Stefan Batory – król, który mógł zmienić dzieje Europy

Artykuł znajduje się tutaj

19 Komentarze

  1. Bardzo interesujący artykuł. Gdyby Batory żył dłużej faktycznie mógłby zmienić losy Polski i Europy!!!

  2. Fajny artykuł. Zastanawiam się tylko czy aby Autor nie za dużo gdyba? Co by było gdyby…fajnie jest tak sobie pomarzyć. Spójrzmy jednak jakie mamy fakty:
    1. Utworzenie Ligi Świętej przeciw Turcji. Do dnia dzisiejszego bardzo mało wiemy na ten temat. Powód jest bardzo prosty. Batory osobiście prowadził rokowania z Watykanem i Wenecją w sprawie takiej Ligi. Czy była ona realna? W jej skład powinien przecież wejść Cesarz, a jak wspomina Autor, Habsburgom nie było na rękę wzmacnianie pozycji Batorego. Poza tym kto miał dowodzić armią sprzymierzoną? Chyba nikt nie wątpi, że Batory miał stanąć na jej czele. Już widzę jak cesarz oddaje mu do dyspozycji swoje oddziały, aby walczyły na chwałę wrogiego im króla Polski.
    2. Co do sukcesu wojny z Imperium Osmańskim, hmm? Chciałbym tylko przypomnieć, że było to jedno z najpotężniejszych państw w tamtym okresie. Nawet Filip II mimo zwycięstwa pod Lepanto musiał w końcu prosić Sułtana o pokój. A przecież RON nie posiadał tak bogatych kolonii w Ameryce jak Hiszpania. Oczywiście na niepowodzenie Hiszpanów złożyło się wiele czynników: m.in. konflikt w Niderlandach. Czy Rzeczpospolitą było stać na prowadzenie długotrwałej wojny z Turcją? Szlachta chyba nie byłaby tym zadowolona. Cechą charakterystyczną polityki RP w czasach 2 ostatnich Jagiellonów było utrzymywanie jak najlepszych stosunków z południowym sąsiadem. W późniejszych czasach często o tym wspominano na forum sejmikowym.
    3. tymczasem w Polsce narastał konflikt wewnętrzny związany ze sprawą Samuela Zborowskiego. Autor chyba o tym zapomniał.
    4. Przed rozpoczęciem wojny z Turcją należało zabezpieczyć Litwę przed Państwem Moskiewskim. Stefan Batory często wspominał, że droga do Konstantynopola wiedzie przez Moskwę i połączenie jej unią – no właśnie jaką – realną lub personalną z Rzeczpospolitą. Król chciał aby wojnie z Moskwą był poświęcony sejm 1585 roku. Batory trafił jednak na ostrą opozycję w związku ze ścięciem Samuela i pozwaniem przed sąd sejmowy Krzysztofa Zborowskiego. Sam sejm rozszedł się bez podjęcia uchwał; itd. itp.

    Zgadzam się jednak z Autorem, ze Stefan Batory był w stanie przezwyciężyć te przeciwności. Na przeszkodzie temu stanęła jednak niespodziewana śmierć króla w Grodnie

    Pozdrawiam.

    • Słuszne uwagi, zgadzam się także i też jestem zdania, że był to wielki król i człowiek, który nie rozwinął niestety skrzydeł. A winny był tyemu częściowo, oprócz oczywiście przedwczesnej śmierci, panujący w kraju ustrój, tak często na wyrost zachwalany (chociaż słuszny w założeniu, podobnie jak komunizm ;-) ).

      • Nie zwalajmy winy na ustrój. W tym okresie parlament funkcjonował jeszcze bardzo sprawnie. To nie są przecież jeszcze czasy liberum veto. Poza tym w trakcie wojen z Państwem Moskiewskim Batory namówił szlachtę na niewiarygodne wręcz jak na nasze warunki podatki. Po prostu w pewnym momencie drogi króla i szlachty się rozeszły. Szlachta chciała reform wewnętrznych, a król marzył o prowadzeniu aktywnej polityki zagranicznej – i być może wielkiej wojnie z Turcją. Tymczasem bez poparcia szlachty – a właściwie bez jej zgody na podatki – zamiary króla nie mogły zostać zrealizowane. Współpracując ze szlachtą w trakcie wypraw moskiewskich, przekonał „brać szlachecką” do swoich planów. Niedomaganie systemu nastąpiło zdecydowanie później. Pozdrawiam.

  3. W szkolnictwie zbyt mało czasu poświęca się panowaniu Batorego, a był to jeden z największych władców naszego kraju! Świetny blog, życzę powodzenia w rozwijaniu swych pasji i zapraszam do siebie

  4. W szkolnictwie zbyt mało czasu poświęca się panowaniu Batorego, a był to jeden z największych władców naszego kraju!

  5. Z mojej wiedzy wynika, że nie było unii personalnej Polski z Siedmiogrodem. Szlachta wymogła na Batorym zrzeczenie się tronu w Siedmiogrodzie, by nie był tureckim lennikiem. Tron ten objął jego krewny.

    • Batory zrzekł się władzy w Siedmiogrodzie na rzecz swojego brata Krzysztofa. Ten jednak dość szybko zmarł. Będąc już królem RON Batory przyjął tytuł księcia siedmiogrodzkiego. Wystarczy spojrzeć na jakiś wystawiony przez niego dokument. W tytulaturze występuję obok król polski i wielki książę litewski…etc. na samym końcu także „książę siedmiogrodzki”. To chyba świadczy,że nie odciął się tak do końca od swojej ojczyzny. Zresztą wszystkie sprawy dotyczące Siedmiogrodu przechodziły przez stolicę w Polsce. To Stefan Batory miał realną władzę i ewentualne poparcie potężnej przecież wtedy Rzeczypospolitej. Z władcą Polski trzeba się było wtedy liczyć. I liczył się zarówno sułtan, jak i cesarz. Może o tym świadczyć fakt, że podczas jednej z audiencji u sułtana (chyba z okazji narodzin nowego potomka, ale głowy nie daję:) poseł z Polski został umieszczony w protokole jako pierwszy – przed posłem z Francji(sojusznika Turcji) oraz właśnie cesarza – mimo, iż dary jakie przywiózł dla sułtana nie mogły się równać z tymi dostarczonymi przez posłów Francji i Cesarstwa. Francuz nawet wniósł oficjalną skargę domagając się pierwszego miejsca, ale odesłano go z niczym. Mimo,iż unii jako takiej nie było, nikt chyba nie miał wtedy wątpliwości kto jest faktycznym władcą Siedmiogrodu.

  6. Może to i dobrze, że Batory nie zrealizował swoich planów. Im większe wzloty tym większe upadki.

  7. Bardzo często niedoceniana jest rola Habsburgów w historii Rzeczypospolitej, może kiedyś ktoś pokusi się o syntezę.

    Bardzo często w historii świata drobne zdarzenia wpływały na przełomy dziejowe.
    Bardzo pasuje tutaj określenie „efekt motyla”.