Recenzja książki Catherine Epstein „Wzorcowy nazista. Arthur Greiser i okupacja Kraju Warty”

352x500„W słoneczny niedzielny poranek w lipcu 1946 roku dokonano w Poznaniu publicznej egzekucji. Od świtu 15 000 Polaków napływało do cytadeli, budowli obronnej zrujnowanej w toku niedawnych niemiecko-radzieckich walk o miasto. Krótko przed siódmą przez tłum przecisnął się samochód. Wyszedł z niego ubrany w garnitur wysoki mężczyzna z oczami przewiązanymi opaską. Prowadzony przez dwóch strażników, wspiął się na podest szubienicy zbudowanej specjalnie na tę okazję. Stojąc na szafocie, mamrotał słowa modlitwy, lecz poza tym nie zdradzał żadnych uczuć. W ostatnich chwilach życia nie wznosił buńczucznych okrzyków, nie błagał o przebaczenie ani się nie usprawiedliwiał. Zgodnie z planem kat, odziany w czarne ubranie i białe rękawiczki, przystąpił do swego ponurego dzieła. Szybko i sprawnie zarzucił pętlę na szyję skazańca. Potem zwolnił zapadnię pod jego nogami. Tłum obserwował to wszystko w milczeniu”

Tak rozpoczyna się publikacja poświęcona człowiekowi, który zapisał się w pamięci Polaków, podobnie jak: Adolf Hitler, Heinrich Himmler czy Herman Göring. Mowa oczywiście o Arturze Greiserze, którego egzekucja opisana powyżej zamknęła mroczny okres w dziejach Poznania, Wielkopolski i ziem stanowiących Kraj Warty, a wcielonych do Rzeszy Niemieckiej.

Niestety, dzisiaj pytając przechodnia o wspomniane powyżej nazwiska bez problemu każdy znałby odpowiedź. Gorzej znacznie poszłoby w przypadku pytania o Artura Greisera. A nie powinno tak być, bowiem zbrodnie jakich dokonał w Kraju Warty Artur Greiser z pewnością można porównać do tych, jakie popełnili Himmler, Göring czy inni najwyżsi dostojnicy nazistowscy w III Rzeszy Niemieckiej. To właśnie Greiser odpowiedzialny był za niszczenie polskiej kultury w Wielkopolsce, za wywożenie co cenniejszych eksponatów i dzieł sztuki, za prześladowania ludności polskiej, za pierwsze masowe egzekucje Żydów w komorach gazowych oraz pierwsze i najdłużej działające na okupowanych terenach polskich włączonych do III Rzeszy getto w Litzmannstadt.

Catherine Epstein w publikacji poświęconej Greiserowi już we wstępie określa jego charakter oraz to jakie miał cel zostając Namiestnik Kraju Warty pisząc:

„Jest on raczej przykładem szczególnego typu zbrodniarza: przestępcy ukształtowanego przez rasistowski nacjonalizm, zakorzeniony w napięciach etnicznych obszarów pogranicza”

„Krótko po przybyciu do Kraju Warty Greiser oświadczył: naszą myślą przewodnią jest przekształcenie się we wzorcowy okręgi wielkiej Rzeszy Niemieckiej”

Szczegółową analizę zarówno charakteru Greisera, jego celów po osiągnięciu stanowiska Namiestnika Kraju Warty oraz jego politykę wobec Polaków i Żydów amerykańska historyk prezentuje w poszczególnych rozdziałach swojej pracy. Rozpoczyna ją jednak od lat dzieciństwa Artura Greisera, gdzie w Prowincji Poznańskiej pełnej napięć narodowościowych mogły się wykształcić jego poglądy, zwłaszcza wobec Polaków. Autorka ukazuje także sferę uczuciową przyszłego Namiestnika, jego relację z rodzicami oraz rodzeństwem, a później jego stosunki z kobietami, w tym rozwód z żoną i relację z kochanką.

Artur Grieser w dorosłe życie wszedł biorą udział w I wojnie światowej. Mając zaledwie siedemnaście lat zgłosił się jako ochotnik do cesarskiej marynarki wojennej. Autorka relacjonuje nie tylko jego zaangażowanie w walce, za co został kilkakrotnie odznaczony, jednak zwraca uwagę, że podobnie jak większość niemieckich żołnierzy po I wojnie światowej nie miał żadnego zajęcia. To niewątpliwie pchnęło go w ramienia organizacji nacjonalistycznych i antypolskich. Jego zaangażowanie w walkę o niemiecki Gdańsk zostało zauważone przez nazistów i NSDAP, której został członkiem i jak się okazało później jednym z najwyższych jej dostojników. To właśnie okres końca lat dwudziestych XX wieku, kiedy 1 grudnia 1929 roku wstąpił do NSDAP, otrzymując numer legitymacji 166 635, był początkiem jego wielkiej kariery. Mimo burzliwych dziesięciu lat od 1919 do 1929 roku, w trakcie których był bezrobotny i stracił firmę, potrafił się odnaleźć i dzięki nazistom odmienić swój los.

Przegrana wojna, bezsilność, poczucie zdrady, pogrążający się kryzys w Niemczech pchnął Greisera w objęcia nazistów. Kiedy Hitler doszedł do władzy na początku lat trzydziestych XX wieku rozpoczęła się kariera Artura Greisera. Opisuje to dość jednoznacznie autorka książki, która jeden z rozdziałów poświęconych okresowi życia Greisera, kiedy był wiceprezydentem i prezydentem Senatu, nazwała „Najlepszy okres mojego życia: prezydent senatu…”

Swoją antypolskość ujawnił w pełni Greiser po wybuchu II wojny światowej. Klęska Polski pozwoliła mu objąć kolejne wysokie stanowisko w Rzeszy Niemieckiej. Tym razem była to funkcja Namiestnika Kraju Warty. I właśnie ten okres życia i pełnienia funkcji zarządcy Warthegau najdokładniej opisuje Catherine Epstein. Amerykańska historyk przedstawiła wszystkie aspekty germanizacji ziem polskich pod rządami Greisera, proces eksterminacji ludności polskiej, żydowskiej, przesiedlenia, deportacje, rabunek dóbr kultury, próby ich ukrycia, segregację rasową i próbę stworzenia z Kraju Warty wzorcowego okręgu Rzeszy Niemieckiej, gdzie podbita i zniewolona ludność pracuje na rzecz swych panów, a więc Niemców. W kilku rozdziałach autorka książki bardzo dobrze postarała się pokazać, jakie było prawdziwe oblicze Artura Greisera, jakie miał cele, co chciał osiągnąć i co próbował jeszcze wcielić w życie, zanim wojska radzieckie zaczęły wdzierać się do Wielkopolski.

Ostatni rozdział Epstein poświeciła procesowi Artura Greisera, mowie oskarżycieli, obrońców, postawę samego oskarżonego, a także ostatnie dni Namiestnika Kraju Warty i samą egzekucję, która zakończyła pewien, mroczny okres tych ziem pod władzą nazistów.

Publikacja Catherine Epstein ukazała się z serii „Wojny i Konflikty”. Jest z pewnością warta przeczytania. Dla historyków, zwłaszcza polskich i interesujących się dziejami ziem polskich pod władzą nazistów, jest to lektura obowiązkowa. Autorka na podstawie źródeł, dokumentów oraz najnowszych publikacji poświęconych Greiserowi stworzyła obraz „Wzorcowego Nazisty”, którym niewątpliwie starał się być i został Artur Greiser. To jednak w jaki sposób dążył do tego celu zaprowadziło go na szafot.

Catherine Epstein – amerykańska historyk, wykłada historię na Amherst College. Pełni także funkcję redaktora pisma „Central European History”. Jest autorką prac dotyczących historii Niemiec i Europy Środkowo-Wschodniej, głównie w okresie II wojny światowej i po 1945 roku.

Autor: Catherine Epstein;
Tytuł: „Wzorcowy nazista. Arthur Greiser i okupacja Kraju Warty”;
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie;
Miejsce i rok wydania: Wrocław 2010;
Liczba stron: 415;
Cena: 36,92 zł;

Więcej: tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 27 kwietnia 2015 r.

5 Komentarze

  1. „To właśnie Grieiser odpowiedzialny był za (…) pierwsze i najdłużej działające na okupowanych terenach getto.”

    Z tego co kojarzę pierwszym gettem było to utworzone w Piotrkowie Trybunalskim (październik 1939), zaś najdłużej funkcjonującym było to w okupowanej Łodzi (Litzmannstadt Ghetto) – do sierpnia 1944 roku.

    O które getto więc chodzi…?

    • Witam

      Panie Jarosławie chodzi o getto w Łodzi, a więc Litzmanndstadt. Oczywiście ma Pan rację jeśli chodzi o Piotrków Trybunalski, ale proszę zauważyć, że Piotrków należał do Generalnego Gubernatorstwa, zaś Łódź została wcielona do III Rzeszy Niemieckiej, stając się częścią Kraju Warty. A więc autorce chodziło o pierwsze i najdłużej działające getto na ziemiach polskich, ale włączonych do Rzeszy Niemieckiej.

      Piotrków był częścią GG, a więc nie był włączony do III Rzeszy. Stąd może są też niejasności Panie Jarosławie, bowiem autorka w książce tego nie wyjaśniła.

      Mimo to zachęcam do lektury książki Catherine Epstein. Publikacja stoi na wysokim poziomie i warto się z nią zapoznać, bo opisuje nie tylko działanie Artura Greisera, ale też losy ziem wcielonych do III Rzeszy Niemieckiej.

      Pozdrawiam

      Tomasz Sanecki

      • Dziękuję za wyjaśnienie. W tym kontekście niestety sformułowanie „na okupowanych terenach” jest mylące, bo za takie można śmiało uznać zarówno teren Generalnego Gubernatorstwa, jak i obszar Kraju Warty.

        Użycie określenia „na okupowanych terenach włączonych do III Rzeszy” lub „na okupowanych terenach należących do Kraju Warty” wyklarowałoby sytuację.

        Pozdrowienia.