Recenzja książki Urszuli Borkowskiej „Dynastia Jagiellonów w Polsce”

dynastia-jagiellonw-w-polsce_102687„Porównując mapę Polski piastowsko-andegaweńskiej w XIV w. – monarchii bez Pomorza i Śląska, a nawet bez Rusi przyłączonej przez Ludwika do Węgier, pozbawionej dostępu do morza przez ekspansję krzyżacką – z mapą monarchii Jagiellonów: Rzeczpospolitą Obojga Narodów, rozciągającą się na ogromnych obszarach między Bałtykiem a Morzem Czarnym, od granic Marchii Brandenburskiej do granic Moskwy – widzimy rzeczywiście olbrzymią różnicę. Wiadomo, że sama wielkość terytorium nie przedkłada się automatycznie na znaczenie państwa. Ale okres rządów Jagiellonów przynosił ich krajom coraz lepszą pozycję w Europie, a sama dynastia, rządząca na przełomie XV i XVI wieku całym środkowoeuropejskim obszarem, wyrosła do rzędu największych wówczas panujących rodów”

Tak w zakończeniu podsumowuje panowanie dynastii Jagiellonów nie tylko w Polsce autorka publikacji „Dynastia Jagiellonów w Polsce” Urszula Borkowska. Profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w swojej pracy podjęła się nie tylko opisania dziejów politycznych Polski pod rządami Jagiellonów, ale także charakterystyki dworu, urzędów, siedzib królewskich, kultury, ustroju, a także codziennego życia członków rodziny królewskiej. To sprawa, że praca Urszuli Borkowskiej stanowi szczegółowe kompendium wiedzy o dynastii Jagiellonów w Polsce, która objęła rządy w Królestwie Polskim – dość słabym i zagrożonym ekspansją Zakonu Krzyżackiego, a zostawiła po sobie kraj będący jednym z największych w Europie, z którym każdy musiał się liczyć na arenie międzynarodowej.

Czytaj dalej

Recenzja książki Stefana Kieniewicza „Powstanie styczniowe”

powstanie-styczniowe_7397Powstanie styczniowe z lat 1863-1864 to ostatnie z polskich zrywów przeciwko carskiej Rosji. Podobnie, jak powstanie listopadowe zakończyły się dla nas klęską. Mimo to było po raz kolejny wyrazem polskiego dążenia nie tylko do odzyskania niepodległości, ale przede wszystkim sprzeciwem wobec rosyjskiej polityki wobec Polaków, terroru i antypolskich działań urzędników carskich. Od tego wydarzenia minęło już ponad 150 lat, a wciąż na wiele pytań dotyczących tego zrywu niepodległościowego nie znamy odpowiedzi. Wielu historyków wciąż zadaje sobie pytanie o przyczyny wybuchu powstania, popełnione błędy, a także spierają się o skutki insurekcji ze stycznia 1863 roku. Wszelkie wątpliwości dotyczących opisanych powyżej kwestii rozwiewa polski historyk – Stefan Kieniewicz. Ten jeden z najwybitniejszych znawców historii Polski w XIX wieku, dziejów Warszawy, ruchem chłopskim i wreszcie powstania styczniowego dzięki archiwaliom, tekstom źródłowym i dostępnej literaturze stworzył kompendium wiedzy na temat jednego z najważniejszych zrywów niepodległościowych w dziejach Rzeczpospolitej.

Czytaj dalej

Recenzja książki Romana Dmowskiego „Wybór pism. Tom I”

Dmowski - wybór pismRoman Dmowski należy do grona jednego z najwybitniejszych polityków XX wieku. Był człowiekiem mającym realny wpływ na losy tworzącej się nowej Rzeczpospolitej, która odrodziła się po 123 latach niewoli. Dmowskiego można śmiało postawić w jednym rzędzie z takimi osobistościami, jak: Marszałek Józef Piłsudski – największy polityczny przeciwnik Romana Dmowskiego, Ignacy Jan Paderewski czy Generał Władysław Sikorski.

Jakie miał jednak poglądy Roman Dmowski, czym się kierował w kwestiach politycznych, narodowych oraz religijnych. Dla wielu historyków postać Dmowskiego wciąż jest mało znana, mimo że jako polityk i działacz niepodległościowy miał znaczący wpływ na odbudowę naszego państwa. Być może zmieni się to dzięki Wydawnictwu Zysk i S-ka, które podjęło się wydania wybranych pism Romana Dmowskiego. Pierwszy tom „Wyboru pism” tego wielkiego polskiego polityka został podzielony na trzy części: „Myśli nowoczesnego Polaka”, „Polityka polska i odbudowa państwa” oraz „Kościół, naród i państwo”. W każdej z wymienionych części znajdziemy poglądy Romana Dmowskiego nie tylko na aktualną sytuację polityczną, ale także odniesienia, rady i wskazówki, jak należy prowadzić polską politykę w przyszłości.

Czytaj dalej

Recenzja książki Henryka Wereszyckiego „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872”

SojuszHenryk Wereszycki to jeden z najbardziej znanych polskich historyków, specjalizujący się w historii Polski i Austrii. Jedną z jego najbardziej znanych prac jest tzw. trylogia poświęcona związkowi trzech cesarzy, zaborców Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Niniejsza praca „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872” to pierwsza z trzech części poświęcona temu paktowi, którego celem było przede wszystkim nie dopuszczenie do odrodzenia się wolnej Polski.

Publikacja profesora Wereszyckiego to także interesujące studium stosunków międzynarodowych i dyplomacji w Europie w okresie lat 60-tych i 70-tych XIX wieku. Polski historyk w swojej pracy dogłębnie analizuje genezę powstania i trwania układu pomiędzy Niemcami, Austro-Węgrami a Rosją. Już pierwszy rozdział i pierwsze słowa Wereszyckiego wprowadzają czytelnika w istotę rzeczy, a więc formowanie się sojuszu, który powstawał przecież po konflikcie dwóch zaborców i ciągłym wyścigu o prymat w Europie, jaki toczyły Prusy i Rosja:

„Wojna 1866 r. ustaliła z grubsza stosunki międzynarodowe w Europie środkowej i wschodniej. Wytwarza się w tym rejonie nowy układ sił, pozostanie tam bez zasadniczych zmian aż doi pierwszej wojny światowej. Tyle że utrwalił go dopiero r. 1871, eliminując z gry międzynarodowej na dwadzieścia lat Francję, mocarstwo zainteresowane w zmianie tego układu”

Czytaj dalej

Recenzja książki Władysława Zajewskiego „Powstanie listopadowe 1830-1831”

6085„Wyrzeknijmy więc wszyscy: nie ma Mikołaja! Zamarły na parę sekund izby, galerie i przedsionki. Lecz oto nagle dwa tysiące głosów woła pełną piersią: Nie ma Mikołaja! Niech żyje sejm. W ten oto sposób poseł Jan Ledóchowski pozyskał szturmem niejako jednomyślność sejmu na detronizację”

Akt detronizacji Mikołaja I, króla polskiego podjęty 25 stycznia 1831 roku tylko na krótko dał naszemu krajowi niepodległość. Niepodległość przez nikogo nie uznawaną, niepodległość o którą już wkrótce musiały się bić polskie wojska, nie mające żadnych szans w starciu z jedną z największych ówczesnych potęg militarnych, do jakich należała carska Rosja. A mimo to Polacy w listopadzie 1830 roku podjęli próbę wywalczenia sobie niepodległości, licząc nie tylko na swoje możliwości, ale także mediację zachodnich państw, jak Francji i Wielkiej Brytanii.

Czytaj dalej

Recenzja książki Nicholasa Kulisha i Souada Mekhenneta „Doktor Śmierć. Aribert Heim. Bestia i zwyrodnialec”

prod887img1410262632„Tak. Lekarz obozowy doktor Heim miał w zwyczaju zaglądać do ust więźniów, aby ocenić stan ich uzębienia. Jeśli zęby były w doskonałym stanie, zabijał więźnia za pomocą zastrzyku, odcinał mu głowę, którą później gotował godzinami, aż odchodziło od niej całe mięso, po czym gołą czaszkę preparował jako ozdobę na biurko dla siebie lub swoich kolegów”

To tylko jeden z przerażających fragmentów książki Nicholasa Kulisha i Souada Mekhenneta „Doktor Śmierć. Aribert Heim. Bestia i zwyrodnialec”. Historia Ariberta Heima wciąż jest mało znana opinii publicznej na świecie. Niniejsza książka przybliża postać jednego z największych zbrodniarzy wojennych II wojny światowej. Autorzy krok po kroku opisują życie Ariberta Heima, okres jego lat młodzieńczych, sporty tryb życia, jego studia medyczne i przede wszystkim pobyt w obozie w Mauthausen, gdzie pełnił funkcję lekarza obozowego. To tam właśnie jak piszą Kulisha i Mekhenneta nowy lekarz Aribert Heim został zapamiętany, mimo krótkiego pobytu, jako jeden z najokrutniejszych lekarzy obozowych.

Czytaj dalej

Recenzja książki Janusza Pajewskiego „Pierwsza wojna światowa 1914-1918”

pierwsza-wojna-wiatowa-19141918_4882„Rok 1914 pokazał, że władze zarówno cywilne, jak i wojskowe państw, które stanęły do walki, nie rozumiały, nie zdawały sobie sprawy z tego, czym jest wojna nowoczesna, jakie musi wyzwolić siły, jak głębokie przemiany przyniesie w życiu ludzkości, ile ofiar pochłonie, jak długo trwać będzie”

Tak rozpoczął swoją publikację jeden z najwybitniejszych polskich historyków – Janusz Pajewski. Ten zmarły przed jedenastoma laty profesor, wykładowca na Uniwersytecie Poznańskim, członek Komisji Historycznej Polsko-Niemieckiej oraz wykładowca na zagranicznych uczelniach w Paryżu, Strasburgu, Wiedniu czy Berlinie w niniejszej publikacji stworzył kompletne kompendium wiedzy o jednym z największych konfliktów w dziejach świata – I wojnie światowej. Krok po kroku Pajewski opisuje jak doszło do wybuchu wojny, wprowadza czytelnika w sytuację tuż przed konfliktem, próbuje ukazać jego przyczyny, starając się objaśnić, co skłoniło największe cywilizowane mocarstwa Europy do wojny, która miała zakończyć żywot kilku europejskich potęg, inne zaś osłabić, a uciśnionym narodom zwrócić wolność.

Autor w zagadnienie wojny światowej wprowadza czytelnika najpierw od wyjaśnienia wszystkich przyczyn tego tragicznego w skutkach wydarzenia. Zapoznamy się z planami strategicznymi walczący stron, poznamy ich potencjał militarny, przygotowania, prowadzoną politykę i wreszcie cele, jakie zamierzyły sobie z jednej strony Niemcy i Austro-Węgry, zaś z drugiej Francja, Wielka Brytania i Rosja. Pajewski z pełną dokładnością przedstawia nam najważniejsze bitwy, które zmieniły bądź mogły zmienić bieg wojny. Wśród nich są oczywiście bitwa pod: Marną, Tannenbergiem, Sommą, Ypres czy Verdun.

Historyk nie pominął także walk na froncie w Afryce, udziału w wojnie Turcji, walk na morzach oraz zmiany dotychczasowych sojuszy i przystąpieniu nowych państwa do konfliktu. Pajewski po kolei opisuje najważniejsze bitwy i potyczki raz na zachodnim, raz na wschodnim froncie. Nie zapomniał także o froncie południowym i walkach między Austriakami a Włochami. Dość ciekawymi tematami poruszonymi przez autora z pewnością są kwestie pierwszych prób zakończenia konfliktu, w tym między innymi rozmowy belgijsko niemieckie prowadzone przez Aristide Brianda z Oskarem von der Lacken-Wakenitz już w 1916 roku. Kolejnym dość ciekawym tematem opisanym przez Pajewskiego jest sprawa buntu w armii francuskiej, co jak zauważa autor zostało przez Naczelne Dowództwo Francji krwawo stłumione, pisząc:

„Orzeczono 150 wyroków śmierci, wykonano jedynie 23 i to w pierwszym stadium działania sądów za bunty majowe i czerwcowe. Petain był zdania, że gdy dano przykład w najbardziej skrajnych wypadkach buntu, w przyszłości można będzie postępować łagodniej”

Nie bez znaczenia są także odniesienia do rządów francuskiego i brytyjskiego, które można rzecz nie do końca wierzyły, że jest szansa uratowania przed świetnie wyposażoną armią lądową i morską, bowiem U-Booty stały się prawdziwym utrapieniem floty alianckiej. W publikacji oczywiście nie mogło także zabraknąć sprawy polskiej, kwestii rozmów pokojowych, ale także rozliczenia agresorów, którzy niejednokrotnie nie mieli gdzie wracać, bowiem ich domy zostały zniszczone bądź nagle znaleźli się w obcym kraju.

Publikacja Janusza Pajewskiego dodatkowo opatrzona została ilustracjami, mapami i rysunkami. To jej kolejny atut. Z książki mogą korzystać przede wszystkim historycy, jako kompendium wiedzy o czasach I wojny światowej. Mimo prawie 800 stron, książka wybitnego polskiego historyka to warta polecenia lektura, która zadowoli każdego, kto pragnie poznać historię I wojny światowej.

Autor: Janusz Pajewski;
Tytuł: „Pierwsza wojna światowa 1914-1918”;
Wydawca: Wydawnictwo PWN;
Miejsce i rok wydania: Wydanie 3, Warszawa 2014;
Liczba stron: 832;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 10 listopad 2014 r.

Bitwa, która uratowała Paryż i Francję – Marna 1914 rok

Artykuł znajduje się tutaj

Recenzja książki Jeana-Paula Bleda „Bismarck. Żelazny kanclerz”

bismarck-zelazny-kanclerz„Postać Bismarcka zdominowała wiek XIX, kładąc się cieniem także na XX stuleciu. Na swe miejsce w historii zasłużył przede wszystkim jako ojciec zjednoczenia Niemiec oraz twórca Drugiej Rzeszy, która narodziła się 18 stycznia 1871 roku w Sali Lustrzanej pałacu w Wersalu”

Tak we wstępie pisze o Bismarcku autor świetnej publikacji poświęconej premierowi Prus i kanclerzowi Rzeszy Niemieckiej. Jean-Paul Bled w swojej pracy przedstawił postać Otto von Bismarcka, żelaznego kanclerza, człowieka, który w ciągu kilkudziesięciu lat zmienił oblicze Prus. To on wprowadził je do grona mocarstw europejskich. Poprzez swoją ambitną, żelazną politykę, w której nieuniknione były wojny ze sąsiadami – Danią, Austrią i Francją, osiągnął to co założył – zjednoczył Niemcy.

Francuski historyk swoją publikację rozpoczął od początków wspaniałej kariery Bismarcka. Dowiemy się skąd wywodził się twórca zjednoczonych Niemiec, jaka była jego droga do kariery polityka i pierwszego człowieka po królu pruskim, a później cesarzu oraz jak dopisywało mu przez całe życie szczęście i nieoczekiwany splot wydarzeń, który sprzyjał jego decyzjom.

Poznamy także osobowość Bismarcka, fakt, że okazywał niechęć wobec swojej matki, nieugiętość wobec króla Prus – Wilhelma I, jawny sprzeciw wobec decyzji monarchy, a także spryt, który pozwalał mu wprowadzać w życie jego idee. Za życia dorobił się stanowisk: premiera Prus, ministra spraw zagranicznych, kanclerza Rzeszy Niemieckiej oraz tytułu książęcego. Jego wizja zjednoczonych Niemiec prowadziła przez twardą politykę wewnętrzną i nieuniknione wojny z Austrią i Francją. Zwycięstwa pod Sadową i Sedanem przypieczętowały potęgę Prus i dały początek II Rzeszy Niemieckiej. Autor książki postarał się, aby krok po kroku omówić wszystkie, najważniejsze aspekty z dziejów Prus i działalności Bismarcka, które prowadziły do jednego celu – zjednoczenia Niemiec.

Jak pisze Jean-Paul Bled Bismarck słusznie uważał się za ojca zjednoczenia Niemiec. Francuski historyk szczegółowo przedstawia czytelnikowi jak do tego doszło. Jak Bismarck lawirował między konserwatystami a liberałami, jak wciągnął Austrię w swoją grę o zjednoczenie Niemiec, a później ją upokorzył i wreszcie, jak na prawie pięćdziesiąt lat upokorzył wielką Francję.

Autor w swojej publikacji podejmuje także kwestię Kulturkampfu, wrogości wobec Polaków, ale także docenia Bismarcka za wprowadzenie pierwszych ustaw społecznych, a w tym między innymi: ubezpieczenia chorobowego czy ubezpieczenia z tytułu starości i inwalidztwa. Jak pisze Jean-Paul Bled – kanclerz Rzeszy był człowiekiem myślącym dalekosiężnie. W rozdziale „Niemcy. Mocarstwo nasycone” francuski historyk zwrócił szczególną uwagę na geniusz Bismarcka. Kanclerz nie poszedł za ciosem i nie dokonywał kolejnych aneksji terytorialnych, lecz kiedy uzyskał to, co planował, starał się za wszelką cenę to utrzymać. I taką politykę przedstawia nam autor pracy, który ukazuje nam Bismarcka walczącego o unormowanie stosunków z Austrią i względny spokój na Wschodzie, a więc utrzymanie dobrych stosunków z carską Rosją.

W książce Jean-Paul Bled ujawnia także charakter Bismarcka. Jego wojna polityczna z następcą tronu – Wilhelmem II trwała aż do śmierci. Historyk w podsumowaniu próbuje porównać także kilku najważniejszych polityków niemieckich pierwszej połowy XX wieku do Bismarcka. Wśród nich skupił się na postaciach: Paula von Hindenburga, Hansa von Seeckta oraz Adolfa Hitlera. W tym ostatnim przypadku autor pisze:

„Wielu Niemców patrzyło na Hitlera jak na drugiego Bismarcka, na którego tak długo czekali”

Czy tak faktycznie było i czy Bismarck swoją polityką stworzył podwaliny pod III Rzeszę Niemiecką. Odpowiedź tkwi w publikacji francuskiego historyka, którą oceniam bardzo wysoką. Ta kapitalna biografia Otto von Bismarcka to perełka wśród biografii najsłynniejszych polityków w dziejach świata. Mogę ją polecić każdemu, z pewnością po jej przeczytaniu czytelnik zmieni swój obraz wobec postaci Bismarcka i polityki Prus w drugiej połowie XIX wieku.

Autor: Jean-Paul Bled;
Tytuł: „Bismarck. Żelazny kanclerz”;
Wydawca: Wydawnictwo MUZA;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2013;
Liczba stron: 256;
Cena: 39,99 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 15 września 2014 r.

Recenzja książki Wacława Polakiewicza „Limanowa 1914”

7274W setną rocznicę wybuchu I wojny światowej Wydawnictwo Bellona w ramach serii „Historyczne Bitwy” wydało publikację poświęconą jednej z najważniejszych bitew w 1914 roku na froncie wschodnim, pod Limanową. Stoczona w grudniu batalia pomiędzy wojskami rosyjskimi i austro-węgierskimi miała kluczowe znacznie dla dalszych losów wojny na Wschodzie, co potwierdza we wstępie autor publikacji, pisząc:

„Bitwa gorlicka zdominowała i przysłoniła limanowską, była bowiem momentem przełomowym na wschodnim froncie przeciwrosyjskim. Niemniej jednak historyk godzić się nie powinien, by ta ostatnia aż do tego stopnia była zapomniana. Gdyby nie zwycięstwo limanowskie Austriaków i Węgrów, nie byłby możliwy w pół roku później słynny gorlicki Durchbruch, który zadecydował o klęsce Rosji – głównego zaborcy Polski, i tym samym o dalszej polskiej drodze do niepodległości”

Bitwa pod Limanową stoczona między 2 a 12 grudnia 1914 roku zakończyła się strategicznym zwycięstwem wojsk austro-węgierskich. Bitwa ta nie tylko powstrzymała rosyjską ofensywę, ale także przyczyniła się do ocalenia Austro-Węgier. Przegrana dla Habsburgów mogłaby oznaczać nie tylko klęskę na froncie wschodnich, ale realną groźbę zajęcia większości ziem cesarstwa przez wojska rosyjskie. Dlatego tak ważne jest, że autor zdecydował się podjąć ten temat i przedstawić czytelnikom losy bitwy pod Limanową. Większość bowiem bitew zarówno I, jak i II wojny światowej jest pomijanych. Praca dotycząca tego ważnego i przełomowego wydarzenia z grudnia 1914 roku, to możliwość nie tylko przypomnienia, ale przede wszystkim zaznajomienia czytelników z jedną z najważniejszych batalii na froncie wschodnim.

Wacław Polakiewicz rozpoczynając swoją publikację nie tylko skupia się na bitwie pod Limanową, ale przybliża czytelnikom także najistotniejsze wydarzenia, jakie rozgrywały się w początkowej fazie wojny na wschodnim froncie w 1914 roku. W dalszej części prac, już po zwycięstwie austro-węgierskim, lwowski historyk stara się szczegółowo opisać dalsze losy kampanii na froncie wschodnim. Autor podejmuje temat próby odblokowania przez Austro-Węgry oblężonego przez Rosjan Przemyśla oraz walki w rejonie Karpat, gdzie aż do przełomu pod Gorlicami trwały zacięte walko austriacko-rosyjskie.

W końcowej części pracy Polakiewicz w rozdziale „Mogiły, mogiły… krzyże” pokazuje nam smutną i bolesną pamiątkę tamtych wydarzeń, której są mogiły, cmentarze i kapliczki upamiętniające poległych w bitwie pod Limanową. Są wśród nich także i żołnierze polscy, którzy ginęli w walce za zaborców!

Publikacja Wacława Polakiewicza „Limanowa 1914” to kolejna pozycja książkowa, która podejmuje temat I wojny światowej rozgrywanej jednak na froncie wschodnim. Dla wielu historyków ten teren działań wojennych jest pomijany i uważany za drugorzędny. Tutaj jednak wojska rosyjskie trzymały w szachu zarówno Austriaków, jak i Niemców. Na dokładny opis czeka jeszcze wiele bitew rozegranych na froncie wschodnim I wojny światowej. Książka podejmująca temat bitwy pod Limanową z pewnością zapełnia powstałą lukę.

Autor: Wacław Polakiewicz;
Tytuł: „Limanowa 1914”’
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Seria: Historyczne Bitwy;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 208;
Cena: 22,40 zł;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 8 września 2014 r.

Recenzja książki Michaela Neiberga „Taniec furii. Wybuch pierwszej wojny światowej oczami Europejczyków”

TANIECFURIIokladkaDOBRA.cdr„28 czerwca 1914 roku to jedna z najważniejszych dat w historii Europy. W zadziwiająco krótkim okresie kilku tygodni wydarzenia tamtego dnia wywarły bezpośredni wpływ na wybuch wojny, która wciągnęła w swój wir miliony ludzi ze wszystkich wielkich mocarstw i wielu mniejszych państw”

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę wybuchu I wojny światowej. Dokładnie sto lat temu największe mocarstwa europejskie stanęły naprzeciwko siebie, rozpoczynają jeden z najkrwawszych w dziejach ludzkości konflikt zbrojny. Jak do niego doszło? Jak zwykli ludzi reagowali na wydarzenia lata 1914 roku? Czy rozumieli co się wówczas działo w Europie, a zwłaszcza w konflikcie między małą Serbią a wielkim molochem – Austro-Węgrami? Na te wszystkie pytanie odpowiada w rewelacyjnej publikacji Michael Neiberg.

Autor od początku przybliża czytelnikowi krok po kroku jak doszło do zamachu na Franciszka Ferdynanda w Sarajewie 28 czerwca 1914 oraz jakie wywołało to konsekwencję. Neiberg ukazuje nam od samego początku jak Austro-Węgry dążyły do konfliktu z Serbią, uważając, że jej głównym powodem było tylko i wyłącznie zamordowanie arcyksięcia Franciszka. Historyk ukazuje nam jednak drugą stronę wydarzeń. Obojętność z jaką przyjęto śmierć członka rodziny królewskiej oraz chęć rewanżyzmu na swym sąsiedzie były i są godne potępienia.

Ciekawie przedstawia także Neiberg w swojej pracy nastroje społeczne panujące w Europie. Jak zwykli mieszkańcy postrzegali zbliżający się konflikt, czy popierali go, jak odnosili się do decyzji swoich rządów? Niewątpliwie obraz pierwszych tygodni wojny i entuzjazm wśród walczących stron był nie do podważenia. Z biegiem jednak dni, miesięcy poparcie dla wojny malało wraz ze stratami ludzkimi i brakiem sukcesów militarnych. Autor posługując się wspomnieniami, relacjami świadków próbuje ukazać nam oczami bohaterów tamtych dni to wszystko, co działo się poza linią frontu. Emocje społeczeństw walczących stron, codzienne trudności, ale przede wszystkim ukazanie wojny oczami zwykłych ludzi to największe atuty pracy Michaela Neiberga. Potwierdza to poniższy cytat:

„Burza, jaka rozpętała się po owym pierwszym grzmocie, okazała się tak niszczycielska, że trudno się dziwić, iż jeszcze kilka miesięcy, a nawet kilka lat później ludzie doskonale pamiętali, gdzie i z kim byli w momencie, gdy dowiedzieli się, że w prowincjonalnym Sarajewie jakiś zapewne niepoczytalny serbski nacjonalista zamordował następcę tronu Austro-Węgierskiego oraz jego małżonkę”

Amerykański historyk w swojej publikacji trzyma czytelnika z dala od okopów, walczących żołnierzy, dowódców i politycznych gabinetów. Dzięki temu książka ma zupełnie inny wymiar. To publikacja o wojnie, ale oczami cywilów, którzy niejednokrotnie bardziej cierpieli niż żołnierze w okopach. To sprawia, że praca Neiberga jest obowiązkową lekturą dla każdego historyka i pasjonatów I wojny światowej, ale także dla każdego, kto interesuje się tamtymi wydarzeniami, które rozegrały się dokładnie sto lat temu.

Autor: Michael S. Neiberg;
Tytuł: Taniec furii. Wybuch pierwszej wojny światowej oczami Europejczyków;
Rok wydania: 2013;
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Liczba stron: 352;
Cena: 45,98 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 1 września 2014 r.

Recenzja książki Michała Klimeckiego „Wojna krymska 1853 – 1856. Jak wywołano pierwszą wojnę globalną w Europie”

7199„Wojna krymska, nazywana też przez uczestników i historyków wojną wschodnią, należała do najważniejszych wydarzeń XIX w. Wybuchła po ok. czterdziestu latach równowagi, liczonych od kongresu wiedeńskiego, między najsilniejszymi europejskimi mocarstwami”

Wojna krymska zachwiała nie tylko potęgą carskiej Rosji w Europie, ale także miała wpływ na zmianę postrzegania ojczyzny przez samych Rosjan. Ich kraj, będący jednym z najsilniejszych państw XIX-wiecznej Europy został upokorzony przez zachodnie mocarstwa, które pokazały carowi i jego najbliższym współpracownikom, że nie pozwolą na daleko idącą ekspansję Rosji, kosztem swoich interesów na Wschodzie. Autor książki słusznie wskazuje, że lokalny konflikt, pomiędzy Rosją a Turcją przeobraził się w jeden z największych i najważniejszych konfliktów XIX-wiecznej Europy.

„Zwycięstwa odniesione nad cesarzem Napoleonem I w latach 1812-1814 przyniosły Rosji status wielkiego, jakie wydawało, niezniszczalnego mocarstwa…”

Czy ten fenomen i bezkrytyczne zapatrzenie na możliwości swego kraju przyniosły w końcu zgubę Rosji? Jak pisze Michał Klimecki tak właśnie się stało. Potęga Rosji została całkowicie zachwiana, jej pozycja międzynarodowa wyraźnie osłabła, a ponadto to właśnie cara oskarżano w samej Rosji za klęskę podczas wojny. Car Mikołaj I próbując za wszelką cenę stworzyć ze swego państwa niezwyciężoną potęgę, zagalopował się w swoich zamiarach. Jak pisze autor:

„Car Mikołaj I był człowiekiem ambitnym i apodyktycznym. Jego celem było zapewnienie Rosji dominującej pozycji w południowo – wschodniej Europie. Miały temu służyć liczne ekspedycje militarne i skuteczna dyplomacja, dzięki której Rosja zapewniła sobie prawo do współdecydowania o korzystaniu z czarnomorskich cieśnin i opieki na 9 milionami prawosławnych mieszkających w wieloetnicznej Turcji”

Taka polityka, jak się okazało, nie sprawdziła się, a rozpoczynając wojnę z Turcją władca Rosji nie zdawał sobie sprawy, że ze swoimi ambicjami zaszedł za daleko i w wir działań wojennych włączą się inne ówczesne potęgi militarne Europy – Francja i Anglia.

„Car nie przewidział jednak, że mocarstwa zachodnie – Anglia i Francja – będą tę pozycję zwalczać i wyślą wojska na pomoc Turkom”

Ponadto Klimecki pisze dalej:

„Poniesiona w wojnie krymskiej klęska wywołała krytykę samego cara Mikołaja I. Wielu Rosjan obwiniało go o nieudolną politykę zagraniczną, wewnętrzną słabość państwa, niechęć do zmian orz promowanie w swoim otoczeniu miernot i pochlebców”

„Wojna krymska odcisnęła się również na osądach społeczeństw zachodniej Europy. Wyzwoliła niechętne opinie o Rosji i jej władcy”

Publikacja Michała Klimeckiego w pełni oddaje wszystkie wydarzenia, jakie rozgrywały się na frontach wojny krymskiej. Począwszy od wojny nad Dunajem i na Kaukazie, poprzez bitwę o Sewastopol aż po klęskę Rosji, autor stara się ukazać nam każdy epizod wojny ze szczegółami. Dlaczego doszło do wojny? Kto za nią stał? Jakie plany miał car Rosji decydując się na starcie ze słabą, ale wciąż mającą aspiracje mocarstwowe Turcją? Wreszcie, jakie skutki miała wojna krymska dla Imperium Carów? Czy był to początek końca wielkiej Rosji? Na te pytania znajdziemy odpowiedź w pracy Klimeckiego.

Ważną kwestię poruszoną przez autora są także dalekosiężne skutki wojny krymskiej, a przede wszystkim nadwerężenie współpracy między zaborcami Polski – Rosją, Prusami i Austrią, a także, co szczególnie podkreśla autor, naruszenie postanowień kongresu wiedeńskiego z 1815 roku.

Publikację Klimeckiego polecam każdemu historykowi. To ważna lektura, dotycząca nie tylko jednemu z najważniejszych konfliktów w XIX-wiecznej Europie, ale także poruszająca kwestie szerokiej dyplomacji ówczesnych potęg militarnych na Starym Kontynencie.

Autor: Michał Klimecki;
Tytuł: „Wojna krymska 1853 – 1856. Jak wywołano pierwszą wojnę globalną w Europie”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 268;
Cena: 19,90;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 18 sierpnia 2014 r.

Recenzja książki Stefanii Ochmann Staniszewskiej „Dynastia Wazów w Polsce”

dynastia-wazw-w-polsce_5114„Dynastie, ich dzieje, osobowości panujących, dwory królewskie to jeden z ważnych i interesujących nurtów w badaniach historycznych. W nurt ten wpisują się również dzieje polskiej linii dynastii Wazów”

Dynastia Wazów to jedna z najwspanialszych, a zarówno najtragiczniejszych familii, jaka rządziła Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Za jej czasów odnosiliśmy wspaniałe zwycięstwa, pod Kircholmem, Kłuszynem, Chocimiem czy Ochmatowem, ale także wielkie klęski jak: Żółtymi Wodami, Korsuniem, Batohem czy osławiony „Potop szwedzki”, z którego aż do końca I Rzeczpospolita nie potrafiła się podnieść. Kolejną ciekawostką jest fakt, że za czasów dwóch pierwszych Wazów na tronie polski, Rzeczpospolita Obojga Narodów osiągnęła apogeum swoich rozmiarów terytorialnych oraz była europejską potęgą, z którą liczył się wówczas każdy. Z drugiej zaś strony ostatni Waza na tronie polski – Jan Kazimierz nie tylko roztrwonił to, co uzyskali ojciec i brat, ale także swoimi decyzjami i brakiem konsekwencji doprowadził Rzeczpospolitą na skraj upadku.

Wspaniałe, pełne sukcesów, ale także porażek i tragizmu rządy dynastii Wazów w Polsce są tematem rewelacyjnej pracy Stefanii Ochmann Staniszewskiej „Dynastia Wazów w Polsce”. Publikacja to kompletne kompendium wiedzy o czasach Wazów w Rzeczpospolitej. Skąd się wywodzili i jak doszli do władzy? Jaką mieli pozycję w Polsce, na Litwie oraz na europejskich dworach? Jak wyglądał dwór, kim się otaczali? I najważniejsze – jak wyglądała ich polityka wewnętrzna i zagraniczna, i co było przyczyną ich upadku? Na te i wiele innych pytań stara się odpowiedzieć autorka publikacji, która stanowi wspaniałą monografię poświęconą jednej z najważniejszych dynastii w Europie.

Autorka podzieliła całą pracę na sześć rozdziałów. W każdym z nich opisane są najważniejsze kwestie dotyczące codziennego życia Wazów, ich polityki wewnętrznej i zagranicznej oraz sprawy rodzinne, towarzyszące im uroczystości, a także dogłębna analiza struktury dworu za czasów Wazów. System rządów w Rzeczpospolitej, polityka dynastyczna i próby jej wzmocnienia, charakterystyka rodziny oraz sprawy matrymonialne, jak również zainteresowania kulturalno-artystyczne Wazów to tematy, którymi zajmuje się profesor Stefania Ochmann Staniszewska.

Staniszewska świetnie nie tylko opisuje wybrane przez siebie tematy, ale przede wszystkim dogłębnie analizuje przyczyny sukcesów i niepowodzeń dynastii Wazów. Jako przykład warto tutaj przytoczyć fragment książki, w którym autorka celnie odgaduje skutki upadku elekcji vivente rege, pisząc:

„Za ostatniego Wazy – kiedy to najkonsekwentniej podjęta została sprawa elekcji vivente rege – o jej niepowodzeniu zdecydowało głównie lansowanie określonego kandydata cudzoziemskiego”

Autorka podejmując temat można rzecz „drąży” go od początku do końca. Stara się wyjaśnić wszystkie wątpliwości, tak aby czytelnik w pełni zrozumiał informacje, jakie stara się w przystępny i czytelny sposób przekazać Staniszewska. Dzięki temu publikacja „Dynastia Wazów w Polsce” to nie tylko książka przeznaczona głównie dla studentów, ale także pasjonatów historii i miłośników Wazów na polskim tronie. Powyższa monografia to bardzo dobre uzupełnienie wiedzy na temat szwedzkiej dynastii, która przez 81 lat rządziła jednym z największych państw Europy – Rzeczpospolitą Obojga Narodów.

Stefania Ochmann Staniszewska – profesor historii nowożytnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Prowadziła szczegółowe badania z dziedziny staropolskiego parlamentaryzmu oraz funkcjonowania sejmów w okresie panowania Jana Kazimierza Wazy. Jest autorką takich prac historycznych jak: Sejm koronacyjny Jana Kazimierza w 1649 roku czy Sejmy z lat 1615-1616 oraz Sejmy z lat 1661-1662.

Autorka: Stefania Ochmann Staniszewska;
Tytuł: „Dynastia Wazów w Polsce”;
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2007;
Liczba stron: 352;
Cena: 29,70 zł;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 11 sierpnia 2014 r.

Recenzja książki Jerzego Besali „Miłość i strach. Dzieje uczuć kobiet i mężczyzn – wiek XVI-XVIII. Uwolnienie i konsumpcja żądz”

978-83-7506-947-1„Wiek XVI i XVII to epoka odkryć geograficznych, wielkich przemian związanych z rozwojem handlu, wytwórczością, urbanizacją, szczególnie we Włoszech, gdzie już w XVI wieku połowa ludzkości mieszkała w miastach. To czasy reformacji, zmian teologicznych i podejścia do płciowości, edukacji kobiet z elit, rozwoju druku, co wpłynęło także na relacje między mężczyzną a kobietą. Średniowieczny wzorzec się załamywał, szły nowe czasy dla obu płci. Czy lepsze?”

No właśnie, już we wstępnie wspaniałej pracy Jerzego Besali, znanego z takich publikacji jak: „Stefan Batory” czy „Zygmunt I Stary i Bona Sforza”, autor stawia nam pytanie – Czy lepsze czasy nadeszły dla mężczyzny i kobiety wraz z nadejściem nowej epoki w Europie – epoki odkryć, przemian i przede wszystkim postępu cywilizacyjnego.

Jak pisze dalej wybitny historyk:

„Nadeszły czasy, gdy mężczyźni przestawali być dominantami w realizowaniu miłości jako pożądania. Wykształcone królowe, jak osławiona francuska Margot de Valois, potrafiły gardzić prostackimi mężczyznami w stopniu dotąd niespotykanym, pisać feministyczne teksty i same otwarcie realizować swe seksualne potrzeby”

Tak właśnie zmieniała się Europa w XVI i XVII wieku. Pozycja mężczyzny wyraźne osłabła w znaczeniu seksualnym, wraz z rozwojem nauki i piśmiennictwa kobiety zaczęły być coraz bardziej samodzielne w realizowaniu swych potrzeb natury seksualnej. A więc jaka była wówczas pozycja i rola kobiety? Jak wyglądy stosunki między mężczyzną a kobietą? oraz jakie panowały wówczas zwyczaje? Jerzy Besala w czwartym tomie swojej książki opisuje między innymi: romanse i miłosne manipulacje wśród polskich i europejskich elit, dworską etykietę i zwyczaje, postępującą seksualizację pojęcia miłości, co szczególnie wyraźnie było widoczne w kręgach szlacheckich.

W swojej pracy autor ukazał także szlacheckie żądze, intymne sfery największych władców i władczyń Europy, stosunek kościoła rzymskiego do sfery seksualnej, ale także wpływ wyznań reformowanych i ich podejście do kwestii stosunków między kobietą i mężczyzną. Ponadto odmienną kwestię uczuć kobiety ukazuje nam Besala na przykładzie między innymi Elżbiety Batory. W tym przypadku autor ma na myśli fakt, że kobiecie również, podobnie jak mężczyznom, nie są obce najokrutniejsze żądze. To niewątpliwie są najciekawsze wątki poruszone przez polskiego historyka.

Praca Jerzego Besali to nie tylko kompendium wiedzy o kwestiach uczuciowych i seksualnych Europy XVI-XVIII wiecznej, ale także ciekawe odwołania do spraw historycznych, dotyczących europejskich władców, kościoła katolickiego oraz reformacji. Polecam każdemu pracę jednego z najwybitniejszych polskich historyków. Warto do niej zajrzeć. Już sam fakt, że jest to dzieło Besali zachęca do przeczytania.

Jerzy Besala zajmował się dziejami najnowszymi, a potem rzeczpospolitą szlachecką. Między innymi: książek Stefan Batory (2010) i Zygmunt Stary i Bona Sforza (2012), biografii hetmana Stanisława Żółkiewskiego oraz trzytomowej pracy Małżeństwa królewskie. Piastowie. Jagiellonowie. Władcy elekcyjni traktującej o życiu uczuciowym książąt i królów polskich i ich wpływie na politykę. Współpracuje z „Polityką” i „Wiedzą i Życiem”. Ostatnio zajmuje się zagadnieniami z pogranicza historii, psychologii i antropologii.

Autor: Jerzy Besala;
Tytuł: „Miłość i strach. Dzieje uczuć kobiet i mężczyzn – wiek XVI-XVIII. Uwolnienie i konsumpcja żądz”;
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2014;
Liczba stron: 515;
Cena: 44,50 zł;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 11 sierpnia 2014 r.