Recenzja książki Frasera J. Harbutta „Jałta 1945”

6087Konferencja w Jałcie, która miała miejsce od 4 do 11 lutego 1945 roku była wydarzeniem, które miało decydujący wpływ na losy powojennej Polski. To przecież tam zapadły decyzje o granicach nowej Polski, przynależności naszego kraju do bloku wschodniego, przesunięciu granicy za Odrę i Nysę Łużycką, odebraniu nam Kresów Wschodnich oraz utworzeniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.

Dzisiaj wielu polityków mówi w kontekście naszego kraju „Nic o Was, bez Was”. W 1945 roku za naszymi plecami podjęto decyzje wbrew polskiemu stanowisku. Zadecydowano o Polsce bez udziału Polaków. Jak do tego doszło i jakie inne decyzje podjęła Wielka Trójka – Franklin Delano Roosevelt, Winston Churchill i oczywiście Józef Stalin w Jałcie? I oczywiście najważniejsze pytanie: Czy faktycznie Stalin przechytrzył Roosevelta i Churchilla i wyszedł z konferencji jałtańskiej jako zwycięzca? Na te pytania stara się odpowiedzieć w rewelacyjnej publikacji Fraser J. Harbutt – amerykański historyk, znawca stosunków amerykańsko – sowieckich i dyplomacji Stanów Zjednoczonych w okresie II wojny światowej i Zimnej Wojny.

„Jałta zafascynowała wielu historyków. Z jednej strony pociągało ich prowokujące połączenie politycznego dramatu i głębokich, społecznych emocji. Z drugiej, pragnęli zrozumieć epizod niewątpliwie leżący w centrum wydarzeń, które doprowadziły do rozpadu tego, co Churchill lubił określać mianem wielkiego sojuszu…”

„…Jednak Jałta, nawet jeśli spoglądać na nią jako wyłącznie techniczny problem w dziejach dyplomacji, rodzi więcej wątpliwości, niż przeważająca część podobnych przypadków. Konferencja trwała zaledwie dziesięć dni. Odbyła się jeszcze przed zakończeniem wojny, mając na względzie powetowanie zniszczeń z nią związanych. Co więcej zorganizowano ją w ścisłej tajemnicy…”

Nie ma się co dziwić takiej ocenie amerykańskiego historyka. Dla polskiego czytelnika, a tym bardziej historyka Jałta wzbudza dziś bardzo wiele emocji związanych z postawą zwłaszcza prezydenta Stanów Zjednoczonych Roosevelta. Amerykański przywódca, schorowany i chcący za wszelką cenę utrzymać dobre stosunki ze Związkiem Radzieckim i samym Stalinem można powiedzieć, że godził się na większość zgłoszonych przez niego propozycji odnośnie powojennych granic Europy Wschodniej i Środkowo – Wschodniej. Fraser Harbutt w swojej publikacji porusza najbardziej zawiłe kwestie dotyczące konferencji jałtańskiej, w tym przede wszystkim prowadzone rozmowy, negocjacje, ale także istniejące układy i polityczne zobowiązania, które miały główny wpływ na ustalenia w Jałcie. Amerykański historyk przedstawił jednak czytelnikowi obraz powstania koalicji antyhitlerowskiej, spotkań w jej gronie, ale przede wszystkim prowadzonej polityki przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Związek Radziecki wobec wroga i sojuszników.

Jak kształtowała się i wyglądała aliancka polityka zagraniczna w latach 1941-1945? Jak odnoszono się do pokonanych sojuszników? Czym charakteryzowali się przywódcy mocarstw alianckich oraz dlaczego rozpadła się pojałtańska koalicja i czy w ogóle w nią wierzono? Na te i dziesiątki innych pytań stara się odpowiedzieć Harbutt na łamach swojej książki. Autor stara się wysnuć opinię, że Churchill razem ze Stalinem już o wiele wcześniej prowadząc ożywioną politykę dyplomatyczną podzielili łupy w Europie. Premier Wielkiej Brytanii zdominowany w Teheranie przez Stalina, w Jałcie starał się grać „pierwsze skrzypce”. Na czym tak zależało Churchilowi? Czy była jeszcze wówczas szansa na wydarcie części Europy Wschodniej spod dominacji radzieckiej? Odpowiedź znajdziemy w publikacji amerykańskiego historyka.

Harbutt ponadto porusza także kwestie rozpadu koalicji antyhitlerowskiej. Autor zastanawia się dlaczego i komu najbardziej zależało na poróżnieniu wielkich mocarstw oraz przedstawia czytelnikowi nieczystą grę koalicjantów, którzy zdając sobie sprawę, że wojna lada miesiąc się skończy już prowadzili swoją własną polityką, nie patrząc na sojuszników. Autor dość trafnie pisze:

„Prezydent Roosevelt wygrał swoją pojałtańską bitwę o poparcie amerykańskiego społeczeństwa. Wprawdzie początkowy entuzjazm szybko przygasł, ale to wystarczyło, aby dotrwać do konferencji w San Francisco i utworzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych w czerwcu 1945 roku. Ogólnie jednak podzielona Jałta, będąca jego dziełem, zapoczątkowała rok destabilizacji i dezorientacji w gronie wielkiej trójki”

Amerykański historyk słusznie zauważa, że już w samej Jałcie udawano oraz przekazywano opinii publicznej złudne obraz harmonijnej obraz współpracy aliantów. Było wiadomo, że po ustaleniu przez każde z państw swoich interesów, a zwłaszcza przez Związek Radziecki, koalicjanci pójdą własną drogą, co stało się już w 1945 roku. Rozpad „Wielkiej Trójki” zapoczątkował zimną wojnę między Wschodem a Zachodem. I mimo że wielu historyków próbuje szukać przyczyn tego stanu rzeczy, wydaję się, że odpowiedź jest prosta. Zupełnie inne ustroje panujące w państwach koalicji, ale przede wszystkim cele Związku Radzieckiego i Stanów Zjednoczonych, które chciały dominować na świecie, przekreślały jakąkolwiek współpracę po wojnie. Według mnie, konferencję w Jałcie można nawet uznać, za początek zimnej wojny, bowiem już wówczas Józef Stalin uzyskał to, co miał zaplanowane przed konferencją i już wówczas osiągając swoje cele wiedział, że nie po drodze będzie mu z zachodnimi mocarstwami.

„Jałta 1945” to nie tyle monografia samej konferencji z lutego 1945 roku, co raczej próba szerokiego omówienia i zinterpretowania alianckiej dyplomacji w latach 1941-1945. Czytelnika z pewnością zainteresuje analiza charakterów członków wielkiej trójki, a także powiązań pomiędzy Churchillem i Stalinem czy też Churchillem i Rooseveltem. Zdaniem Harbutta, schorowany Churchill, który ponad rok wcześniej w Teheranie został całkowicie zmarginalizowany, tym razem stał w samym centrum wydarzeń. Na wiele miesięcy przed konferencją jałtańską zdołał podzielić ze Stalinem strefy wpływów w Europie, co dawało nadzieję na okres wzajemnej współpracy i zrozumienia pomiędzy Wielka Brytanią oraz Związkiem Radzieckim.

Konferencja w Jałcie miała szczególne znaczenie dla Polski i innych krajów Europy Środkowo – Wschodniej. To przecież tam ustalono ich powojenne granice, mimo sprzeciwu wielu rządów będących na uchodźstwie. Decyzje, jakie zapadły w Jałcie okazały się być trwałe aż do upadku komunizmu i rozpadowi Związku Radzieckiego na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. Do dziś podjęte tam decyzje i ich skutki bądź wątpliwości historyków i polityków oraz są przedmiotem dociekliwych badań i sporów.

Dla historyka to publikacja obowiązkowa. Amerykański historyk ze szczegółami opisał najważniejszą konferencję Wielkiej Trójki, w trakcie której zapadły decyzje dotyczące powojennych losów świata. Polecam książkę Frasera Harbutta także tym, którzy chcieliby poznać szczegóły konferencji jałtańskiej, bowiem podręczniki historii zawierają wyłącznie tylko najważniejsze postanowienia, jaki tam zapadły, zaś w publikacji Harbutta zapoznamy się nie tylko z samą konferencją w Jałcie, ale całą otoczką z nią związaną, w tym między innymi polityką zagraniczną jej uczestników.

Autor: Fraser J. Harbutt;
Tytuł: Jałta 1945;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2012;
Liczba stron: 560;
Cena: 60 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 20 kwietnia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.