Recenzja książki Józefa Makowskiego „Uciekinier”

prod956img1443533242„Dla historyka wspomnienia Józefa Makowskiego okazują się cenne ze względu na wyjątkowość losu bohatera, a przy tym detaliczność zapisu(…)

(…)Autor zdecydował się opisać nie najbardziej traumatyczne doświadczenia z getta i Treblinki, lecz późniejsze, zaskakujące okoliczności, w jakich udało mu się wraz z przyjacielem przeżyć dwa ostatnie lata okupacji – w ukryciu wśród Niemców jako polski, najemny pracownik cywilnych służb lotniczych.

Historia Józefa Makowskiego, polskiego Żyda, który przeżył wojnę ukrywając się wśród Niemców mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Ukrywając się w mundurze Wehrmachtu, korzystając z niemieckich hoteli, kartek na żywność, a także restauracji „nur für Deutsche” znalazł się w samym centrum wydarzeń, wśród ludzi, którzy przesiąknięci ideologią nazizmu nienawidzili Żydów. A mimo to udało mu się nie tylko wśród nich żyć, ale dotrwać do końca wojny. Wspomnienia Józefa Makowskiego zostały już wydane, między innymi dwukrotnie w latach sześćdziesiątych XX wieku pod tytułem „Wehrmachtgefolge”. W tym roku na ponowne wydanie książki Makowskiego zdecydowało się Wydawnictwo PWN wraz z Ośrodkiem „Karta”. Dzięki temu kolejne pokolenie czytelników może poznać losy człowieka, który ukrywając się w obcym mundurze zdołał przeżyć koszmar wojny.

Swoją historię Józef Makowski rozpoczął w 1939 roku od pobytu we Lwowie, który po klęsce Polski był okupowany przez Związek Radziecki. Tam rozpoczął studia na uniwersytecie, gdzie otrzymywał stypendium, dzięki czemu mógł spokojnie przeżyć. Kolejna zmiana w życiu Makowskiego miała miejsce w czerwca 1941 roku. Niemiecki atak na ZSRR zastał bohatera książki w szpitalu. Jak pisze autor pracy tuż po wkroczeniu wojsk niemieckich do Lwowa, Ukraińcy rozpoczęli masowe mordy na ludności żydowskiej, ale także i polskiej:

„Ukraińcy faszyści szaleli, zachłystywali się krwią. Bezprawie, bestialstwo i śmierć stały się godłem państwowym samostijnej derżawy. O ile krwiożercze zapędy faszystów ukraińskich wobec ludności polskiej ograniczała do pewnego stopnia obecność Niemców, to wobec Żydów mieli wolne ręce. Nie trzeba im było zachęty. Z lubością pławili się we krwi”

Makowski po wkroczeniu wojsk niemieckich do Lwowa zdołał uciec do Warszawy, gdzie z pomocą przyjaciela przedostał się do getta. Autor opisuje nie tylko jak wyglądało tam życie, ale także, co stało się z ludźmi po jego likwidacji w lecie 1942 roku. Makowski z bólem pisze o rozstaniu z matką, która trafiła najprawdopodobniej do komory gazowej, zaś o sobie pisze, że miał wiele szczęścia trafiając do obozu pracy. Uciekając udał się do Warszawy, gdzie z pomocą przyjaciół dostał pracę w Wehrmachtgefolge, czyli cywilnych służbach pomocniczych Wehrmachtu. Pod ochroną niemieckiego munduru korzystał ze wszystkich możliwych przywilejów, które przysługiwały wyłącznie Niemcom. Dzięki świetniej znajomości języka niemieckiego Józef Makowski doskonale odnajdywał się wśród Niemców, co z pewnością miało znaczący wpływ na jego dalsze życie.

Życie w przebraniu dało poczucie bezpieczeństwa autorowi książki. Podróżował służbowo po niemal całej Europie – Mińsk, Wiedeń, Wilno, Kraków, Zakopane i Paryż. Trafił także po raz kolejny do Warszawy, gdzie był świadkiem wybuchu powstania w 1944 roku. W Paryżu dziwił się, jak to możliwe, że po ulicach zwyczajnie chodzili Żydzi, a w Polsce dokonywała się ich masakra. Takich opisów nie brakuje w książce, którą czyta się jak powieść, a z każdą stroną czytelnik nie potrafi się od niej oderwać. Innym ważnym aspektem, na który warto zwrócić w publikacji, jest fakt, że mimo iż mundur pozwalał godnie żyć Makowskiemu, ten wciąż obawiał się szczegółowej kontroli. Taka kontrola zdemaskowałaby jego prawdziwe pochodzenie żydowskie i to uczucie jest widoczne w książce autora, który o tym dość często wspomina.

Wykorzystując swoje atuty Józefowi Makowskiemu udało się przeżyć wojnę, po której spisał wszystkie swoje wspomnienia. Ukrywając się wśród Niemców, jako najemny pracownik cywilnych służb lotniczych bohater książki stale ukrywał przed prześladowcami. Uciekając się do tego nietypowego i niebezpiecznego sposobu na unikniecie śmierci Makowskiego można porównać do bohatera filmu Agnieszki Holland „Europa, Europa”. W filmie i książce można znaleźć wiele podobieństw, bowiem obaj bohaterowi będący Żydami z pochodzenia ukrywali się wśród ludzi, którzy szczerze ich nienawidzili i dążyli do ich zagłady. Tym bardziej więc polecam publikację wspomnień Józefa Makowskiego, jako książkę, która ukazuje życie człowieka jakby z drugiej strony lustra – żyjącego i mieszkającego wśród wrogów.

Autor: Józef Makowski:
Tytuł: Uciekinier;
Wydawca: Ośrodek Karta i Wydawnictwo PWN;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2015;
Liczba stron: 436;
Cena: 39,90 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 21 grudnia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.