Recenzja książki Stanisława Bohdanowicza „Ochotnik. V Dywizja Syberyjska w Nietuszowanej Relacji Rekruta z 1918 roku”

Po raz kolejny Ośrodek KARTA i Wydawnictwo PWN wydało rewelacyjną publikację z serii „Karty Historii”. Seria ta prezentuje na podstawie wspomnień świadków historii najbardziej wstrząsające wydarzenia, o których większość podręczników milczy. Taką jest właśnie kolejna publikacja, tym razem Stanisława Bohdanowicza „Ochotnik. V Dywizja Syberyjska w Nietuszowanej Relacji Rekruta z 1918 roku”.

Autor książki będący jednym z żołnierzy Dywizji Syberyjskiej po powrocie do wolnej Polski zdecydował się na napisanie wspomnień. W posłowiu Bohdanowicz pisze:

„Niejednemu nie spodobało się w mych wspomnieniach realizm, ale cóż zrobić, kiedy tak było. Kłamać, tuszować lub naciągać fakty – nie widzę potrzeby, bo i tak prawda wyjdzie na wierzch”

To właśnie prawda opisana w publikacji, tragiczna rzeczywistość ówczesnej Rosji, okrucieństwo, codzienna brutalność, gdzie ludzkie życie nie ma żadnego znaczenia powodują, że książka jest źródłem bezspornych faktów. Wspomnienia Bohdanowicza są więc wyjątkowo cennym źródłem dla historyka, bowiem w literaturze i historiografii, jak pisze Jan Wiśniewski w krótkim podsumowaniu dziejów V Dywizji, niewiele jest materiałów dotyczących V Dywizji Syberyjskiej. Źródła te są albo skrótowe, albo nieliczne i rozproszone, bowiem znajdują się w polskich, francuskich i rosyjskich archiwach.

„Autor, choć jako szeregowiec nie mógł wnikliwie obserwować działań dowództwa, przekazał rzeczywisty obraz warunków, w jakich powstawała Dywizja, przedstawił prawdziwie losy żołnierzy, a także czas, w jakim w Rosji narastał bolszewizm” – pisał Jan Wiśniewski.

W publikacji nie ma zbyt wielu opisów walk. Bohdanowicz w książce chce pokazać czytelnikowi jacy ludzkie zaciągali się do V Dywizji, kim byli, jak postępowano, aby zapewnić jej funkcjonowanie. I tu właśnie ujawniają się najgorsze cechy ludzkie. Wielu z żołnierzy dokonywało grabieży i szabru, wielu z nich kosztem wojny próbowało się wzbogacić, nie patrząc na los drugiego człowieka. Ten brutalizm, okrucieństwo i wszechobecna śmierć to prawdziwy obraz Rosji oraz tworzącego się bolszewizmu w latach 1918-1922.

Ważnym wątkiem w opowiadaniu autora jest sprawa rozbieżności w polskim sztabie oraz wśród oficerów, kiedy sytuacja na froncie stawała się coraz bardziej niekorzystna, jak również konflikt między polskim i czeskim dowództwem, co w rezultacie doprowadziło do nie udzielenia V Dywizji jakiejkolwiek pomocy w czasie walk odwrotowych, zakończonych ostatecznie kapitulacją.

Tutaj rozpoczyna się kolejny okres w historii Stanisława Bohdanowicza i żołnierzy V Dywizji. Zarówno autor, jak i jego współtowarzysze musieli przejść całe piekło bolszewickich tortur, obozów, gdzie zmuszani do ciężkich i niebezpiecznych prac niejednokrotnie tracili zdrowie bądź życie. W sowieckiej rzeczywistości nasz bohater musi uciekać się do kłamstwa i kradzieży, chcąc za wszelką cenę przeżyć i wrócić do rodzącej się bólach niepodległej Polsce.

Kiedy wreszcie dochodzi do podpisania umowy polsko-rosyjskiej o wymianie jeńców Stanisław Bohdanowicz ponownie musi walczyć o swój byt, aby przeżyć powrót do ojczyzny. Cały opis powrotu pociągiem jest równie wstrząsający, co relacja z obozu. Walka o żywność, fatalne warunki sanitarne oraz strach przed bolszewikami, panowały każdego dnia. Wreszcie po długotrwałej tułaczce 10 stycznia 1922 roku Bohdanowicz przekroczył granicę, kończąc na tym swoją opowieść.

Z posłowia warto przytoczyć jeszcze jeden fragment książki:

„Okres niewoli może być przestrogą, że nie należy wierzyć wrogowi, wskazuje jasno, na co narażony jest żołnierz, oddając swą broń. Lepiej jest ponosić ofiary w walce zbrojnej, aniżeli ginąć powoli w więzieniach i obozach”

Te słowa w pełni oddają to, co czuł Bohdanowicz przebywając w sowieckiej niewoli. Patrząc na cierpienia i śmierć swoich kolegów, te słowa same cisną się na usta.

Publikacja Stanisława Bohdanowicza to bez wątpienia cenne źródło historyczne dotyczące V Dywizji Syberyjskiej. Książka napisana jest przystępnym i zrozumiałym językiem, opatrzona została krótkim podsumowaniem opracowanym przez Jana Wiśniewskiego. Dla historyka chcącego poznać dzieje V Dywizji Syberyjskiej, a także pogłębić swoją wiedzę na temat Rosji w latach 1918-1922 to doskonała pozycja książkowa. Na pochwałę zasługuje nie tylko sama książka, ale wydawcy, którzy publikując ją, dają świadectwo pamięci o polskich żołnierzach i losach naszych rodaków daleko od ojczyzny, w nieprzyjaznej wówczas Rosji.

Autor: Stanisław Bohdanowicz;
Tytuł: „Ochotnik. V Dywizja Syberyjska w Nietuszowanej Relacji Rekruta z 1918 roku”
Wydawca: Ośrodek KARTA i PWN;
Data i miejsce wydania: Warszawa 2014;
Liczba stron: 352;
Cena: 39.90 zł;
Więcej: tutaj

Gorąco Polecam!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 24 lutego 2014 r.

2 Komentarze

  1. Książka wartościowa i równoczesnie przejmująca / na okładce pierwszy z prawej mój dziadek Stanisław Kuhn – oficer V Dywizji Syberyjskiej/

    • Szanowna Pani przygotowuję rozprawę doktorską poświęconą płk. Wojska Polskiego Franciszkowi Faix, był ppor. w 5 Dywizji Syberyjskiej. Dotarłem do jego rodziny i wielu interesujących wątków związanych z tą formacją wojskową. Być może Pani dziadek go znał, może się spotkali, chętnie bym z Panią wymienił się informacjami.
      Grzegorz (sado-80@wp.pl)