Recenzja książki Lecha Wyszczelskiego „Lwów 1920”

Lwów 1920„Lwów, jakże ważne polskie miasto kresowe, wyróżnił się zwłaszcza w ubiegłym stuleciu. W pełni zasłużył na dewizę Semper fidelis umieszczoną w jego herbie, traktowaną jako symbol niezłomnej postawy jego mieszkańców w przełomowych dla losu narodu wydarzeniach historycznych”

O roli Lwowa w historii Polski Lech Wyszczelski kilkakrotnie wspomina, między innymi przypominając, że w czasie potopu szwedzkiego, król Jan Kazimierz złożył tam słynne śluby. Lwów był nie tylko ważnym ośrodkiem polskiej kultury, ale także był uważany za bastion polskiego stanu posiadania na Kresach Wschodnich. Miasto to po raz kolejny stało się kluczowym ośrodkiem i miejscem strategicznym działań podczas wojny polsko-bolszewickiej w latach 1919-1920. Mimo że to na przedpolach Warszawy w sierpniu 1920 rozstrzygnęły się losy tej wojny, gdzie bohaterska obrona stolicy Polski przyczyniła się do odrzucenia armii Michaiła Tuchaczewskiego i uratowania odzyskanej co dopiero niepodległości, to Lwów także odegrał w tej wojnie szczególną rolę.

To tutaj przecież została powstrzymana 1. Armia Konna Budionnego. Lwów stanowił także dla bolszewików ważny ośrodek polityczny i symbol, który w razie jego zdobycia, przyniósłby zwycięzcom chwałę. Tak rozumieli to właśnie Jegorow i Stalin, którzy za główny cele wzięli sobie zdobycie Lwowa i nie patrząc na ogół sytuacji wojsk rosyjskich, sabotowali decyzje Tuchaczewskiego, który domagał się wręcz odesłania części oddziałów z Lwowa pod Warszawę. Tą kwestię opisuje autor niniejszej książki, skupiając się na przyczynach działania Aleksandra Jegorowa i Józefa Stalina. Oboje sabotując decyzje Moskwy nie tylko nie chcieli oddać swoich wojsk, co uniemożliwiłoby im kontynuowanie ataku na Lwów, ale także osłabiali w ten sposób pozycję Tuchaczewskiego, któremu w razie zwycięstwa pod Warszawą przypadłaby rola pogromcy Polski.

Lech Wyszczelski swoją pracę rozpoczął jednak od działań odwrotowych armii polskiej spod Kijowa. Ten wielki sukces polskich wojsk – zdobycie Kijowa dość szybko przemienił się w naszą klęskę. Kontratak armii radzieckiej spowodował odrzucenie wojsk polskich, które zaczęły cofać się na zachód. Dowództwo rosyjskie podjęło wówczas decyzję o rozpoczęciu działań bojowych w kierunku Galicji Wschodniej, co w swojej pracy opisuje Wyszczelski. Kolejne rozdziały polski historyk poświęcił Armii Konnej i jej walkom od Brodów aż po rzekę Bug, polski plan obrony Lwowa, a także udziału społeczeństwa w walkach w obronie stolicy Galicji.

W końcowej części pracy autor skupia się na decydujących walkach pod Lwowem i udziału w nich 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego. Jak zauważa Wyszczelski mimo ciężkich walk i strat jakich poniosły wojska polskie pod Lwowem, armii Budionnego nie udało się zdobyć miasta. Brak jakichkolwiek rozstrzygnięć zmusił rosyjskiego marszałka do przerwania walk i przegrupowania się na Lubelszczyznę. Mimo to zagrożenie ze strony wojsk rosyjskich nie minęło i dopiero wielka polska ofensywa generała Hallera i Latinika zaważyła na odrzuceniu Rosjan spod Lwowa.

Praca Lecha Wyszczelskiego „Lwów 1920” podobnie, jak inne prace tego historyka dotyczące wojny polsko-bolszewickiej jak: „Warszawa 1920” czy Kijów 1920” zawierają wiele cennych uwag i komentarzy do sytuacji na froncie wschodnim. Polski historyk w tej pracy zauważa, że obrona Lwowa była nie tylko wielkim wsparciem moralnym dla wojsk polskich walczących pod Warszawą, ale bardzo ważnym ze względu strategicznego celem, którego nie udało się zdobyć Rosjanom. Jak zawsze książka opatrzona ilustracjami, zdjęciami i mapami z pewnością zainteresuje każdego historyka, a przede wszystkim znawców tematu wojny, która przesądziła o losach niepodległości naszego kraju.

Autor: Lech Wyszczelski;
Tytuł: „Lwów 1920”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 312;
Cena: 22,40 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 5 stycznia 2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.