Recenzja książki Zbigniewa Lubienieckiego „Łowca”

lowca-b-iext26606663„Na jeziorze dwie łodzie. Postanowiłem do nich strzelać. Nie wiem, ilu trafiłem, może dwóch – trzech. Przecież nie czekałem, żeby sprawdzić. Schowałem broń, wziąłem z krzaków rower i powoli odjechałem”

„Pierwszy strzał. Huk i jeden z nich, trafiony w głowę, leci na ziemię. Zarepetowałem, drugiemu wypada z dłoni butelka, podrywa się, zaczyna machać ręką, a może po coś sięga. Trwa to wszystko najwyżej dwie sekundy. Rozlega się drugi strzał. Ponieważ był w fazie odwracania się, trafiam go ze skosu w piersi. Zwijając się, pada bezwładnie na podwórze. Obaj nie wydali żadnego krzyku. Tylko dwa strzały pośród ruin. Nic dziwnego się nie wydarzyło”

To tylko niektóre fragmenty wspomnień Zbigniewa Lubienieckiego, które stały się podstawą do napisania niezwykłej książki poświęconej jeszcze chłopcu, rozpoczynającego samotny bunt przeciwko sowieckiej okupacji. Nasz bohater jako dziecko wraz z matką i rodzeństwem został zesłany na Syberię, gdzie cała jego rodzina doświadczyła bólu i cierpienia ze strony Rosjan. Tytuł „Łowca” może być jednak dla czytelnika nieco wprowadzający w błąd. Nie jest to bowiem publikacja w całości poświęcona zabójstwom dokonywanym na Sowietach przez Zbigniewa Lubienieckiego lecz głównie opisem historii życia bohatera książki, począwszy od lat dziecinnych po wiek nastolatka, który doświadczony życiem i upokorzeniem ze strony swych wrogów poprzysiągł zemstę.

Zemstę, która miała na celu niejako zadośćuczynienie krzywdom, jakich doznał Lubieniecki i jego rodzina z rąk Sowietów. Czytelnik po przeczytaniu tej książki z pewnością zada sobie pytanie: Jaką musiał mieć psychikę ten młody chłopak podejmując tak odważna, a z drugiej strony koszmarną decyzję? Czy doznane upokorzenia, przeżycia i chęć zemsty pchnęły go do tych zbrodni? Co musiało się wydarzyć w życiu tego chłopca? Pytań takich jest więcej, a bohater książki odpowiada na nie z pełną dokładnością. Publikacja wydana w formie pamiętnika doskonale się sprawdziła. Dzięki temu czytelnik nie gubi się w gąszczu informacji, lecz bez problemu potrafi połączyć wszystkie wątki w całość.

Książka podobnie jak inne publikacje Ośrodka Karta podejmuje po raz kolejny trudny temat dotyczący naszego wschodniego sąsiada. Niemniej jednak ta praca zawiera najbardziej drastyczne opisy, w których bohater ze szczegółami i bez ogródek opowiada jak dokonywał zbrodni na swych wrogach, pisząc w zakończeniu:

„Wszystkie te akcje przypominały do złudzenia zwyczajne polowania. Nieraz się czekało, siedziało i nic z tego nie wyszło, ale czy było wtedy rozczarowanie? Raczej nie. Traktowałem to o wiele poważniej. Chodziło o konsekwencję i zachowanie systematyczności. Potem przyszły dopiero wahania, pytania – czy to ma sens?”

Tak podsumowuje swoje wspomnienia Zbigniew Lubieniecki, który podkreślał, że nigdy nie spotkał się z potępieniem swojego działania. Czy jednak wszyscy czytelnicy po przeczytaniu pamiętnika naszego bohatera będą twierdzić tak samo? Czy zbrodnie jakie popełnił Lubieniecki można usprawiedliwić? To pytanie zapewne będzie nurtować każdego po lekturze tej książki, do której szczególnie zachęcam. Myślę, że każdy z nas odpowie sobie wówczas na pytanie – Jakie granice można przekroczyć w akcie zemsty!

Tytuł: „Łowca”. „Samotna zemsta na Sowietach okupujących polskie Ziemie odzyskane”;
Autor: Zbigniew Lubieniecki;
Wydawca: Dom Wydawniczy PWN, Ośrodek KARTA;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014;
Ilość stron: 160
Cena: 34,90 zł

Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!

Tomasz Sanecki;
Bytom, 20 października 2014 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.