Recenzja książki Theo Aronsona „Zwaśnieni Monarchowie. Europejskie trony w przeddzień katastrofy 1914 roku”

Publikacji poświęconych I wojnie światowej, a w szczególności działaniom wojennym i dyplomacji w latach 1914 – 1918 roku nie brakuje na rynku wydawniczym. W przypadku publikacji „Zwaśnieni Monarchowie. Europejskie trony w przeddzień katastrofy 1914 roku” mamy do czynienia z historią dwunastu monarchów europejskich oraz ich krajów w przededniu jednej z największych katastrof w dziejach ludzkości – I wojny światowej. Konflikt ten przyczynił się do upadku największych monarchii na Starym Kontynencie, a mianowicie: Romanowów, Habsburgów oraz Hohonzollernów, ale także wyniszczenia wielu państw europejskich, w tym również zwycięzców. Co ważne, jak podkreśla autor książki dzięki kontaktom z wieloma osobistościami, w tym przede wszystkim Elżbiecie, królowej matce, mógł poznać historię i nieznane dotąd fakty z życia wielu koronowanych głów Europy. Ponadto publikacja wielu dokumentów z Royal Archives również wspomogło publikację brytyjskiego pisarza. W ten sposób powstała wyjątkowa publikacja, która podejmuje wiele interesujących wątków z życia oraz panowania największych dworów europejskich, jak również państw, gdzie koronowany głowy miały tylko iluzoryczny wpływ na bieżące sprawy w państwie.

Istotnym punktem książki, który podkreśla Aronson jest fakt, że w 1910 roku Europa była krajem królów i książąt. Osiem lat później, w 1918 roku wielu z nich zostało obalonych, a był wśród nich również monarcha, który zmianę władzy przepłacił życiem. Mowa oczywiście o Mikołaju II Romanowie, ostatnim carze Rosji, który razem ze swoją rodziną został na rozkaz bolszewików zamordowany w 1918 roku. Co ważne także, za jedną z przyczyn wybuchu I wojny światowej uważa się wydarzenia z 28 czerwca 1914 roku, czyli zamach na następcę tronu Austro-Węgier arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga. Brytyjski pisarz ukazując europejskie dwory i ich przedstawicieli stara się pokazać, że niezależnie od stopnia sprawowania przez nich władzy w swoim państwie, uznawani byli za przedstawicieli narodu, uosobieniem państwa, a także symbolem kontynuacji jego tradycji.

Czytaj dalej

Recenzja książki Williama Stevensona „Vera Atkins. Kobieta szpieg”

560„Vera Atkins była wspaniałą i skuteczną przywódczynią elitarnej grupy, która po kryjomu walczyła przeciwko nazistom w okupowanej Europie po upadku Francji w 1940 r.”

„Całe życie Vera toczyła nieustanną walkę z biurokratami i dowódcami wojskowymi, którzy nie popierali brudnych działań SOE /Kierownictwa Operacji Specjalnych/. Stale szamotała się z SIS /Secret Intelligence Service/, której siatki europejskie zostały skompromitowane przez Niemców, porywających jej agentów. Niektórzy dygnitarzy SIS naprawdę zaangażowali się w zniszczenie SOE”

Historia Very Marii Rosenberg /Very Atkins/ to nie tylko walka z okupantem niemieckim w czasie II wojny światowej, ale także biurokratyczną machiną, która próbowała zniszczyć to, co tworzyli brytyjscy agenci przez wiele lat. Siatki szpiegowskie, szkolenia agentów, tajne operacje, a także wywiad zakrojony na szeroką skalę. Tak w skrócie można powiedzieć o Verze Atkins, która wykorzystując znajomość kilku języków obcych, swoje życie poświęciła dla pracy wywiadowczej przeciwko nazistowskim Niemcom.

Czytaj dalej

Recenzja książki Dennisa Deletanta „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera”

rumuniaRumunia w czasie II wojny światowej była jednym z najzagorzalszych sojuszników Adolfa Hitlera i III Rzeszy Niemieckiej. Przywódca Rumunii Ion Antonescu bez wahania wykonywał rozkazy z Berlina. Przystępując do sojuszu z Niemcami, przywódca Rumunii liczył, że jego kraj uniknie losu Polski i innych państw pod ścisłą okupacją Rzeszy Niemieckiej. Antonescu, antysemita, swoimi decyzjami i uległością wobec nazistowskich dostojników przyczynił się do zagłady prawie 300 tysięcy Żydów i około 20 tysięcy Romów z Besarabii i Bukowiny. Ten człowiek nie zważając na losy bezbronnych ludzi nie zapobiegł tworzeniu gett, masakry ludności żydowskiej i romskiej oraz wszechobecnej grabieży dóbr Rumunii, w tym między innymi złóż naturalnych.

Książka Deletanta to nie tylko opis postaci Iona Antonescu i jego rządów w Rumunii, ale przede wszystkim ukazanie obrazu państwa i jego rządzących, którzy jako sojusznik wiernie wypełniali polecenia Hitlera, w tym między innymi zagładę Żydów. „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera” to bardzo ważna na rynku książkowym pozycja. Dzisiaj wciąż mało się mówi o sojusznikach Hitlera, jak: Rumunia, Węgry, Bułgaria czy francuski rząd w Vichy, które aktywnie uczestniczyły w nazistowskiej machinie wojennej i nie tylko. Dzisiaj należy głośno mówić o tych krajach, które stanęły po stronie nazistowskich Niemiec. Na ich rękach bowiem była krew niewinnych ludzi.

Tytuł publikacji „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera” może nieco zmylić czytelnika. Nie jest to bowiem polityczna monografia poświęcona Rumunii w czasie II wojny światowej, choć pojawiają się tutaj także kwestie dotyczące tego aspektu, a w głównej mierze dotyczy losów Żydów i Romów zamieszkujących tereny Rumunii oraz stosunku władz rumuńskich, w tym Iona Antonescu do sprawy ich eksterminacji.

Deletant podzielił książkę na dwanaście rozdziałów, przedstawiając w nich po kolei, jak doszło do zawiązania sojuszu niemiecko-rumuńskiego, poprzez dojście do władzy Antonescu, jego dyktaturę i rządy absolutne aż po stosunek wodza Rumunii do Żydów i Holocaustu, a także jego wpływu na zagładę i „ocalenie” Żydów!
Autor poświęcił także wiele kwestii „Żelaznej Gwardii”, zamachowi stanu z 23 sierpnia 1944 oraz procesowi Iona Antonescu w Bukareszcie, który zakończył się dla tego zbrodniarza wyrokiem śmierci.

Dzięki sięgnięciu po literaturę angielską, niemiecką, francuską oraz rumuńską, a także materiały archiwalne, publikacja Deletanta jest szczególnie wartościową pozycją książkową. Dla czytelnika, który niewiele wiedział wcześniej o udziale Rumunii po stronie nazistowskich Niemiec, ta praca z pewnością wprowadzi go w najważniejsze kwestie dotyczące udziału tego państwa w polityce, mającej na celu podbicie Europy.

Historyk swoją publikację rozpoczyna od przypomnienia sytuacji międzynarodowej Rumunii w końcu lat trzydziestych XX wieku. Rumunia będąca krajem pod wpływem dwóch mocarstw europejskich – Niemiec i Związku Radzieckiego musiała opowiedzieć się za jednym z nich. Autor pracy wyjaśnia szczegółowo powody opowiedzenie się po stronie nazistowskich Niemiec. Nie zapomniał jednak wspomnieć o wpływach radzieckich, francuskich i brytyjskich.

Wprowadzając czytelnika w wir wydarzeń związanych z kwestią Holocaustu oraz eksterminacji Romów, Dennis Deletant opisuje najpierw przystąpienie Rumunii do sojuszu z III Rzeszą, drogę Iona Antonescu do władzy, ale także skupia się na wewnętrznych sprawach tego państwa, próbując przybliżyć skomplikowaną sytuację polityczną w przededniu II wojny światowej i już w trakcie jej trwania.

Publikacja to jednak w głównej mierze opis postępowania władz rumuńskich wobec Żydów i Romów. Autor podejmuje temat stosunku Antonescu do Żydów i Holocaustu oraz deportacje zarówno ludności żydowskiej, jak i romskiej z Besarabii i Bukowiny. O tym, że odbywało się to na skalę masową potwierdza poniższy cytat autora:

„Masowy charakter deportacji, obejmujących dzieci, kobiety, starszych i chorych, pokazuje wyraźnie, że Antonescu miał zamiar dokonania czystek etnicznych”

Tworzenie obozów dla Żydów w Besarabii i Bukowinie, gdzie stłoczono ok. 50 tysięcy Żydów mówi samo za siebie. Choroby, brak zimowej odzieży, żywności, fatalne warunki sanitarne spowodowały gwałtowną śmiertelność wśród przetrzymywanych. Antonescy dążący do osiedlenia w Transistrii ludności rumuńskiej mieszkającej za Bohem i nie tylko, prowadził aktywną politykę wysiedleń Żydów z tych terenów. Z drugiej zaś strony autor publikacji wskazuje na ważny fakt, że Antonescu odmówił uczestniczenia w tzw. „Ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” według koncepcji opracowanej pod berlińskim Wansee 20 stycznia 1942 roku. Antonescu nie tylko nie przystąpił do totalnej eksterminacji Żydów, ale wstrzymał w lecie 1942 roku wywózki do Transistrii. Dlaczego Antonescu podjął takie decyzje, co stało za nimi i jak nazistowskie Niemcy odniosły się do podjętych działań rumuńskiego dyktatora? Na te pytania znajdziemy odpowiedź w książce Dennisa Deletanta.

Mimo takiej postawy Iona Antonescu, faktem bezspornym jest, że rumuński dyktator miał krew na rękach. To nie uchroniło od procesu Antonescu, który najpierw obalony w zamachu stanu z 23 sierpnia 1944 roku został aresztowany i przekazany Sowietom. Proces w Bukareszcie był ostatnim epizodem z jego życia. Skazany na karę śmierci został rozstrzelany. Te kwestie także podejmuje w swojej pracy autor publikacji.

„Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera” to nie tylko pozycja książkowa dla historyków. Powinien sięgnąć po nią każdy, kto interesuje się dziejami Rumunii. Warto bowiem wiedzieć, że ten kraj aktywnie uczestniczył po stronie nazistowskich Niemiec w II wojnie światowej, brał udział w wojnie przeciwko ZSRR, a także miał swój niechlubny wkład w eksterminację Żydów i Romów. Książka Dennisa Deletanta zasługuje na bardzo dobrą ocenę. Jedynym mankamentem jest brak zdjęć i map (prócz jednej).

Denis Deletant – profesor wydziału filologii rumuńskiej w School of Slavonic and East European Studies w University College w Londynie.

Autor: Dennis Deletant;
Tytuł: „Rumunia. Zapomniany sojusznik Hitlera”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010;
Liczba stron: 424;
Cena: 45,60 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki
Bytom, 15 września 2014 r.

Recenzja książki Evana Mawdsleya „II wojna światowa. Nowe ujęcie”

Publikacji na temat II wojny światowej na rynku polskim nie brakuje. Każda nowa książka, której autor podejmuje się opisania dziejów największego konfliktu w historii ludzkości raczej nie wnosi nic nowego. Podobnie jest z publikacją Evana Mawdsleya, który wyraża kilka odmiennych od przyjętych poglądów na temat II wojny światowej, jednak w większości jego pracy nie znajdziemy żadnych sensacji, które mogłyby wstrząsnąć czytelnikiem, poza oczywiście niektórymi stwierdzeniami autora.

Mam tu między innymi na myśli kwestię polską. Została ona przez Mawdsleya w wielu kwestiach opisana bardzo skrótowo. Na dodatek autor próbuje z całą stanowczością bronić Wielkiej Brytanii i Francji, które w 1939 roku nie udzieliły nam żadnej pomocy, pozostawiając nasz kraj samemu sobie. W rozdziale (Hitler miażdży Polskę – tytuł zdecydowanie przesadzony) poświęconym agresji Niemiec na Polskę czytamy:

„Celem gwarancji Londynu i Paryża z marca 1939 roku było zniechęcenie Niemców, nie zaś fizyczne zablokowanie ich agresji…
…Francuzi (ani tym bardziej Brytyjczycy) nie mieli możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek, nawet symbolicznych operacji lądowych czy też powietrznych, zanim polska armia została rozgromiona”

Myślę, że powyższy cytat każdy, kto przeczyta książkę Mawdsleya sam będzie mógł skomentować. Ja będąc historykiem całkowicie nie zgadzam się z tezą brytyjskiego historyka!

Poza wskazanym cytatem i tezą Mawdsleya, których w innych częściach książki nie brakuje, publikacja brytyjskiego historyka będąca podręcznikiem akademickim spełnia jednak swoją funkcję. Na prawie 490 stronach Mawdsley opisał najważniejsze wydarzenia, fakty i postacie II wojny światowej, tworząc dość dobre kompendium wiedzy na ten temat. Autor wprowadza czytelnika w czasy II wojny światowej prezentując najpierw tło największego w dziejach konfliktu zbrojnego. W pierwszym rozdziale poznamy między innymi potencjały gospodarcze i militarne walczących stron, sojusze, systemy polityczne w latach trzydziestych XX wieku czy cele państw, które wszczęły wojnę światową. Drugi rozdział autor poświęca Azji, a w szczególności Japonii i Chinom w latach 1937 – 1940. Kwestie azjatyckie poruszone przez brytyjskiego historyka są najlepiej opracowane w publikacji. Kolejne rozdziały podejmują już kwestie związane z agresjami hitlerowskich Niemiec, stosunków niemiecko-radzieckich, porównania sił obu państw, a także sprawy związane z kampaniami japońskimi w Azji. Walkom w Europie najwięcej miejsca Mawdsley poświęca jednak wojnie niemiecko-radzieckiej z lat 1941-1945. Sprawa kampanii w Polsce, we Francji, na Bałkanach czy w Afryce Północnej jest opisana dość skrótowo i nie porusza wielu problemów, o których warto by było wspomnieć.

Pozostałe rozdziały brytyjski historyk poświęcił oczywiście sprawom wojny na Pacyfiku i w Azji, a także ostatecznemu rozgromieniu nazistowskich Niemiec. Ostatnie dwie części publikacji omawiają zagadnienia nie tylko upadku Japonii, zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, ale także oceny walczących państw, zwycięzców i przegranych oraz spory historyczne dotyczące kwestii II wojny światowej. Mankamentem książki niewątpliwie jest zbyt skrótowe potraktowanie części tematów, które z punktu widzenia historyka zasługują jednak na bardziej szczegółowe omówienie. Ponadto niektóre kwestie, jak wspomniana sprawa nie wywiązania się przez Wielką Brytanię z gwarancji sojuszniczych wobec Polski, jest przez autora omawiana w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, iż próbuje on ewidentnie usprawiedliwiać pewne zaniechania ze strony państwa, którego jest obywatelem. To z pewnością rzutuje na całość publikacji Evana Mawdsleya.

Plusem opracowania niewątpliwie są cenne mapy, zdjęcia i ramki z ważniejszymi pojęciami. Szczególnie ta ostatnia z wymienionych zalet pozwala czytelnikowi na zrozumienie omawianych kwestii. Na plus należy zapisać także bogatą bibliografię, która szczegółowo dopasowana została do każdego z rozdziałów. Mimo kilku mankamentów zawartych w opracowaniu publikację należy ocenić jako dobrą. Jednak dla osoby posiadającej już dość szczegółowe informacje z zakresu II wojny światowej publikacja może nie spełnić oczekiwać czytelnika.

Evan Mawdsley jest wykładowcą historii powszechnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu w Glasgow. Jego najnowsze publikacje to” „The Stalin Years: The Soviet Union, 1929-1953 oraz Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945.

Autor: Evan Mawdsley;
Tytuł: „II wojna światowa. Nowe ujęcie”;
Wydawca: Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2011;
Liczba stron: 490;
Cena: 60.86 zł;
Więcej tutaj

Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 17 lutego 2014 r.