Recenzja książki Piotra Strzyża „Płowce 1331”

4405„Bitwa, do jakiej doszło 27 września 1331 roku, w piątek, pomiędzy armią polską, dowodzoną przez króla Władysława Łokietka, a armią zakonną, w okolicach Radziejowa i Płowiec na Kujawach, stanowiła najbardziej heroiczny epizod zaciętych walk, toczonych przez obie strony w latach 1327-1332, których bezpośrednią przyczyną było zbrojne zajęcie przez Zakon w latach 1308 – 1309 Pomorza Gdańskiego”

Zanim jednak autor książki, Piotr Strzyż przeszedł do omówienia polskiego zwycięstwa pod Płowcami na wojskami Zakonu Krzyżackiego, wprowadził czytelnika w wir wydarzeń, jakie rozgrywały się na początku XIV wieku w stosunkach polsko-krzyżackich. Historyk opisał nie tylko podboje Zakonu w Prusach oraz konflikt krzyżacko – polski, w tym zagarnięcie przez Krzyżaków Pomorza Gdańskiego w latach 1308 – 1309, ale także podejmowane przez Polskę zabiegi dyplomatyczne w celu odzyskania zagrabionych przez Zakon ziem.

Przed najważniejszą częścią publikacji, konfliktu w latach 1327 – 1332, historyk przybliżył między innymi organizację wojsk obydwu walczących stron, ich uzbrojenie oraz zamiary przed zbliżającą się wojną. Kolejne rozdziały to już szczegółowy opis konfliktu. Autor rozpoczął od polskiego ataku na Mazowsze i działań odwetowych ze strony Krzyżaków. Dalej, w trzech kolejnych rozdziałach, Strzyż opisał przebieg działań zbrojnych w latach 1329-1331, jednak bitwie pod Płowcami 27 września 1331 roku poświęcił osobny rozdział. W nim historyk słusznie zauważył, że bitwa pod Płowcami rozegrała się w dwóch etapach, pod Radziejowem i pod Płowcami i stąd też powinna być określana jako bitwa pod Radziejowem – Płowcami. Ciekawe jest również podsumowanie starcia polsko-krzyżackiego przez autora publikacji oraz ujęcie bitwy w tradycji narodowej, gdzie zwłaszcza w okresie rozbiorów bitwa pod Płowcami była symbolem oporu Polaków przed niemieckim jarzmem.

„Relacje o bitwie pod Płowcami szerokim echem odbiły się w Europie, aczkolwiek częściej w krzyżackiej wersji, sławiącej zwycięstwo Zakonu. Po raz pierwszy jednak od czasów bitwy pod Legnicą /1241/ Polska wystąpiła jako samodzielna siła militarna, spotykając się na polu bitwy z rycerstwem europejskim. Dla młodej monarchii był to niewątpliwie duży sukces propagandowy. Nie ulega również wątpliwości, że w wyniku krwawej bitwy pod Radziejowem i Płowcami została ocalona jedność i integralność jednoczącego się Królestwa Polskiego”

„Aż do czasów bitwy pod Płowcami niemiecki Zakon był wyłącznie stroną ofensywną, zgarniając coraz to nowe terytoria polskie. Nie były w stanie tego zmienić wyprawy polskie na teren Zakonu, jak choćby wyprawa na ziemię chełmińską, jesienią 1330 roku. Dopiero po bitwie płowieckiej, w której wzięło udział rycerstwo ze wszystkich dzielnic Królestwa Polskiego, udało się zadać armii zakonnej poważne straty. I chociaż w ogólnym rozrachunku bitwa ta nie była w stanie złamać ówczesnej potęgi Zakonu ani – jak się okazało – zapobiec utracie Kujaw w 1332 roku, to widok poległych i pojmanych w niewolę braci rycerzy stanowił namacalny dowód, że połączone siły Królestwa są zdolne przeciwstawić się potędze krzyżackiej”

Autor dość trafnie podsumowując bitwę pod Płowcami w swojej pracy odniósł się także do tradycji i obchodów rocznicowych bitwy, które odbyły się w 600. rocznicę, która przypadła w 1931 roku. Jak pisze Piotr Strzyż pamięć o bitwie żywa była także podczas zaborów, co świadczyło o głębokim przywiązaniu do ojczyzny, której wówczas nie było na mapie Europy. Tradycję tą kontynuowano zarówno w okresie międzywojennym, jak również po 1945 roku.

Dla historyków niniejsza publikacja to ciekawe źródło informacje. Piotr Strzyż na podstawie dostępnych źródeł drukowanych i opracowań zebrał wszystkie najważniejsze informacje o bitwie, ujmując je w całość. Dzięki temu ta jedna z najważniejszych w historii Polski bitew doczekała się kolejnej monografii, przybliżającej czytelnikom jej przebieg i znaczenia dla zjednoczonego Królestwa Polskiego w pierwszej połowie XIV wieku.

Autor: Piotr Strzyż;
Tytuł: Płowce 1331;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010;
Liczba stron: 204;
Cena: 18,85 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 12 października 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.