Wielkopolski oraz jakie określenie odnosiło się do nazewnictwa Polski? Barkowski krok po kroku analizuje gdzie była kolebka Piastów, jakie były ich główne ośrodki, a także kto stał na ich czele. Dzięki temu czytelnik zostaje wprowadzony w najważniejsze kwestie dotyczące tworzącej się Polski. To niewątpliwie pozwala mu zrozumieć dalsze losy naszego kraju, które stawały się coraz bardziej skomplikowane, przede wszystkim ze względu na położenie geopolityczne i sąsiadów – Słowian Połabskich, Czechów i Rusinów i Niemców.

Czytaj dalej

Recenzja książki Roberta F. Barkowskiego „Połabie 983”

Historia Słowian połabskich – plemion zamieszkujących tereny pomiędzy Niemcami a Polską i Czechami do dziś jest sporem wielu historyków i badaczy wczesnego średniowiecza, którzy zajmują się Europą Środkowo – Wschodnią. W kolejnej publikacji znawca średniowiecza, a przede wszystkim dziejów Słowiańszczyzny zachodniej Robert F. Barkowski przedstawił wielkie powstanie Słowian połabskich, które w 983 roku wstrząsnęło Niemcami. Jak pisze polski pisarz wybuchło ono po roku od wielkiej klęski jakiej doznał cesarz Otton II w bitwie pod Crotone, gdzie jego armia starał się z wojskami muzułmańskimi dowodzonymi przez Emira Sycylii, Abu al-Quasima. Celem wyprawy Ottona II na południe Półwyspu Apenińskiego była realizacja wielkiego planu zajęcia całej Italii oraz wyparcia z tego terenu zarówno Saracenów, jak i wpływów Cesarstwa Bizantyjskiego. Cesarz Otton II nie zrealizował swojego wielkiego marzenia – zdobycia Italii, a tym samym dorównania, a być może przewyższenia dokonań ojca.

Klęska po Crotone odbiła się echem w Europie, a szczególnie w Niemczech, gdzie doszło do wewnętrznych niepokojów, które wykorzystali w rok później Słowianie połabscy. Wielkie powstanie z 983 roku przyniosło plemionom zamieszkujących tereny Połabia całkowitą wolność i niepodległość, która jak pisze znawca tematu – Robert Barkowski – została wiele lat później przez nie zaprzepaszczona. Publikacja to również opisy stosunków, jakie panowały między plemionami Słowian połabskich a Niemcami, Duńczykami, Czechami oraz Polską, która za czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego zaczęła odgrywać dominującą rolę na wschód od Odry, zagrażając ekspansjonistycznej polityce Ottonów.

Czytaj dalej

Recenzja książki Roberta F. Barkowskiego „Słowianie Połabscy. Dzieje zagłady”

Słowanie„Fascynacja obcymi kulturami, obyczajami i pozostałościami materialnymi przyciąga miliony zainteresowanych do muzeów i kusi publiczność wyrobami medialnymi, od literatury do filmu. Lecz nie w odniesieniu do kultury dominującej przez kilkaset lat wczesnego średniowiecza między Łabą i Odrą, w samym środku Europy! A przecież wszystkiego tego było pod dostatkiem w historii Słowian połabskich”

Losy i dzieje Słowian połabskich są mało znane, może dlatego, że żadne z nich nie wytworzyło organizmu państwowego, które zaznaczyłoby swoją obecność w historii Europy. Mimo to ich dzieje oraz wpływ na losy środkowej Europy w okresie od VII do XII wieku miały kluczowe znaczenie przede wszystkich dla Cesarstwa, a także tworzących się nowych krajów, jak Polska i Czechy. Dlatego też na szczególnie uznanie zasługuje publikacja Roberta F. Barkowskiego – autora książek historycznych poświęconych historii Europy w średniowieczu. Publikacja „Słowianie połabscy” to historia plemion, które niejednokrotnie decydowały o losach największych graczy Europy doby wczesnego średniowiecza, ale także historia wewnętrznych konfliktów wśród Słowian połabskich, które były jedną z przyczyn ich upadku. Ich losy pełne dramaturgii, zwrotów akcji, a także bitew i wojen charakteryzowały kilka stuleci ich istnienia. Walczyli nie tylko z wrogami zewnętrznymi, ale także między sobą, posuwając się niejednokrotnie do zdrady.

Czytaj dalej

Recenzja książki pod redakcją Mariana Biskupa i Romana Czaji „Państwo Zakonu Krzyżackiego w Prusach. Władza i społeczeństwo”

plikPublikacja napisana przez wybitnych specjalistów należących do czołówki polskich i międzynarodowych historyków oraz badaczy dziejów Zakonu Krzyżackiego. Wśród nich znajdziemy takie nazwiska jak: Marian Biskup, Roman Czaja, Janusz Tandecki czy Wiesław Długokęcki. Autorzy łącząc siły stworzyli kompleksową publikację, w której omówili dzieje Zakonu Krzyżackiego w Prusach począwszy od ich sprowadzenia w 1226 roku przez Konrada Mazowieckiego, aż po hołd pruski złożony w Krakowie przez Albrechta Hohenzollerna królowi polskiemu Zygmuntowi I Staremu. W książce polscy historycy głównie skupili się na kwestiach: społecznych, organizacyjnych, terytorialnych, władzy, stosunków międzynarodowych, jak również kwestiach wojskowych, w tym na konfliktach z Królestwem Polskim, ale także stosunkach z Hanzą, Szwecją, Danią oraz Rzeszą Niemiecką.

Pracę autorzy książki rozpoczęli jednak od przybliżenia czytelnikom dziejów Prus w starożytności i wczesnym średniowieczu. Ustrój społeczny, organizacji polityczna, obronna oraz religia i gospodarka to najważniejsze kwestie omówione w tym rozdziale. W kolejnych częściach książki autorzy przeszli już do głównego tematu publikacji, a mianowicie okresu od 1226 roku, czyli sprowadzenia Krzyżaków na ziemie polskie. W nim polscy historycy przedstawili między innymi: pierwsze podboje Krzyżaków w Prusach, początki krzyżackiej administracji, ekspansję terytorialną Zakonu Krzyżackiego oraz politykę zagraniczną. Omawiany okres w pracy obejmuje prawie dwieście lat i kończy się na 1409 roku, czyli tuż przed datą rozpoczęcia wojny polsko-krzyżackiej, zakończonej pokojem w Toruniu w 1411 roku. W omawiany czasie ukształtowały się w Zakonie Krzyżackim urzędy centralne, podział administracyjny, społeczny, prawo, a także rozpoczął się okres wielkiej kolonizacji i osadnictwa na podbitych terenach. Autorzy oczywiście nie zapomnieli także o wpływie kościoła na sprawy Zakonu oraz rozwoju sztuki rycerskiej, która znana była w całej Europie.

Czytaj dalej

Recenzja książki Wolfganga Froese „Historia państw i narodów Morza Bałtyckiego”

historia-pastw-i-narodw-morza-batyckiego_5140„Wiele wydarzeń lub procesów o randze powszechnodziejowej wzięło początek właśnie tutaj. To znad Bałtyku wyruszyły germańskie plemiona, które doprowadziły do upadku imperium rzymskiego. Morze Bałtyckie było też od czasów wikingów najważniejszą platformą handlu między Wschodem za Zachodem, a przez prawie pół tysiąca lat stanowiło geograficzne centrum aktywności Hanzy, najlepiej zorganizowanej wspólnoty gospodarczej wszystkich czasów. W regionie nadbałtyckim narodziło się wreszcie kilka mocarstw, które współokreślały bieg dziejów Europy: Szwecja w XVII oraz Prusy i Rosja w XVIII w.”

„W europejskiej świadomości historycznej obszar nadbałtycki zajmuje jednak niezbyt poczesne miejsce”

Jak widać po przytoczonych cytatach rejon Morza Bałtyckiego z jednej strony w dziejach Europy odegrał kluczowe znaczenie, zaś w z drugiej przez wielu, nawet historyków, jest traktowany po macoszemu. Dzięki publikacji niemieckiego historyka Wolfganga Froesego przynajmniej częściowo znaczenie i rola Morza Bałtyckiego została tutaj docenione. Częściowo dlatego, że w książce Froesego bardzo mało autor poświęcił roli Polski, która przecież była krajem, dla którego dostęp do Morza Bałtyckiego miał zawsze kluczowe znaczenie. Ponadto można zadać pytanie, dlaczego Rzeczpospolitej autor nie wymienia wśród XVII-wiecznych potęg militarnych nad Bałtykiem. To przecież Polska prowadziła nieustanne wojny ze Szwecją o rejony leżące nad Bałtykiem, chociażby o Inflanty.

Czytaj dalej