Recenzja książki Leszka Adamczewskiego „Pierwszy błysk. Tajemnica Hitlerowskiej Broni Jądrowej”

Pierwszy błysk„To był już koniec wojny, ale grupa naukowców skupionych wokół profesora Wernera Heisenberga, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki z 1932 roku, postanowiła podjąć jeszcze jedną próbę. Sytuacja militarna Wielkoniemieckiej Rzeszy wskazywała, że ostatnią. Pod koniec lutego 1945 roku w wyrobiskach podziemnych w Haigerlach w Badenii – Wirtembergii rozpoczęto budowę reaktora, zwanego stosem atomowym Heisenberga”

Czy hitlerowskie Niemcy posiadały w końcu II wojny światowej bombę atomową? Na jakim etapie były prace związane z programem atomowym? Czy już w 1944 roku niemieccy naukowcy dokonali jako pierwsi próbnej eksplozji atomowej? Na te pytania próbuje odpowiedzieć w swojej publikacji poznański pisarz i dziennikarz Leszek Adamczewski. Jest to już kolejna praca Adamczewskiego dotycząca II wojny światowej. Tym razem autor poszukuje w niej odpowiedzi na jedno z najważniejszych tajemnic II wojny światowej – czy Hitler posiadał broń atomową. A jeśli tak, dlaczego jej nie użył? Adamczewski korzystając z dostępnych źródeł, materiałów archiwalnych, dokumentów oraz relacji bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń, ukazuje nam cały obraz prac nad projektem budowy niemieckiej bomby atomowej.

W publikacji poznamy nie tylko nazwiska niemieckich naukowców, którzy w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku prowadzili badania nad bombą atomową, ale także miasta, w których realizowano program atomowy oraz wielkie podziemne projekty budowlane służące temu projektowi. Co ciekawe Adamczewski nie tylko ukazuje nam niemieckie miasta, które po 1945 roku pozostały w granicach Niemiec, ale także i te miasteczka i miejscowości, które na mocy układów aliantów przypadły po wojnie Polsce. Wśród nich najwięcej znajduje się na Dolnym Śląsku, gdzie naukowcy niemieccy mieli realizować program niemieckiej bomby atomowej – Mieroszów (zwany niemieckim Los Alamos), Kowalowa, Świeradów Zdrój, Wałbrzych, Walim czy Kamienna Góra. To tam niemieccy naukowcy w tajnych laboratoriach i potężnych sztolniach wykutych w skałach mieli prowadzić badania nad stworzeniem bomby atomowej, ale także uruchomieniem niemieckiego reaktora jądrowego. Co ważne autor wskazuje nam, jak bardzo wywiady amerykański, brytyjski i radziecki interesowały się tymi pracami. Po wojnie nie tylko polowano na niemieckich naukowców, ale także starano się jak najwięcej zdobyć ośrodków naukowych, w których realizowano program niemieckiej bomby atomowej.

Dla czytelnika niezmiernie ciekawe będą także informacje dotyczące rzekomych prób atomowych, jakie w 1944 roku na Rugii oraz w 1945 roku w Turyngii przeprowadzili niemieccy naukowcy. Relacje świadków, którzy widzieli potężną eksplozję, błysk i stosy trupów w odległości kilku kilometrów od wybuchu mają być dowodem na przeprowadzenie przez niemieckich naukowców pierwszej próby jądrowej na świecie. Autor jednak podchodzi do tego tematu dość sceptycznie. Uważa, że nie mogła to być eksplozja atomowa, lecz potężny wybuch ładunku trotylu. Na potwierdzenie swojej teorii, Adamczewski przytacza dwa ważne fakty – wybuch atomowy musiałby zostać zarejestrowany przez sejsmografy, zaś drugi fakt – pobrane próbki z miejsc eksplozji nie wykazały żadnych śladów radioaktywnych pierwiastków.

Czy więc niemieccy naukowcy mogli wyprodukować pierwszą bombę atomową na świecie? Na to pytanie, jak twierdzi Adamczewski, nigdy nie otrzymamy stuprocentowej odpowiedzi, jeśli archiwa amerykańskie, brytyjskie i radzieckie będą nadal milczeć. Możemy jednak zadać sobie pytanie: Jeśli Hitler posiadał broń atomową, dlaczego jej nie użył? Co stało na przeszkodzie, tym bardziej, że wojna była już przegrana i Hitlerowi nie pozostało nic innego, jak użyć tajnej broni o niewyobrażalnej mocy? Odpowiedź poznamy w publikacji Leszka Adamczewskiego!

Autor oprócz tajnych prac nad bombą atomową wspomina w swojej pracy także nazwiska naukowców pochodzenia żydowskiego, takich jak: Albert Einstein czy Nils Bohr. Jak zauważa Adamczewski, dość słusznie, emigracja tak wybitnych fizyków miała kolosalne znaczenie dla niemieckiego programu atomowego. Gdyby Einstein, Bohr i inni żydowscy fizycy, chemicy i specjaliści nie wyemigrowali z III Rzeszy, Hitler mógłby już w 1944 roku otrzymać gotową broń atomową, której bez wahania użyłby przeciwko aliantom!

Książka Leszka Adamczewskiego to jedna z najciekawszych pozycji ostatnich lat dotyczących tajemnic II wojny światowej i III Rzeszy Niemieckiej. Podejmuje ona bowiem temat, który do dziś nurtuje historyków i poszukiwaczy tajemnic. Polecam każdemu publikację poznańskiego dziennikarza, która być może zachęci czytelników do rozwiązania tajemnic programu atomowego III Rzeszy Niemieckiej między innymi na Dolnym Śląsku.

Autor: Leszek Adamczewski;
Tytuł: „Pierwszy błysk. Tajemnica Hitlerowskiej Broni Jądrowej”
Wydawca: Wydawnictwo Replika;
Miejsce i rok wydania: Zakrzewo 2013;
Liczba stron: 264;
Cena: 34,90 zł

Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 5 stycznia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.