Recenzja książki Henryka Wereszyckiego „Sojusz trzech cesarzy. Walka o pokój europejski 1872 – 1878”

1„Sojusz trzech cesarzy. Walka o pokój europejski 1872 – 1878” to druga część trylogii Henryka Wereszyckiego, znakomitego polskiego historyka, który w trzech publikacjach skupił się na stosunkach niemiecko-rosyjsko-austriackich, które w II połowie XIX wieku odgrywały kluczową rolę w Europie. Tym razem w drugiej części autor podejmuje temat polityki międzynarodowej lat 70-tych XIX wieku, gdzie trzy wielkie mocarstwa zawierając sojusz, próbowały zdominować Stary Kontynent. Czy im się to udało i jak reagowały inne potęgi ówczesnej Europy na poczynania Niemiec, Rosji i Austrii dowiemy się z kolejnej części poświęconej Sojuszowi Trzech Cesarzy.

Jak pisze Wereszycki mimo zawarcia sojuszu, każdy z władców tak naprawdę nie ufał swojemu koalicjantowi:

„Owi pomazańcy Boży, złączeni sojuszem, w skrytości ducha nie mieli do siebie zaufania. Franciszek Józef w 1870 r. mówił o królu pruskim, że ze swoją pychą, swoją próżnością i obłudą ma bezczelne szczęście, natomiast Aleksander II uważał Franciszka Józefa za przewrotnego i nieszczęsnego wychowanka jezuitów, Franciszek Józef miał zaś chyba wobec cara pewien kompleks, po pierwsze dlatego, że w jakimś stopniu sam sprzeniewierzył się zasadom monarchii z bożej łaski, którą wśród monarchów ówczesnych car reprezentował najdoskonalej, a ponadto widział w nim monarchę potężniejszego imperium, dybiącego na zgubę Austrii”

Jak widać każdy z władców obawiał się swojego sojusznika. Zawierając układ z pewnością chcieli zabezpieczyć swoje interesy, jednak z drugiej strony trzymali „rękę na pulsie” zdając sobie sprawę i wiedząc czym i jaką siłą dysponuje ich sprzymierzeniec. W układzie trzech mocarstw najsłabszym ogniwem było Cesarstwo Austrii, które w 1866 roku przegrało wojnę z Prusami. Po tej klęsce Imperium Habsburgów straciło raz na zawsze prym wśród państw niemieckich i musiało się pogodzić z rolą kraju, tuż za plecami swojego silniejszego sąsiada – Niemiec. Mimo to Austriacy próbowali ratować swojego interesy, głównie na Bałkanach. Tam jednak również mieli rywala, a była nim carska Rosja. Zarówno Romanowowie, jak również Habsburgowie próbowali uzyskać wpływ na bieżące sprawy, jakie rozgrywały się na Bałkanach. To niewątpliwie prowadziło jednak do kolejnych konfliktów i nieporozumień wśród sojuszników.

Za Austrią oczywiście stały Niemcy, jednak nie mogły one jawnie przeciwstawić się polityce rosyjskiej, nie chcą zrazić do siebie cara. W Europie swoją grę rozgrywał przede wszystkim kanclerz Otto von Bismarck, który lawirował między sojusznikami, próbował wykorzystać ich do swoich interesów. Wereszycki skrupulatnie krok po kroku opisuje działania prowadzone głównie przez Niemcy. Z publikacji dowiemy się kto zyskał na kryzysie międzynarodowym w 1875 roku oraz jakie skutki miało powstanie w Hercegowinie dla Austrii, Turcji, Rosji i innych mocarstw europejskich.

Wereszycki opisując układ między Wilhelmem I, Franciszkiem Józefem i Aleksandrem II nie tylko skupił się na wzajemnych interesach tych monarchów. Niewątpliwie łączyła je sprawa polska oraz interesy gospodarcze. Ale były i także kwestie sporne, jak konflikt na Bałkanach, który spowodował poważne napięcia między Austrią i Rosją, mimo opisanego w publikacji zjazdu w Reichstadt w 1876 roku i układowi budapeszteńskiego, w którym obydwa kraje rozważały zachowanie się wobec Turcji i konfliktowi na Bałkanach. W tle tych wydarzeń wybitny polski historyk wplótł także politykę Bismarcka i szachowanie sojusznikami.

Autor podejmuje także temat wojny rosyjsko-tureckiej oraz sprzeciwu mocarstw europejskich, które nie akceptowały carskiej polityki na Bałkanach, tym bardziej, że wojna zakończyła się sukcesem rosyjskim. Z tymi wydarzeniami związany jest ostatni epizod opisany w książce, a jest nim sprawa pokoju w San Stefano oraz Kongres Berliński. Wereszycki analizuje kto zyskał, a kto stracił na kongresie, jak wpływała na sprawy europejskie dyplomacja brytyjska oraz dlaczego Bismarck obawiał się Wielkiej Brytanii.

W publikacji polski historyk dość często ukazuje także sprawę polską. Jaki wpływ mieli wówczas na tamte wydarzenia Polacy, jaką politykę wobec nich prowadził Bismarck oraz dlaczego uważał, że oddanie Rosji austriackiej Galicji raz na zawsze zamknęłoby sprawę polską w Europie. Dodatkowo poznamy także działania Bismarcka w kwestii Kulturkamfu, polityki antyfrancuskiej i antywatykańskiej oraz jego dalekosiężne wizje Niemiec w polityce międzynarodowej.

Druga część trylogii Wereszyckiego dotycząca sojuszu trzech cesarzy to prawdziwa perełka. Książka nie tylko podejmuje temat stosunków niemiecko-rosyjsko-austriackich, ale także sprawę polską, dyplomację mocarstw europejskich oraz kwestię największych konfliktów na Starych Kontynencie w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Dla historyka to lektura obowiązkowa!

Autor: Henryk Wereszycki;
Tytuł: Sojusz trzech cesarzy. Walka o pokój europejski 1872 – 1878”;
Wydawca: Wydawnictwo PWN;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010;
Liczba stron: 460;
Cena: 41,70 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 3 sierpnia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.