Recenzja książki Roberta F. Barkowskiego „Tajemnice początków Państwa Polskiego 966”

W tym roku obchodzimy jedną z najważniejszych rocznic – 1050 rocznicę Chrztu Polski. Świetnie się złożyło, że w rocznicę jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski ukazała się na rynku wydawniczym publikacja Roberta Barkowskiego „Tajemnice początków Państwa Polskiego 966”. Autor w swojej pracy nie tylko nam ukazuje jak organizowało się polskie państwo z czasów Mieszka I, z uwzględnieniem jego przodków, ale przede wszystkim politykę wewnętrzną, stosunki z sąsiadami oraz co najważniejsze – zespolenie plemion zamieszkujących obszar Polski pod władzą Mieszka I. Książka polskiego mediewisty to dla historyków świetny materiał do analizy – od czasów Mieszka I, który organizował państwo, a kończąc na jego synu – Bolesławie Chrobrym – pierwszym królu Polski, który zakończył scalanie ziem polskim. Autor ponadto zajmuje się niektórymi tajemnicami związanymi z początkami naszego państwa, jak również analizuje i porównuje najczęściej pojawiające się domysły, interpretacje oraz opinie na temat tworzącej się Polski pod rządami księcia Mieszka I. Dzięki temu czytelnik może prześledzić, jakie istniały bądź wciąż istnieją, teorie odnoszące się do organizacji państwa Polan, chrystianizacji naszego kraju oraz jej założyciela – księcia Mieszka I.

Robert Barkowski podzielił swoją publikację na trzy rozdziały, w których skrupulatnie opisał okres przedpaństwowy Polski, jej początki, a więc tworzenie, organizację i scalanie ziem w ramach państwa polskiego oraz budowę księstwa. Autor próbuje odpowiedzieć na najważniejsze pytania, jakie mogą nurtować czytelnika – skąd się wzięli Słowianie na ziemiach polskich, jakie inne plemiona przechodziły przez nasze terytorium, skąd Polanie przybyli na teren Wielkopolski oraz jakie określenie odnosiło się do nazewnictwa Polski? Barkowski krok po kroku analizuje gdzie była kolebka Piastów, jakie były ich główne ośrodki, a także kto stał na ich czele. Dzięki temu czytelnik zostaje wprowadzony w najważniejsze kwestie dotyczące tworzącej się Polski. To niewątpliwie pozwala mu zrozumieć dalsze losy naszego kraju, które stawały się coraz bardziej skomplikowane, przede wszystkim ze względu na położenie geopolityczne i sąsiadów – Słowian Połabskich, Czechów i Rusinów i Niemców.

Czytaj dalej

Recenzja książki Roberta F. Barkowskiego „Połabie 983”

Historia Słowian połabskich – plemion zamieszkujących tereny pomiędzy Niemcami a Polską i Czechami do dziś jest sporem wielu historyków i badaczy wczesnego średniowiecza, którzy zajmują się Europą Środkowo – Wschodnią. W kolejnej publikacji znawca średniowiecza, a przede wszystkim dziejów Słowiańszczyzny zachodniej Robert F. Barkowski przedstawił wielkie powstanie Słowian połabskich, które w 983 roku wstrząsnęło Niemcami. Jak pisze polski pisarz wybuchło ono po roku od wielkiej klęski jakiej doznał cesarz Otton II w bitwie pod Crotone, gdzie jego armia starał się z wojskami muzułmańskimi dowodzonymi przez Emira Sycylii, Abu al-Quasima. Celem wyprawy Ottona II na południe Półwyspu Apenińskiego była realizacja wielkiego planu zajęcia całej Italii oraz wyparcia z tego terenu zarówno Saracenów, jak i wpływów Cesarstwa Bizantyjskiego. Cesarz Otton II nie zrealizował swojego wielkiego marzenia – zdobycia Italii, a tym samym dorównania, a być może przewyższenia dokonań ojca.

Klęska po Crotone odbiła się echem w Europie, a szczególnie w Niemczech, gdzie doszło do wewnętrznych niepokojów, które wykorzystali w rok później Słowianie połabscy. Wielkie powstanie z 983 roku przyniosło plemionom zamieszkujących tereny Połabia całkowitą wolność i niepodległość, która jak pisze znawca tematu – Robert Barkowski – została wiele lat później przez nie zaprzepaszczona. Publikacja to również opisy stosunków, jakie panowały między plemionami Słowian połabskich a Niemcami, Duńczykami, Czechami oraz Polską, która za czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego zaczęła odgrywać dominującą rolę na wschód od Odry, zagrażając ekspansjonistycznej polityce Ottonów.

Czytaj dalej

Recenzja książki Roberta F. Barkowskiego „Słowianie Połabscy. Dzieje zagłady”

Słowanie„Fascynacja obcymi kulturami, obyczajami i pozostałościami materialnymi przyciąga miliony zainteresowanych do muzeów i kusi publiczność wyrobami medialnymi, od literatury do filmu. Lecz nie w odniesieniu do kultury dominującej przez kilkaset lat wczesnego średniowiecza między Łabą i Odrą, w samym środku Europy! A przecież wszystkiego tego było pod dostatkiem w historii Słowian połabskich”

Losy i dzieje Słowian połabskich są mało znane, może dlatego, że żadne z nich nie wytworzyło organizmu państwowego, które zaznaczyłoby swoją obecność w historii Europy. Mimo to ich dzieje oraz wpływ na losy środkowej Europy w okresie od VII do XII wieku miały kluczowe znaczenie przede wszystkich dla Cesarstwa, a także tworzących się nowych krajów, jak Polska i Czechy. Dlatego też na szczególnie uznanie zasługuje publikacja Roberta F. Barkowskiego – autora książek historycznych poświęconych historii Europy w średniowieczu. Publikacja „Słowianie połabscy” to historia plemion, które niejednokrotnie decydowały o losach największych graczy Europy doby wczesnego średniowiecza, ale także historia wewnętrznych konfliktów wśród Słowian połabskich, które były jedną z przyczyn ich upadku. Ich losy pełne dramaturgii, zwrotów akcji, a także bitew i wojen charakteryzowały kilka stuleci ich istnienia. Walczyli nie tylko z wrogami zewnętrznymi, ale także między sobą, posuwając się niejednokrotnie do zdrady.

Czytaj dalej

Recenzja książki Henrika O. Lunde „Dynastia wojowników. Wojny Szwecji 1611 – 1721”

Szwecja w XVII i na początku XVIII wieku stanowiła mocarstwo europejskie, które decydowało o losach Starego Kontynentu. W tym okresie Imperium Szwedzkim rządziło dwóch największych w historii tego kraju wojowników – Gustaw Adolf i Karol XII. Zarówno jeden, jak i drugi zginęli na polu walki, gdzie spędzili większość swojego życia. Zanim jednak dokonali swojego żywota spustoszyli i podbili pół Europy Środkowo – Wschodniej i Wschodniej, a także osiągnęli sukcesy na terenie dzisiejszych Niemiec. Okres dynastii wojowników od 1611 do 1721 roku opisał pochodzący z Norwegii oficer armii Stanów Zjednoczonych Henrik O. Lunde. Jego praca to szczegółowa i dogłębna analiza Państwa Szwedzkiego w okresie największej świetności, kiedy Morze Bałtyckie praktycznie stało się „morzem wewnętrznym” tego imperium. O książce Henrika Lunde po jej przeczytaniu mogę powiedzieć jedno – rewelacyjna publikacja, która dla historyków interesujących się dziejami XVII i XVIII-wiecznej Europy jest obowiązkowa!

W swojej publikacji norweski pisarz zwraca szczególną uwagę na prowadzone wojny i bitwy, w których szwedzkie wojska odnosiły wspaniałe zwycięstwa. Nie zabrakło jednak także dotkliwych porażek, jak Kircholm w 1605 roku, Kłuszyn w 1610 roku czy Połtawa w 1709 roku, którą można uważać za początek upadku wielkiej Szwecji. Początek pracy Henrika Lunde to jednak przybliżenie kształtu Szwecji, jej ustroju, panujących i związków z Danią oraz Norwegią. Dalej autor przechodzi już do prowadzonych na początku XVII wieku konfliktów z Polską, z którą szwedzcy władcy walczyli aż do początku XVIII wieku. Lunde nie zapomniał także wspomnieć o reformach, jakie przeprowadzali szwedzcy królowie, zwłaszcza Gustaw Adolf. Jego taktyka, udoskonalenie stosowania broni, armat i wykorzystania kawalerii zmieniły niejednokrotnie bieg historii Europy. Co ważne, Lunde zauważa słusznie, że szwedzcy władcy potrafili wykorzystać odpowiedni moment, aby włączyć się w bieg najważniejszych wydarzeń. Tak było w przypadku wojny trzydziestoletniej. Gustaw Adolf wykorzystując niepowodzenie duńskiego króla Chrystiana IV, pobitego przez wojska ligi katolickiej, skorzystał z okazji i stał się obrońcom protestantyzmu, aktywnie włączając się do wojny, która pochłonęła miliony ofiar w Europie. I mimo że Gustaw Adolf zginął pod Lützen w 1632 roku, wojna ta i zwycięstwa szwedzkie przyczyniły się do wzrostu potęgi tego państwa, będącego od tej pory mocarstwem europejskim. Autor zauważa jeszcze jeden, bardzo istotny fakt. Szwecja mająca w chwili rozpoczęcia wojny trzydziestoletniej 1,3 do 1,5 mln ludności potrafiła nie tylko wystawić wielką armię, ale także ją utrzymać. W myśl sentencji Gustawa Adolfa „wojna powinna się sama finansować”, Szwedzi potrafili utrzymać swoją armię, zaciągnąć najemników, wyżywić ich, uzbroić dzięki kontrybucjom ściąganym od podbitych krajów i miast. To umożliwiło tak długotrwałe prowadzenie wojny, który zakończyła się dla Szwedów wielkim zwycięstwem.

Czytaj dalej

Recenzja książki pod redakcją Philipa Cooke`a i Bena H. Shepherda „Ruch Oporu w Europie 1939 – 1945”

8115II wojna światowa to nie tylko wielkie operacje militarne, bitwy, a także zmieniająca się technika wojenna i powstające nowe rodzaje broni. To także potężny ruch oporu, który narodził się w podbitych przez nazistowskie Niemcy Europie. Największą organizacją podziemną, która prowadziła wojnę z okupantem była oczywiście Armia Krajowa, która stworzyła podziemne państwo skutecznie walczące z nazistowskim zaborcą. Jednak w książce dwóch brytyjskich historyków został uwzględniony nie tylko ruch oporu w okupowanej Polsce, ale także w kilku innych państwach. Philip Cooke i Ben H. Shepherd podejmując temat walki przeciwko niemieckiemu okupantowi starają się nie tylko przybliżyć tą walkę w poszczególnych krajach, ale pokazać, że ruch oporu był czymś więcej niż tylko czwartym rodzajem sił zbrojnych (po wojskach lądowych, marynarce wojennej i lotnictwie). Autorzy próbują dowieść, że ruch oporu rozwinął się w drugi konflikt, równolegle toczony z nazistowskimi Niemcami, które oprócz otwartej walki na Wschodzie i Zachodzie, musiały także zmierzyć się z podziemnymi organizacjami, dającymi swe znaki na tyłach.

Publikacja została podzielona na 11 rozdziałów, w których omówione zostały poszczególne kraje i regiony, gdzie utworzony został ruch oporu. Wśród wymienionych są: Belgia, Czechy, Francja, Grecja, Włochy, Holandia, Polska, Skandynawia, Związek Radziecki i Jugosławia. Najpierw, zanim jednak poszczególni autorzy przeszli do omówienia działań partyzanckich, w rozdziale „Piąta kolumna, czwarty rodzaj sił zbrojnych, trzecie zadanie czy drugi konflikt?” Evan Mawdsley pokazuje, jaki wpływ i znaczenie dla toczącej się wojny w Europie miał ruch partyzancki. Najpierw jednak Mawdsley próbuje uwidocznić czytelnikowi, że wraz z sukcesami Wehrmachtu w Europie sytuacja Wielkiej Brytanii – jednego ze zwycięzców II wojny światowej, w 1940 roku wyglądała katastrofalnie, pisząc:

„Patrząc z perspektywy zwycięstwa aliantów w 1945 roku trudno sobie nawet wyobrazić, jak rozpaczliwie wyglądała sytuacja Wielkiej Brytanii pięć lat wcześniej, czyli latem 1940 roku. Francja upadła, Włochy przyłączyły się do wojny, zagrażając brytyjskiej pozycji w rejonie Morza Śródziemnego. Nieuchronnie wydawały się bombardowania samej Wielkiej Brytanii, a nawet inwazja na nią”

Czytaj dalej

Recenzja książki Urszuli Borkowskiej „Dynastia Jagiellonów w Polsce”

dynastia-jagiellonw-w-polsce_102687„Porównując mapę Polski piastowsko-andegaweńskiej w XIV w. – monarchii bez Pomorza i Śląska, a nawet bez Rusi przyłączonej przez Ludwika do Węgier, pozbawionej dostępu do morza przez ekspansję krzyżacką – z mapą monarchii Jagiellonów: Rzeczpospolitą Obojga Narodów, rozciągającą się na ogromnych obszarach między Bałtykiem a Morzem Czarnym, od granic Marchii Brandenburskiej do granic Moskwy – widzimy rzeczywiście olbrzymią różnicę. Wiadomo, że sama wielkość terytorium nie przedkłada się automatycznie na znaczenie państwa. Ale okres rządów Jagiellonów przynosił ich krajom coraz lepszą pozycję w Europie, a sama dynastia, rządząca na przełomie XV i XVI wieku całym środkowoeuropejskim obszarem, wyrosła do rzędu największych wówczas panujących rodów”

Tak w zakończeniu podsumowuje panowanie dynastii Jagiellonów nie tylko w Polsce autorka publikacji „Dynastia Jagiellonów w Polsce” Urszula Borkowska. Profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w swojej pracy podjęła się nie tylko opisania dziejów politycznych Polski pod rządami Jagiellonów, ale także charakterystyki dworu, urzędów, siedzib królewskich, kultury, ustroju, a także codziennego życia członków rodziny królewskiej. To sprawa, że praca Urszuli Borkowskiej stanowi szczegółowe kompendium wiedzy o dynastii Jagiellonów w Polsce, która objęła rządy w Królestwie Polskim – dość słabym i zagrożonym ekspansją Zakonu Krzyżackiego, a zostawiła po sobie kraj będący jednym z największych w Europie, z którym każdy musiał się liczyć na arenie międzynarodowej.

Czytaj dalej

Zapraszam do lektury mojego artykułu na stronie „Surge Blog”

thumb.phpZapraszam do lektury mojego artykułu „Brygada Świętokrzyska – Holiszów 1945 r.” na stronie „Surge Blog”. Artykuł poświęcony jest bohaterskiej postawie Brygady Świętokrzyskiej, która w maju 1945 roku wyzwoliła obóz w czeskim Holiszowie, uwalniając prawie 1000 kobiet.

Artykuł przeczytasz tutaj

Tomasz Sanecki

Bytom, 3 lipca 2014 r.

Recenzja książki Marzeny Matli – „Początki Państw. Czechy”

Historia Czech nierozerwalnie jest związana z historią Polski. Nie inaczej jest w wydanej przez Wydawnictwo Poznańskie książce Marzyny Matli „Początki Państw. Czechy”. To nie tylko dogłębne studium wiedzy na temat początków państwa Przemyślidów, ale także wspaniała publikacja poświęcona dziejom Czech na tle sytuacji międzynarodowej IX i X wieku w Europie, stosunków wewnętrznych, organizacji kościoła katolickiego, bratobójczych walk o władzę i stosunków zagranicznych, w tym między innymi z Polską, Niemcami oraz Węgrami.

Autorka publikacji w przystępny sposób ukazuje czytelnikowi historię powstania naszego południowego sąsiada – Czech. Skąd się wzięli Przemyślidzi? Kto zamieszkiwał ówczesne tereny Czech przed powstaniem państwa? Jak budowano potęgę Czech? Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w publikacji Marzeny Matli.

Historyczka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ukazuje nam twórców państwa czeskiego, władców, którzy doprowadzili do jego rozkwitu, zdobyczy terytorialnych, ale także i tych, pod rządami których Czechy stały się państwem targanych konfliktami wewnętrznymi, interwencją z zewnątrz oraz bratobójczymi walkami. Rody Przemyślidów, Sławnikowiców, rola Piastów w polityce wewnętrznej i zagranicznej Czech, postać Bolesława I Okrutnego, Bolesława II, Brzetysława I i innych władców. Jakie były ich ambicje, jakimi metodami je osiągali, w jaki sposób radzili sobie z potężnymi sąsiadami, co robili, aby utrzymać podbite ziemie w granicach Czech? Praca Marzeny Matli odpowiada na wszystkie nurtujące nas pytania.

Dogłębna analiza panujących wówczas stosunków w Czechach uwidacznia czytelnikowi, jak wyglądało tworzenie państwa otoczonego zewsząd wrogami. Autorka nie zapomniała także o sprawach handlowych, organizacji kościelnej, próbach zrzucenia zwierzchnictwa cesarskiego oraz kościoła niemieckiego, kulturze piśmienniczej i charakterystyce ówczesnego społeczeństwa i gospodarki.

W pracy autorka dużo miejsca poświęciła stosunkom rodzinnym i walce o władzę. Nie brak w publikacji wątków takich jak: morderstwa, kastracja członków rodziny celem braku potomka, oślepianie – to były wówczas dość powszechne metody pozbawiania przeciwników politycznych władzy. Za jeden z przykładów może posłużyć poniższy cytat:

„…Bolesław I nie był w stanie samodzielnie zamordować swego starszego i najwyraźniej silniejszego fizycznie brata. A jego żądza władzy i niechęć do Wacława musiała być tak wielka, że chciał najwyraźniej sam dokonać mordu”

Autorka pracy wykorzystała w niej bogatą bazę źródłową, w tym przede wszystkim kroniki czeskie i niemieckie, zestawiając je z legendami. Do tego doszła także wyczerpująca bibliografia współczesnych publikacji polskich i czeskich poświęconych historii naszego południowego sąsiada. Dzięki temu czytelnik bez większego problemu odnajdzie się w gąszczu wydarzeń dotyczących państwa Przemyślidów.

Dla historyka i nie tylko ta publikacja to wspaniałe kompendium wiedzy nie tylko o początkach państwa czeskiego, ale także historii naszego kraju. W pracy Marzeny Matli nie brakuje odniesień do postaci Mieszka I, Dobrawy czy Bolesława Chrobrego. Dzięki temu czytelnik może uzupełnić i pogłębić swoją wiedzę między innymi o stosunki czesko-polskie w IX i X wieku, co sprawa, że książka ta zasługuje na wysoką ocenę i jego godna polecenia.

Autor: Marzena Matla;
Tytuł: „Początki Państw. Czechy”;
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;
Rok i miejsce wydania: Poznań 2014:
Liczba stron: 312;
Cena: 34,90;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 7 kwietnia 2014 r.

Recenzja książki Magdaleny Biniaś – Szkopek „Bolesław Kędzierzawy”

Okres rozbicia dzielnicowego dokonanego przez Bolesława Krzywoustego w 1138 roku nasz kraj odczuwał dość boleśnie. Były to jeden z najbardziej dramatycznych i burzliwych czasów w historii polskiego państwa, poza oczywiście rozbiorami Polski. W pierwszym okresie podziału Polski na dzielnice, wśród rządzących był trzeci syn króla Polski Bolesława Krzywoustego – Bolesław Kędzierzawy.

Biografia autorstwa Magdaleny Biniaś – Szkopek ukazuje władcę niedocenionego przez współczesnych i dawnych pisarzy i historyków. Urodzony prawdopodobnie w 1122 roku Kędzierzawy, dość szybko wskutek zrządzenia losu zaczął odgrywać pierwszorzędną rolę w państwie. Autorka książki opisując skrupulatnie życie władcy dość szczegółowo podjęła się próby ukazania każdego z aspektów jego władzy, począwszy od 1138 roku, a kończąc na dacie śmierci polskiego władcy w 1173 roku.

Bohater publikacji w wyniku nieszczęśliwych i dość niespodziewanych wypadków i zdarzeń, między innymi śmierci dwóch starszych braci – Leszka i Kazimierza, został nie tylko najstarszym z książąt, ale przede wszystkim pretendentem do korony polskiej. Magdalena Biniaś – Szkopek w sposób niezwykle przystępny i interesujący ukazuje życie Kędzierzawego. Książka podzielona na pięć części przedstawia młodość księcia, wpływ matki na syna, początki jego rządów jako księcia Mazowieckiego, aż wreszcie do czasów, kiedy Bolesław Kędzierzawy urósł do rangi następcy tronu. Bezwzględna walka o władzę, wygnanie z kraju brata Władysława utorowało Bolesławowi drogę do władzy w kraju. Nie mógł on jednak zapominać o tym, że jego brat dążył do odzyskania wpływów w Polsce, o czym dość prędko przekonał się Kędzierzawy, co dość ciekawie opisuje autorka biografii.

W pracy autorki poznamy także dość interesująco opisane życie rodzinne bohatera książki, stosunki polityczne i gospodarcze w kraju oraz wpływ i znaczenie kościoła katolickiego na panujących. Magdalena Biniaś – Szkopek nie zapomniała także ukazać bardzo ważnych i niezmiernie trudnych stosunków politycznych z sąsiadami, zwłaszcza z Fryderykiem Barbarossą. To właśnie interwencja cesarza, upominającego się o prawa wygnanego Władysława doprowadziła do hołdu w Krzyszkowie w 1157 roku, gdzie Bolesław Kędzierzawy upokorzony musiał pokajać się przed Barbarossą, który jednakże uznał jego władzę w Polsce. Autorka porusza także kwestię wschodnią Kędzierzawego z Rusią, a także wobec pogańskich Prus.

W ostatniej części pracy Magdalena Biniaś – Szkopek skupia się na polityce wewnętrznej polskiego księcia. Relacje z młodszymi braćmi, konflikt o Śląsk i jego utrata, działalność fundacyjna i gospodarcza oraz wreszcie testament Kędzierzawego to najważniejsze kwestie poruszony przez autorkę biografii.

Niniejsza publikacja zasługuje na pochlebną ocenę nie tylko ze względu na zawartość merytoryczną, ale także na ukazanie obrazu polskiego władcy w historiografii, jego próbę oceny przez historyków ujętą w publikacji oraz ciekawe wnioski końcowe. Jak pisze Magdalena Biniaś – Szkopek:

„Jako pierwszy i długo jedyny zasiadał przez ponad dwadzieścia lat na tronie wielkoksiążęcym. To jego rządy utrzymujące pokój i stabilizacje w kraju, sprawiły że Polska przez pierwszy okres rozbicia dzielnicowego przeszła w miarę spokojnie i nie uległa dalszym podziałom, a społeczeństwo i gospodarka mogły się rozwijać (…) Ważne, że przemiany, które dokonywały się w trakcie jego panowania, zachodziły spokojnie, bez większych wojen i konfliktów”

Nie sposób nie zgodzić się z oceną autorki publikacji, które dokonała w zakończeniu. Opierając na się źródłach archiwalnych i opracowaniach poświęconych Bolesławowi Kędzierzawemu Magdalena Biniaś – Szkopek w ciekawy sposób przybliża czytelnikowi tą bardzo interesującą postać polskiego władcy doby średniowiecza. Książka jest bowiem pierwszą pełną biografią Kędzierzawego, a także spójnym obrazem Polski w pierwszej połowie XII wieku zarówno pod względem polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej.

Dr Magdalena Biniaś – Szkopek – ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Historycznym, w Zakładzie Archiwistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Tytuł naukowy doktora nauk humanistycznych w zakresie historii uzyskała w roku 2007 na podstawie rozprawy Bolesław IV Kędzierzawy – książę Mazowsza i princeps.

Autor: Magdalena Biniaś – Szkopek;
Tytuł: „Bolesław Kędzierzawy”
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2014;
Liczba stron: 302;
Cena: 34,90 zł.
Więcej tutaj

Gorąco Polecam!!!
Tomasz Sanecki,
Bytom, 17 marca 2014 r.

Recenzja książki Evana Mawdsleya „II wojna światowa. Nowe ujęcie”

Publikacji na temat II wojny światowej na rynku polskim nie brakuje. Każda nowa książka, której autor podejmuje się opisania dziejów największego konfliktu w historii ludzkości raczej nie wnosi nic nowego. Podobnie jest z publikacją Evana Mawdsleya, który wyraża kilka odmiennych od przyjętych poglądów na temat II wojny światowej, jednak w większości jego pracy nie znajdziemy żadnych sensacji, które mogłyby wstrząsnąć czytelnikiem, poza oczywiście niektórymi stwierdzeniami autora.

Mam tu między innymi na myśli kwestię polską. Została ona przez Mawdsleya w wielu kwestiach opisana bardzo skrótowo. Na dodatek autor próbuje z całą stanowczością bronić Wielkiej Brytanii i Francji, które w 1939 roku nie udzieliły nam żadnej pomocy, pozostawiając nasz kraj samemu sobie. W rozdziale (Hitler miażdży Polskę – tytuł zdecydowanie przesadzony) poświęconym agresji Niemiec na Polskę czytamy:

„Celem gwarancji Londynu i Paryża z marca 1939 roku było zniechęcenie Niemców, nie zaś fizyczne zablokowanie ich agresji…
…Francuzi (ani tym bardziej Brytyjczycy) nie mieli możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek, nawet symbolicznych operacji lądowych czy też powietrznych, zanim polska armia została rozgromiona”

Myślę, że powyższy cytat każdy, kto przeczyta książkę Mawdsleya sam będzie mógł skomentować. Ja będąc historykiem całkowicie nie zgadzam się z tezą brytyjskiego historyka!

Poza wskazanym cytatem i tezą Mawdsleya, których w innych częściach książki nie brakuje, publikacja brytyjskiego historyka będąca podręcznikiem akademickim spełnia jednak swoją funkcję. Na prawie 490 stronach Mawdsley opisał najważniejsze wydarzenia, fakty i postacie II wojny światowej, tworząc dość dobre kompendium wiedzy na ten temat. Autor wprowadza czytelnika w czasy II wojny światowej prezentując najpierw tło największego w dziejach konfliktu zbrojnego. W pierwszym rozdziale poznamy między innymi potencjały gospodarcze i militarne walczących stron, sojusze, systemy polityczne w latach trzydziestych XX wieku czy cele państw, które wszczęły wojnę światową. Drugi rozdział autor poświęca Azji, a w szczególności Japonii i Chinom w latach 1937 – 1940. Kwestie azjatyckie poruszone przez brytyjskiego historyka są najlepiej opracowane w publikacji. Kolejne rozdziały podejmują już kwestie związane z agresjami hitlerowskich Niemiec, stosunków niemiecko-radzieckich, porównania sił obu państw, a także sprawy związane z kampaniami japońskimi w Azji. Walkom w Europie najwięcej miejsca Mawdsley poświęca jednak wojnie niemiecko-radzieckiej z lat 1941-1945. Sprawa kampanii w Polsce, we Francji, na Bałkanach czy w Afryce Północnej jest opisana dość skrótowo i nie porusza wielu problemów, o których warto by było wspomnieć.

Pozostałe rozdziały brytyjski historyk poświęcił oczywiście sprawom wojny na Pacyfiku i w Azji, a także ostatecznemu rozgromieniu nazistowskich Niemiec. Ostatnie dwie części publikacji omawiają zagadnienia nie tylko upadku Japonii, zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, ale także oceny walczących państw, zwycięzców i przegranych oraz spory historyczne dotyczące kwestii II wojny światowej. Mankamentem książki niewątpliwie jest zbyt skrótowe potraktowanie części tematów, które z punktu widzenia historyka zasługują jednak na bardziej szczegółowe omówienie. Ponadto niektóre kwestie, jak wspomniana sprawa nie wywiązania się przez Wielką Brytanię z gwarancji sojuszniczych wobec Polski, jest przez autora omawiana w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, iż próbuje on ewidentnie usprawiedliwiać pewne zaniechania ze strony państwa, którego jest obywatelem. To z pewnością rzutuje na całość publikacji Evana Mawdsleya.

Plusem opracowania niewątpliwie są cenne mapy, zdjęcia i ramki z ważniejszymi pojęciami. Szczególnie ta ostatnia z wymienionych zalet pozwala czytelnikowi na zrozumienie omawianych kwestii. Na plus należy zapisać także bogatą bibliografię, która szczegółowo dopasowana została do każdego z rozdziałów. Mimo kilku mankamentów zawartych w opracowaniu publikację należy ocenić jako dobrą. Jednak dla osoby posiadającej już dość szczegółowe informacje z zakresu II wojny światowej publikacja może nie spełnić oczekiwać czytelnika.

Evan Mawdsley jest wykładowcą historii powszechnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu w Glasgow. Jego najnowsze publikacje to” „The Stalin Years: The Soviet Union, 1929-1953 oraz Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945.

Autor: Evan Mawdsley;
Tytuł: „II wojna światowa. Nowe ujęcie”;
Wydawca: Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2011;
Liczba stron: 490;
Cena: 60.86 zł;
Więcej tutaj

Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 17 lutego 2014 r.

Recenzja książki Jerzego Strzelczyka „Mieszko I”

„Co pozostało po Mieszku? Oprócz ułomnej i niepewnej, ale przecież trwałej i wdzięcznej pamięci, w świadomości społecznej Polaków pozostało państwo polskie, które nieoczekiwanym, ale znamiennym wyrokiem losu krótko przed rokiem 2000 w uderzający sposób przypomina kształtem jego państwo. Pozostał naród polski, który, co możemy powiedzieć z przekonaniem bardzo zbliżonym do pewności, nie byłby się wykształcił bądź utrzymał, gdyby dzieło Mieszkowe nie zostało dokonane, a przez jego potomków i następców utrwalone”

Ten fragment książki Jerzego Strzelczyka „Mieszko I” w pełni oddaje to, co zapisał w niej autor. Publikacja Strzelczyka ukazała się już po raz trzeci, tym razem w 2013 roku nakładem Wydawnictwa Poznańskiego. Pojawienie się nowych prac dotyczących epoki w której żył Mieszko I, próby nowego spojrzenia na postać i epokę naszego bohatera wymagały uzupełnienia biografii Mieszka I autorstwa Jerzego Strzelczyka.

To niewątpliwie stawia niniejszą książkę wśród najważniejszych publikacji poświęconych pierwszemu historycznemu władcy Polski. Biografia podzielona została na 23 rozdziały, szczegółowo opisując postać Mieszka I – jego życie osobiste, polityka wewnętrzna, zagraniczna, a także najważniejsze wydarzenia, które miały wpływ na ukształtowanie naszego państwa. Do nich możemy zaliczyć między innymi sprawę scalania ziem pod władzą Mieszka I, chrzest Polski czy tajemniczy dokumenty „Dagome iudex”, który wielu polskim badaczom i historykom przysporzył nie lada kłopotów.

Biografia Mieszka I na nowo ukazuje pewne wątki i wydarzenia z życia władcy. Autor odsłania początki budowania organizacji państwowej i kościelnej, sojuszu z Cesarstwem Niemieckim czy sprawę następstwa tronu i osoby Bolesława Chrobrego.

Książka napisana przystępnym językiem, ujmuje wszystkie aspekty z życia Mieszka I i podobnie jak publikacja Gerarda Labudy, również poświęconej pierwszemu władcy Polski, jest doskonałym kompendium wiedzy o początkach państwa polskiego. Jedynie czego brakuje w publikacji to przede wszystkim brak ilustracji oraz map ukazujących tworzące się państwo polskie i zmieniający się granice w toku panowania Mieszka I. Ilustracje, zwłaszcza te obrazujące historyczne miejsca związane z Mieszkiem I i tworzącym się nowym organizmem państwowym z pewnością byłyby cennym materiałem dla czytelnika.

Publikację polecam historykom oraz każdemu, kto chce poznać dzieje naszego kraju, jego trudnych początkach, kształtowaniu się granic, kulturze, obyczajom oraz religii.

Autor: Jerzy Strzelczyk;
Tytuł: Mieszko I;
Ilość stron: 232;
Wydanie: trzecie poprawione i uzupełnione;
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;
Rok wydania: 2013
Cena: 34,90 zł.
Więcej tutaj

Gorąco Polecam!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 3 lutego 2014 r.

Bitwa, która zmieniła losy Europy. Wiktoria wiedeńska w 1683 roku

Artykuł znajduje się tutaj

Recenzja książki Jerzego Besali „Zygmunt Stary i Bona Sforza”

Pasjonująca, wspaniała biografia poświęcona jednemu z najznakomitszych władców Polski, wywodzącego się z rodu Jagiellonów – Zygmuntowi I Staremu. Jej autor, Jerzy Besala, ukazał w publikacji nie tylko samego króla, ale jego żonę – Bone Sforzę, która miała ogromny wpływ nie tylko na swego małżonka, ale także na politykę wewnętrzną i zewnętrzną Polski. Besala już na samym początku wprowadza czytelnika w czasy Jagiellonów, by nakreślić osobę młodego Zygmunta, jako królewicza, by przejść następnie do czasów jego panowania po śmierci Aleksandra.

Opisując początki panowania Zygmunta I Starego Besala od razu przedstawia wówczas największego przeciwnika Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego – Wielkie Księstwo Moskiewskie, które od wschodu zagrażało Litwie, dążąc do zjednoczenia ziem ruskich. Sprawy polityki wschodniej Besala doskonale opisuje w rozdziale „Próby rozbioru Polski”. Podejmuje w nim próbę odpowiedzi na pytanie dotyczące sytuacji Polski i Litwy wobec sojuszu moskiewsko-habsburskiego, który stanowił śmiertelne zagrożenie dla naszego państwa. Kończąc rozdział autor publikacji zadaje w nim pytanie „Czy Polska i Litwa oprą się próbie rozbioru unijnego państwa?” I wówczas stał się prawdziwy cud – zwycięstwo pod Orszą, które nie tylko zatrzymało ofensywę Moskwy, ale przede wszystkim rozbiło ligę antyjagiellońską. Autor prezentując długie panowanie Zygmunta Starego przedstawia je na tle istotnych wydarzeń międzynarodowych, w tym między innymi zmagań z Zakonem, zagrożeniu tureckim wobec Węgier i stosunków polsko-osmańskich oraz polityki prowadzonej wobec Habsburgów.

Besala opisuje bardzo drobiazgowo i zręcznie nie tylko sytuację polityczną i tło historyczne okresu na jaki przypadły rządy Zygmunta Starego, ale także poznajemy życiorys króla, zanim objął tron i ożenił się z Boną Sforzą, jak również tajniki ówczesnej gospodarki, handlu, obyczajowości, prawodawstwa czy dworską etykietę.

W książce znajdziemy mnóstwo ciekawostek historycznych i tych z prywatnego życia król i jego żony. Jerzy Besala zagląda nie tylko do królewskiej alkowy, prezentując małżeństwa Zygmunta oraz ich blaski i cienie, ale także codzienne bolączki króla, jego przyzwyczajenia, intrygi na dworze oraz stosunek do syna, późniejszego władcy Polski Zygmunta II Augusta.

„Zygmunt Stary i Bona Sforza” to lektura nie tylko dla historyków, ale dla każdego, kto chce dokładnie poznać losy panowania przedostatniego Jagiellona na tronie polskim. Napisana czytelnym językiem, opisuje skrupulatnie długoletnie panowanie Zygmunta Starego. Jerzy Besala posługuje się nie tylko bogatą bazą źródłową, ale przede wszystkim opracowaniami historycznymi poświęconymi Jagiellonowi, dzięki czemu przytoczył istniejące opinie, spory i ostre wypowiedzi polskich historyków na temat pary królewskiej i prowadzonej przez nich polityki. Tym samym autor publikacji wzbogacił książkę dodatkowymi analizami i faktami, które pozwalają czytelnikowi spojrzeć na parę królewską z innej strony.

Autor: Jerzy Besala;
Tytuł: Zygmunt Stary i Bona Sforza;
Cena: 43,50 zł;
Rok wydania: 2012;
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 730;
Więcej na stronie Wydawnictwo Zysk i S-ka

Gorąco Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 14 października 2013 r.