Recenzja książki Pawła Wieczorkiewicza „Historia Wojen Morskich. Wiek Pary”

„Historia Wojen Morskich. Wiek Pary” to druga część publikacji zmarłego w 2009 roku polskiego historyka, marynisty, poświęcona dziejom wojen na morzach, które niejednokrotnie rozstrzygały o losach konfliktów na świecie. Drugi tom poświęcony jest okresowi XIX wieku i początku XX wieku, a więc czasom, w których doszło do gwałtownych zmian w technice i uzbrojeniu. Autor wskazuje już na samym początku drugiej części książki, że rozpoczęta w Anglii rewolucja przemysłowa, przyczyniła się do innowacji w budownictwie okrętowym. Wprowadzenie pary, żelaza, wynalezienie morskich granatów artyleryjskich, a także min morskich zrewolucjonizowało marynarkę wojenną. Państwa, które nie wahały się użyć nowinek technicznych zdobywały przewagę na swoimi rywalami, co stara się pokazać na łamach drugiego tomu polski historyk.

Już w pierwszym rozdziale Wieczorkiewicz pokazuje czytelnikowi jak wyglądała sytuacja na świecie po upadku Napoleona Bonaparte. Historyk pisze:

„Definitywny upadek napoleońskiego imperium zakończył trwający od czasów Ludwika XIV ponadstuletni okres zmagań brytyjsko-francuskich o morską hegemonię”

Historyk podkreśla, że po 1815 roku w Europie i na świecie liczyła się tylko i wyłącznie flota brytyjska. Rosjanie, Francuzi, Hiszpanie, Holendrzy, a także Amerykanie nie byli w stanie konkurować z Anglikami, którzy dominowali na morzach i oceanach. Układ ten zmienił się dopiero na przełomie XIX i XX wieku, kiedy coraz bardziej rozwijała się niemiecka marynarka wojenna, będąca realnym zagrożeniem dla Brytyjczyków. Jednak zanim do tego doszło Anglicy nie patrząc nawet na zawiązanie Świętego Przymierza, konsekwentnie budowali swoje imperium kolonialne. Dla Wielkiej Brytanii, która nie chciała się angażować w sprawy kontynentalne, konflikty w Europie: o niepodległość Grecji, wojna duńsko-niemiecka, wojny rosyjsko-tureckie, sprawy wewnętrzne w Hiszpanii i Portugalii, zmuszały Wielką Brytanię do podjęcia interwencji, przynajmniej politycznej. Chcąc utrzymać pozycję hegemona na morzach Anglia musiała być obecna przy najważniejszych decyzjach politycznych ówczesnej Europy – podkreśla Wieczorkiewicz. Szczególną uwagę autor zwraca także na Francję, która mimo klęski w 1815 roku, odebraniu jej posiadłości zdobytych przez Napoleona Bonaparte, nadal angażowała się w sprawy europejskie i nie tylko, budując także swoją pozycję kolonialną.

Czytaj dalej

Recenzja książki Hala Golda „Jednostka 731. Okrutne eksperymenty w japońskich laboratoriach wojskowych. Relacje świadków”

2496„Przeprowadził wiwisekcję sześciu żywych kobiet. Przeżycie, o którym nie chciał rozmawiać, wiązało się z pewną Chinką…
…Mężczyzna powiedział mi, że akurat Chinka została uśpiona chloroformem, ale odzyskała świadomość na stole sekcyjnym. Zaczęła się podnosić, krzycząc:
Możesz mnie zabić, ale proszę, nie zabijaj mojego dziecka”

„Zarzucono metodę zarażania chorobą weneryczną poprzez zastrzyk, a badacze zaczęli zmuszać więźniów, by odbywali między sobą stosunki seksualne…
…Gdy doszło do zarażanie zdrowego partnera lub partnerki, obserwowano dokładnie rozwój choroby, aby ustalić na przykład stopień jej zaawansowania po pierwszym, drugim i kolejnych tygodniach. Zamiast samych oględzin zewnętrznych oznak choroby, takich jak stan organów płciowych, badacze byli zdolni stosować wiwisekcję, aby sprawdzić, w jakim stopniu choroba wpłynęła na poszczególne organy wewnętrzne na różnych etapach jej zaawansowania”

„Był tam dół, obok którego na ziemi siedzieli dwaj Chińczycy z zasłoniętymi oczami. Dwaj Japońscy żołnierze ścieli im głowy. Krew z arterii szyjnej strzeliła dwa metry w górę, jakby trysnęła z węża. Głowy stoczyły się do dołu, a ciała dysekowano na miejscu”

Takich opisów w książce Hala Golda „Jednostka 731. Okrutne eksperymenty w japońskich laboratoriach wojskowych. Relacje świadków” nie brakuje. Po jej przeczytaniu czytelnik będzie w głębokim szoku! Recenzując świetną publikację Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego niedowierzałem w to co czytałem. Japończycy popełniali jeszcze gorsze zbrodnie niż niemieccy lekarze w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych. To czego dokonywali na ludziach japońscy lekarze nie mieści się w głowie. Wiwisekcje /zabieg operacyjny wykonywany na żywym zwierzęciu lub człowieku w celach badawczych/, tworzenie broni biologicznej, zarażanie więźniów i zwykłych ludzi /w miastach i na wsi/ chorobami takimi jak: tyfus, dżuma, kiła i inne, nieludzkie eksperymenty badawcze, a także zwykłe morderstwa popełniane na ludziach spowodowały, że Jednostka 731 stała się synonimem nieludzkiego traktowania i bestialstwa wobec drugiego człowieka. W swojej publikacji Hal Gold ukazuje nam cały proces powstania, trwania i niszczenia Jednostki 731, a także jej twórcę – Shirō Ishiiego oraz eksperymenty jakie w niej dokonywano z wykorzystaniem ludzi.

Czytaj dalej

Recenzja książki Martina Gilberta „Druga wojna światowa”

978-83-7506-710-1„Druga wojna światowa należała do najbardziej krwawych konfliktów w historii ludzkości; zginęło ponad 46 milionów żołnierzy i cywilów, z których wielu padło ofiarą straszliwego okrucieństwa…”

„..Jest więc oczywiste, że wiele stronic tej książki zapełniają losy milionów ofiar – tych, którzy najbardziej ucierpieli podczas wojennych zmagań…”

Te dwa cytaty z pierwszego rozdziału publikacji Martina Gilberta poświęconemu niemieckiej agresji na Polskę wprowadzają czytelnika w wir wydarzeń, jakie przez sześć lat rozgrywały się na frontach całego świata. Historia ludzkości nie zna bowiem bardziej wyniszczającego konfliktu. Brytyjski historyk rzetelnie, dokładnie, z uwzględnieniem najdrobniejszych szczegółów ukazał czytelnikom od poszewki wydarzenia II wojny światowej. Polityka, dyplomacja, kampanie wojenne, bitwy, losy żołnierzy i cywili zostały skrupulatnie przedstawione przez autora pracy. Publikacja ponadto stanowi pełne kompendium wiedzy o II wojnie światowej. Nic dziwnego, że na okładce widniej napis Bestseller, bowiem autor po mistrzowsku ujął wszystko, co najważniejsze w konflikcie, którego skutki odczuwamy do dziś.

Publikacja podzielona została na pięćdziesiąt trzy rozdziały. Autor rozpoczyna swoją pracę od niemieckiej agresji na Polskę w 1939 roku, a kończy dość istotnym rozdziałem poświęconym nie rozliczonym sprawom II wojny światowej. Każde wydarzenie, kampania, bitwa zostały szczegółowo i skrupulatnie przedstawione przez brytyjskiego historyka. Zachowany przez autora chronologiczny bieg wydarzeń pozwala czytelnikowi miesiąc po miesiącu, rok po roku śledzić wydarzenia, jakie rozgrywały się w latach 1939-1945. Autor dokonał także dość istotnej rzeczy. Ukazał nie tylko zmagania żołnierzy, bezsens wojny, ludzkie tragedie, ale także ich bohaterstwo, męstwo oraz pochylił się na losem niewinnych cywilów, którzy ponieśli największy ciężar tej wojny. Kolejnym atutem są wspaniałe fotografie i mapy – dokładne i z pełnym opisem, które obrazują czytelnikowi wszystkie najważniejsze działania wojenne.

Polscy czytelnicy z pewnością docenią fakt poświęcenia przez autora publikacji sporo miejsca kwestii polskiej. Udział Polaków w II wojnie światowej był bowiem nieoceniony. Wielu autorów próbuje marginalizować tą sprawę, nie robi jednak tego Martin Gilbert. Autor ukazuje Polaków w operacjach we Włoszech – Monte Cassino, poświęca sporo miejsca powstaniu warszawskiemu, operacji wojsk radzieckich w wyzwalania ziem polskich, a przede wszystkim kampanii wrześniowej w 1939 roku.

Ciekawym aspektem poruszonym przez autora jest kwestia nierozliczonych zbrodni po II wojnie światowej, odczuć ludzkich kilkadziesiąt lat po wojnie w stosunku do agresorów czy sprawa zbrodniarzy nazistowskich, którzy bez przeszkód ratowali się przed stryczkiem w Europie Zachodniej, Stanach Zjednoczonych, a przede wszystkim Ameryce Południowej. Autor zajmując się tą sprawą zastanawia się, jak doszło do tego, że ludzie odpowiedzialni za makabryczne zbrodnie, z taką łatwością dostali się zachodnich demokracji, pisząc:

„Czterdzieści lat po zakończeniu drugiej wojny światowej dość nieoczekiwanie zainteresowano się faktem, że tal wielu hitlerowskich zbrodniarzy wojennych znalazło bezpieczne schronienie na Zachodzie. Ze Stanów Zjednoczonych deportowano tych, którym można było udowodnić nazistowską przeszłość. W Wielkiej Brytanii, Australii i Kanadzie specjalne komisje badały, w jaki sposób ludzie ci dostali się do ich krajów i czy możliwe jest postawienie ich przed sądem”

Autor nie ustrzegł się jednak niedoskonałości w książce. Tą, która najbardziej może razić czytelnika jest niewątpliwie wplątanie wielu wątków w jeden rozdział. Tak stało się między innymi w rozdziale poświęconym bitwom pod Anzio i Cassino, gdzie nagle pojawiają się operacje na froncie wschodnim czy sprawa ostatecznego rozwiązania i przemówienia Himmlera w Poznaniu w 1943 roku. Mimo to, publikacja Martina Gilberta, licząca prawie tysiąc stronic, jest wspaniałym kompendium wiedzy o II wojnie światowej. Autorowi udało się bowiem zmieścić w jednej publikacji wszystkie najważniejsze aspekty wojny. Jako historyk polecam ją każdemu, kto interesuje się największym konfliktem w dziejach świata, a szczególnie studentom historii, których powinna zainteresować niniejsza publikacja.

Autor: Martina Gilberta;
Tytuł: „Druga wojna światowa”;
Wydawca: Zysk i S-ka;
Rok i miejsce wydania: Poznań 2011;
Liczba stron: 989;
Cena: 88 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki
Bytom, 16 czerwca 2014 r.

Recenzja książki Edwarda J. Drea „Cesarska armia Japonii 1853-1945”

ARMIAokladkaBudziła strach w Azji! Stała się realnym zagrożeniem dla Amerykanów, próbując wyeliminować Stany Zjednoczone z polityki na Dalekim Wschodzie. Bitna, mająca ambitnych dowódców, postępująca zgodnie ze swym kodeksem honorowym, zaś z drugiej strony popełniająca niezwykle okrutne zbrodnie i bezlitosna zarówno dla przeciwników, jak i cywilów. Mowa o armii japońskiej, której doskonałą publikację poświęcił Edward Drea.

Autor w przystępny, ciekawy i rzeczowy sposób przybliżył czytelnikowi losy cesarskiej armii Japonii od 1853 roku, a więc pojawieniem się u japońskich wybrzeży eskadry „czarnych okrętów” komodora Matthew Perry’ego, do 1945 roku, a więc klęski Japonii w starciu ze Stanami Zjednoczonymi. Drea ukazuje nam zetknięcie Japonii rządzonej w połowie XIX wieku przez szoguna z zachodnią rzeczywistością. Szok kulturowy, nowe technologie przywiezione do Japonii, powolny upadek tradycyjnych formacji armii japońskiej oraz co najważniejsze, wewnętrzne walki przerodzone w wojnę domową doprowadziły do przeobrażenia Japonii w mocarstwo światowe na przełomie XIX i XX wieku. Europejczycy i Amerykanie korzystając z chłonnego rynku japońskiego oferowali broń, usługi wojskowe i nowe technologie. Japończycy potrafili to wszystko wykorzystać dokonując przemian w swoim państwie, stając się w przeciągu wieku jedną z najbardziej rozwijających się na świecie gospodarek i potęg militarnych.

Edward Drea ukazuje nam wprowadzane reformy, walki z szogunatem rodu Tokugawa oraz wzmacnianie imperialnej władzy. Japończycy obawiając się zniszczeń, jakich dokonał angielsko-francuski atak na Pekin w 1860 roku, a także rosyjskich zakusów w kierunku wyspy Cuszima zaczeli wprowadzać drastyczne zmiany w armii. Nowa broń, działa, metody walki, rezygnacja z dotychczasowej tradycji w wojsku doprowadziły w końcu do otwartego buntu. Rebelia samurajów pod wodzą Saigo Takamoriego będąca walką o wpływu w armii i chęci utrzymania wpływów w kraju przeobraziła się w krwawą wojnę. Jak pisze Edward Drea:

„W czasie trwania kampanii na północy w latach 1868-1869 armia rządowa górowała liczebnie nad rebeliantami i miała miażdżącą przewagę techniczną i materiałową. O wyniku wojny boshin zadecydowały działy i karabiny a nie samurajskie miecze i włócznie”

Autor bardzo celnie ukazał także nieporozumienia w sztabie głównym armii japońskiej a dowódcami polowymi. Konflikty, brak spójnego planu działania i jednolitej myśli taktycznej uwypukliły problemy japońskiej armii. Zwycięstwo okupione ogromnymi stratami pozwoliło jednak wyeliminować błędy i słabości armii. Jak pisze jednak Edward Drea:

„We wczesnych latach siedemdziesiątych XIX wieku rząd położył podwaliny pod nowoczesną armię narodową, której powstanie sprawiło, ze klasa samurajów utraciła grunt pod nogami”

Spory w Wielkiej Radzie Stanie w październiku 1873 roku wywołane na tle propozycji wysłania ekspedycji wojskowej do Korei, aby siłą zmusić to państwo do nawiązania stosunków handlowych spowodowały rozłam, doprowadzając do wybuchu krwawego powstania samurajów. Jego zakończenie mimo ogromnych kosztów zapewniło armii stabilność i jedność. Autor dość słusznie próbuje ukazać, że Japonia będąca na skraju kolejnej wojny domowej potrafiła sobie poradzić z rebelią, zapewniając państwu spokój i likwidując ostatnie zagrożenie dla scentralizowanego państwa. To z kolei umożliwiło władzom przekształcenie armii w nowoczesną armię bojową, która z biegiem lat stawała się coraz potężniejsza i groźniejsza.

Po raz pierwszy potęgę armii japońskiej Edward Drea ukazał nam na przykładzie wojny japońsko-chińskiej i japońsko-rosyjskiej. Te konflikty były przełomowymi wydarzeniami nie tylko dla Japonii, ale także całego świata. Ukazały one przede wszystkim nie tylko słabość kolosa na glinianych nogach – carskiej Rosji, ale nowoczesną armię japońską, która potrafiła zadać słabej armii rosyjskiej straty, jakich dotąd nigdy nie doznała.

Drea w kolejnych rozdziałach porusza tematy: I wojny światowej, kolejnych zmian i udoskonaleń w armii japońskiej, a także decydujące przygotowania do wojny, która miała stać się największą klęską w dziejach Japonii. Podboje w Chinach, szok po klęskach z Rosją, które zakończyły się wymianą kadry dowódczej i wreszcie przystąpienie do państw OSI, to były decydujące chwile dla Japonii i jej bitnej armii. Podboje w Azji i na Pacyfiku, atak na Pearl Harbor, wojna ze Stanami Zjednoczonymi to najważniejsze wydarzenia przedstawione przez Edwarda Drea w ostatnim rozdziale poświęconym japońskiej armii. Armii, która podbijała Azję nie mając sobie równych, przegrała jednak złą taktyką, brakiem nowoczesnej broni i przede wszystkim najnowocześniejszą bronią, jakiej Japonia nie posiadała – bombą atomową. Jak napisał Edward Drea w epilogu:

„Gwałtowny wzrost potęgi pierwszej nowoczesnej armii japońskiej był niezwykłym osiągnięciem i przedsięwzięciem, które wbrew wszelkim przeciwnościom zakończyło się powodzeniem…”
„…Tym co nadal w największym stopniu tworzy jej popularny obraz, pozostaje jednak jej upadek, popadnięcie w latach trzydziestych XX wieku w bezwzględność i okrucieństwo, którego reperkusje są dziś wciąż odczuwalne na znacznym obszarze azjatyckiego kontynentu. Ta niechlubna spuścizna na zawsze już będzie towarzyszyć wizerunkowi dawnej cesarskiej armii japońskiej…”

Tym cytatem warto jest zakończyć recenzję tej książki. Autor doskonale podsumował to jak odradzała i zmieniła się japońska armia oraz fakt, że kiedy osiągnęła swoje apogeum stała się krwawym mieczem w rękach katów.

Polecam publikację Edwarda Drea każdemu, nie tylko tym, którzy interesują się sprawami militarnymi, ale także i tym osobom chcącym poznać dzieje Japonii w okresie największych zmian, jakie dokonywały się w tym kraju na przełomie XIX i XX wieku. Bogata bibliografia, mapy, bogate załączniki, będące ważnym dodatkiem do publikacji z pewnością podnoszą jej wartość. Każdy, kto sięgnie po książkę „Cesarska armia Japonii 1853-1945” bez wątpienia nie zawiedzie się.

Autor: Edward J. Drea;
Tytuł: „Cesarska armia Japonii 1853-1945”;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2012;
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Liczba stron: 406;
Cena: 45.98 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 14 kwietnia 2014 r.

Recenzja książki Evana Mawdsleya „II wojna światowa. Nowe ujęcie”

Publikacji na temat II wojny światowej na rynku polskim nie brakuje. Każda nowa książka, której autor podejmuje się opisania dziejów największego konfliktu w historii ludzkości raczej nie wnosi nic nowego. Podobnie jest z publikacją Evana Mawdsleya, który wyraża kilka odmiennych od przyjętych poglądów na temat II wojny światowej, jednak w większości jego pracy nie znajdziemy żadnych sensacji, które mogłyby wstrząsnąć czytelnikiem, poza oczywiście niektórymi stwierdzeniami autora.

Mam tu między innymi na myśli kwestię polską. Została ona przez Mawdsleya w wielu kwestiach opisana bardzo skrótowo. Na dodatek autor próbuje z całą stanowczością bronić Wielkiej Brytanii i Francji, które w 1939 roku nie udzieliły nam żadnej pomocy, pozostawiając nasz kraj samemu sobie. W rozdziale (Hitler miażdży Polskę – tytuł zdecydowanie przesadzony) poświęconym agresji Niemiec na Polskę czytamy:

„Celem gwarancji Londynu i Paryża z marca 1939 roku było zniechęcenie Niemców, nie zaś fizyczne zablokowanie ich agresji…
…Francuzi (ani tym bardziej Brytyjczycy) nie mieli możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek, nawet symbolicznych operacji lądowych czy też powietrznych, zanim polska armia została rozgromiona”

Myślę, że powyższy cytat każdy, kto przeczyta książkę Mawdsleya sam będzie mógł skomentować. Ja będąc historykiem całkowicie nie zgadzam się z tezą brytyjskiego historyka!

Poza wskazanym cytatem i tezą Mawdsleya, których w innych częściach książki nie brakuje, publikacja brytyjskiego historyka będąca podręcznikiem akademickim spełnia jednak swoją funkcję. Na prawie 490 stronach Mawdsley opisał najważniejsze wydarzenia, fakty i postacie II wojny światowej, tworząc dość dobre kompendium wiedzy na ten temat. Autor wprowadza czytelnika w czasy II wojny światowej prezentując najpierw tło największego w dziejach konfliktu zbrojnego. W pierwszym rozdziale poznamy między innymi potencjały gospodarcze i militarne walczących stron, sojusze, systemy polityczne w latach trzydziestych XX wieku czy cele państw, które wszczęły wojnę światową. Drugi rozdział autor poświęca Azji, a w szczególności Japonii i Chinom w latach 1937 – 1940. Kwestie azjatyckie poruszone przez brytyjskiego historyka są najlepiej opracowane w publikacji. Kolejne rozdziały podejmują już kwestie związane z agresjami hitlerowskich Niemiec, stosunków niemiecko-radzieckich, porównania sił obu państw, a także sprawy związane z kampaniami japońskimi w Azji. Walkom w Europie najwięcej miejsca Mawdsley poświęca jednak wojnie niemiecko-radzieckiej z lat 1941-1945. Sprawa kampanii w Polsce, we Francji, na Bałkanach czy w Afryce Północnej jest opisana dość skrótowo i nie porusza wielu problemów, o których warto by było wspomnieć.

Pozostałe rozdziały brytyjski historyk poświęcił oczywiście sprawom wojny na Pacyfiku i w Azji, a także ostatecznemu rozgromieniu nazistowskich Niemiec. Ostatnie dwie części publikacji omawiają zagadnienia nie tylko upadku Japonii, zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, ale także oceny walczących państw, zwycięzców i przegranych oraz spory historyczne dotyczące kwestii II wojny światowej. Mankamentem książki niewątpliwie jest zbyt skrótowe potraktowanie części tematów, które z punktu widzenia historyka zasługują jednak na bardziej szczegółowe omówienie. Ponadto niektóre kwestie, jak wspomniana sprawa nie wywiązania się przez Wielką Brytanię z gwarancji sojuszniczych wobec Polski, jest przez autora omawiana w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, iż próbuje on ewidentnie usprawiedliwiać pewne zaniechania ze strony państwa, którego jest obywatelem. To z pewnością rzutuje na całość publikacji Evana Mawdsleya.

Plusem opracowania niewątpliwie są cenne mapy, zdjęcia i ramki z ważniejszymi pojęciami. Szczególnie ta ostatnia z wymienionych zalet pozwala czytelnikowi na zrozumienie omawianych kwestii. Na plus należy zapisać także bogatą bibliografię, która szczegółowo dopasowana została do każdego z rozdziałów. Mimo kilku mankamentów zawartych w opracowaniu publikację należy ocenić jako dobrą. Jednak dla osoby posiadającej już dość szczegółowe informacje z zakresu II wojny światowej publikacja może nie spełnić oczekiwać czytelnika.

Evan Mawdsley jest wykładowcą historii powszechnej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu w Glasgow. Jego najnowsze publikacje to” „The Stalin Years: The Soviet Union, 1929-1953 oraz Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945.

Autor: Evan Mawdsley;
Tytuł: „II wojna światowa. Nowe ujęcie”;
Wydawca: Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2011;
Liczba stron: 490;
Cena: 60.86 zł;
Więcej tutaj

Polecam!

Tomasz Sanecki
Bytom, 17 lutego 2014 r.

Recenzja książki Johna Herseya „Hiroszima”

Godzinę 8.15 szóstego sierpnia 1945 roku zapamiętało tysiące mieszkańców Hiroszimy. Człowiek po raz pierwszy użył przeciwko drugiemu człowiekowi, jak dotąd najstraszniejszej broni – bomby atomowej. Dla Hiroszimy i całej Japonii rok 1945 był rokiem śmierci, okrucieństwa i zniszczenia. To, co wydarzyło się w pierwszym mieście, które dotknął kataklizm nuklearny, opisał John Hersey. W rok po ataku udało się do Japonii. Tam historię Hiroszimy oparł na dramatycznych opowieściach sześciorga osób, które przeżyły atak atomowy.

Przedstawione w książce Herseya relacje świadków tamtych wydarzeń są wstrząsające. Dzisiaj możemy powiedzieć, że ci, którzy przeżyli atak nuklearny są szczęściarzami, jednak dla bohaterów tej książki było to przekleństwo. Autor publikacji w dokładny sposób opisuje krok po kroku to, co stało się 6 sierpnia 1945 roku w Hiroszimie. Straszliwy błysk, potworne zniszczenia, cierpienie tych, którzy przeżyli atak, choroba popromienna, a później zapomnienie przez państwo, walka o byt i poczucie niesprawiedliwości.

Bohaterowie książki: Hatsuyo Nakamura, Terufumi Sasaki, Wilhelm Kleinsorge, Toshiko Sasaki,Masakazu Fujii i Kiyoshi Tanimoto czyli tzw. Hibakusha – „osoby dotknięte eksplozją” nie tylko opowiadają autorowi o swoich przeżyciach, doświadczeniach i życiu po bombie, ale przede wszystkim ich relacje są przestrogą dla świata i nas wszystkich przed straszliwymi skutkami bomby atomowej. Poruszające jest również to, że własne państwo chciało zapomnieć o ofiarach eksplozji atomowej. Dopiero wiele lat po zakończeniu wojny władze japońskie uchwaliły specjalne ustawy, które miały chronić ofiary ataku. Niestety wiele z nich nie dożyło już tych chwil.

Czytelnika poruszą zwłaszcza relacje tych, którzy nie potrafili się odnaleźć w świecie po wybuchu. Zwłaszcza przypadek Hatsuyo Nakamury, dla której podobnie, jak tysiącu jej rodaków, wczesne lata powojenna to walka z głodem, oszustwami, chciwością i wszechobecnym chaosem. Wielu z nich nie podołało tej próbie, jednak Nakamura-san, jak pisze John Hersey, nie poddała się i razem ze swoją rodziną przetrwała ciężkie chwile, starając się odnaleźć w nowej rzeczywistości.

Autor opisując kolejne lata życia ofiar tragedii w Hiroszimie przytacza również daty kolejnych prób nuklearnych, prowadzonych nie tylko przez Amerykanów, ale również inne państwa, które nie bacząc na to, co stało się w 1945 w Japonii, dążyły do uzyskania broni nuklearnej. To z kolei świadczy o tym, jak krótkowzroczną politykę prowadzą największe mocarstwa świata, dążąc przede wszystkim do wyścigu zbrojeń.

Mimo, że Hiroszima została doszczętnie zniszczona w 1945 roku, dziś jest jednym z prężnie działających miasta w Japonii. Co roku odbywają się tutaj uroczystości upamiętniające wydarzenie, jakie miało miejsce blisko siedemdziesiąt lat temu.

Książka Johna Herseya zaciekawi nie tylko historyków, ale również tych, chcących poznać losy osób, które przeżyły atak nuklearny. Świetnie napisana, wciągająca czytelnika od pierwszych stron relacja sześciu bohaterów tamtych wydarzeń, jest godną polecenia publikacją, zawierającą wiele faktów, których nie znajdziemy w publikacjach poświęconych tamtemu okresowi.

John Hersey

„Hiroszima”

Wydawnictwo: Zysk i S-ka Wydawnictwo

Data i Miejsce wydania: Poznań 2013

Liczba stron: 232

Cena detaliczna: 32,90

Cena internetowa: 29,51

Gorąco Polecam!

Bytom, 30 czerwca 2013 r.

Tomasz Sanecki