Recenzja książki Henryka Wereszyckiego „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872”

SojuszHenryk Wereszycki to jeden z najbardziej znanych polskich historyków, specjalizujący się w historii Polski i Austrii. Jedną z jego najbardziej znanych prac jest tzw. trylogia poświęcona związkowi trzech cesarzy, zaborców Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Niniejsza praca „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872” to pierwsza z trzech części poświęcona temu paktowi, którego celem było przede wszystkim nie dopuszczenie do odrodzenia się wolnej Polski.

Publikacja profesora Wereszyckiego to także interesujące studium stosunków międzynarodowych i dyplomacji w Europie w okresie lat 60-tych i 70-tych XIX wieku. Polski historyk w swojej pracy dogłębnie analizuje genezę powstania i trwania układu pomiędzy Niemcami, Austro-Węgrami a Rosją. Już pierwszy rozdział i pierwsze słowa Wereszyckiego wprowadzają czytelnika w istotę rzeczy, a więc formowanie się sojuszu, który powstawał przecież po konflikcie dwóch zaborców i ciągłym wyścigu o prymat w Europie, jaki toczyły Prusy i Rosja:

„Wojna 1866 r. ustaliła z grubsza stosunki międzynarodowe w Europie środkowej i wschodniej. Wytwarza się w tym rejonie nowy układ sił, pozostanie tam bez zasadniczych zmian aż doi pierwszej wojny światowej. Tyle że utrwalił go dopiero r. 1871, eliminując z gry międzynarodowej na dwadzieścia lat Francję, mocarstwo zainteresowane w zmianie tego układu”

Wereszycki wgłębiając się w istotę tematu skupia się na analizie polityki zagranicznej prowadzonej przez trzy mocarstwa, za które należy uznać Prusy, Rosję, ale także i Austro-Węgry, które mimo trudności wewnętrznych, wciąż miały ogromny wpływ na losy Europy. Wojna 1866 roku pomiędzy Prusami i Austrią nie spowodował, że obydwa państwa stały się zaciekłymi wrogami. Wręcz przeciwnie, kiedy Austro-Węgry zaczęły skupiać swą politykę wokół Bałkanów otrzymały w tym kontekście poparcie Prus. Żelazną ręką trzymający stery w Prusach Otto von Bismarck kierował swoje państwo ku jednemu celowi – zjednoczeniu Niemiec pod berłem króla Prus. To co nie udało się jego poprzednikom, udało się właśnie Bismarckowi. Najpierw wyeliminował Austrię, ale aby doszło jednak do zjednoczenia Niemiec należało jeszcze usunąć jedno zagrożenie – sprzeciw Francji.

Temat nie tylko przygotowań dyplomatycznych do wojny, ale także podwalin pod przyszły sojusz trzech cesarzy porusza właśnie Henryk Wereszycki. Wybitny historyk przedstawia czytelnikowi wielki kunszt Bismarcka, który sprowokował Francję do wojny, ale także jak doskonale potrafił zabezpieczyć sobie wschodnią flankę, czyli neutralność Rosji. Wojna francusko – pruska zakończona dla Prus pełnym zwycięstwem i zjednoczeniem Niemiec była pierwszym etapem do nowej polityki Niemiec, które jak twierdził Bismarck ukontentowane zdobyczami wojennymi, pragnęły już tylko utrzymania swych posiadłości i stabilizacji.

Wereszycki w swojej publikacji porusza bardzo ciekawy wątek dotyczący misji hrabiego Chotka, dyplomaty w służbie Austro-Węgier, który prowadził rozmowy z rosyjskimi ministrami i dyplomatami dotyczącymi sojuszu obydwu tych państw. Bismarck jednak lawirując pomiędzy Austrią i Rosją nie tylko udaremnił sojusz tych krajów, ale doprowadził najpierw do zbliżenia i sojuszu z Austrią, pomimo wcześniejszej wojny i zatargów, oraz wciągnął do swojej gry Rosję. Efektem tego było zawarcie sojuszu trzech cesarzy, sfinalizowanego w 1873 roku. Temat tego układu, jego geneza, ale także skutki dla sygnatariuszy, Polski i całej Europy są przedmiotem wspaniałej publikacji Henryka Wereszyckiego, jednego z najwybitniejszych polskich historyków.

Autor: Henryk Wereszycki;
Tytuł: „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872”;
Wydawca: Wydawnictwo PWN;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010;
Liczba stron: 392;
Więcej na stronach PWN tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 29 grudnia 2014 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.