Recenzja książki Kacpra Śledzińskiego „Zbaraż 1649”

1662„W tym czasie kiedy czeladź jak i towarzysze spod poważnych znaków kopali ramię w ramię nowe fortyfikacje, Chmielnicki zrozumiał, że trudno będzie szturmem zdobyć Zbaraż, postanowił rozpocząć regularne oblężenie. Otoczył więc obóz półkolem szańców baterii i taboru. Zajął drogi ku Załoźcom i Wiśniowcu, wsie: Stary Zbaraż, Bazarzyńce, Załuże oraz okoliczne wzgórza. Jednocześnie rozkazał zbudować kilkanaście machin oblężniczych zwanych hulajhorodynami lub hulajgrodami, a po polsku czołgami, z grubych drewien zrobione, na kołach pomykające się, między niemi we środku mosty dla przebywania fosy, drabiny dla włażenia na wał…”

Powyższy opis świetnie oddaje to, jak wyglądało oblężenie twierdzy zbaraskiej w 1649 roku podczas której starły się wojska dowodzone przez Jeremiego Wiśniowieckiego oraz Bohdana Chmielnickiego i samego chana krymskiego Islama III Gireja. Oblężenie Zbaraża jest jedną z największych batalii jakie rozegrały się w XVII wiecznej Europie. Przeważające wojska kozackie wspierane przez Tatarów próbowały za wszelką cenę zmusić Wiśniowieckiego do kapitulacji. Ten jednak stawiając twardy opór czekał na odsiecz króla polskiego Jana Kazimierza, wierząc, że jest w stanie utrzymać twierdzę mimo chorób, głodu i kończącej się amunicji.

Kacper Śledziński przedstawiając czytelnikowi to wydarzenie ujął w ramach pracy nie tylko kwestię samego oblężenia, ale także nakreślił tło wydarzeń przed bitwą, kwestię liczebności wojsk biorących udział w oblężeniu, dowódców i plany walczących stron. Niewątpliwie praca autora, który wprowadza czytelnikami w arkany bitwy, zyskała na tym. Śledziński ponadto pokazując niemoc Rzeczypospolitej podczas powstania Chmielnickiego ukazał nam „kolosa na glinianych nogach”, jakim była Polska w drugiej połowie XVII wieku. Do lamusa można odłożyć mocarstwową pozycję Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Minęły bowiem świetne zwycięstwa w wojnie moskiewskiej z lat 1632-1634, kampaniach kozackich 1637-1638 roku oraz zmagania z ordą 1644 roku. Powstanie kozackie pod wodzą Bohdana Chmielnickiego podkopało niezachwianą i stabilną pozycję mocarstwa, jakim była Rzeczpospolita.

Zbaraż zamiast okazać się wielkim sukcesem militarnym, mającym zmienić bieg wojny, zakończył się jedynie nietrwałym porozumieniem między walczącymi stronami. Autor dość trafnie ocenił, że wynik bitwy nikogo nie satysfakcjonował i tylko kwestią czasu było wznowienie walk, które spustoszyły ogromne połacie Rzeczypospolitej. Jak pisze Śledziński:

„Już w pierwszych dniach powstania hetman wielki koronny Mikołaj Potocki popełnił błędy, których skutki Rzeczpospolita miała odczuwać boleśnie przez najbliższe dwadzieścia lat…”

Niewątpliwie błędy polskich dowódców, zlekceważenie przeciwnika, niezachwiana wiara w potęgę Rzeczypospolitej, a także wszechwładna pozycja magnatów, prowadząca kraj do upadku była główną przyczyną klęski Polski w starciu z Chmielnickim i Tatarami. W publikacji poświęconej bitwie pod Zbarażem autor dość zgrabnie próbuje ukazać czytelnikom jakie znaczenie miała kampania Chmielnickiego w 1649 roku oraz jak wpłynęła na dalsze losy wojny. Śledziński jako zwycięzcę tej bitwy i całej kampanii wskazuje jednoznacznie na chana krymskiego. Polska dzięki ugodzie z Islamem III Girejem tylko oddaliła w czasie kolejne walki, a Chmielnicki z kolei poniósł porażkę w starciu ze swoim największym wrogiem – Wiśnowieckim. Chan krymski udowodnił zaś, że potrafi rozgrywać sprawy na swoja korzyść. Dla Kozaków był niezbędny, a więc jego brak uniemożliwiał Chmielnickiemu dalsze kampanie wojenne, zaś Polacy byli w stanie zrobić wszystko, aby odwieść go od sojuszu z Kozakami. W ten sposób, jak wskazuje autor zarówno Polacy, jak i Kozacy byli uzależnienie od decyzji chana, który w pełni wykorzystywał swą przewagę zarówno nad sojusznikami, jak i wrogami.

Publikacja „Zbaraż 1649” to wartościowy materiał źródłowy, zaopatrzony dodatkowo w cenną i dobrze zrobioną bibliografię. Dodatkowym atutem książki są mapy, ilustracje i szkice, zaś sama praca z serii „Historyczne Bitwy Bellony” to także uzupełnienie wiedzy na temat powstania Chmielnickiego i kampanii w 1649 roku.

Autor: Kacper Śledziński;
Tytuł: „Zbaraż 1649”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2005-2014;
Liczba stron: 160;
Seria: Historyczne Bitwy Bellony;
Cena: 22,40 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!
Tomasz Sanecki;
Bytom, 7 lipca 2014 r.

1 Komentarz

  1. Nie wiem jak można tak pozytywnie oceniać tak słabą pracę będącą jedynie kompilacją najbardziej znanych opracowań na ten temat ? Nie mówię nawet o korzystaniu ze źródeł ale pominięto chociażby ustalenia z 1948 r. i nowsze dotyczące zarysu polskich umocnień, nie podano skladu sił polskich ani wrogich, przebieg walk został przedstawiony bardzo niedokładnie. W pracy mnóstwo błędów faktograficznych.