Głosuj na Mój Historyczny Blog!!!

Polecany

blogroku2014-logo2Już po raz drugi Mój Historyczny Blog startuje w konkursie na Blog Roku. Możecie znaleźć blog w kategorii Specjalistyczne i Firmowe tutaj. Liczę, podobnie jak przed rokiem na Wasze poparcie i głosy.

Już od ponad dwóch lat za pośrednictwem Mojego Historycznego Bloga dzielę się z Wami moimi przemyśleniami na tematy historyczne, wśród których dominują ciekawostki, interesujące artykuły oraz zapowiedzi nowości wydawniczych poświęconych historii Polski i Europy.

200x175-specjalistycznePrzez cały ten okres blog zanotował ponad 2 mln odwiedzin, za co Wszystkich Czytelnikom i Pasjonatom Historii dziękuję. To dzięki Wam, czytelnikom, blog staje się coraz popularniejszy, a liczba odwiedzin jest dowodem na to, że warto było go stworzyć. Teraz proszę Was o głosy na Mój Historyczny Blog w konkursie na Blog Roku 2014. Pokażmy, że historia to nie martwy przedmiot, ale jedna z najwspanialszych nauk jakie towarzyszą człowiekowi.

Wszystkich czytelników Mojego Historycznego Bloga proszę o głosy poparcia. Zachęcacie swoje rodziny i znajomych do głosowania. Liczę na Wasze głosy i poparcie dla mojego bloga, za które z góry dziękuję.

Głosowanie rozpocznie się 3 lutego, wtedy podam mój numer na jaki będzie można wysyłać SMS-y, aby oddać głos na Mój Historyczny Blog!!!

Tomasz Sanecki,
Bytom, 14 stycznia 2015 r.

Recenzja książki Torstena Diedricha „Paulus. Trauma Stalingradu”

PaulusFeldmarszałek Friedrich Paulus to jedna z najbardziej znanych postaci II wojny światowej. Dowódca 6. Armii Niemieckiej, która poniosła katastrofalną klęskę pod Stalingradem, wbrew życzeniu Adolfa Hitlera, poddał się Sowietom. Hitler nadając mu stopień Feldmarszałka liczył na to, że Paulus popełni samobójstwo i nie dojdzie do sytuacji, w której tak wysoki rangą dowódca wojskowy odda się w ręce wroga. Temu tematowi poświęcił w głównej mierze swoją pracę niemiecki historyk Torsten Diedrich. Autor w swojej książce skupił się głównie na najważniejszym z wydarzeń w życiu Friedricha Paulusa – klęsce pod Stalingradem, która nieodzownie kojarzona jest z jego nazwiskiem.

Czytaj dalej

Głosowanie na Blog Roku już za tydzień!!!

Już 3 lutego o 15.00 rozpocznie się głosowanie na Blog Roku 2014. Mój Historyczny Blog startuje w konkursie po raz drugi. Tym razem w kategorii Specjalistyczne i Firmowe. Liczę, podobnie jak przed rokiem na Wasze głosy. Blog w konkursie możecie znaleźć tutaj

Tomasz Sanecki,
Bytom, 26 stycznia 2015 r.

Czy warto wciąż szukać Bursztynowej Komnaty?

Erich Koch – gauleiter i ostatni nadprezydent Prus Wschodnich w latach 1933–1945, źródło: Bundesarchiv, Bild 183-H13717 / CC-BY-SA, za Wikimedia Commons

To pytanie bez wątpienia zadają sobie nie tylko historycy, ale także poszukiwacze skarbów. Bursztynowa Komnata do dziś jest symbolem zaginionego skarbu, który wciąż poszukiwany jest przez śmiałków, chcących zapisać się na stałe w historii, jako odkrywcy jednej z największych zagadek II wojny światowej, a może i XX wieku. Czy jednak wciąż warto poszukiwać Bursztynowej Komnaty? Czy aby na pewno Niemcy ją wywieźli z Królewca i ukryli gdzieś w Niemczech w tajnych podziemiach kopalni? A może odnaleźli ją Amerykanie lub Brytyjczycy i ukrywają skarb przed opinią publiczną? A co z tezą jakoby Bursztynowa Komnata została doszczętnie zniszczona podczas walk o Królewiec? Każda z tych hipotez może być prawdziwa, ale która z nich jest najbliżej prawdy? O tym wiedziało tylko dwóch ludzi!

Czytaj dalej

Recenzja książki Joachima Cerafickiego „Wasserpolacken”

waserpolackenKwestia udziału Polaków ze Śląska, Pomorza i Wielkopolski w armii niemieckiej podczas II wojny światowej do dziś budzi wiele kontrowersji i jest tematem wielu publikacji i dyskusji. Wielu z nich dobrowolnie wstępowało do Wehrmachtu, część była tam wcielana siłą. Po klęsce III Rzeszy Niemieckiej, bez względu na tryb wcielenia do niemieckiej armii żołnierze pochodzenia polskiego byli traktowani tak samo jak rodowici Niemcy. Byli jednak i tacy, którzy wcieleni siłą nie godząc się na to dezerterowali lub czekali na klęskę wojsk niemieckich. Wśród nich był Joachim Ceraficki, który w swoich wspomnieniach opisał nie tylko swój pobyt w Wehrmachcie, ale także podejście do służby w armii niemieckiej oraz codzienne życie na zapleczu frontu.

Czytaj dalej

Recenzja książki Bohdana Urbankowskiego „Józef Piłsudski. Marzyciel i strateg”

jozef-pilsudski-marzyciel-i-strateg-212x300Na rynku wydawniczym znane są biografie Józefa Piłsudskiego autorstwa Andrzeja Garlickiego, Włodzimierza Suleji czy Zbigniewa Wójcika. Pod koniec 2014 roku ukazała się jednak kolejna publikacja poświęcona Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu autorstwa Bohdana Urbankowskiego. Dość krótko podsumował ją profesor Wacław Jędrzejewicz, który po jej przeczytaniu napisał:

„Przez najbliższych pięćdziesiąt lat będzie to najlepsza książka o Piłsudskim”

Ja po dokładnej analizie książki Urbankowskiego podpisuje się „oboma” rękami pod tym, co powiedział o niej profesor Jędrzejewicz. Biografia Marszałka Polski może początkowo przerazić czytelnika swoją objętością, bowiem ma ponad tysiąc stron. Z drugiej strony jednak kiedy się zastanowimy, dochodzimy do wniosku, że tak burzliwe życie Piłsudskiego, jego dokonania i przede wszystkim okres w którym żył i działał zasługują na dokładny opis i szczegółowe podejście do tematu. Praca Urbankowskiego to swoiste kompendium wiedzy od czasów carskich, przez I wojnę światową, rodzącą się w bólach Rzeczpospolitą aż po rządy demokratyczne, przewrót majowy i rządy sanacji.

Czytaj dalej

Recenzja książki Ari Shavita „Moja ziemia obiecana. Triumf i tragedia Izraela”

ari svavit„Odkąd sięgam pamięcią, czułem lęk. Lęk egzystencjalny. Izrael, w którym dorastałem – Izrael połowy lat sześćdziesiątych – był dynamiczny, żywiołowy i pełen nadziei. Ale ja zawsze czułem, że za solidnymi domami i zadbanymi trawnikami zamożnej klasy średniej mego rodzinnego miasta leży mroczny ocean”

Ari Shavit znany izraelski felietonista i pisarz podjął próbę opisania swojej ojczyzny, w której z jednej strony nie brakuje wspaniałych sukcesów w historii Izraela, zaś z drugiej nie brakuje gorzkich słów pod adresem własnych rodaków. Dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, analizami, wykorzystując źródła historyczne, pamiętniki, listy i opierając się na wywiadach autor ukazał nam nie tylko wspaniałą historię i piękne momenty w dziejach Izraela, ale także dramat wpisany w dzieje tego państwa. A jest nim niewątpliwie trwający lata konflikt izraelsko-palestyński, trwająca okupacja terenów należących do Palestyńczyków, a także bezsensowne ataki terroru zarówno z jednej, jak i z drugiej strony.

Czytaj dalej

Recenzja książki Leszka Adamczewskiego „Pierwszy błysk. Tajemnica Hitlerowskiej Broni Jądrowej”

Pierwszy błysk„To był już koniec wojny, ale grupa naukowców skupionych wokół profesora Wernera Heisenberga, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki z 1932 roku, postanowiła podjąć jeszcze jedną próbę. Sytuacja militarna Wielkoniemieckiej Rzeszy wskazywała, że ostatnią. Pod koniec lutego 1945 roku w wyrobiskach podziemnych w Haigerlach w Badenii – Wirtembergii rozpoczęto budowę reaktora, zwanego stosem atomowym Heisenberga”

Czy hitlerowskie Niemcy posiadały w końcu II wojny światowej bombę atomową? Na jakim etapie były prace związane z programem atomowym? Czy już w 1944 roku niemieccy naukowcy dokonali jako pierwsi próbnej eksplozji atomowej? Na te pytania próbuje odpowiedzieć w swojej publikacji poznański pisarz i dziennikarz Leszek Adamczewski. Jest to już kolejna praca Adamczewskiego dotycząca II wojny światowej. Tym razem autor poszukuje w niej odpowiedzi na jedno z najważniejszych tajemnic II wojny światowej – czy Hitler posiadał broń atomową. A jeśli tak, dlaczego jej nie użył? Adamczewski korzystając z dostępnych źródeł, materiałów archiwalnych, dokumentów oraz relacji bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń, ukazuje nam cały obraz prac nad projektem budowy niemieckiej bomby atomowej.

Czytaj dalej

Recenzja książki Lecha Wyszczelskiego „Lwów 1920”

Lwów 1920„Lwów, jakże ważne polskie miasto kresowe, wyróżnił się zwłaszcza w ubiegłym stuleciu. W pełni zasłużył na dewizę Semper fidelis umieszczoną w jego herbie, traktowaną jako symbol niezłomnej postawy jego mieszkańców w przełomowych dla losu narodu wydarzeniach historycznych”

O roli Lwowa w historii Polski Lech Wyszczelski kilkakrotnie wspomina, między innymi przypominając, że w czasie potopu szwedzkiego, król Jan Kazimierz złożył tam słynne śluby. Lwów był nie tylko ważnym ośrodkiem polskiej kultury, ale także był uważany za bastion polskiego stanu posiadania na Kresach Wschodnich. Miasto to po raz kolejny stało się kluczowym ośrodkiem i miejscem strategicznym działań podczas wojny polsko-bolszewickiej w latach 1919-1920. Mimo że to na przedpolach Warszawy w sierpniu 1920 rozstrzygnęły się losy tej wojny, gdzie bohaterska obrona stolicy Polski przyczyniła się do odrzucenia armii Michaiła Tuchaczewskiego i uratowania odzyskanej co dopiero niepodległości, to Lwów także odegrał w tej wojnie szczególną rolę.

Czytaj dalej

Statystyki bloga za grudzień 2014 roku

Mój Historyczny Blog jest poddawany szczegółowym analizom dzięki Google Analytics.

Co miesiąc prezentowane są statystki bloga za dany miesiąc.

W grudniu Mój Historyczny Blog zanotował 21 839 odsłon, a użytkowników było 12 281.

To wzrost w porównaniu z listopadem o ponad 2500 odsłon i prawie 2 tysiące użytkowników.

Tomasz Sanecki
Bytom, 5 stycznia 2015 r.

Recenzja książki Henryka Wereszyckiego „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872”

SojuszHenryk Wereszycki to jeden z najbardziej znanych polskich historyków, specjalizujący się w historii Polski i Austrii. Jedną z jego najbardziej znanych prac jest tzw. trylogia poświęcona związkowi trzech cesarzy, zaborców Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Niniejsza praca „Sojusz trzech cesarzy. Geneza 1866-1872” to pierwsza z trzech części poświęcona temu paktowi, którego celem było przede wszystkim nie dopuszczenie do odrodzenia się wolnej Polski.

Publikacja profesora Wereszyckiego to także interesujące studium stosunków międzynarodowych i dyplomacji w Europie w okresie lat 60-tych i 70-tych XIX wieku. Polski historyk w swojej pracy dogłębnie analizuje genezę powstania i trwania układu pomiędzy Niemcami, Austro-Węgrami a Rosją. Już pierwszy rozdział i pierwsze słowa Wereszyckiego wprowadzają czytelnika w istotę rzeczy, a więc formowanie się sojuszu, który powstawał przecież po konflikcie dwóch zaborców i ciągłym wyścigu o prymat w Europie, jaki toczyły Prusy i Rosja:

„Wojna 1866 r. ustaliła z grubsza stosunki międzynarodowe w Europie środkowej i wschodniej. Wytwarza się w tym rejonie nowy układ sił, pozostanie tam bez zasadniczych zmian aż doi pierwszej wojny światowej. Tyle że utrwalił go dopiero r. 1871, eliminując z gry międzynarodowej na dwadzieścia lat Francję, mocarstwo zainteresowane w zmianie tego układu”

Czytaj dalej

Recenzja książki Aleksandra Litwinienko „Przestępcy z Łubianki”

LubiankiAleksander Litwinienko to jeden z najbardziej znanych na świecie agentów rosyjskich, który zdecydował się nie tylko na ucieczkę na Zachód, ale by otwarcie powiedzieć co naprawdę dzieje się w Rosji i jak działają tamtejsze służby, które niczym nie różniły się od słynnej KGB. Jego historia jest jednak tragiczna. Podjęta przez niego decyzja o ucieczce zakończyła się dla niego katastrofalnie. Na Zachodzie bowiem Litwinienko ze wszystkimi szczegółami opowiadał o tajnych operacjach służb rosyjskich, morderstwach, działaniu wbrew prawu, pokazując tym samym prawdziwe oblicze Rosji Władimira Putina. Te działania niewątpliwie przyczyniły się do polowania na Litwinienkę, którego w końcu dopadły rosyjskie specsłużby trując go silnie toksycznym izotopem polonu, podanym prawdopodobnie w herbacie. Mimo wysiłków lekarzy Aleksander Litwinienko zmarł w listopadzie 2006, zabierając do grobu pewnie nie jedną tajemnicę rosyjskich służb specjalnych i Władimira Putina.

Czytaj dalej

Recenzja książki Władysława Zajewskiego „Powstanie listopadowe 1830-1831”

6085„Wyrzeknijmy więc wszyscy: nie ma Mikołaja! Zamarły na parę sekund izby, galerie i przedsionki. Lecz oto nagle dwa tysiące głosów woła pełną piersią: Nie ma Mikołaja! Niech żyje sejm. W ten oto sposób poseł Jan Ledóchowski pozyskał szturmem niejako jednomyślność sejmu na detronizację”

Akt detronizacji Mikołaja I, króla polskiego podjęty 25 stycznia 1831 roku tylko na krótko dał naszemu krajowi niepodległość. Niepodległość przez nikogo nie uznawaną, niepodległość o którą już wkrótce musiały się bić polskie wojska, nie mające żadnych szans w starciu z jedną z największych ówczesnych potęg militarnych, do jakich należała carska Rosja. A mimo to Polacy w listopadzie 1830 roku podjęli próbę wywalczenia sobie niepodległości, licząc nie tylko na swoje możliwości, ale także mediację zachodnich państw, jak Francji i Wielkiej Brytanii.

Czytaj dalej