Prace w schronie w Bytomiu – Miechowicach wchodzą w decydujący etap

Wnętrze schronu w Bytomiu – Miechowicach, fot. Tomasz Sanecki

Jeden z najważniejszych etapów adaptacji schronu w Bytomiu – Miechowicach został zakończony. W obiekcie została podłączona do prądu instalacja elektryczna, dzięki czemu możliwe jest jego osuszenie za pomocą pochłaniacza wilgoci oraz montaż wystawy prezentującej wydarzenia ze stycznia 1945 roku.

Podłączenie instalacji elektrycznej do prądu umożliwi nam prowadzenie dalszych prac przy adaptacji schronu. Teraz osuszamy schron pochłaniaczem wilgoci tak, aby uzyskać 65% – 70% wilgotności w schronie – mówi Ireneusz Okoń, bytomski miłośnik historii, który zajmuje się schronem. Kolejnym etapem prac będzie zamontowanie wystawy prezentującej wydarzenia związane z wkroczeniem Armii Czerwonej do Miechowic w styczniu 1945 roku – dodaje Okoń.

Wnętrze schronu, fot. Tomasz Sanecki

Przypomnijmy, już w lutym zamontowano trzy żelbetowe łuki nad wejściem do schronu. Dzięki temu wejście do obiektu nie jest już narażone na warunki atmosferyczne, zwłaszcza opady deszczu. Ponadto długość podziemnego schronu została wydłużona z 45 do prawie 50 metrów. Wewnątrz zainstalowano również instalację elektryczną, zaś przed wejściem do obiektu – jednoosobowy schron przeciwlotniczy – Einmannbunker, który w czasie II wojny światowej miał chronić wartownika przed odłamkami bomb i ostrzałem artyleryjskim.

Odkryty w ubiegłym roku schron liczy 100 metrów długości, 2 metry wysokości, 1,5 metra szerokości. Na razie udało się odkopać i przywrócić do stanu używalności 45 metrów /wraz z montażem łuków około 50 metrów/. Schron prawdopodobnie powstał w latach II wojny światowej, między 1942 a 1944 roku i mógł pomieścić około 250 osób.

Do otwarcia obiektu dla publiczności pozostało niecałe dwa miesiące. Wielkie otwarcie schronu, Stowarzyszenie na Rzecz Fortyfikacji „Pro Fortalicium” oraz gmina Bytom, planują w sobotę, 4 czerwca.

Tomasz Sanecki;

Bytom, 18 kwietnia 2016 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.