Recenzja książki Leszka Adamczewskiego „Ucieczka przed bombami”

561„Ucieczka przed bombami” to kolejna fascynująca publikacja dziennikarza i pasjonata historii Leszka Adamczewskiego. Tym razem autor poruszył temat losów polskich skarbów kultury z Kraju Warty, które zostały zagrabione przez nazistów, a następnie w chwili, kiedy do granic Rzeszy Niemieckiej zbliżały się wojska radzieckie, wywiezione do Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego bądź do innych miejsc znajdujących się w głębi Niemiec.

Losy mienia kulturalnego z Kraju Warty, w tym głównie z Poznania, splotły się jednak z ewakuowanymi dziełami sztuki z Generalnego Gubernatorstwa oraz słynnej Galerii Drezdeńskiej czy archiwum katyńskiego. Adamczewski w swojej nowej pracy nie tylko skrupulatnie opisał, w jaki sposób nazistowscy dygnitarze, w tym Artur Greiser grabili polskie mienie kulturalne, ale także co się z nim działo, gdzie został wywieziony oraz w jaki sposób polskiego władze po 1945 roku próbowały odzyskać swoją własność. Czy w budowanym pod koniec wojny kompleksie „Riese” oraz w Zamku Książ wciąż w podziemiach znajdują się nieodkryte skarby zrabowane podczas II wojny światowej? Odpowiedź znajdziemy w publikacji Leszka Adamczewskiego.

Czytaj dalej

Już w sprzedaży książka „Seks w III Rzeszy”

8000Hitler domagał się kontroli życia intymnego Niemców w celu wyhodowania „homo germanicus”, aryjskich, zdrowych, pracowitych, silnych, idealnych pod względem rasowym obywateli „1000-letniej Rzeszy”. Jednocześnie konieczne było wyeliminowanie podludzi /Untermenschen/ oraz tych Niemców, którzy nie odpowiadali ideałom nazizmu. Trzeba było zniszczyć stare ideały małżeństwa i w to miejsce wprowadzić wielożeństwo, płodzenie dzieci przez reproduktorów rasy panów, głównie z szeregów SS. Wprowadzono zakaz używania kondomów, dokonywania aborcji, kult wielodzietności („Podaruj Führerowi Dziecko”), przymusowo sterylizowano elementy „aspołeczne”.

Patronat nad książką objął Mój Historyczny Blog!!!

Czytaj dalej

Recenzja książki Alaina Decauxa „Sekrety Archiwów XX wieku”

sekrety-archiwow-xx-wiekuArchiwa Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Rosji i wielu innych państw kryją niejedną tajemnicę, która wciąż czeka na rozwiązanie. Niektóre z tych tajemnic skrywanych przez archiwa najpotężniejszych państw zostało częściowo odkryte przez francuskiego pisarza Alaina Decauxa. Wśród nich są między innymi: sprawa Mata Hari, tajemniczej misji Rudolfa Hessa do Anglii, najsłynniejszego szpiega świata zwanego „Cicero”, a także kwestia śmierci Adolfa Hitlera, Józefa Stalina i ucieczki z Berlina Martina Bormanna.

To tylko jednak część tajemnic, jakie odkrywa przed nami francuski pisarz. Czytelnik po lekturze książki Alaina Decauxa mimo to będzie sobie zadawał kolejne pytania dotyczące poruszonych tematów. Wiele z nich bowiem wciąż pozostaje zagadką, a archiwa kryją wiele tajemnic, które jeszcze przez dziesiątki lat pozostaną utajnione. Tak jest między innymi z jedną z najsłynniejszych kobiet XX wieku – Matą Hari. Czy ta piękna kobieta była niemieckim lub francuskim szpiegiem. Dlaczego podjęła się współpracy z wywiadami obcych sobie państw, wiedząc doskonale, że może przepłacić to życiem? Najważniejsze pytanie jednak, jakie stawia autor brzmi: Co wywiad francuski wiedział o Macie Hari, że w końca ta piękna kobieta stanęła przed plutonem egzekucyjnym. Na te pytania znajdziemy odpowiedź w książce Decauxa.

Czytaj dalej

Recenzja książki Nicolausa von Belowa „Byłem adiutantem Hitlera”

5820Publikacje osób bezpośrednio mających związek z Adolfem Hitlerem zawsze wywołując sensację. Wielu współpracowników Führera wydało po wojnie wspomnienia, w których każdy na swój sposób opisywał zarówno wojenne wydarzenia, jak też to co działo się w ostatnich dniach w Kancelarii Rzeszy Niemieckiej, gdzie 30 kwietnia 1945 prawdopodobnie popełnił samobójstwo Adolf Hitler!

Nie inaczej jest także ze wspomnieniami adiutanta z ramienia Luftwaffe do Adiutantury Wehrmachtu przy Adolfie Hitlerze – Nicolausa von Belowa. W swoich wspomnieniach opisuje nie tylko jak doszedł do swojego stanowiska, ale przede wszystkim bezpośrednie relacje z Adolfem Hitlerem i innymi wysokimi dostojnikami III Rzeszy Niemieckiej. Można śmiało powiedzieć, że wspomnienia Belowa to krótka historia II wojny światowej oczami niemieckiego oficera. Pułkownik Below wspomnienia rozpoczął od początków swojej służby i kariery, kiedy to z ramienia Luftwaffe został mianowany adiutantem Adolfa Hitlera. Od tej pory jak pisze w swojej publikacji niemiecki oficer miał nie tylko dostęp do wodza Rzeszy Niemieckiej, ale także spotykał się z najważniejszymi osobistościami świata polityki, dzięki czemu miał o wiele większą wiedzę o bieżących sprawach dotyczących prowadzenia polityki zagranicznej i wojny.

Czytaj dalej

Recenzja książki Petera Longericha „Goebbels. Apostoł Diabła”

„Goebbels. Apostoł Diabła” to już druga pozycja Petera Longericha poświęcona przywódcom III Rzeszy Niemieckiej. Ostatnio miałem przyjemność przeczytać publikację niemieckiego historyka poświęconą Heinrichowi Himmlerowi. Wówczas książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Teraz to samo mogę powiedzieć o kolejnej publikacji Longericha. „Goebbels. Apostoł Diabła” to kolejna rewelacyjna praca biograficzna, która zarazem ujmuje w sobie postać Ministra Propagandy i jednego z czołowych polityków III Rzeszy, jak również historię Niemiec w najgorętszym okresie, a więc w latach 30 i 40-tych XX wieku.

Po kilku minutach Günsche zakomunikował czekającym, że Adolf Hitler i Ewa Braun popełnili samobójstwo, Goebbels wraz z kilkoma innymi osobami z obsady bunkra wkroczył wtedy do prywatnego pokoju Hitlera, by naocznie przekonać się o śmierci dyktatora, i krótko potem wszedł w skład niewielkiej grupy, która przed wejściem do bunkra obserwowała, jak Günsche spalił zwłoki małżeństwa Hitlerów”

„Tym samym został przypieczętowany także los Josepha Goebbelsa i jego rodziny. 24 godziny później, po tym jak jego próba rozpoczęcia teraz jednak mimo wszystko negocjacji pokojowych ze Związkiem Radzieckim spaliła na panewce, Magda i Joseph Goebbels zamordowali szóstkę swoich dzieci, a następnie wzorem Hitlera, odebrali sobie życie”

Czytaj dalej

Recenzja książki Eckarta Conze, Norberta Freia, Petera Hayesa i Moshe Zimmermanna „Urząd. Niemieccy dyplomaci w III Rzeszy i w RFN”

c10fe06d2c89ff9efa0e2b3d042d312aCzy dyplomaci niemieccy za czasów rządów Adolfa Hitlera byli niezależni? Czy też całkowicie podporządkowani Führerowi, dla którego wypełniali wszystkie polecenia? Jak wielu z tych, którzy służyli nazistowskiemu rządowi odnalazło się w czasach powojennych Niemiec? Na te pytania próbują odpowiedzieć autorzy niezwykłej publikacji, którzy przez cztery lata prowadzili badania w ramach Niezależnej Komisji Historyków do Zbadania Historii Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Czasach Narodowego Socjalizmu i Republiki Federalnej. Ta książka jest owocem ich pracy, jednak jak piszą autorzy:

„Z faktem tym nie wiąże się bynajmniej oczekiwanie zakończenie wszelkich dyskusji na temat początków i przeszłości służby dyplomatycznej Republiki Federalnej Niemiec”

Dyskusji, która będzie trwała nadal, bowiem kwestii tej nie da się zakończyć. Po wojnie zbyt wielu dyplomatów związanych było z rządami nazistów, a ich przejście i służba na rzecz nowego, demokratycznego rządu Republiki Federalnej Niemiec musiała budzić sprzeciw wielu osób.

„Urząd. Niemieccy dyplomaci w III Rzeszy i w RFN” to publikacja, której celem jest ukazanie nie tylko polityki zagranicznej Niemiec, ale przede wszystkim postawy dyplomatów oraz oddziaływania przeszłości nazistowskiej Ministerstwa Spraw Zagranicznych na jego rozwój po ponownym powołaniu do życia w 1951 roku. Autorzy krok po kroku począwszy od nastania dyktatury nazistowskiej aż po rządy Willy`ego Brandta przedstawiają najważniejsze fakty z dziejów polityki zagranicznej Niemiec. Poznamy dokładnie historię niemieckiego MSZ przed wybuchem II wojny światowej, sprawę dojścia do władzy i wpływu na politykę zagraniczną III Rzeszy Joachima von Ribbentropa, kwestię Anschlussu Austrii, zajęcie Czechosłowacji i przygotowań do wojny z Polską. To w tym czasie, jak zwracają uwagę autorzy publikacji wykształcił się aparat dyplomatyczny pod wodzą Ribbentropa, który przez cały okres wojny skutecznie i realizował wszystkie zalecenia Adolfa Hitlera.

Historycy odnieśli się także między innymi do kwestii ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej i polityki wobec Żydów. Jak piszą autorzy:

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych nieustannie jednak podnosiło sprzeciw wobec emigracji Żydów, zwłaszcza żydowskich intelektualistów”

„Nie zawsze jednak SS i instancje policyjne Rzeszy włączały Ministerstwo Spraw Zagranicznych – ku ogromnemu niezadowoleniu dyplomatów – do narad i podejmowania decyzji co do sposób postępowania wobec Żydów”

Autorzy starają się bowiem w pełni zobrazować jak wyglądały stosunki między MSZ a SS i jej przywódcami odnośnie polityki wobec Żydów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych dostrzegając potencjał intelektualny wśród żyjących w Rzeszy Żydów sprzeciwiało się ich deportacjom i wymuszonej emigracji. Na nic jednak się to zdało. Siepacze z SS dążący tylko do zagłady narodu żydowskiego za nic mieli ostrzeżenia niemieckiego MSZ. To niewątpliwie jeden z najciekawszych wątków poruszonych przez autorów w książce.

Kolejną poruszoną kwestią przez historyków są opisy polityki zagranicznej w podbitych przez Niemców krajach. Tutaj także autorzy podkreślają odmienne poglądy w MSZ i głównych polityków nazistowskiego rządu. Nie bez znaczenie jest także poruszona w książce sprawa formowania się antyhitlerowskiej opozycji, która miała także swoich przedstawicieli w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a szczególną rolę odegrali: Fritz Kolbe i Gerhart Feine.

Wraz z upadkiem Hitlera i III Rzeszy przyszło także rozliczenie zbrodniarzy wojennych, wśród których nie brakowało osób związanych z prowadzoną przez Niemcy agresywną polityka zagraniczną. To na procesie norymberskim skazano na śmierć między innymi Ribbentropa, a innych dyplomatów na wieloletnie więzienie, jak: Ernst von Weizsäcker, Edmund Veesenmayer czy Wilhelm Keppler. Możemy sobie dzisiaj zadać pytanie, czy aby wszyscy najważniejsi przedstawiciele służby dyplomatycznej nazistowskich Niemiec stanęli przed sądem i odpowiedzieli za swoje zbrodnicze działania? Historia pokazała, że wielu wysoko postawionych dygnitarzy i dyplomatów nazistowskich nie odpowiedziała za popełnione przestępstwa. Jak więc część tych ludzi, którzy aktywnie służyli i działali na rzecz nazistowskiego reżimu odnalazła się w nowych Niemczech? Na to pytanie w kolejnych rozdziałach książki starają się odpowiedzieć autorzy. Jak tworzono nowe struktury MSZ, kim byli dyplomaci, jak układały się stosunki z Izraelem, sprawa procesu Eichmanna czy wreszcie jaką politykę zagraniczną i z kim prowadził Konrad Adenauer i Willy Brandt.Najważniejszym jednak przekazem czterech historyków jest fakt, że przez całe dziesięciolecia przeszłość III Rzeszy Niemieckiej i jej polityka zagraniczna kładły się cieniem na polityce zagranicznej RFN, co było widoczne nawet po zjednoczeniu Niemiec. Do dziś Niemcy kierując swoją politykę zagraniczną na Wschód muszą cały czas pamiętać, że w Polsce, byłych republikach radzieckich wciąż jest żywa pamięć o popełnianych przez nazistach zbrodni. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w okresie III Rzeszy było całkowicie uwikłane w zbrodniczą politykę. Najważniejsi dyplomaci i dostojnicy z MSZ wiedzieli o zbrodniach, realizując je na polecenie Hitlera, Himmlera i Göringa.

Publikacja „Urząd. Niemieccy dyplomaci w III Rzeszy i w RFN” to rewelacyjne kompendium wiedzy o polityce zagranicznej i ludziach z nią związanych od okresu objęcia rządów przez Adolfa Hitlera w Niemczech aż po czasy nam współczesne. Czterej autorzy dokładając wszelkich starań stworzyli książkę, która po raz kolejny pokazuje nam, że nie wszystkich dosięgła sprawiedliwość, a wielu ludzi o nieczystych sumieniach otrzymało ciepłe i dobrze płatne posady w nowych Niemczech. Ten fakt został jednak ponownie uwidoczniony. To sprawia, że niniejsza książka jest kolejnym dowodem na to, że część społeczeństwa niemieckiego ma świadomość faktu, że sprawiedliwość nie dosięgła wielu z tych, którzy powinni podzielić los Ribbentropa i jego współpracowników.

Polecam każdemu tą książkę. Naprawdę warto ją przeczytać, aby lepiej zrozumieć nie tylko politykę zagraniczną Niemiec na przestrzeni blisko siedemdziesięciu lat, ale zobaczyć, jak tworzono nowe struktury Ministerstwa Spraw Zagranicznych RFN przy pomocy dyplomatów wywodzących się z nazistowskiego reżimu.

Autorzy: Eckart Conze, Norbert Frei, Peter Hayes i Moshe Zimmermann;
Tytuł: „Urząd. Niemieccy dyplomaci w III Rzeszy i w RFN”;
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie;
Rok i miejsce wydania: Wrocław 2014 rok;
Liczba stron: 720;
Cena: 59,12 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 3 listopada 2014 r.

Recenzja książki Dennisa Deletanta „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera”

rumuniaRumunia w czasie II wojny światowej była jednym z najzagorzalszych sojuszników Adolfa Hitlera i III Rzeszy Niemieckiej. Przywódca Rumunii Ion Antonescu bez wahania wykonywał rozkazy z Berlina. Przystępując do sojuszu z Niemcami, przywódca Rumunii liczył, że jego kraj uniknie losu Polski i innych państw pod ścisłą okupacją Rzeszy Niemieckiej. Antonescu, antysemita, swoimi decyzjami i uległością wobec nazistowskich dostojników przyczynił się do zagłady prawie 300 tysięcy Żydów i około 20 tysięcy Romów z Besarabii i Bukowiny. Ten człowiek nie zważając na losy bezbronnych ludzi nie zapobiegł tworzeniu gett, masakry ludności żydowskiej i romskiej oraz wszechobecnej grabieży dóbr Rumunii, w tym między innymi złóż naturalnych.

Książka Deletanta to nie tylko opis postaci Iona Antonescu i jego rządów w Rumunii, ale przede wszystkim ukazanie obrazu państwa i jego rządzących, którzy jako sojusznik wiernie wypełniali polecenia Hitlera, w tym między innymi zagładę Żydów. „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera” to bardzo ważna na rynku książkowym pozycja. Dzisiaj wciąż mało się mówi o sojusznikach Hitlera, jak: Rumunia, Węgry, Bułgaria czy francuski rząd w Vichy, które aktywnie uczestniczyły w nazistowskiej machinie wojennej i nie tylko. Dzisiaj należy głośno mówić o tych krajach, które stanęły po stronie nazistowskich Niemiec. Na ich rękach bowiem była krew niewinnych ludzi.

Tytuł publikacji „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera” może nieco zmylić czytelnika. Nie jest to bowiem polityczna monografia poświęcona Rumunii w czasie II wojny światowej, choć pojawiają się tutaj także kwestie dotyczące tego aspektu, a w głównej mierze dotyczy losów Żydów i Romów zamieszkujących tereny Rumunii oraz stosunku władz rumuńskich, w tym Iona Antonescu do sprawy ich eksterminacji.

Deletant podzielił książkę na dwanaście rozdziałów, przedstawiając w nich po kolei, jak doszło do zawiązania sojuszu niemiecko-rumuńskiego, poprzez dojście do władzy Antonescu, jego dyktaturę i rządy absolutne aż po stosunek wodza Rumunii do Żydów i Holocaustu, a także jego wpływu na zagładę i „ocalenie” Żydów!
Autor poświęcił także wiele kwestii „Żelaznej Gwardii”, zamachowi stanu z 23 sierpnia 1944 oraz procesowi Iona Antonescu w Bukareszcie, który zakończył się dla tego zbrodniarza wyrokiem śmierci.

Dzięki sięgnięciu po literaturę angielską, niemiecką, francuską oraz rumuńską, a także materiały archiwalne, publikacja Deletanta jest szczególnie wartościową pozycją książkową. Dla czytelnika, który niewiele wiedział wcześniej o udziale Rumunii po stronie nazistowskich Niemiec, ta praca z pewnością wprowadzi go w najważniejsze kwestie dotyczące udziału tego państwa w polityce, mającej na celu podbicie Europy.

Historyk swoją publikację rozpoczyna od przypomnienia sytuacji międzynarodowej Rumunii w końcu lat trzydziestych XX wieku. Rumunia będąca krajem pod wpływem dwóch mocarstw europejskich – Niemiec i Związku Radzieckiego musiała opowiedzieć się za jednym z nich. Autor pracy wyjaśnia szczegółowo powody opowiedzenie się po stronie nazistowskich Niemiec. Nie zapomniał jednak wspomnieć o wpływach radzieckich, francuskich i brytyjskich.

Wprowadzając czytelnika w wir wydarzeń związanych z kwestią Holocaustu oraz eksterminacji Romów, Dennis Deletant opisuje najpierw przystąpienie Rumunii do sojuszu z III Rzeszą, drogę Iona Antonescu do władzy, ale także skupia się na wewnętrznych sprawach tego państwa, próbując przybliżyć skomplikowaną sytuację polityczną w przededniu II wojny światowej i już w trakcie jej trwania.

Publikacja to jednak w głównej mierze opis postępowania władz rumuńskich wobec Żydów i Romów. Autor podejmuje temat stosunku Antonescu do Żydów i Holocaustu oraz deportacje zarówno ludności żydowskiej, jak i romskiej z Besarabii i Bukowiny. O tym, że odbywało się to na skalę masową potwierdza poniższy cytat autora:

„Masowy charakter deportacji, obejmujących dzieci, kobiety, starszych i chorych, pokazuje wyraźnie, że Antonescu miał zamiar dokonania czystek etnicznych”

Tworzenie obozów dla Żydów w Besarabii i Bukowinie, gdzie stłoczono ok. 50 tysięcy Żydów mówi samo za siebie. Choroby, brak zimowej odzieży, żywności, fatalne warunki sanitarne spowodowały gwałtowną śmiertelność wśród przetrzymywanych. Antonescy dążący do osiedlenia w Transistrii ludności rumuńskiej mieszkającej za Bohem i nie tylko, prowadził aktywną politykę wysiedleń Żydów z tych terenów. Z drugiej zaś strony autor publikacji wskazuje na ważny fakt, że Antonescu odmówił uczestniczenia w tzw. „Ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” według koncepcji opracowanej pod berlińskim Wansee 20 stycznia 1942 roku. Antonescu nie tylko nie przystąpił do totalnej eksterminacji Żydów, ale wstrzymał w lecie 1942 roku wywózki do Transistrii. Dlaczego Antonescu podjął takie decyzje, co stało za nimi i jak nazistowskie Niemcy odniosły się do podjętych działań rumuńskiego dyktatora? Na te pytania znajdziemy odpowiedź w książce Dennisa Deletanta.

Mimo takiej postawy Iona Antonescu, faktem bezspornym jest, że rumuński dyktator miał krew na rękach. To nie uchroniło od procesu Antonescu, który najpierw obalony w zamachu stanu z 23 sierpnia 1944 roku został aresztowany i przekazany Sowietom. Proces w Bukareszcie był ostatnim epizodem z jego życia. Skazany na karę śmierci został rozstrzelany. Te kwestie także podejmuje w swojej pracy autor publikacji.

„Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera” to nie tylko pozycja książkowa dla historyków. Powinien sięgnąć po nią każdy, kto interesuje się dziejami Rumunii. Warto bowiem wiedzieć, że ten kraj aktywnie uczestniczył po stronie nazistowskich Niemiec w II wojnie światowej, brał udział w wojnie przeciwko ZSRR, a także miał swój niechlubny wkład w eksterminację Żydów i Romów. Książka Dennisa Deletanta zasługuje na bardzo dobrą ocenę. Jedynym mankamentem jest brak zdjęć i map (prócz jednej).

Denis Deletant – profesor wydziału filologii rumuńskiej w School of Slavonic and East European Studies w University College w Londynie.

Autor: Dennis Deletant;
Tytuł: „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010;
Liczba stron: 424;
Cena: 45,60 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki
Bytom, 15 września 2014 r.

Recenzja książki Leszka Adamczewskiego „Poligon. Sensacje z Kraju Warty”

524Kim był Arthur Greiser? Dlaczego mimo że obiecywał trwać na posterunku i walczyć do ostatniego żołnierza – stchórzył? Jaką rolę odegrał Poznań w polityce III Rzeszy Niemieckiej? Jakie skarby wywożono, ale też i ukrywano w Wielkopolsce? Na te i wiele innych pytań próbuje odpowiedzieć w swojej kolejnej, fantastycznej publikacji Leszek Adamczewski.

Czy można rzecz, że Wielkopolska z Poznaniem, czyli tzw. Kraj Warty był poligonem dla Niemców. Nie w znaczeniu wojskowym, ale gospodarczym, społecznościowym i kulturalnym już tak. Czy faktycznie Niemcy uważali, że Poznań wrócił do macierzy, a więc Niemiec? Jaką rolę odegrał Poznań w polityce niemieckiej i dlaczego tak ważne dla nazistów było to miasto? Adamczewski po raz kolejny, dzięki świetnemu językowi książki wciąga czytelnika już od pierwszych stron pracy.

Najciekawsze znowu są opisy poszukiwania skarbów na ziemi poznańskiej i Wielkopolsce, opisy walk o Poznań, polityka narodowościowa Niemców na tym terenie i oczywiście teorie spiskowe. Adamczewski porusza sensacyjne wątki, przeplatane wspomnieniami świadków, którzy dopiero po latach opowiedzieli to, co działo się w trakcie wojny i tuż przed jej końcem. Niektóre z opowiadań naprawdę mrożą krew w żyłach, ale taka była wojna, która przez sześć lat spustoszyła nie tylko Wielkopolskę, ale cały nasz kraj.

Z najnowszej pozycji książkowej poznańskiego dziennikarza i historyka dowiemy się między innymi o: zastrzykach na wyniszczenie organizmu, skarbach Radziwiłłów, tajemniczej katastrofy Halifaksa czy poszukiwaniach waz z Głuchowa. Adamczewski krok po kroku skrupulatnie opowiada najciekawsze historie, jakie wydarzyły się podczas II wojny światowej w Wielkopolsce.

Po przeczytaniu pracy Leszka Adamczewskiego nie tylko poznamy nieznane dotąd historie, ale podobnie, jak w przypadku innych jego publikacji, czytelnik będzie miał jednak dozę niedosytu. Wiele wątków kończy się pytaniem lub też brak jest jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej opisywanej kwestii. Autor jednak potrafi wciągnąć czytelnika w wir wydarzeń, jakie opisuje. Jego spostrzeżenie i oceny są niejednokrotnie bardzo trafne i szczególnie zapadające w pamięć, jak między innymi:

„Dopóki wszystkie zrabowane podczas drugiej wojny światowej w różnych okolicznościach i pod różnymi pretekstami dzieła sztuki nie wrócą do swych prawowitych właścicieli, nie można głosić, że ta wojna została ostatecznie zakończona. Jej ostatni jeńcy czekają na powrót do domu. Wielu zapewne czekać będzie wiecznie…”

„Poligon. Sensacje z Kraju Warty” to ciekawa i warta przeczytania publikacji, w której autor – Leszek Adamczewski, dzięki świetnej narracji wciąga czytelnika z każdym kolejnym rozdziałem w wir wydarzeń, jakie rozgrywały się w latach 1939-1945 w Poznaniu i Wielkopolsce.

Autor: Leszek Adamczewski;
Tytuł: „Poligon. Sensacje z Kraju Warty”;
Wydawca: Wydawnictwo Replika;
Miejsce i rok wydania: Zakrzewo, 2014 rok;
Liczba stron: 354;
Cena: 34,90 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 25 sierpnia 2014 r.

Recenzja książki Donalda M. Mckale „Naziści. Na celowniku sprawiedliwości”

nazisciPrzez sześć lat wojny naziści dokonali niezliczonych zbrodni, wśród której najbardziej odrażającą było wymordowanie blisko 6 mln Żydów. Holokaust był nie tylko ludobójczą machiną, ale ideologią, w którą wierzyły miliony Niemców. Wpojona im nienawiść do Żydów pozwoliła bez skrupułów dokonywać zbrodni, za które wielu morderców w czarnych mundurach nigdy nie odpowiedziało. Donald Mckale w publikacji „Naziści. Na celowniku sprawiedliwości” próbuje nam ukazać nie tylko dokonywane w imię nazistowskich zasad zbrodnie, ale także fakt, że alianci niewiele zrobili, aby powstrzymać eksterminację Żydów oraz jak bardzo byli opieszali w kwestii poszukiwania największych zbrodniarzy.

Praca amerykańskiego historyka to doskonałe podsumowanie kwestii zbrodni wojennych, oprawców, ofiar, a także sędziów, którzy zbyt pobłażliwie podeszli do nich. Dzisiaj mając tak ogromną wiedzę na temat nazistowskich zbrodni, po przeczytaniu książki Mckala będziemy mogli nie tylko wyrobić sobie zdanie o tym, jak ogromna była to zbrodnia, ale także stwierdzić oczywisty fakt, że zwycięzcom niejednokrotnie nie zależało na poszukiwaniu i postawieniu oskarżonych przed sądem czy wyjaśnieniu wielu zbrodni popełnionych przez sześć lat bezlitosnej dla wielu narodów wojny.

Jedno z najważniejszych pytań, jakie stawia na początku swojej pracy autor to: jak zostaną przyjęci Żydzi i wiadomości o ich masowej eksterminacji? Jak pisze Mckale:

„Zadawano sobie pytanie, jak zareaguje powojenny świat na Holocaust? Co stanie się z kilkuset tysiącami Żydów, którzy go przetrwali i pozostali w Europie? Choć brzmi to tragicznie, świat zmęczony największą i najstraszliwszą wojną w historii nie okazywał zbytniego współczucia mimo tego, co wycierpieli – i co nadal musieli znosić. Niektórzy z ocalonych po wojnie nadal stykali się z nienawiścią do Żydów – często brutalną, a wręcz zabójczą – która i dziś ciągle krzewi się w dużej części świata”

Te słowa autora w pełni oddają jeden z najmniej znanych, ale także najbardziej wstrząsający opis traktowania niewinnych ludzi. Mimo że miliony Żydów cierpiało, ginęło i utraciło bliskich, ten naród nigdy się nie poddał. Dlaczego więc mimo tak ogromnej rzeszy wrogów, Żydom udało się przeżyć? Jak po wojnie potraktowano zbrodniarzy wojennych? Dlaczego część z nich uciekła, wymykając się sprawiedliwości? Kto im pomagał? Na te pytania znajdziemy odpowiedź w rewelacyjnej pracy amerykańskiego historyka.

W publikacji Donalda Mckale poznamy nie tylko historię największych zbrodniarzy wojennych, ale także biografie nazistów, ich rodzin, a przede wszystkim opis wydarzeń, które prowadziły do niewyobrażalnych zbrodni. Zbrodni, które wstrząsnęły powojennym światem. Poznamy historię między innymi: Josefa Mengele – lekarza z Auschwitz, Irmy Grese – sadystycznej strażniczki, Josefa Kramera, Adolfa Eichmanna, Hermanna Göringa, Franza Stangla, Heinricha Himmlera czy Hansa Franka. To jednak tylko część ze zbrodniarzy wojennych, których wymieniłem tutaj. W pracy jest ich znacznie więcej. To oni prowadzili bestialską politykę, która doprowadziła do śmierci milionów niewinnych osób.

Autor próbuje nam w swojej pracy nie tylko ukazać postawy owych zbrodniarzy, ale kontrast jaki pojawił się między oskarżonymi, a oskarżycielami. W publikacji Donalda Mckale wiele miejsca poświęca procesowi w Norymberdze, podczas którego zbrodniarze wojenni nie tylko nie przyznali się do winy, ale próbowali zarzucić oskarżycielom, że szargają dobre imię Niemiec.

Książka „Naziści. Na celowniku sprawiedliwości” to nie tylko ukazanie jak działali zbrodniarze wojenni, ale to także próba oceny tych, którzy byli odpowiedzialni za zbrodnie przeciwko ludzkości oraz tych, którzy ich sądzili. Autor dość trafnie przytacza fragment podsumowania procesu norymberskiego autorstwa historyka Briana Feltmana:

„…ujawnił on mnóstwo informacji związanych z próbą systematycznego wymordowania przez nazistów Żydów europejskich i chociaż korespondenci akredytowani przy Międzynarodowym Trybunale Wojskowym uznawali te informacje za fakty, relacje [prasowe] na temat Holocaustu rzadko docierały na pierwsze strony gazet. Wiadomościom dotyczącym zbrojnej agresji i zbrodni wojennych poświęcano znacznie więcej uwagi niż zbrodniom przeciw ludzkości, ale było to po prostu odzwierciedlenie podejścia oskarżycieli do całego postępowania”

Powyższy cytat w pełni oddaje to jak postrzegano Holocaust. Autor ukazuje nam niezrozumienie przez zwycięskie kraje tego, jaki ogrom krzywd wyrządzili Europie naziści, którzy nie tylko zakpili z Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze, ale nie wykazali żadnej skruchy. Wyroki, jaki tam zapadły dla wielu zbrodniarzy były nieadekwatne do czynów, które popełnili.

Poza wieloma komplementami, jakie można pod adresem książki wyrazić, niestety jest także tzw. łyżka dziegciu. Mam tutaj na myśli zagalopowanie się autora w kwestii antysemityzmu Polaków. Twierdzenie amerykańskiego historyka, że Polacy nie tylko pomagali Niemcom w Holocauście, ale także po wojnie aktywnie wspierali antysemityzm są niedorzeczne i grubo przesadzone. Oczywiście, zdarzały się przypadki kolaboracji wśród Polaków i działalności przeciwko Żydom, ale były to wyjątki. Zdecydowana większość obywateli polskich pomagała i ukrywała Żydów, narażając niejednokrotnie swoje życie. Donalda Mckale najwidoczniej nie do końca orientuje się w tej kwestii, a dotyczącej ziem polskich. Zupełnie inaczej wyglądała przecież okupacja niemiecka w Polsce, a inaczej na Zachodzie Europy: we Francji, Holandii, Belgii czy Danii i Norwegii. W tej kwestii autor wyraźnie nie odrobił lekcji. Nie powołuje się na żadne konkretne źródła, a fakty, które wybrał są wybiórcze.

Mimo tej ewidentnej wpadki, jaką zaliczył w powyższej kwestii Donald Mckale, jego książka „Naziści. Na celowniku sprawiedliwości” to dobra praca, po której czytelnik nie tylko uzupełni swoją wiedzę na temat Holocaustu, zbrodniarzy wojennych czy procesu w Norymberdze, ale także zmieni swój ogląd na wiele poglądów i kwestii, które zafałszowywały wydarzenia z końca II wojny światowej oraz próbowały umniejszać zbrodnie popełnione przez nazistów. Z drugiej strony na część faktów i ocen zawartych w książce należy podejść z pewną dozą rezerwy. Nie ze wszystkimi bowiem poglądami autora należy się zgadzać.

Donald M. Mckale – amerykański historyk, profesor Class of 1941 Memorial, wykładowca historii na Clemson University. Jest autorem książek poświęconych II wojnie światowej, Adolfowi Hitlerowi i Holocaustowi.

Autor: Donald M. Mckale;
Tytuł: „Naziści. Na celowniku sprawiedliwości”;
Wydawca: Wydawnictwo MUZA;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2013;
Liczba stron: 543;
Cena: 25 zł
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 25 sierpnia 2014 r.

Recenzja książki Leszka Adamczewskiego „Skarby w cieniu swastyki”

461„…Erich Koch z pewnością wie, gdzie została ukryta Komnata Bursztynowa, jednakże nie chce tego powiedzieć…”

”…Toplitz. To jezioro było przedmiotem zainteresowania nazistów, którzy prowadzili na nim próby z tajną bronią, a w końcu wojny zatopili kilkadziesiąt tajemniczych skrzyń”

„Jezu Chryste – wyrwało się jednemu z siedmiu oficerów amerykańskich, którzy 7 kwietnia 1945 roku zjechali 630 metrów pod ziemię do wyrobisk górniczych kopalni Kaiseroda. Gdy wysadzono w powietrze drzwi do podziemnej komory, w świetle latarek elektrycznych ukazał im się widok, którego później nie mieli już nigdy zapomnieć…”

Kiedy Wehrmacht w 1945 roku ponosił klęski na wszystkich frontach i koniec III Rzeszy Niemieckiej był już bliski, naziści rozpoczęli gorączkowe poszukiwania miejsce, gdzie mogli ukryć rabowane przez sześć lat wojny dzieła sztuki, złoto, pieniądze i dobra kultury w całej Europie. Po raz kolejny jestem pod wrażeniem książki Leszka Adamczewskiego. Poznański pisarz i dziennikarz rewelacyjnie przedstawił poszukiwania skarbów nazistów, z których większość wciąż gdzieś spoczywa bądź jest ukrywana przed opinią publiczną. Autor powołując się na dokumenty archiwalne, zdjęcia, a także wspomnienia osób, które przeżyły wojenną tragedię i były świadkami próby ukrycia zrabowanych kosztowności, opisał największe tajemnicze II wojny światowej. A były nimi próby ukrycia zrabowanych kosztowności, dzieł sztuki i złota przez nazistów.

Adamczewski stara się także odnaleźć odpowiedź na pytanie: co działo się z przejętymi przez aliantów skarbami? Niestety, jak pisze poznański historyk większość z nich została zarekwirowana. Najcenniejsze zbiory kulturalne trafiały w ręce Amerykanów bądź Rosjan, którzy dodatkowo organizując tzw. „Brygady Trofiejne” dokonywali kradzieży również sprzętu przemysłowego. Szczególnie ten proceder odczuły największe miasta i Górny Śląsk, gdzie z Bytomia, Katowic, Zdzieszowic czy Kędzierzyna Koźla specjalne oddziały radzieckie wywoziły cały sprzęt przemysłowy, ogałacając przyznane Polsce tereny, które miały pomóc w odbudowie naszego państwa.

W książce Adamczewski przytacza także ciekawe epizody dotyczące Ericha Kocha, między innymi dziwne ubytki w jego pamięci, polowanie Niemców na obrazy Jana Matejki, a zwłaszcza Bitwę pod Grunwaldem, która przez nazistów była znienawidzona czy kwestię poszukiwań przez służby PRL-u zrabowanych przez nazistów skarbów i dzieł sztuki. Autor jednoznacznie podkreśla, jak wiele ukrywają przed nami Amerykanie, Brytyjczycy, Rosjanie i Niemcy. Do dziś, jak sugeruje Adamczewski, są osoby, który pilnują, aby niewygodne dokumenty i fakty pozostały na zawsze tajemnicą. Dlaczego to robią, kto za nimi stoi, czego się boją? Na te pytania stara się odpowiedzieć autor publikacji, która otwiera wiele zamkniętych rozdziałów z dziejów II wojny światowej.

Najciekawszym epizodem opisanym przez Adamczewskiego jest sprawa Bursztynowej Komnaty. W tej kwestii autor podaje wiele ciekawostek, począwszy od zainteresowania nią Służby Bezpieczeństwa po zniszczenie jej przez Rosjan. Do dziś jednak autor jednoznacznie wskazuje, że:

„Przez długie lata powojenne Bursztynowa Komnata była (podejrzewam, że dla wielu osób nie tylko w Polsce nadal jest) swoistym symbolem zaginionych podczas drugiej wojny światowej skarbów kultury”

„…Powtórzę to jeszcze raz. Bursztynowa Komnata nie zaginęła. Pozostawiono ją na pastwę losu”

Czyżby autor miał rację i Bursztynowej Komnaty nigdy nie ukryto? Czym potwierdza tą tezę Leszek Adamczewski? Dla takich sensacji warto przeczytać „Skarby w cieniu swastyki”. Szczególnie Polecam!!!

Leszek Adamczewski – poznański pisarz, dziennikarz, urodzony w 1948 roku w Szczecinie. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, w latach 1972-2008 pracował w redakcjach „Expressu Poznańskiego”, magazynu „Tydzień” i „Głosu Wielkopolskiego” Autor bestsellerowego „Zmierzchu bogów w Posen”, a także takich książek jak: „Pierwszy błysk”, „Skarby w cieniu swastyki” czy „Podziemny skarbiec Rzeszy”.

Autor: Leszek Adamczewski;
Tytuł: „Skarby w cieniu swastyki”;
Wydawca: Wydawnictwo Replika;
Miejsce i rok wydania: Wydania II, Zakrzewo 2013;
Liczba stron: 308:
Cena: 34,90;
Więcej: tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 21 lipca 2014 r.

Recenzja książki Mariana Zacharskiego „Operacja Reichswehra. Kulisy wywiadu II RP”

Operacja-Reichswehra-Kulisy-wywiadu-II-RP_Marian-Zacharski,images_product,3,978-83-7785-273-6Polski wywiad okresu międzywojennego należał do jednego z najlepszych w Europie. Do dziś krążą legendy o wyczynach polskich agentów, którzy potrafili wydobyć najściślej tajne informacje. Polski wywiad miał ponoć posiadać informacji dotyczące przygotowań III Rzeszy Niemieckiej do wojny z Polską. Czy polskie dowództwo i władze miały świadomość faktu, że dysproporcje między oboma państwami są ogromne i może to doprowadzić do tragedii? Ten temat podejmuje w swojej najnowszej publikacji Marian Zacharski „Operacja Reichswehra. Kulisy wywiadu II RP”. Autor to emerytowany generał brygady, były funkcjonariusz wywiadu PRL oraz Urzędu Ochrony Państwa. Niewątpliwie to dodaje smaczku wydanej przez Zacharskiego książce, która bez wątpienia jest jednym z bestsellerów ostatnich lat jeśli chodzi o publikację poświęcone polskiemu wywiadowi.

„Tym, co zabolało mnie najbardziej w czasie studiowania poszczególnych spraw, była nonszalancja oficerów polskiego wywiadu, brak podstawowej troski o los agenta, niewystarczające ostrzeganie o grożących mu niebezpieczeństwach, niezwracanie uwagi na nieprawidłowości w postępowaniu, które w prostej linii mogą prowadzić do nieszczęścia w postaci aresztowania, a w jego konsekwencji do surowego wyroku sądowego”

Tak pisze o polskim wywiadzie Marian Zacharski i za takie słowa cenię książkę byłego agenta polskich służb specjalnych. Za to, że autor nie boi się obalić legend, jakie krążyły wokół polskiego wywiadu w okresie II Rzeczpospolitej. Nie ujmuje tutaj wielkim sukcesom polskich agentów, wśród których najlepszym był bezsprzecznie rotmistrz Jerzy Sosnowski, jednak autor książki ukazuje nam kulejący wywiad polski, wszechobecnych zdrajców, agentów, a także porażki, które kosztowały życie wielu doświadczonych i dobrych, a przede wszystkim lojalnych ojczyźnie agentów. Na przykładzie rotmistrza Sosnowskiego możemy zaglądnąć w kulisy polskiego wywiadu. Co takiego w sobie miał rotmistrz? Dlaczego tak bardzo interesowały się nim kobiety? Jakie stosował metody wywiadowcze? I wreszcie, jak Sosnowski wpadł? Kto go zdradził, dlaczego i z jakich powodów? Na te pytania stara się odpowiedzieć generał Zacharski, który wykorzystując losy i działalność rotmistrza Sosnowskiego ukazał nam kulisy wojny wywiadów – polskiego i niemieckiego.

Zacharski opierając się na dokumentach źródłowych i materiałach archiwalnych stworzył kompendium wiedzy o polskim wywiadzie w czasach II RP, ale nie tylko. Autor rozpoczynając pracę wprowadza czytelnika w ówczesny kształt polityczny Europy i panujące wówczas animozje między państwami, które tworzyły się wówczas na Starym Kontynencie. Zacharski dość ciekawie opisuje rolę Józefa Piłsudskiego w walkę o niepodległą Polską, a także kwestię górnośląską i trwające w latach 1919-1921 walki polsko-niemieckie o kształt tamtejszej granicy. Autor wspomniał także o jednym z najważniejszych porozumień, jakie Niemcy podpisali po zakończeniu I wojny światowej – traktacie w Rapallo w 1922 roku. To porozumienie umożliwiło Niemcom współpracę z Rosją Radziecką w kwestiach nie tylko gospodarczych, ale co najważniejsze również militarnych. Poruszone przez Mariana Zacharskiego kwestie niewątpliwie pomagają czytelnikowi zrozumieć charakter późniejszej wojny wywiadów między Polską a Niemcami, w której nasz wywiad poniósł zarówno spektakularne sukcesy, jak i gorzkie porażki.

Autor zadał sobie wiele trudu zgłębiając archiwa, materiały źródłowe, dokumenty, dzięki czemu powstała jedna z najlepszych w ostatnich latach pozycji o polskim wywiadzie czasów II RP. W książce autor poświęcił wiele czasu rotmistrzowi Sosnowskiemu i jego roli w polskim wywiadzie. Zacharski dość skrupulatnie opisuje kwestie zdemaskowania polskiego agenta w Niemczech, jego proces i powrót do Polski, możliwy dzięki wymianie agentów. Jego dalszy los, który można nazwać farsą – między innymi oskarżenie o zdradę, proces i więzienie są tylko dowodem na to, jak działały polskie służby, dość łatwo osądzając tych, którzy wiernie służyli ojczyźnie. Postać rotmistrza Jerzego Sosnowskiego została wykorzystana przez Andrzeja Konica w rewelacyjnym serialu „Pogranicze w ogniu”, będącego zapisem prowadzonej walki wywiadów między Polską a Niemcami i późniejszą III Rzeszą Niemiecką.

Dla historyków, a także miłośników gry wywiadów, a szczególnie interesujących się „wojną wywiadów” między Polską a Niemcami w latach 1919-1939, książka Zacharskiego to wspaniałe kompendium wiedzy. Autor odbarwia wiele mitów polskiego wywiadu, podkreślając jednak, że wówczas należeliśmy do światowej czołówki, jeśli chodzi o osiągnięcia. Warto tu wspomnieć chociażby o Enigmie, będącej jednym z największych polskich sukcesów, który bez wątpienia przyczynił się do zwycięstwa aliantów podczas II wojny światowej.

O autorze: Generał Marian Zacharski – emerytowany generał brygady, były funkcjonariusz wywiadu PRL oraz Urzędu Ochrony Państwa. Polski agent schwytany i skazany w Stanach Zjednoczonych na karę dożywotniego więzienia. Do Polski powrócił dzięki wymianie agentów, gdzie nadal pracował dla służb specjalnych. Jest autorem takich publikacji jak: „Nazywam się Zacharski. Marian Zacharski. Wbrew regułom” oraz „Rosyjska ruletka”.

Autor: Marian Zacharski;
Tytuł: „Operacja Reichswehra. Kulisy wywiadu II RP”;
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2013;
Liczba stron: 1216;
Cena: 61,50 zł
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 14 lipca 2014 r.

Recenzja książki Martina Gilberta „Druga wojna światowa”

978-83-7506-710-1„Druga wojna światowa należała do najbardziej krwawych konfliktów w historii ludzkości; zginęło ponad 46 milionów żołnierzy i cywilów, z których wielu padło ofiarą straszliwego okrucieństwa…”

„..Jest więc oczywiste, że wiele stronic tej książki zapełniają losy milionów ofiar – tych, którzy najbardziej ucierpieli podczas wojennych zmagań…”

Te dwa cytaty z pierwszego rozdziału publikacji Martina Gilberta poświęconemu niemieckiej agresji na Polskę wprowadzają czytelnika w wir wydarzeń, jakie przez sześć lat rozgrywały się na frontach całego świata. Historia ludzkości nie zna bowiem bardziej wyniszczającego konfliktu. Brytyjski historyk rzetelnie, dokładnie, z uwzględnieniem najdrobniejszych szczegółów ukazał czytelnikom od poszewki wydarzenia II wojny światowej. Polityka, dyplomacja, kampanie wojenne, bitwy, losy żołnierzy i cywili zostały skrupulatnie przedstawione przez autora pracy. Publikacja ponadto stanowi pełne kompendium wiedzy o II wojnie światowej. Nic dziwnego, że na okładce widniej napis Bestseller, bowiem autor po mistrzowsku ujął wszystko, co najważniejsze w konflikcie, którego skutki odczuwamy do dziś.

Publikacja podzielona została na pięćdziesiąt trzy rozdziały. Autor rozpoczyna swoją pracę od niemieckiej agresji na Polskę w 1939 roku, a kończy dość istotnym rozdziałem poświęconym nie rozliczonym sprawom II wojny światowej. Każde wydarzenie, kampania, bitwa zostały szczegółowo i skrupulatnie przedstawione przez brytyjskiego historyka. Zachowany przez autora chronologiczny bieg wydarzeń pozwala czytelnikowi miesiąc po miesiącu, rok po roku śledzić wydarzenia, jakie rozgrywały się w latach 1939-1945. Autor dokonał także dość istotnej rzeczy. Ukazał nie tylko zmagania żołnierzy, bezsens wojny, ludzkie tragedie, ale także ich bohaterstwo, męstwo oraz pochylił się na losem niewinnych cywilów, którzy ponieśli największy ciężar tej wojny. Kolejnym atutem są wspaniałe fotografie i mapy – dokładne i z pełnym opisem, które obrazują czytelnikowi wszystkie najważniejsze działania wojenne.

Polscy czytelnicy z pewnością docenią fakt poświęcenia przez autora publikacji sporo miejsca kwestii polskiej. Udział Polaków w II wojnie światowej był bowiem nieoceniony. Wielu autorów próbuje marginalizować tą sprawę, nie robi jednak tego Martin Gilbert. Autor ukazuje Polaków w operacjach we Włoszech – Monte Cassino, poświęca sporo miejsca powstaniu warszawskiemu, operacji wojsk radzieckich w wyzwalania ziem polskich, a przede wszystkim kampanii wrześniowej w 1939 roku.

Ciekawym aspektem poruszonym przez autora jest kwestia nierozliczonych zbrodni po II wojnie światowej, odczuć ludzkich kilkadziesiąt lat po wojnie w stosunku do agresorów czy sprawa zbrodniarzy nazistowskich, którzy bez przeszkód ratowali się przed stryczkiem w Europie Zachodniej, Stanach Zjednoczonych, a przede wszystkim Ameryce Południowej. Autor zajmując się tą sprawą zastanawia się, jak doszło do tego, że ludzie odpowiedzialni za makabryczne zbrodnie, z taką łatwością dostali się zachodnich demokracji, pisząc:

„Czterdzieści lat po zakończeniu drugiej wojny światowej dość nieoczekiwanie zainteresowano się faktem, że tal wielu hitlerowskich zbrodniarzy wojennych znalazło bezpieczne schronienie na Zachodzie. Ze Stanów Zjednoczonych deportowano tych, którym można było udowodnić nazistowską przeszłość. W Wielkiej Brytanii, Australii i Kanadzie specjalne komisje badały, w jaki sposób ludzie ci dostali się do ich krajów i czy możliwe jest postawienie ich przed sądem”

Autor nie ustrzegł się jednak niedoskonałości w książce. Tą, która najbardziej może razić czytelnika jest niewątpliwie wplątanie wielu wątków w jeden rozdział. Tak stało się między innymi w rozdziale poświęconym bitwom pod Anzio i Cassino, gdzie nagle pojawiają się operacje na froncie wschodnim czy sprawa ostatecznego rozwiązania i przemówienia Himmlera w Poznaniu w 1943 roku. Mimo to, publikacja Martina Gilberta, licząca prawie tysiąc stronic, jest wspaniałym kompendium wiedzy o II wojnie światowej. Autorowi udało się bowiem zmieścić w jednej publikacji wszystkie najważniejsze aspekty wojny. Jako historyk polecam ją każdemu, kto interesuje się największym konfliktem w dziejach świata, a szczególnie studentom historii, których powinna zainteresować niniejsza publikacja.

Autor: Martina Gilberta;
Tytuł: „Druga wojna światowa”;
Wydawca: Zysk i S-ka;
Rok i miejsce wydania: Poznań 2011;
Liczba stron: 989;
Cena: 88 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki
Bytom, 16 czerwca 2014 r.