Recenzja książki Hala Golda „Jednostka 731. Okrutne eksperymenty w japońskich laboratoriach wojskowych. Relacje świadków”

2496„Przeprowadził wiwisekcję sześciu żywych kobiet. Przeżycie, o którym nie chciał rozmawiać, wiązało się z pewną Chinką…
…Mężczyzna powiedział mi, że akurat Chinka została uśpiona chloroformem, ale odzyskała świadomość na stole sekcyjnym. Zaczęła się podnosić, krzycząc:
Możesz mnie zabić, ale proszę, nie zabijaj mojego dziecka”

„Zarzucono metodę zarażania chorobą weneryczną poprzez zastrzyk, a badacze zaczęli zmuszać więźniów, by odbywali między sobą stosunki seksualne…
…Gdy doszło do zarażanie zdrowego partnera lub partnerki, obserwowano dokładnie rozwój choroby, aby ustalić na przykład stopień jej zaawansowania po pierwszym, drugim i kolejnych tygodniach. Zamiast samych oględzin zewnętrznych oznak choroby, takich jak stan organów płciowych, badacze byli zdolni stosować wiwisekcję, aby sprawdzić, w jakim stopniu choroba wpłynęła na poszczególne organy wewnętrzne na różnych etapach jej zaawansowania”

„Był tam dół, obok którego na ziemi siedzieli dwaj Chińczycy z zasłoniętymi oczami. Dwaj Japońscy żołnierze ścieli im głowy. Krew z arterii szyjnej strzeliła dwa metry w górę, jakby trysnęła z węża. Głowy stoczyły się do dołu, a ciała dysekowano na miejscu”

Takich opisów w książce Hala Golda „Jednostka 731. Okrutne eksperymenty w japońskich laboratoriach wojskowych. Relacje świadków” nie brakuje. Po jej przeczytaniu czytelnik będzie w głębokim szoku! Recenzując świetną publikację Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego niedowierzałem w to co czytałem. Japończycy popełniali jeszcze gorsze zbrodnie niż niemieccy lekarze w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych. To czego dokonywali na ludziach japońscy lekarze nie mieści się w głowie. Wiwisekcje /zabieg operacyjny wykonywany na żywym zwierzęciu lub człowieku w celach badawczych/, tworzenie broni biologicznej, zarażanie więźniów i zwykłych ludzi /w miastach i na wsi/ chorobami takimi jak: tyfus, dżuma, kiła i inne, nieludzkie eksperymenty badawcze, a także zwykłe morderstwa popełniane na ludziach spowodowały, że Jednostka 731 stała się synonimem nieludzkiego traktowania i bestialstwa wobec drugiego człowieka. W swojej publikacji Hal Gold ukazuje nam cały proces powstania, trwania i niszczenia Jednostki 731, a także jej twórcę – Shirō Ishiiego oraz eksperymenty jakie w niej dokonywano z wykorzystaniem ludzi.

Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza część opisuje w jaki sposób doszło do powstanie Jednostki 731 w okupowanej Mandżurii, zaś druga część to relacje świadków – lekarzy, personelu pomocniczego, pielęgniarek oraz osób mających kontakt z Jednostką 731. Zarówno opis jednostki, jak również relacje poszczególnych świadków są przerażające. I nie tylko chodzi o eksperymenty, jakie przeprowadzano na niewinnych ludziach, ale także o fakt, że władze Japonii do dziś nie chcą przyznać się do popełnianych w Chinach zbrodni. Sprawa Jednostki 731 to temat tabu w Japonii i do dziś jest kością niezgody między Chinami a Japonią.

Jednostka 731 będąca miejscem straszliwych eksperymentów nie była jedynym ośrodkiem tego typu. W innych częściach Azji zajętych przez armię japońską istniały tzw. „podjednostki” będące integralną częścią Jednostki 731. Tam również podobnie jak w Mandżurii dokonywano eksperymentów na ludziach, a także prowadzono badania nad bronią biologiczną. W wielu tajnych jednostkach, w tym w Jednostce 731 wykorzystano do badań nad bronią biologiczną pchły, szczury, ale także ludzi. Zarażano całe wsie i małe miasteczka tzw. bombami bakteriologicznymi, więźniów zarażano kiłą, dżumą, tyfusem i innymi chorobami. Jak pisze autor książki Hal Gold zdarzały się także przypadki, kiedy to japońscy badacze czy personel pomocniczy sam zaraził się groźną chorobą. Wielokrotnie jak pisze autor dochodziło w tych przypadkach do śmierci.

Hal Gold podejmuje w swojej publikacji także inne mrożące krew w żyłach tematy. A mianowicie kwestię próby wywołania wojny bakteriologicznej ze Stanami Zjednoczonymi oraz sprawę ukrywania przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości japońskich lekarzy i badaczy, którzy popełniali zbrodnie przeciwko ludzkości. Ta sprawa została przez Hala Golda dość skrupulatnie opisana i wyjaśniona, dlaczego tak postępowali Amerykanie z pokonanymi Japończykami. Władzom Stanów Zjednoczonych zależało na tym, aby wiedza i doświadczenie, jaką nabyli japońscy zbrodniarzy nie tylko nie wpadła w ręce Rosjan, ale aby w ogóle nie została zniszczona. Amerykanie doskonale zdawali sobie sprawę, że posiadanie tak ogromnej wiedzy może się przydać w przyszłości do wykorzystana przez wojsko do celów militarnych. Japońscy lekarze, którzy dokonywali eksperymentów chętnie zgadzali się na współpracę z władzami wojskowymi Stanów Zjednoczonych. Za dokument gwarantujący im bezpieczeństwo Japońscy badacze przekazywali całą swoją wiedzę Amerykanom. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacji wśród tych lekarzy, którzy dostali się do niewoli radzieckiej. Władze sowieckie miały bowiem dowody na to, że Japończycy wykorzystywali Rosjan, a zwłaszcza żołnierzy radzieckich wziętych do niewoli, do eksperymentów medycznych. Wielu z tych lekarzy zostało tam skazanych na śmierć lub wieloletnie więzienia.

Inne szokujące informacje, jakie prezentuje w swojej publikacji Hal Gold to między innymi zajście w banku Teikoku, gdzie podstępem zamordowano kilkunastu pracowników każąc im wziąć nieznaną substancję mającą rzekomo ratować ich życie, szokujące odkrycie kości ludzkich w Shinjuku, bezkarność dowódców i lekarzy, którzy dokonywali zbrodni na ludziach oraz kwestia ukrywania przez władze japońskie prawdy o Jednostce 731 i jej laboratoriach ukrywanych na terenach zajętych przez armię japońską.

Bardzo interesujące, a zarazem wzruszające są zeznania świadków, którzy zdecydowali się opowiedzieć po kilkudziesięciu latach to, co widzieli na własne oczy podczas pobytu w Jednostce 731 lub jej laboratoriach. Wielu z tych świadków pragnących zachować anonimowość do dziś boi się o swoje życie, bowiem po zakończeniu wojny ostrzegano ich, aby nikomu nie przekazywali jakichkolwiek informacji o tym co widzieli i co robili. Wielu z nich obawia się także, że zostaną przez dzisiejsze społeczeństwo japońskie potępieni i obawiają się odrzucenia przez Japończyków. Wyznania, jakie są zaprezentowane na kartach tej książki są niejednokrotnie szokujące, jak np.:

„Pewnego dnia dawałem lekcję anatomii specjaliście od higieny. Mieliśmy tablice i modele, ale pomyślałem, że szybciej będzie, jak pokażę mu wszystko na żywo. Skontaktowałem się z Kempeitai i dostałem jednego człowieka. Rozciąłem mu brzuch i klatkę piersiową. Opisałem jelita, nerki, wątrobę i żołądek – robiłem ohydne rzeczy” – relacja wojskowego lekarza Yuasa Kena.

Takich relacji, jak przedstawione powyżej nie brakuje w tej książce. Są one nie tylko szokujące, ale pokazują, jak japońscy żołnierze i lekarze byli sterowani odgórnie, co dla nich znaczył rozkaz oraz potwierdzają fakt, że wielu z japońskich lekarzy, żołnierzy, a także cywilów nie widziało nic złego w tym, że mordowali ludzi dla nauki.

Publikacja Hala Golda „Jednostka 731. Okrutne eksperymenty w japońskich laboratoriach wojskowych. Relacje świadków” to książka, która wstrząśnie niejednym czytelnikiem. Fakty w niej przedstawione są bezsporne, co potwierdzają licznie świadkowie, którzy wypowiadają się na łamach książki. Jeżeli ktoś myślał, że zbrodnie przeciwko ludzkości poprzez wykorzystywanie niewinnych ludzi do badań popełniali tylko naziści podczas II wojny światowej jest w błędzie. To samo, a śmiało można powiedzieć, że były to gorsze rzeczy od tych, które Niemcy dokonywali w swoich obozach, robili lekarze i badacze japońscy. Ich eksperymenty na ludziach są niedopowiedzenia. To trzeba przeczytać. Taką możliwość daje nam Hal Gold. Jego książka, co powtarzam po raz kolejny wstrząśnie czytelnikiem. Ale naprawdę warto ją przeczytać i poznać prawdziwie oblicze japońskiej pseudo-nauki podczas II wojny światowej.

Autor: Hal Gold;
Tytuł: „Jednostka 731. Okrutne eksperymenty w japońskich laboratoriach wojskowych. Relacje świadków”;
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Rok i miejsce wydania: Kraków 2015;
Liczba stron: 255;
Cena: 36,71 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 10 sierpnia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.