Recenzja książki Jerzego Strzelczyka „Longobardowie. Ostatni z wielkiej wędrówki ludów V-VIII wiek”

longobardowie-oprawa-mikka_244687„Co zostało po Longobardach oprócz kruchych, choć jak na owe czasy wcale nie najmniej licznych, wzmianek obcych autorów i dumnej własnej tradycji uwiecznionej w prologu do edyktu Rotariego…”

Na to pytanie stara się odpowiedzieć wybitny polski mediewista Jerzy Strzelczyk, który w swojej pracy na podstawie najnowszej literatury, źródeł pisanych i badań archeologicznych ukazuje nam historię germańskiego ludu. Jego tajemnicze początki w dolinie Łaby i migracje w kierunku Italii, gdzie Longobardowie stworzyli własne państwo są przedmiotem pierwszych czterech rozdziałów pracy autora. Interesujące w tej części pracy są zwłaszcza stosunki z innymi ludami, które stanęły na drodze Longobardów. Wśród nich są: Herulowie, Awarzy czy Gepidzi, z którymi Longobardowie zawierali sojusze, by stać się potem ich zaciekłymi wrogami.

Strzelczyk w rozdziale poświęconym wędrówce ku Italii dość trafnie zauważa, że ta decyzja miała kluczowe znaczenie dla tego ludu pisząc:

„Wyprawa na Italię w 568 r. nie tylko okazała się wydarzeniem o znaczeniu powszechnodziejowym, lecz także musiała być – choć brak odpowiednich danych źródłowych – trudnym do wyobrażenia przedsięwzięciem i osiągnięciem logistycznym…
…w wyprawie musiało wziąć udział ogółem około 100 000 do 150 000 ludzi…”

Dalej autor skupia się na trzywiekowym pobycie Longobardów w Italii. Strzelczyk skrupulatnie opisuje, jak ten germański lud zaczął asymilować się w Italii, w jaki sposób rozrastały się nowe grupy społeczne oraz jak prowadzona była katolizacja Longobardów, a także porusza sprawy dotyczące polityki zagranicznej i stosunków z innym ludami. Polski mediewista skupił się także w swojej pracy na kwestiach dotyczących władzy, ustroju, urzędów, społeczno-ekonomicznych podstaw państwa Longobardów w Italii oraz spraw kulturalnych i religijnych. W nich odniósł się do przemian religijnych, wśród których możemy wyodrębnić trzy religie w przypadku Longobardów: pogaństwa, arianizmu i katolicyzmu.

Dość interesujący rozdział Jerzy Strzelczyk poświęcił geniuszowi Pawła Diakona. Ten jeden z najwybitniejszych uczonych i pisarzy w VIII wieku, jest głównym źródłem wiedzy o dziejach Longobardów. Autor opisuje w nim nie tylko największe dzieło Diakona – Historię Longobardów, ale także jego podróże, twórczość i opinie o nim samym oraz odniesienia do jego dzieł.

Ostatnią część swojej publikacji Strzelczyk poświęcił kresowi niepodległości Państwa Longobardów. W 774 roku podbici przez Karola Wielkiego zostali włączenie w skład jego potężnego imperium. Na tym jednak ich historia się nie kończy, bowiem Strzelczyk podjął się także opisania wpływu Longobardów na dzieje Italii jeszcze do połowy X wieku.

Publikacja Jerzego Strzelczyka to dla historyków prawdziwa gratka. Dzieje Longobardów jako przedstawicieli ludów germańskich wciąż są mało znane w naszym kraju. Praca wybitnego polskiego mediewisty z pewnością uzupełnia tą lukę. Książka jest bowiem pierwszą pracą w języku polskim, którą w całości poświęcono wyłącznie Longobardom.

Tytuł: „Longobradowie. Ostatni z wielkiej wędrówki ludów V-VIII wiek”’
Autor: Jerzy Strzelczyk;
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN;
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 261;
Cena: 42,40;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!!!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 1 grudnia 2014 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.