Recenzja książki Andrzeja Toczewskiego „Festung Küstrin 1945”

indeks„Bitwy i walki toczone przez wojska radzieckie o wyzwolenie Ziemi Lubuskiej i zdobycie środkowej Odry były wyjątkowo zacięte i krwawe. Należały do najcięższych jakie armia radziecka stoczyła na ziemiach polskich. Dowództwo wroga zamierzało w walkach nad Odrą wyczerpać i osłabić nacierające wojska radzieckie, by zapewnić sobie czas na przegrupowanie nowych sił i stworzenie warunków do wykonania przeciwuderzenia. Hitlerowcy jasno zdawali sobie sprawę z tego, że jeżeli wojska radzieckie przełamią linię Odry, stworzą sobie dogodne warunki do sprawnej realizacji końcowego celu wojny, jakim było uzyskanie powodzenia na kierunku berlińskim i zdobycie stolicy III Rzeszy”

Szczególnie ważnym miastem, które miało zatrzymać nacierające wojska radzieckie był właśnie Kostrzyn. Ta twierdza, jak się okazało strzegła strategicznych dróg prowadzących do Berlina, dlatego też jak pisze autor publikacji dowództwo nad twierdzą powierzono osławionemu katowi Warszawy – Gruppenführerowi SS Heinzowi Reinefarthowi. Dla nazistów, którzy przygotowywali się do obrony stolicy III Rzeszy /Niemcy mieli świadomość, że wojska radzieckie wkrótce przełamią linię Odry i ruszą na Berlin/ walki o twierdzę miały nie tylko wykrwawić Rosjan, ale dać Wehrmachtowi czas na przygotowanie i przegrupowanie wojsk do obrony stolicy. Takie też było zamierzenie dowództwa niemieckiego oraz propagandy goebbelsowskiej, która próbowała wymóc w ten sposób jeszcze większą wolę walki wśród obrońców tego miasta.

Autor publikacji zanim skoncentrował się na wydarzeniach w twierdzy Kostrzyn, przybliżył czytelnikowi działania wojsk radzieckich, które nacierały w kierunku Berlina. Ich plany, zamierzenia oraz armie biorące udział w operacji, która miała przybliżyć Rosję do zwycięstwa nad III Rzeszą, są cenną informacją, która wprowadza czytelnika w wir wydarzeń, jakie rozegrały się między styczniem a marcem 1945 w Kostrzynie.

Koncentrując się na wydarzeniach w rejonie Kostrzynia, Andrzej Toczewski skupia się na wojskach 1 Frontu Białoruskiego, które parły na Berlin i musiały zająć Kostrzyń, strzegący dostępu do Odry:

„Kostrzyn należał do bardzo ważnych bastionów na przedpoli Berlina. W razie potrzeby mógł stać się groźnym punktem oporu”

Bitwa rozpoczęta 30 stycznia 1945 roku trwała dokładnie dwa miesiące i zakończyła się 30 marca zdobyciem ostatniego punktu oporu w Kostrzynie. Historyk zwraca uwagę na fakt, że wydzielone jednostki z 1 Frontu Białoruskiego mimo zażartych walk próbowały z marszu zdobyć miasto, co wobec oporu wojsk niemieckich nie udało się. Także kolejne próby podejmowane na początku marca zakończyły się jedynie połowicznym sukcesem. Zdobyto część miasta, a walki trwały do końca marca, kiedy to całkowicie zniszczona twierdza, jaką był Kostrzyn, wpadła w ręce Rosjan.

Dla dowództwa niemieckiego utrata Kostrzyna oznaczała otwartą drogę dla Rosjan przez Odrę w kierunku na Berlin. Tą kwestię porusza także Toczewski w swojej pracy. Walki mające na celu zdobycie całkowitej linii Odry zakończyły się dla Rosjan po ciężkich bojach sukcesem. To zwycięstwo umożliwiło Armii Czerwonej transport swoich sił za rzekę i kontynuowanie natarcie na kierunku berlińskim. W publikacji polski historyk wojskowości zwraca także uwagę, że po wojnie krytykowano Marszałka Żukowa za decyzje dotyczące walk 1 Frontu Białoruskiego w linii prostej na Berlin. Walka o Kostrzyn, linię Odry, a także wzgórza Seelow pochłonęły tysiące ofiar śmiertelnych po obu stronach.

Można powiedzieć, że zdobycie Kostrzyna i przeprawy przez Odrę było początkiem sukcesu Armii Czerwonej w drodze do Berlina. Z kolei dla Niemców był to początek końca. Ważnym faktem ujętym w książce jest także informacja, że Kostrzyn dla Rosjan stanowił bardzo ważne zaplecze frontowe. To właśnie przez to miasto kierowano prawie wszystkie transporty dla walczących wojsk radzieckich, jak również w Kostrzynie tworzono szpitale wojskowe, gdzie przebywali żołnierze biorący udział w operacji berlińskiej.

Publikacja Andrzeja Toczewskiego poświęcona twierdzy Kostrzyn, opatrzona dodatkowo mapami i zdjęciami, przybliża czytelnikowi nie tylko walki o samo miasto, ale także przełomowe starcie nad linii Odry, które umożliwiło Rosjanom rozpoczęcie operacji berlińskiej. W pracy znajdziemy wiele ciekawostek i nieznanych faktów, których nie ma w podręcznikach, a także tych publikacjach poświęconych operacji berlińskiej, bez której zdobycie Kostrzyna znacznie opóźniłoby jej rozpoczęcie.

Autor: Andrzej Toczewski;
Tytuł: „Festung Küstrin 1945”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2015;
Liczba stron: 237;
Cena: 22,40 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 24 sierpnia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.