Recenzja książki Jarosława Molendy „Polki Przeklęte? Wielkie kobiety – dramatyczne biografie”

7343„Choć łatwo o tym zapomnieć, wśród nas wciąż są kobiety niezwykłe, które pióro historyka pominęło: kobiety wychowane w domach Polski przedwojennej, dla których słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna nigdy nie brzmiały ani pusto, ani anachronicznie”

Ten fragment posłowia oddaje wszystko, co można powiedzieć o bohaterkach najnowszej książki Jarosława Molendy. Autor w swojej publikacji opisuje losy siedmiu polskich kobiet, które bardzo wiele dzieli – pochodzenie, status społeczny, czas ich życia oraz wiek. Jest także coś co je łączy – według Molendy jest to fatum. Dlaczego? Jak pisze autor aż sześć z siedmiu kobiet, których historię przedstawiono w książce zakończyła się śmiercią. Tylko jedna z nich przeżyła – Wiera Gran. Jej życie jednak to ciągła walka o przywrócenie swojej godności. Nie inaczej było z pozostałymi bohaterkami. Każda z nich skończyła tragicznie, będąc ofiarą prześladowań, zawodów miłosnych, niesłusznych oskarżeń czy po prostu porachunków.

Każdy z siedmiu rozdziałów opisuje odrębną historię poświęconą takim kobietom jak: Eugenia Lewicka, Janina Lewandowska, Zofia Leśniewska, Danuta Siedzikówna, Emilia Maless, Marta Rydź-Śmigły oraz wspomniana Wiera Gran. I to właśnie jej historia jest najciekawszą ze wszystkich przedstawionych w książce, a to za sprawą tych słów:

„Wśród nieludzkich, rozdzierających krzyków, milicjanci żydowscy wywlekali siłą wszystko, co nosiło głowę na karku. Na widok okładanej pałką kobiety, miałam ochotę krzyczeć! Tę haniebną robotę wykonywały ręce… pianisty! Widziałam go jak na dłoni! Przeżył wojnę. Doskonalne mu się powodzi. Chcę, by wiedział, że widziałam”

Oskarżenia Wiery Gran pod adresem Władysława Szpilmana o współpracę z żydowską policją z pewnością wstrząsnęły opinią publiczną. Relacje świadków, rodziny Władysława Szpilmana i podejście autora do tematu z pewnością zaciekawi niejednego czytelnika, tym bardziej, że sprawa Szpilmana jest w rozdziale poświęconym artystce bardzo dobrze opisana i udokumentowana.

Odnosząc się do pozostałych bohaterek, autor wskazuje na prawdopodobne przyczyny śmierci kolejnych opisywanych kobiet. I tak Eugenię Lewicką miała zabić znajomość z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, Janina Lewandowska to jedyna kobieta rozstrzelana w Katyniu, zaśź Zofia Leśniewska – córka Generała Józefa Sikorskiego, jego osobista sekretarka, która w tajemniczych do dziś okolicznościach zginęła wraz z ojcem w Gibraltarze w 1943 roku. Kolejne z opisanych kobiet to: Danuta Siedzikówna „Inka” – brutalnie torturowana przez UB, Emilia Malessa – jej postawa do dziś wzbudza kontrowersje w środowisku byłych żołnierzy Armii Krajowe oraz Marta Rydź-Śmigły, piękna żona Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, która zginęła w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach.

Historie tych wszystkich kobiet łączy jedno – tragizm. Każda z nich przeżyła go na swój sposób: jedne w katowniach UB, drugie poprzez potępienie i zapomnienie, zaś inne ginąc w niewyjaśnionych okolicznościach. Książka Jarosława Molendy „Polki Przeklęte? Wielkie kobiety – dramatyczne biografie” to z pewnością jedna z najciekawszych publikacji poświęconych kobietom, które zostały marginalizowane przez historię, a przecież niejednokrotnie miały tak wielki wpływ na dzieje naszego kraju w XX wieku.

To publikacja, która przypomina nam najgłośniejsze nazwiska polskich kobiet, które swoich życiem, czynami zapisały się na kartach polskiej historii. Wielokrotnie przewyższały dokonania mężczyzn w najokrutniejszym okresie XX wieku – II wojnie światowej. Warto poznać och historię!

Autor: Jarosław Molenda;
Tytuł: „Polki Przeklęte? Wielkie kobiety – dramatyczne biografie”;
Wydawnictwo: Wydawnictwo Bellona;
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 312;
Cena: 27,19 zł
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 8 grudnia 2014 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.